mareczekk77
16.08.09, 20:01
A więc tak - od mniej więcej dwóch lat, moze półtora roku, mam objawy
pieczenia, drapania w oku. Wizyta u okulisty, antybiotyk na zapalenie spojówek
i mijało, po czym wracało po paru miesiącach. Potem znowu, aż wreszcie z
bolesnym kłuciem oka pojechałem na ostry dyżur gdzie dostałem antybiotyk i
diagnoza - zapalenie spojówek. I znowu poprawa, potem znowu pieczenie itd i
antybiotyk, aż do teraz. Pieczenie to pikuś nie mogę na boki patrzeć bo czuję
taki opór jakby w oku, nie bolesny ale dla mnie strasznie denerwujący i
nieprzyjemny. Mijało gdy wychodziłem z domu na rower czy gdzieś na miasto,
wracało przy kompie, rzadziej przy telewizorze.
Ale teraz to masakra już jest, ledwo patrzę na oczy, nie patrzę na boku tylko
obracam głowę, dla mnie koszmar bo tyle ładnych dziewczyn na ulicy a ja rzucam
łbem jak koń :) najgorzej znoszę zasypianie i zamykanie oczu przy próbach
relaksu, oczy się obracają zawsze idąc tropem marzeń, a w śnie faza REM. Byłem
3 dni temu o Pani okulistki, bardzo seksi kobieta, zbadała mnie na maxa razem
z atropiną, ciśnieniem itd. werdykt - duche oczy bez stanu zapalnego, ale na
wszelki wypadek wyprosiłem antybiotyk. Zapisała mi też refresh do odświeżania
suchych oczu ale niewiele daje, dziś parę godzin temu wziałem antybiotyk.
Ludzie, ratujcie co ja mam robić? :) jezu to jest coś strasznego mieć z oczami
taki problem, nawet na klawiaturę nie moge patrzeć jak pisze bo boli, co mam
robić jakies oklady czy co?