Dodaj do ulubionych

Zbulwersowałam się

01.08.09, 11:21
Pewnie wszyscy już słyszeli o historii kobiety, która urodziła dziecko jakiejś
parze i w tej chwili będą się procesować. Dzisiaj przeczytałam wywiad z tą
kobietę - moim zdaniem chodzi jej wyłącznie o pieniądze, bo ma mało do
stracenia, a wiele do zyskania. Wywiad z nią jest tutaj:
www.dziennik.pl/magazyn-dziennika/article424741/Nie_jestem_tylko_brzuchem_do_wynajecia.html
A co ma w tej sprawie do powiedzenia pan Gowin?

"Trzeba nie tylko ocenić uprawnienia, ale także dobro dziecka – mówi Gowin. –
Jednak w tym konkretnym przypadku jestem zwolennikiem odebrania dziecka
rodzicom, którzy je obecnie wychowują, i przekazania go kobiecie, która je
urodziła. Miałoby to wymiar wychowawczy i stanowiło ostrzeżenie dla osób,
które w przyszłości decydowałyby się na takie działania."

Brak słów, żeby to skomentować. Nie wierzyłam własnym oczom, jak to
przeczytałam. Myślę, że wychowawczo należałby wychłostać Gowina publicznie,
żeby stanowiło to ostrzeżenie dla innych polityków, zanim powiedzą coś tak
haniebnego.
Obserwuj wątek
    • marzeka1 Re: Zbulwersowałam się 01.08.09, 11:25
      Wywiad czytałam rano i podniósł mi ciśnienie lepiej niż kawa. Co za głupia
      pinda, nie potrafię jej współczuć, a matką jestem. A pan Gowin to niech dziób
      zamknie i tyle. Oddać jej dziecko?A co zaproponuje mu ta pani??? Brak
      perspektyw, jedną izbę na wszystkich, kolejny zasiłek z MOPS-u, niepracującą
      mamuśkę, która tylko rozmnażać się potrafi??? Wcześniej brać kasę od ludzi
      potrafiła. Co za głupia pinda!
    • lineczka77 Re: Zbulwersowałam się 01.08.09, 11:51
      Wredne babsko, głupi "ekspert" ....absolutnie chodzi jej Tylko o
      kasę....dziecko nie ma z nią wspólnego genu ...to nie ona na nie
      czekała i nie ona Go pragnęła....czekali na nie ludzie, którzy już je
      pokochali jak uważam ...w zadnym wypadku nie będzie słusznym oddawać
      dziecko kobiecie która już za donoszenie skasowała 30 tysięcy złoty
      ...jeszcze jej mało !!! pokochała nagle dziecko ....bo widać wydała
      już tamta sumę
      Idiotyczne polskie prawo .. dające pewnie jeszcze jedno szanse
      wyzyskiwaczce ....
    • zdegrengolowany_mizogin2 Re: Zbulwersowałam się 01.08.09, 13:19
      Doszlo do zawarcia umowy, kobieta podpisala, nie rozumiem w czym problem?

      Gowin pier**** dyrdymaly by przypodobac sie opinii publicznej. Cos w stylu nie praktykujcie tego, gdyz jest niemoralne, nieetyczne...

      Jeszcze dwa lata demagogii i zlodziejstwa tuska oraz jego ekipy.
    • 0ffka Re: Zbulwersowałam się 01.08.09, 13:27
      Idiotka żałosna. Dziecko jest rodziców.
      • sabriel Re: Zbulwersowałam się 01.08.09, 13:55
        Głupia pindzia, która leci na kasę.Wcale nie jest pewne czy odzyska
        dziecko.Jakby nie było ono nie jest jej, ona tylko je nosiła.Jest jeszcze ojciec
        dziecka i to jemu sąd może przyznać prawa do niego.
        • 0ffka Re: Zbulwersowałam się 01.08.09, 14:46
          Ale wypowiedź tego polityka to już kompletne dno. Kwalifikuje go do wariatkowa.
    • szarrak Re: Zbulwersowałam się 01.08.09, 13:54
      takim kobietom powinno się wycinać macice, żeby nie skrzywdziły więcej żadnego
      dziecka. kasa, kasa, kasa, łatwo jest przewalić 30 tys., zamiast zainwestować w
      cokolwiek, a potem znowu żyć z zasiłku za pieniądze podatników. ciekawe, co ona
      chce zapewnić temu dziecku za sto pięćdziesiąt złotych miesięcznie? a nie,
      przepraszam, pewnie jakby jej oddali to dziecko, to wyciągnęłaby więcej z pomocy
      społecznej... becikowe pewnie też zgarnęła. żal mi tylko jej córek, z taką matką
      nie wróżę im świetlanej przyszłości.
    • eressea Re: Zbulwersowałam się 01.08.09, 14:03
      Pewnie jeszcze będzie chciała alimenty od ojca dziecka :/ W głowie mi się to nie mieści.

      Takiej mamuśce to ja bym podziękowała, gdybym znalazła się na miejscu tego dziecka.

      I pewnie polskie prawo pozwoli, żeby wynajęty i opłacony brzuch odebrał dziecko ojcu :(
    • asqe Re: Zbulwersowałam się 01.08.09, 14:31
      moze i troche rozumiem te kobiete, w koncu nosila to dziecko "pod
      sercem" przez dziewic miesiecy i byc moze je pokochala, ale to co
      robi teraz jest absolutnie nie do zaakceptowania. gdyby
      rzeeczywiscie myslala o dobru dziecka nigdy nie przyszloby jej do
      glowy teraz taka szopke odstawiac. w glowie mi sie nie miesci jak
      ona sobie to wszystko wyobraza: bez pracy i konkretnego zrodla
      utrzymania w jedym pokoju z trojka dzieci(no tak, sasiedzi pomoga).
      i mam nadzieje, ze nie uda jej sie tego dziecka odzyskac - dla dobra
      wszystkich zainteresowanych.
      • tetika Re: Zbulwersowałam się 01.08.09, 14:36
        j.w. podpisuje sie pod przedmowcami obiema rekami
    • alpepe Re: Zbulwersowałam się 01.08.09, 14:34
      z Gowinem średnio się zgadzam, ale wolałabym, by dziecko nie było rzeczą, którą
      można kupić, bo możliwość ta jest zależna wyłącznie od zasobności portfela, a tu
      mamy do czynienia z czymś takim.
      • szarrak Re: Zbulwersowałam się 01.08.09, 14:39
        ci ludzie nie kupili sobie dziecka. oni wynajęli na dziewięć miesięcy brzuch tej
        kobiety. swoją drogą, płacili ponad 3300zł za miesiąc wynajmowania brzucha.
        wiedziała, z czym to się wiąże - na bogów, nawet człowiek z podstawowym
        wykształceniem jest w stanie ogarnąć swoim umysłem konsekwencje jak i treść umowy.

        jak się jest rozchwianym psychicznie to się nie decyduje na takie rzeczy, proste.
        • alpepe Re: Zbulwersowałam się 01.08.09, 14:45
          acha, to skoro wynajęli brzuch, a nie kupili dziecka, to mogli nie wynajmować
          brzucha, proste, nie?
          Póki co, bez brzucha żaden zarodek nie przekształci się w noworodka, więc to
          jednak kupienie dziecka, z genami kupujących, zgadzam się jak najbardziej.
          Mam wrażenie, że nie urodziłaś nigdy dziecka. Oksytocyna wytwarza się m. in. po
          to, by samica przywiązała się do młodego, nie ma to nic wspólnego ze
          zrównoważeniem psychicznym. Ja bym nie potrafiła być inkubatorem dla dziecka,
          czuć, jak kopie, a po porodzie je oddać, bo nie moje geny, ale to dlatego, że
          sama wiem, jak to jest, jakie to emocje.

          Co do opisanego przypadku, to oczywiście jestem za tym, by surogatce dziecka nie
          dawać, zresztą pod artykułem o tym na gazeta.pl były głosy, jak to zrobić. Sąd
          powinien dziecko przysądzić ojcu, a surogatka niech płaci alimenty na dziecko,
          skoro według prawa to ona jest matką.
      • rosa_de_vratislavia Re: Zbulwersowałam się 01.08.09, 14:41
        alpepe napisała:

        > z Gowinem średnio się zgadzam, ale wolałabym, by dziecko nie było
        rzeczą, którą
        > można kupić,

        Ja też nie uważam,że "kupowanie" dziecka to dobra rzecz, ale
        wypowiedź Gowina jest skandalem.
        Poswięci dziecko dla efektu dydaktyczno-moralizatorskiego, żeby
        inne pary miały "nauczkę" i nie wynajmowały surogatek.
        • alpepe Re: Zbulwersowałam się 01.08.09, 14:47
          a kto Gowina słucha? Kilkoro starych moherów? (serio nie wiem, zresztą nie
          oglądam polskiej tv)
    • biala.chmurka Re: Zbulwersowałam się 01.08.09, 18:44
      Jakie złamanie umowy? O czym mowicie? W Polsce takie praktyki są nielegalne, ta umowa nie ma zadnej wartosci prawnej! Jedynie to małżeństwo moze sobie samo w brodę pluć, że dało jej do podpisania świstek, ktorym i tak mozna sobie tyłek podetrzeć, i płacili jej niczym frajerzy.
      A w swietle prawa - owszem, to własnie ta kobieta jest matką, czy nam się to podoba, czy nie.
    • vienetta Re: Zbulwersowałam się 01.08.09, 18:50
      Przy okazji tej historii przypomniała mi się opowieść o salomonowym
      wyroku dotyczącym dwóch kobiet, które uważały się za matkę jednego
      dziecka i Salomon miał rozstrzygnąć, która nią naprawdę jest. Kazał
      dziecko rozciąć na pół i dać każdej po połowie. Wtedy jedna
      powiedziała, żeby tegonie robić, ona się zrzeka swojej połowy...I
      ona dziecko dostała.
      A konkluzja jest taka, że nie ta co urodziła, ale ta co kocha i
      szanuje i NIE SKRZYWDZI.
      • vienetta Re: Zbulwersowałam się 01.08.09, 19:20
        A druga konkluzja jest taka, że niestety nasza klasa polityczna, ani
        tym bardziej jej przedstawiciel Gowin nie są niestety Salomonami,
        ani nawet nie stali obok...
    • llatarnik Re: Zbulwersowałam się 01.08.09, 19:41
      Szanujący się polityk nie powinien godzić w podstawy cywilizacji,
      praworządności, w której żyje. Cywilizacja ta wychodzi z założenia, że obywatel
      z reguły lepiej wie niż państwo, co jest dla niego dobre a co nie. Wprawdzie nie
      zawsze, ale przeważnie podejmuje racjonalne decyzje. Jedną z takich decyzji są
      zawierane umowy. Jak to się mówi - deal is deal, umowy należy dotrzymywać.

      I jeszcze taka szowinistyczno-samcza refleksja. Dziwi mnie taki
      antyfeministyczny wątek na FK. Jestem pozytywnie zaskoczony...
      • qw994 Re: Zbulwersowałam się 01.08.09, 19:55
        Nie wiem doprawdy, gdzie zauważyłeś ten antyfeminizm.
        • llatarnik Re: Zbulwersowałam się 01.08.09, 21:40
          Pozostań więc nieoświecona, bo ja nie zwykłem robić awantur tylko dlatego, by
          kogoś uświadomić...
          • qw994 Re: Zbulwersowałam się 01.08.09, 21:46
            Z rozkoszą, bo wedle mojego rozumienia, być oświeconym przez ciebie, to jak się
            cofnąć.
            • llatarnik Re: Zbulwersowałam się 01.08.09, 21:51
              Ty się lepiej nie cofaj, bo Twoje atawizmy mogłyby być trochę uciążliwe dla
              otoczenia. Mnie wprawdzie to by mało wzruszyło, ale miej litość nad bliskimi i
              sąsiadami...
    • tarantinka Re: Zbulwersowałam się 01.08.09, 19:43
      postaram sie spokojnie, tym bardziej, że nie zgadzam się z
      wypowiedziami poprzedniczek. Dlaczego ? bo za pieniadze kupujesz
      pampersy, wycieczkę do egiptu, tabletki antykoncepcyjne co ci sie
      podoba, ŻADNE pieniądze nie uprawianią do łamania prawa i
      sprowadzania drugiego człowieka do roli inkubatora.
      • qw994 Re: Zbulwersowałam się 01.08.09, 19:57
        Ja w tym wątku odnoszę się do wypowiedzi Gowina, a nie sprawy małżeństwo kontra
        surogatka.
        • tarantinka Re: Zbulwersowałam się 01.08.09, 20:09
          acha, racja, zauważ Gowin ma taki styl wypowiedzi, smęciarsko,
          jęczący a do tego mentor. Dla mnie to nie do strawienia, nawet jak
          mówi coś z pozoru wyważonego, no własnie z pozoru bo jego wypowiedzi
          mają drugie dno wysłane jakims katolickim poczuciem winy grzechu i
          sama nie wiem czego jeszcze w każdym razie parom starającym sie o in
          vitro odradzałbym słuchanie.
      • wioska2009 Re: Zbulwersowałam się 01.08.09, 20:06
        Skoro matka jest teraz taka madra niech odda te 30 tysiecy, umowe podpisala
        swiadomie wiedzila co robi, ludzie odsuneli ja od siebie prawdopodobnie po to
        aby zachowac tajemnice przed dzieckiem jak sie znalazl na swiecie, uwazam ze
        kobieta nie powinna dostac dziecka, nie ma do niego zadnych praw, pozatym z
        czego chce utrzymac kolejne dzieco.

        NA PAL Z NIĄ !!
        • biala.chmurka Re: Zbulwersowałam się 01.08.09, 21:15
          Jak to nei ma do niego zadnych praw? Urodzila - jest matką. Takie jest prawo.
          • aiczka Re: Zbulwersowałam się 01.08.09, 21:36
            A nie zrzekła się go, oddając do adopcji?
      • llatarnik Re: Zbulwersowałam się 01.08.09, 21:48
        tarantinka napisała:

        > postaram sie spokojnie, tym bardziej, że nie zgadzam się z
        > wypowiedziami poprzedniczek. Dlaczego ? bo za pieniadze kupujesz
        > pampersy, wycieczkę do egiptu, tabletki antykoncepcyjne co ci sie
        > podoba, ŻADNE pieniądze nie uprawianią do łamania prawa i
        > sprowadzania drugiego człowieka do roli inkubatora.

        Żadne pieniądze nie upoważniają kobiety, by nieodpowiedzialnie zawierała umowę,
        zgodziła się w swoim brzuchu hodować obcy jej genetycznie ludzki zarodek,
        świadomie sprowadzając siebie samą do roli inkubatora.

        Pierwszym, podstawowym i niezbędnym warunkiem, by kobieta była szanowana jest
        to, by ona szanowała samą siebie. Reszta to tylko propaganda...
    • skarpetka_szara Re: Zbulwersowałam się 01.08.09, 21:10
      sad nie przyzna jej tego dziecka.
      • qw994 Re: Zbulwersowałam się 01.08.09, 21:18
        Mam nadzieję.
        • la.bruja Re: Zbulwersowałam się 01.08.09, 22:07
          A czy tam nie było takiego wątku - poprawcie mnie, jeśli się mylę,
          że biologiczna matka oddała już jedno ze swoich dzieci
          (niepełnosprawne) ?
          Oglądałam ten materiał filmowy i byłam jej postawą zniesmaczona. I
          jeszcze to manipulatorskie zachowanie względem pozostałych dzieci.
          Może jej TV podpowiedziała. Nie wiem. Tak czy owak nie chciałabym,
          aby ten chłopiec został przy niej.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka