Dodaj do ulubionych

Kochacie się w kimś, ale...

11.08.09, 23:52
...plan jest taki, że ma się o tym nie dowiedzieć? No pewnie,
popieram, dobry plan. :p
Obserwuj wątek
    • grzeczna_dziewczynka15 Re: Kochacie się w kimś, ale... 11.08.09, 23:55
      Bo nie zawsze musi wiedziec. Czasem wystarczy do fantazji masturbacyjnych takie
      podkochiwanie sie, a nic realnego nie musi nastapic.
      • elderlane Re: Kochacie się w kimś, ale... 12.08.09, 00:19
        lubię patrzeć, uśmiechać się widywać ulubionego barmana czy pana z autobusu, ale
        nie chciałabym nic więcej.taka z daleka jest akurat.
        • aurelia_aux Re: Kochacie się w kimś, ale... 12.08.09, 00:59
          Dokładnie nie do końca bym chciała, żeby np znajomy z pracy wiedział, że uważam
          go za jednego z najprzystojniejszych facetów których widziałam, to samo może się
          tyczyć chłopaka koleżanki, czy "zaprzyjaźnionego" taksówkarza.

          Po prostu są mężczyźni na których widok robi się WOW a wiadomo, że nic z tego
          więcej nie wynika..

          Jak ja bym miała mówić każdemu facetowi na którego widok robię WOW, że robię to
          WOW ( ;-) ) to chyba bym musiała zmienić pracę, kierunek studiów, pożegnać się z
          kilkoma kolegami etc... ;-)
          • bakejfii Re: Kochacie się w kimś, ale... 12.08.09, 01:10
            No co Ty nie powiesz naprawde.
    • bugmenot2008_2 Re: Kochacie się w kimś, ale... 12.08.09, 08:56
      i wez zrozum babe
      • dzikoozka Re: Kochacie się w kimś, ale... 12.08.09, 09:15
        ale barszczu to chłop :))
        • wanilinowa Re: Kochacie się w kimś, ale... 12.08.09, 20:16
          dzikoozka napisała:

          > ale barszczu to chłop :))

          i weź zrozum barszcz..
    • butterflymk mam lepszy plan..... 12.08.09, 09:22
      trzeba temu w którym się kochamy okazywac nienawiść :)
      żeby myślał że go nie cierpimy i nie lubimy i udawać obrażone za
      nic...
      Ciekawe czy to przykuwa uwagę facetów i zachęca do działania w dobie
      kobiet które sie narzucają i faceci juz nie muszą palcem kiwnąć..
      czy to odrzuca facetów i odstrasza...
      • mala_fizia Re: mam lepszy plan..... 12.08.09, 09:55
        ja to mam problem, żeby nie okazywać bo jak mi oczy błyszczą na
        widok pewnego Pana to chyba widać to na kilometr.........a tak bym
        chciała,żeby nie zauwazył ....... :(
        • butterflymk Re: mam lepszy plan..... 12.08.09, 09:57
          no co Ty , to bez sensu...
          nie chciałabys zobaczyć jak mogłoby być pięknie jakby zauważył,
          odwzajemnił itp...
      • barshtchu Re: mam lepszy plan..... 12.08.09, 20:15
        butterflymk napisała:

        > trzeba temu w którym się kochamy okazywac nienawiść :)
        > żeby myślał że go nie cierpimy i nie lubimy i udawać obrażone za
        > nic...
        > Ciekawe czy to przykuwa uwagę facetów i zachęca do działania w
        dobie
        > kobiet które sie narzucają i faceci juz nie muszą palcem kiwnąć..
        > czy to odrzuca facetów i odstrasza...

        Gdyby widać było wyraźnie, że ta nienawiść jest wzięta w cudzysłów,
        to mogłoby być nawet ciekawe... Ale jak do tej pory, przy wyrażaniu
        nienawiści skierowanej w moją stronę przez kobiety nie mogłem go
        jakoś dostrzec. Wyraźnie chciały mi tylko dopiec i zdołować i
        żadnego cudzysłowu nie dodawały (albo nie udawało im się go dodać).
      • marzannanka Re: mam lepszy plan..... 17.08.09, 05:56
        butterflymk napisała:

        > trzeba temu w którym się kochamy okazywac nienawiść :)
        > żeby myślał że go nie cierpimy i nie lubimy i udawać obrażone za
        > nic...

        znasz kobiety, które zachowują się w ten sposób ?
        Ja nie.


        > Ciekawe czy to przykuwa uwagę facetów i zachęca do działania w dobie
        > kobiet które sie narzucają i faceci juz nie muszą palcem kiwnąć..
        > czy to odrzuca facetów i odstrasza...

        to zachęca mężczyzn do wpadania w ramiona tych biorących sprawy w swoje ręce i
        wymownego pokazania (w ramach rewanżu) tej "nienawidzącej", że ma to, czego
        chciała. Czy godną politowania błazenadą można rzeczywiście coś ważnego
        udowodnić ? Chyba jedynie brak szacunku do siebie samego, skoro tak łatwo
        rezygnuje się z tego, czego chce się bardziej.
    • hermina25 Re: Kochacie się w kimś, ale... 12.08.09, 20:28
      Jeśli lecę na samca tak fizycznie,to po pijaku jestem w stanie mu to wyznać ;)
      Potem unikam tego samca,jak ognia ;)
      Jeśli mi się natomiast ktoś emocjonalnie spodoba,to w życiu,ale to w życiu nie
      mówię mu co czuje...dopóki on pierwszy tego nie powie :)
      • jan_hus_na_stosie Re: Kochacie się w kimś, ale... 16.08.09, 17:03
        hermina25 napisała:

        > Jeśli mi się natomiast ktoś emocjonalnie spodoba,to w życiu,ale to w życiu nie
        > mówię mu co czuje...dopóki on pierwszy tego nie powie :)


        zwykłe tchórzostwo, a na forum pozujesz na taką odważną i pewną siebie kobietę
        :) myślę, że ten Twój strach wynika z jakichś patriarchalnych pozostałościach w
        Twoim sposobie myślenia, powinnaś z tym walczyć :D
    • barshtchu Re: Kochacie się w kimś, ale... 16.08.09, 16:51
      A tak w ogóle to założyłem ten wątek, bo zauważyłem, że kiedy jedna
      dziewczyna zacząła wyraźnie coś do mnie czuć, to zamiast mi to
      powiedzieć, albo jakoś jednoznacznie dać znać, to cały wysiłek
      skupiła na tym, żebym to ja ją poderwał. No kurde, fajnie by było
      gdyby mnie w sobie rozkochała, ale dlaczego niby to ja mam ją
      podrywać, skoro to jej bardziej zależy?
      • jan_hus_na_stosie Re: Kochacie się w kimś, ale... 16.08.09, 17:06
        barshtchu napisał:

        > No kurde, fajnie by było
        > gdyby mnie w sobie rozkochała, ale dlaczego niby to ja mam ją
        > podrywać, skoro to jej bardziej zależy?

        bo feministki chcą równości płci, ale akurat ten punkt z tej równości
        postanowiły wyłączyć, zresztą takich punktów jest dużo więcej :D
    • marzannanka Re: Kochacie się w kimś, ale... 17.08.09, 05:01
      barshtchu napisał:

      > ...plan jest taki, że ma się o tym nie dowiedzieć? No pewnie,
      > popieram, dobry plan. :p

      bardzo dobry, chroniący przed uczuciem wstydu, że zwróciło się uwagę na kogoś,
      kto nie jest jej warty
      • barshtchu Re: Kochacie się w kimś, ale... 17.08.09, 09:04
        Ale że jak się nie zdradzisz, to nie będzie uczucia wstydu, czy jak?
        • marzannanka Re: Kochacie się w kimś, ale... 17.08.09, 22:20
          Nie chodzi tylko o wstyd, nie widzę powodu, dla którego miałabym jawnie
          interesować się kimś, z kim wcale nie chciałabym być.
        • marzannanka Re: Kochacie się w kimś, ale... 17.08.09, 22:22
          nie.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka