asche_zu_asche
21.07.09, 21:38
Nie wiem, jakiego rodzaju to są rodzice, którzy przyprowadzają w potencjalnie
niebezpieczne miejsce dzieci.... Co to miało być??? Szantaż emocjonalny na
postronnych czy tarcza przed policją? Jestem degustowana takimi "rodzicami".
Cieszę się, że ratusz się nie ugiął i to już koniec straszydła (mam nadzieję).