Dodaj do ulubionych

palant, a ja użalam się nad sobą

06.08.09, 13:47
4mce temu rozstałam się z facetem. Wiem, że był palantem (zaczął działać na 2
fronty jak tylko wyjechałam na stypendium zagraniczne, rozstaliśmy się
właściwie w czasie jego odwiedzin, zaczęlam czuć się winna, że chciałam
wyjechać na 4mce, bo to egoistyczne). Nie powinnam tego tak przezywać, ale
ciągle mnie to męczy. Wmawiam sobie i innym, że jest mi dobrze samej ze sobą.
Spotykam miłych "adoratorów", ale po każdym spotkaniu z jakimś facetem aż mnie
mdli. Nudzą mnie. Dziś rozryczałam się czytając podpisy pod jego zdjęciami
jaki jest teraz szczęśliwy. Przepraszam za poużalanie się nad sobą.
Obserwuj wątek
    • real-motiff Re: palant, a ja użalam się nad sobą 06.08.09, 14:22
      a po co czytasz podpisy pod jego zdjeciami?pewnie na nk?po co ci to?
      skoro rozstalas sie z nim 4 m-ce temu to olej to raz a dobrze....a z
      tym jaki jest szczeszliwy,to jestes na 100% pewna...znam takich co
      podpisuja Egipt 2009 a dziwnym trafem widzialam to zdjecie u kogos
      na tapacie:)olej padalca!
    • kaszkaszka Re: palant, a ja użalam się nad sobą 06.08.09, 14:49
      Wiem, ze padalec... Wszyscy moi znajomi raczej zareagowali - uff nareszcie.
      Niestety mam skłonność do wybierania nieodpowiednich facetów. Koniec użalanie
      się nad sobą. Porcja lodów poprawiła humor.
      • real-motiff Re: palant, a ja użalam się nad sobą 06.08.09, 14:56
        no i bardzo dobrze...ja zamierzam zakonczyc zwiazek wlasnie
        dzisiaj,obleje to winkiem,a moj chlopak juz ex leci jutro na
        urlop ...sam,wiec obu panom krzyz na droge i glowa do gory!
        • skarpetka_szara Re: palant, a ja użalam się nad sobą 09.09.09, 20:02
          hehehe, jaki zimny i wykalkulowany wyczyn - zerwac z nim w
          PRZEDDZIEN jego wyjazdu, alby mial zly czas na urlopie.
          EEEehhhhh...
    • facettt jak nie swinia - to nudziarz 06.08.09, 15:03
      eehh...

      i tylko damy forumowe - to chodzace idealy :)
      • kaszkaszka Re: jak nie swinia - to nudziarz 06.08.09, 15:08
        W tak razie ja dziś z przyjaciółkami będę pić martini. Wiem, że
        decyzja była właściwa. 3 maj się ciepło.

        Chodziło mi raczej o to, że wiem, że skrzywdziłabym tych przezmiłych
        chłopców. Widocznie ja muszę czekać na rażenie pioruna.

        • facettt Re: jak nie swinia - to nudziarz 06.08.09, 15:25
          Ty ich krzywdzisz przez to, ze ich niedopieszczasz.
          Miej Ty litosc, Dobra Kobieto :)
          • kaszkaszka Re: jak nie swinia - to nudziarz 06.08.09, 16:04
            Nie jestem "litościwa", ale naprawdę staram się. Może mam zadatki na
            staropanieństwo, bo mam już aż 23 lata (żart). Miłego wieczoru :)
        • erillzw Re: jak nie swinia - to nudziarz 09.09.09, 19:34
          Daj sobie trochę czasu.
          To dopiero cztery miesiace po roztanniu do któtego nie miałas czasu
          tak naprawde dobrze dojrzec. Po prostu wyszło tak z sytuacji.
          A zagladanie na komentarze czy zdjecia bylych jest kufa naturalne u
          wielu ludzi. Jest taki odruch w człowieku zobaczyc jak sie ex
          powodzi. Taka natura. Niektorzy moze tak nie maja ale z moich
          doswiadczen i znajomosci ludzkich wychodzi na to, ze nie ma osoby
          ktora chociaz raz by nie zajrzała zobaczyc jak tam u exa.
          Nie umawiaj sie na randki bo widac ze nie jestes na to gotowa skoro
          roztrzasasz bycie "egoistka" ze wyjechalas i wlasnie wtedy on Cie
          porobil.. Nie jestes jeszcze pogodzona.
          A na pocieszenie Ci powiem, ze niebawem zmienisz swoje myslenie o
          180 stopni :)
          Głowa do góry i miłego picia martini w babami :)
    • emma_ja Re: palant, a ja użalam się nad sobą 06.08.09, 20:12
      decyzji sie trzymaj,ale
      poplacz kiedy potrzebujesz, powspominaj, pozal sie

      to naturalne etapy zalu- a ze za dupkiem? no trudno ;)
      nie miej sobie za zle i nie tlum tego- bo kiedys wyskoczy z kata ten zal

      daj mu sie wypalic nawet jesli sadzisz, ze facet na to nei zalsuzyl -za to ty
      tak! jestes czlowiekiem i masz prawo do ludzkich uczuc

      nie miej sobie za zle, ze obdarzylas nimi niewlasciwa osobe, uczucia czasem sa
      slepe
    • kashmira_v Re: palant, a ja użalam się nad sobą 07.08.09, 12:24
      widzisz, nie jestes sama. Ja tez kopnelam goscia wczoraj, mial przyjechac i
      znowu nastapily jakies tam komplikacje - jak zawsze zreszta. Mam juz dosc, ze
      wiecznie cos mu wypada i przyjezdza w koncu za 4 razem. A poza tym jest zonaty i
      juz 100 razy obiecywal odejsc od zony. Widac nie jest mu z nia tak zle jak mi
      przedstawia. Kij mu w d.... Trzymaj sie, bedzie lepiej.
      • kaszkaszka Re: palant, a ja użalam się nad sobą 07.08.09, 23:58
        Wiem, wiem, ale ciągle na przemian czuję złość i pustkę. Postaram się już być
        dzielna i nawzajem.

        PS. Nie wiem czy znacie zespół Baddies (UK), ale będą 28.10 w Pniu. Polecam
    • kaszkaszka Re: palant, a ja użalam się nad sobą 09.09.09, 19:20
      Ja mam się dobrze, a ten palant znowu "przekręcił" kolejną "kochaną" osobę. Brak
      słów jak fatalni są niektórzy faceci.
    • kora790 Re: palant, a ja użalam się nad sobą 09.09.09, 19:42
      Ja jak swojego zostawię mam nadzieję że szybko to nastąpi nie chce też już
      żadnego PALANTA .Jak człowiek się nażyje z jednym idiotą to ma dosyć na całe
      życie Prawda?
      • bakejfii Re: palant, a ja użalam się nad sobą 09.09.09, 19:54
        gowno prawda.
      • kaszkaszka Re: palant, a ja użalam się nad sobą 09.09.09, 19:59
        Mi niestety ten toksyczny związek zaszkodził. Postanowiłam nie otrzymywać z moim
        byłym partnerem kontaktu. Co z tego, skoro on non stop odzywa się, wypytuje.
        Zakłóca mój spokój smsami, mailami, wiadomościami na gg. Śmie w nich wypytywać:
        co i z kim?, dlaczego nie chce przyjaźnić się? (buaha,)itd. W ramach
        podręczenia mnie potrafi mi na gg wysłać listę zażaleń: jak paskudnie
        zachowywałam się kiedyś tam (dobrze dowiedzieć się, że jest się rozpieszczoną,
        nieczułą osobą, prawda?). Ostatnio jednak przegiął pisząc, że na gg odlicza dni
        "do raczej końca swojego związku, bo znów zachował się jak dupek, ale kto jak
        kto, on nie podda się". Niestety czytam te wszystkie wiadomości. Zaznaczam, że
        nie odpisuję. Wiem, że złość piękności szkodzi, ale nie wiem jak długo będę to
        znosić.
        • wanilinowa Re: palant, a ja użalam się nad sobą 09.09.09, 20:08
          zablokuj gada :)
        • alpepe Re: palant, a ja użalam się nad sobą 09.09.09, 20:09
          fajny koleś z niego, uśmiałam się.Dobrze, że z nim zerwałaś.
        • ania78p ?? 09.09.09, 20:45
          dlaczego go nie zablokujesz na gg??
        • erillzw Re: palant, a ja użalam się nad sobą 09.09.09, 20:57
          kaszkaszka napisała:
          >Co z tego, skoro on non stop odzywa się, wypytuje.

          Zgłoś go na policje o nagabywanie.
          ja bylam o krok od tego.

          > Zakłóca mój spokój smsami,

          Nie czytaj ich tylko kasuj. Wierz mi da sie. ja widzac cos od niego
          od razu kasowalam widzac nadawce.

          > mailami,

          Możesz jego adres mailowy wpisac jako spam.

          > wiadomościami na gg.

          A na gadu zablokowac.

          > W ramach
          > podręczenia mnie potrafi mi na gg wysłać listę zażaleń: jak
          paskudnie
          > zachowywałam się kiedyś tam (dobrze dowiedzieć się, że jest się
          rozpieszczoną,
          > nieczułą osobą, prawda?).

          Znam ten stan. Mój ex zatruwał mi zycie takimi tresciami..
          Najpierw pisał jaka jestem wspaniała a potem jaka jestem pusta
          dupą..

          > Wiem, że złość piękności szkodzi, ale nie wiem jak długo będę to
          > znosić.

          Zablokuj go na kazdym mozliwym kanale - wierz mi da sie. A jak Ci
          napisze smsa powiedz, ze masz wszystkie i idziesz na policje o zakaz
          zblizania sie i nagabywanie.
    • michunia Re: palant, a ja użalam się nad sobą 09.09.09, 20:11
      Na pewno, az tak bardzo nie jest szcczesliwy, pewnie te podpisy
      zostaly przygotowane z mysla, ze tam zajrzysz
      zazdrosci Ci, ze dobrze sie bawisz na stypenidum i tyle,
      a Ty zamiast faktycznie sie bawic i korzystac to sie maltretujesz i
      robisz z siebie ofiare
      • nanai11 Re: palant, a ja użalam się nad sobą 09.09.09, 21:05
        Robisz z siebie ofiare, jednocześnie pisząc jak go nie nawidzisz co jest rzecz
        jasna nieprawdą, i dodatkowo jaka jestes dzielna. Nie chcesz utrzymywać z nim
        kontaktu, jednak ciągle szukasz takowego. Może faktycznie jestes rozpieszczona
        dziewczynką?? MOze on miała racje?? MOże tak naprawde zdenerwowało cię to, że on
        ciebie olał a nie ty jego?? Powinnas siły szukać w sobie nie w alkoholu i
        koleżankach.
        • kaszkaszka Re: palant, a ja użalam się nad sobą 09.09.09, 21:14
          Nie kontaktuję się z nim. Nie odpowiadam na "zaczepki". Szukam siły w sobie, ale
          i przyjaciołach. Tak, zdenerwowało mnie to, że przedstawiał swoją nową koleżankę
          moim znajomym w Polsce jako swoją siostrę i to, że miał czelność odwiedzać mnie
          w Anglii. Tak, to wszystko mnie zasmuciło, a później zezłościło.
    • comedia_finita Re: palant, a ja użalam się nad sobą 09.09.09, 21:05
      OMG,
      moja historia sprzed ponad roku, przeżyta kropka w kropkę tak jak twoja.
      Cóż, z perspektywy trochę dłuższego czasu stwierdzam, że bardzo dobrze się
      stało, że się rozstaliśmy, jest mi obojętny, ale już chyba zawsze pozostanie we
      mnie jakiśtam żal za utraconymi złudzeniami, bo przecież "miało być tak pięknie".
      • erillzw Re: palant, a ja użalam się nad sobą 09.09.09, 21:14
        comedia_finita napisała:

        > ale już chyba zawsze pozostanie we
        > mnie jakiśtam żal za utraconymi złudzeniami, bo przecież "miało
        być tak pięknie
        > ".

        Miało być takie pieknie a wyszło jak zawsze...
        Skąd ja to znam..
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka