aurelia_aux
08.08.09, 18:01
Znów to samo.
Zupełnie to samo!!!!
Ufaj tu ludziom, wiem, że nie powierza się niektórych rzeczy nie wiadomo komu,
ale bez przesady!
- "Hej Aga, wiesz co, bardzo fajny jest Twój kolega, powiedz mi coś o nim"
powiedziała ze dwa zdania, powiedziałam tylko, że jak coś to może się go
zapytać jak on mnie odbiera.
Tydzień później (wczoraj) spotykam go, "Cześć Asiu, wiesz, jak chcesz ze mną
pogadać, to nie musisz Agnieszki do tego wplątywać, wystarczy zadzwonić."
k..a nigdy się nie czułam tak głupio. Mówię, że to jakieś nieporozumienie i że
jest mi głupio z tego powodu i ze go przepraszam za zamieszanie. Zaczął się
głupio śmiać.
Chyba jestem już spalona.
Szkoda, na prawdę mi się podobał, super facet.
Smutno mi strasznie, jedyne "ciacho" które na mnie poleciało.. źle mi z tym.
Dzisiaj do niego zadzwoniłam, nie odebrał telefonu, wysłałam sms, że jeśli nie
ma ochoty się ze mną spotykać niech mi napisze, to nie będę mu zawracała głowy
więcej.. Nie odpisał. :(
Wczoraj był chyba taki wieczór, straszny..
Najpierw to, później spadł na mnie gniew boski, ooo wielki Pan A. się na mnie
obraził i wyszedł. Później ten dziwny pan J. który mnie odprowadził pod sam
dom bo mnie sledził 40latek z baru.... (????) Pan J mnie bronił, dlaczego(?!)
no i ... ten jak mu tam... jeden kij wie... Arab, turek, z którym rozmowa była
tak idiotyczna "Wiesz co, ja nigdzie z Tobą nie idę bo oprócz tego, że jesteś
przystojny nie masz w sobie nic! tak tak, bejbe, na jedną noc by Cię szło"
Chyba nie za dobrze mi idzie rozwijanie znajomości z wymiany
polsko-tureckiej.. Ale chyba mnie dalej lubi.. ale fakt jest faktem, szło by
go.... ;)
No tak, musiałam się komuś wygadać.
Padło na to forum..
Aha, od dzisiaj jestem zimną su..ą .
Zero uczuć, zero dobrego serca i tyle. Ha.
i jeszcze dobrze na tym wyjdę.