palya 22.08.09, 10:15 a wiéc: zólte glany..co sádzicie? nosilybyscie? co myslicie o doroslych ludziach (nie dzieciakach) w zóltych glanach? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
kichigai_ushi Re: zólte glany.. 22.08.09, 10:17 to samo co o 15latkach w glanach:) mam 30 lat i mam 5 par martensow. i jakos chodze... i zyje :) Odpowiedz Link Zgłoś
czerwona_galeczka Re: zólte glany.. 22.08.09, 10:18 Zależy w jakiej sytuacji.Każdy ma inny charakter pracy, więc to zależy.Pani w banku w żółtych glanach wzbudziłaby moją ciekawość natomiast ktoś taki w agencji reklamowej mógłby przynieść korzyść - ze względu na "plastyczną" pomysłowość. Generalnie sama nosiłam glany parę lat temu zawsze i wszędzie a teraz nie wyobrażam sobie powrotu do nich jeśli chodzi o codzienność.Zasadziłam w nich kwiatki na działce. Odpowiedz Link Zgłoś
jan_hus_na_stosie Re: zólte glany.. 22.08.09, 10:22 Jeśli wyglądają podobnie jak te: foto.ojej.pl/ojej/2/9/5/6/28_Sprzedam_glany_firmy.jpg to nawet mi się podobają Przy czym bardziej widzę kobietę w żółtych glanach niż mężczyznę :) Odpowiedz Link Zgłoś
kichigai_ushi Re: zólte glany.. 22.08.09, 10:59 to sa martensy. martensy to klasyka w tym temacie. i jakie wygodne!!! Odpowiedz Link Zgłoś
sundry Re: zólte glany.. 22.08.09, 10:39 Nie nosiłabym,bo to nie mój styl. Ale nie mam nic przeciwko innym w glanach,niezależnie od koloru. Odpowiedz Link Zgłoś
maitresse.d.un.francais Re: zólte glany.. 22.08.09, 16:23 glany są brzydkie, martensy ładniejsze Odpowiedz Link Zgłoś
stara-a-naiwna nie ma mowy! 22.08.09, 18:50 nikt nie namówił by mnie obecnie na chpodzenie w butach ortopedycznych w którym się latem odparza nogę a w zimie ma odmrozenia! Odpowiedz Link Zgłoś
tygrysio_misio Re: zólte glany.. 22.08.09, 20:58 nie produkuje sie glanow w dzieciencych rozmiarach poszukaj sobie w internecie definicji "dziecko", a potem poszukaj jakis zdjec zeby zobaczyc jak takie cos wyglada Odpowiedz Link Zgłoś
varna771 Re: zólte glany.. 22.08.09, 22:34 lubie od czasu do czasu założyć zielone grindersy. Nic nie mysle o ludziach dorosłych w glanach, niech każdy patrzy na siebie i tyle... Odpowiedz Link Zgłoś
mason_i_cyklista Re: zólte glany.. 22.08.09, 22:36 poza tym że czas udawania że glany to wygodne buty minął mi wraz z liceum to żółte są jak najbardziej ok (z wyglądu) - zwłaszcza nie takie całe żółte (jak te martensy wyżej) tylko takie czarno - żółte nierównomiernie pofarbowane lepiej znajdź żółte buty trekingowe, jak już koniecznie chcesz coś za kostkę. no chyba że ideologicznie podchodzisz do sprawy? Odpowiedz Link Zgłoś
monikinha Re: zólte glany.. 22.08.09, 22:48 Kiedyś nosiłyśmy, już nie nosimy. A takich nie chcesz? Piękne i klimatem do tego forum pasują ;) cgi.ebay.com/Dia-de-los-Muertos-Skull-Dr-Martens-Boots-Size-9_W0QQitemZ120460157614QQcmdZViewItemQQssPageNameZRSS:B:SRCH:US:102 Odpowiedz Link Zgłoś
jane-bond007 Re: zólte glany.. 23.08.09, 17:12 sa ok pod warunkiem ze osoba ktora je nosi chowa lub obcina metki ... mam sentyment do martensow i rengersow ;) te pierwsze jeszcze mam w szafce na dzialce bo choc maja dziury to czasami sie przydaja ;) Odpowiedz Link Zgłoś
jan_hus_na_stosie ok, przyznaję się 23.08.09, 17:35 do swojej niewiedzy w tej materii ale co to są do licha martensy? czy to jest rodzaj glanów? czy to oddzielna kategoria butów? czym martensy różnią się od glanów? prawdę mówiąc pierwszy raz w życiu słyszę to określenie :) Odpowiedz Link Zgłoś
varna771 Re: ok, przyznaję się 23.08.09, 18:38 jan_hus_na_stosie napisał: > do swojej niewiedzy w tej materii ale co to są do licha martensy? > > czy to jest rodzaj glanów? czy to oddzielna kategoria butów? > > czym martensy różnią się od glanów? prawdę mówiąc pierwszy raz w życiu słyszę t > o > określenie :) > Janie powiedz, że to żart :D Odpowiedz Link Zgłoś
jan_hus_na_stosie Re: ok, przyznaję się 23.08.09, 18:41 chciałbym, ale to nie jest żart :) Odpowiedz Link Zgłoś
zeberdee24 Re: ok, przyznaję się 23.08.09, 18:41 Martensy to buty firmy dr. Martens, obowiązkowy element stroju skinheada. Odpowiedz Link Zgłoś
aurelia_aux Re: zólte glany.. 23.08.09, 17:48 To samo co o różowych, zielonych, niebieskich, również to samo co o zwiewnej sukience w wielkie kwiaty, trampkach do eleganckiej koszuli i połowie rzeczy w sklepach. Fajnie wyglądają na kimś kto potrafi dobrać stylówkę do siebie, dobrać fajnie rzeczy, jednak ja bym raczej nie ubrała żadnej z tych rzeczy. (CHoć przypuszczam, że połowa kobiet by się nie ubrała tak jak ja;-) ) Swoją drogą miałam genialną Panią polonistkę, która właśnie chodziła w zwiewnych sukniach po kostki, czerwonych glanach, (lub trampkach) na szyi miała obowiązkowo długie korale, lub wiosior z piór. Wyglądała za każdym razem GENIALNIE, po prostu wspaniale. Do tego jej siwy krótki włos, i czarny makijaż. (jak mnie uczyła już miała po 50tce ) Odpowiedz Link Zgłoś