slim20092009
14.08.09, 17:03
cala ta sprawa byla prawdziwa,wczoraj kazala mi przyjsc do siebie ostatni
raz,powiedziala mi ze odpuszcza sobie mnie,sprobuje zrobic to jescze raz gdzies
indziej w miescie,odetchnalem z ulga,dziekuje za doradzanie,a tym ktorzy sie
smiali,zartowali ze mnie,mam nadzieje ze nie spotka ich cos takiego lub
podobnego,nie zycze ludziom zle.te ponad 2 tygodnie skraslam z mojego
zyciorysu,zyje dalej,szkoda ze ludzie robia sobie"jaja"z czyjegos naprawde
duzego problemu,jezeli ktos chce cos na ten temat napisac,lub zapytac,nie ma
problemu,odetchnalem z ulga