latoya25 19.08.09, 10:12 O której wyjechać z Zakopanego, żeby nie utknąć w korkach? Czy jest w ogóle taka godzina (zakładając, że to będzie dzień nie noc)? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
mason_i_cyklista Re: Zakopane-korki 19.08.09, 10:24 Zakopane śmierdzi, jedź w Bieszczady! ja tam bywam tylko na święta, jak się wyjeżdża 26.12 to nigdy nie ma korków* *nie ma korków w stronę krakowa Odpowiedz Link Zgłoś
latoya25 Re: Zakopane-korki 19.08.09, 11:02 >>Zakopane śmierdzi, jedź w Bieszczady! Sie wie, bo się poczuło na własnym nosie. Może polecić coś w Bieszczadach? Odpowiedz Link Zgłoś
mason_i_cyklista Re: Zakopane-korki 19.08.09, 11:06 ja polecić czy mi polecić? ja polecić jaworzec, wetlinę i się szlajanie. i tanie wino. a co mi polecić? Odpowiedz Link Zgłoś
latoya25 Re: Zakopane-korki 19.08.09, 11:33 ja polecić czy mi polecić? > > ja polecić jaworzec, wetlinę i się szlajanie. i tanie wino. > > a co mi polecić? HEHE! A może jeszcze polecić jakąś chatkę, bądź pokoje? Odpowiedz Link Zgłoś
mason_i_cyklista Re: Zakopane-korki 19.08.09, 11:38 ja mogę polecić coś takiego: o właśnie. Odpowiedz Link Zgłoś
latoya25 Re: Zakopane-korki 19.08.09, 11:43 > ja mogę polecić coś takiego: O w takim czymś w grudniu to zamarznę jak myśli? ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
mason_i_cyklista Re: Zakopane-korki 19.08.09, 11:47 myśli że w grudniu to się źle szpilki wbija. to i dobry śpiwór to dać radę. ale mnie by się nie chcieć. Odpowiedz Link Zgłoś
bell82 Re: Zakopane-korki 19.08.09, 11:14 szczerze mowiac bedac w Zakopcu w okresie letnim nigdy nie mialam jakis powazniejszych problemow z korkami i zawsze wyjezdzam sobie przed poludniem...mieszkam 270 km od Zakopanego i tylko raz zdarzylo mi sie wracac 11 godzin, ale bylo to po długim weekendzie majowym.. Odpowiedz Link Zgłoś
latoya25 Re: Zakopane-korki 19.08.09, 11:47 tylko raz zdarzylo mi sie wracac 11 > godzin, ale bylo to po długim weekendzie majowym.. O to to. Ja mówię o czasie długo weekendowym, kiedy wszyscy walą do Zakopanego tudziez w inne polskie piękne góry. Czy ktoś w owym czasie dojechał przynajmniej do krakowa bez korków? W innym czsie wyjechać to żaden wyczyn. Odpowiedz Link Zgłoś
mason_i_cyklista Re: Zakopane-korki 19.08.09, 11:48 można jechać bez korków tylko trzeba jechać rowerem Odpowiedz Link Zgłoś
latoya25 Re: Zakopane-korki 19.08.09, 12:02 > można jechać bez korków > tylko trzeba jechać rowerem Ewentualnie bandytą. Czytaj motór. :-) Odpowiedz Link Zgłoś
veralublin Re: Zakopane-korki 19.08.09, 12:17 Ja z Lublina wyjechałam o 4 rano do Zakopanego dojechałam na 12.30. Korki są niesamowite na Zakopiance, do Krakowa droga spoko jechałam przez Sandomierz. Zakopianka w remoncie są dwa odcinki na których nieźle trzeba sie nastac ruch odbywa się jednym pasem. Droga przez samą zakopiankę trwała 3 godziny . Mój wyjazd odbył się 10-17 sierpień. Życzę powodzenia dużo cierpliwości. Odpowiedz Link Zgłoś
latoya25 Re: Zakopane-korki 19.08.09, 12:24 Oj wyjazd o 4 rano i dopiero na 12.30? I to nie w długi weekend. Współczuję. Kiedy oni w końcu coś z tym zrobią? Słyszałam o planach wyłączenia głównych dróg w Zakopanym z ruchu. Jak dla mnie nierealne. Zaraz Górale podniosą krzyk. Chyba będziemy bryczkami jeżdzić do centrum. Śmierdzącymi bryczkami. Odpowiedz Link Zgłoś
soulshunter Re: Zakopane-korki 19.08.09, 12:40 > Słyszałam o planach wyłączenia głównych dróg w Zakopanym z ruchu. > Jak dla mnie nierealne. Zaraz Górale podniosą krzyk. Prawda jest taka, ze w Zakopanem mieszka raptem 30-40 tys. stalych mieszkancow a przyzjzdza w sezonie nawet dodatowe 450 tys z czego 1/4 statystycznie samochodami. Wychodzi na to ze ze w sezonie jest 10x wiecej ludzi. Wez teraz JAKIEKOLWIEK miasto (Wroclaw, Warszawa, Kraków, Legnica) i wpakuj tam 10x tyle mieszkancow ile zyje normalnie a pozniej psiocz na korki, ze nie ma drog, nie ma gdzie zaparkowac i ze w ogole sie nie da jechac. Podejzewam, ze aby wyjechac z Zakopanego nie stojac w korkach to trzeba wyjechac tak przed 7:00 rano lub po 22:00. Odpowiedz Link Zgłoś
soulshunter Re: Zakopane-korki 19.08.09, 12:26 Z Lublina do Zakopanego nie jedzie sie przez Kraków, tylko przez Nowy Sacz, Krościeno. Odpowiedz Link Zgłoś
latoya25 Re: Zakopane-korki 19.08.09, 12:40 >>Zakopianka w remoncie są dwa odcinki na których nieźle trzeba sie nastac ruch odbywa się jednym pasem. Do pewnego momentu za Nowym Targiem były dwa pasy, potem droga zwężała się do jednego pasa. Oczywiście znalazł się niejeden, który jadąc lewym pasem potem na chama się wpychał. Co się działo na CB! Odpowiedz Link Zgłoś
cloclo80 Re: Zakopane-korki 20.08.09, 11:02 Nie ma najmniejszego sensu jechać z Nowego Targu do Zakopanego po Zakopiance. 15.08 z Nowego Targu poprułem drogą 49 w stronę Jurgowa. A potem do Zakopanego przez Bukowinę Tatrzańską, Białkę, Murzasichle. Do Zakopanego wjeżdża się wtedy od wschodu dokładnie na rondo prowadzące na parkingi pod skocznią. Gdyby skorzystać z rady przedmówców i jechać przez Nowy Sącz można zrobić dokładnie to samo nie wjeżdżając nawet do Nowego Targu. Droga Lublin-Zakopane przez Kraków ma 366km a przez N. Sącz 370km więc to żadna różnica a nie jedziesz w ogóle po Zakopiance. Odpowiedz Link Zgłoś
maitresse.d.un.francais jest taki wynalazek, nazywa się 19.08.09, 15:56 "kolej żelazna". Nie utyka w korkach. Odpowiedz Link Zgłoś
sumire Re: jest taki wynalazek, nazywa się 19.08.09, 16:15 tyle ze ten wynalazek z samego Krakowa do Zakopanego jedzie 3,5 godziny, o ile nie utknie w polu, a w okolicach dlugoweekendowych bywa w nim, delikatnie mowiac, ciasno. niestety wygodna metoda docierania do Zakopca na razie nie istnieje. trzeba troche pocierpiec. Odpowiedz Link Zgłoś
maitresse.d.un.francais Re: jest taki wynalazek, nazywa się 19.08.09, 16:19 sumire napisała: > tyle ze ten wynalazek z samego Krakowa do Zakopanego jedzie 3,5 > godziny, o ile nie utknie w polu a korkowicz utknięty w korku idzie? , a w okolicach dlugoweekendowych > bywa w nim, delikatnie mowiac, ciasno. Delikatnie mówiąc, Polskie Koleje Państwowe nie wpadły na to, że na długi weekend ludność wyjeżdża. > niestety wygodna metoda docierania do Zakopca na razie nie istnieje. > trzeba troche pocierpiec. Odpowiedz Link Zgłoś
maitresse.d.un.francais Re: jest taki wynalazek, nazywa się 19.08.09, 16:20 maitresse.d.un.francais napisała: > sumire napisała: > > > tyle ze ten wynalazek z samego Krakowa do Zakopanego jedzie 3,5 > > godziny, o ile nie utknie w polu > > a korkowicz utknięty w korku idzie? hihi miało być: a korkowicz utknięty w korku ILE? Odpowiedz Link Zgłoś
sumire Re: jest taki wynalazek, nazywa się 19.08.09, 16:25 nawet jesli korkowicz utkwi w tym korku, naprawde nie uwazam pociagu za wspaniala alternatywe. czesto tam jezdze i doswiadczenie podpowiada mi, ze jedyna szanse unikniecia przeciagajacej sie w nieskonczonosc podrozy daje zmiana terminu wyjazdu/powrotu na mniej oblegany przez tzw. stonke. Odpowiedz Link Zgłoś
maitresse.d.un.francais Re: jest taki wynalazek, nazywa się 19.08.09, 16:41 sumire napisała: > nawet jesli korkowicz utkwi w tym korku, ale ile on w nim tkwi? naprawde nie uwazam pociagu > za wspaniala alternatywe. Pociągu naszych najdroższych PKP czy pociągu w ogóle? Odpowiedz Link Zgłoś
sumire Re: jest taki wynalazek, nazywa się 19.08.09, 17:44 podejrzewam, że władze Małopolski nie ustaliły jeszcze jedynie słusznego czasu stania w korku na zakopiance, więc korkowicz stoi tyle, ile mu pech da. a czasami wcale nie, bo i tak się zdarza. TGV u nas nie zaobserwowałam, mówię o pociągu w tym jednym kontekście. Odpowiedz Link Zgłoś
latoya25 Re: jest taki wynalazek, nazywa się 20.08.09, 10:51 Podejzewam, ze aby wyjechac z Zakopanego nie stojac w korkach to trzeba wyjechac tak przed 7:00 rano lub po 22:00. Odpowiedz Link Zgłoś
maitresse.d.un.francais Re: jest taki wynalazek, nazywa się 20.08.09, 15:45 sumire napisała: > podejrzewam, że władze Małopolski nie ustaliły jeszcze jedynie słusznego czasu > stania w korku na zakopiance, więc korkowicz stoi tyle, ile mu pech da. a czasa > mi wcale nie, bo i tak się zdarza. To miło. Chodziło mi o wartości SKRAJNE, typu "od zera do X godzin" > > TGV u nas nie zaobserwowałam, mówię o pociągu w tym jednym kontekście. Mogłaś zaobserwować za granicą. Odpowiedz Link Zgłoś