77karolina
05.08.09, 20:22
Jestem przerażona, po 10 latach jadę na prawdziwy urlop na 10 dni sama tylko z
mężem i psiakiem. Boję się odległości że tak daleko bo jedziemy na Kaszuby, a
ja przez te lata najdalej byłam 50 km od miejsca zamieszkania! Boję się że
dostanę kota bo codziennie zapierniczam po 13-14 godz na dobę, mąż podobnie, a
tam co będę robiła ile można chodzić na spacery, kąpać się i spędzać miło czas
z mężem na osobności. Boję się bo mam czasem stany nerwicowe no i oczywiście
boję się o siebie. Jestem trochę nieszczęśliwa że jadę bo co zrobię jak
pożremy się z mężem, tak na miejscu mogę iść pogadać do koleżanki czy
znajomej, a tam co!! przecież nie wsiądę w pociąg i nie wrócę do domu!!!
Strach, strach!!! Boję się ! Przerażenie 300% Proszę jeśli to możliwe o jakieś
rady jak mam się przygotować, bo boję się i to szczerze!!!