Dodaj do ulubionych

dlaczego biją?:(

    • triss_merigold6 Re: dlaczego biją?:( 24.08.09, 20:52
      Bo na to pozwalasz. Tylko i wyłącznie dlatego.
      Nie, nie będzie lepiej, następnym razem podbije Ci oczko a po
      kolejnym będziesz szukała na NFZ protetyka. Potem zacznie bić
      dziecko. Tak, tak jest zawsze. Tysiące doniesień z kroniki
      kryminalnej i reportaży o patologii powinny Cię uświadomić.
      Nie masz pracy,prawda? Ani kasy pozwalającej na wykopanie pana z
      życiorysu.
      Idź na forum "bezpieczenstwo kobiet" i napisz do prowadzącego.
    • cytrynka_ltd nie wszyscy tacy są. 24.08.09, 20:58
      a, ty dlaczego pozwalasz, aby ciebie tak traktował i nie szanował?
      on wyżywa się na tobie, bo sama nie masz do siebie szacunku.
      inaczej za pierwszym razem powiedziałabyś mu, że nie pozwalasz na to.
      a, jeśli nie posłuchałby, to skończyłabyś definitywnie ten związek.
      on będzie coraz mocniej i coraz częściej wyładowywał swoją agresję na tobie,
      mówiąc, że to jest twoja wina. on nie kontroluje siebie i swojej agresji.
      jak nie powiesz "stop", to wylądujesz z czasem w szpitalu na reanimacji.
      • triss_merigold6 Re: nie wszyscy tacy są. 24.08.09, 21:01
        I będzie miała składane puzzle ze szczęki na koszt podatnika. Mój
        znaczy, między innymi. Sugeruję aby panna udała się do dowolnej
        organizacji kobiecej pomagającej bezpłatnie ofiarom przemocy w
        rodzinie, bo sama sobie nie poradzi.
    • kadfael Re: dlaczego biją?:( 24.08.09, 21:09
      Kasia -zadzwoń tu www.niebieskalinia.pl/index.php?w=1024 i
      poproś o pomoc.
      • marzeka1 Re: dlaczego biją?:( 24.08.09, 21:11
        Nie zadzwoni, bo "kocha" śmiecia.
        • kadfael Re: dlaczego biją?:( 24.08.09, 21:13
          Może zadzwoni. Choćby po to żeby ktoś dał jej namiary na jakąs
          terapie, która pozwoli jej odejść.
          Dziecka mi żal :((((
          • triss_merigold6 Re: dlaczego biją?:( 24.08.09, 21:18
            MNie tez dziecka żal. I biorąc pod uwagę ile czasu zajmuje cipkom
            wychodzenie z takich układów, uważam, że powinni zostać pozbawieni
            praw rodzicielskich a dziecko - jeśli małe - do adopcji. Bo zanim
            panna się namyśli to dziecko wejdzie w życie z patologicznym kodem.

            Obstawiam - laska nie pracuje, ma max maturę, ciąża wpadkowa, on
            lubi wypić, mieszkają u niego lub on płaci za wynajem, ona nie ma
            dokąd wracać bo w rodzinnym domku podobne klimaty.
            • kadfael Re: dlaczego biją?:( 24.08.09, 21:21
              A mnie styl rozumowania Kasi przypomiona moją znajomą dziewczynę -
              DDA. Takie same sformułowania i rozumowanie w stosunku do ojca-
              alkoholika. Tyle, że dzieczyna wyszła z tego domu, chodzi na
              terapię, załozyła sprawę przecie ojcu i powoli jest u niej coraz
              lepiej.
              • triss_merigold6 Re: dlaczego biją?:( 24.08.09, 21:24
                Toż napisałam, że klasyka schematu z tatusiem alkoholikiem w domku.
                Ale Twoja znajoma nie zdążyła sobie zrobić po drodze dziecka z
                przemocowcem, prawda?
                • marzeka1 Re: dlaczego biją?:( 24.08.09, 21:35
                  Mnie dziewczyna rozwala naiwnym tokiem rozumowania, szuka winy w sobie. Brak jej
                  jakiegokolwiek instynktu samozachowawczego, ba- nawet o dziecku nie pomyśli,że
                  będąc z takim śmieciem, krzywdzi to dziecko. Pewnie wierzy naiwnie, że zabrałaby
                  dziecku tatusia, chociaż z tatunia kawał s....
                  • triss_merigold6 Re: dlaczego biją?:( 24.08.09, 21:40
                    I dlatego uważam, że trochę bez sensu jej pomagać, niech ją facet
                    zatłucze skoro lubi. Natomiast dziecka szkoda i odpowiednie
                    instytucje powinny się dzieckiem zająć. Ale zero złudzeń, nie zajmą
                    się dopóki nie dojdzie do wydarzeń odnotowanych w kronice
                    kryminalnej.
                    Rada na dziś - pani powinna zainwestować w sterylizację i nie
                    rozmnażać się aby nie przekazywać swoich parszywych kodów następnemu
                    pokoleniu.
                    Nie, nie jest mi jej żal.
                    • kadfael Re: dlaczego biją?:( 24.08.09, 21:43
                      Tyllko widzisz-jej nikt nie pomógł jak był czas-przecież chyba nie
                      żyła w próżni-a teraz ma już tak zrypana osobowość, że sama sie nie
                      wyrwie i zwykłe namawianie koleżanki juz też nie wystraczy-jej
                      potrzebna jest fachowa pomoc.
                      • juliette_77 Re: dlaczego biją?:( 24.08.09, 21:47
                        Ale Ona chyba nie chce pomocy, wierzy (?) że to Jej wina... Nic na
                        siłę :(
                      • triss_merigold6 Re: dlaczego biją?:( 24.08.09, 21:51
                        Fachowa pomoc jest forum obok. Oraz w postaci setek stron www
                        organizacji pomagających kobietom z telefonami i adresami. Fachowa
                        pomoc do niej nie przyjdzie sama, chyba, że sąsiedzi do awantury
                        wezwą policję. Ale wtedy panienka będzie się zapierać, że nic się
                        nie stało etc.
                        Rozumiesz, można przyprowadzić konia do wodopoju ale nie można
                        zmusić żeby pił.
                • kadfael Re: dlaczego biją?:( 24.08.09, 21:38
                  Na szczęście nie :) U niej to poszło w innym kierunku, na razie-
                  kompletnie facetom nie ufa....
                  • marzeka1 Re: dlaczego biją?:( 24.08.09, 21:42
                    I co z tego, że nie ufa, gdy tkwi z dzieciakiem przy przemocowcu???? I myśli,że
                    każdy facet jest taki? Rozwalają mnie takie kobiety, takie oraz te od "on się
                    zmieni".
                    • kadfael Re: dlaczego biją?:( 24.08.09, 21:44
                      Ej-zerknij na co ja odpowiadam! Na konkretne pytanie Triss o
                      zupełnie inna osobę :)
    • kasi-a789 Re: dlaczego biją?:( 25.08.09, 14:46
      triss_merigold6 24.08.09, 21:18 Odpowiedz
      MNie tez dziecka żal. I biorąc pod uwagę ile czasu zajmuje cipkom
      wychodzenie z takich układów, uważam, że powinni zostać pozbawieni
      praw rodzicielskich a dziecko - jeśli małe - do adopcji. Bo zanim
      panna się namyśli to dziecko wejdzie w życie z patologicznym kodem.

      Obstawiam - laska nie pracuje, ma max maturę, ciąża wpadkowa, on
      lubi wypić, mieszkają u niego lub on płaci za wynajem, ona nie ma
      dokąd wracać bo w rodzinnym domku podobne klimaty.



      przykro mi ze tak mnie oceniasz. ciąża owszem wpadka ale nie mieszkam z tym
      panem, mieszkam tylko z mamą, mój tata nie żyje a ja oprócz matury skończyłam
      jeszcze studia, baa...robię nawet doktorat
      • 83kimi Re: dlaczego biją?:( 25.08.09, 14:49
        To nie wpuszczaj go więcej do domu, a będziesz miała spokój. Twoja mama na to
        nie reaguje? Spotykacie się u Ciebie?
      • yannika Re: dlaczego biją?:( 25.08.09, 14:51
        I rodzice nie reagują na to jak Cię koleś traktuje?
        Bo jakby coś takiego się komukolwiek przytrafiło pod moim dachem, to gość by na
        kopach wyleciał i dożywotnio miał zabroniony wstęp za próg.
      • marzeka1 Re: dlaczego biją?:( 25.08.09, 14:51
        "a ja oprócz matury skończyłam
        > jeszcze studia, baa...robię nawet doktorat"- taaa, a co w tym czasie robi
        świstak????? Wiesz, "mądrość" to pokazałaś, wiążąc się ze śmieciem. Naprawdę
        mądra byłabyś (nawet bez doktoratu!", gdybyś WIEDZIAŁA że śmiecia należy
        zostawić, że krzywdzisz dziecko, będą z kims takim.
        • kasi-a789 Re: dlaczego biją?:( 25.08.09, 15:04
          to była tylko odpowiedz na tego jednego posta, nie uważam wcale ze podejmuje
          dobre decyzję, gdy byliśmy razem (teraz oficjalnie nie jesteśmy) był cudownym,
          miłym troskliwym facetem, zmienił się dopiero teraz, zmienił się w kogoś kogo
          nie znałam.
          • yannika Re: dlaczego biją?:( 25.08.09, 15:06
            No to skoro nie jesteście razem to się go pozbądź już definitywnie.
          • marzeka1 Re: dlaczego biją?:( 25.08.09, 15:09
            "był cudownym,
            miłym troskliwym facetem, zmienił się dopiero teraz, zmienił się w kogoś kogo
            nie znałam. "- nie wierzę, po prostu nie wierzę, albo trafiłaś na znakomitego
            aktora. Tym bardziej NIE POJMUJĘ, co ciebie trzyma przy śmieciu???
    • kasi-a789 Re: dlaczego biją?:( 25.08.09, 15:08
      KTOŚ KTO NIGDY NIE BYŁ W PODOBNEJ SYTUACJI NIGDY TEGO NIE ZROZUMIE, CZUJE SIĘ
      JAKBYM BYŁA UZALEŻNIONA, ROZUM PODPOWIADA MI "ZERWIJ KONTAKT" A JA NIE POTRAFIĘ,
      ROZUMIECIE, NIE POTRAFIĘ, MOŻE TAK BARDZO GO KOCHAM A MOŻE TAK BARDZO MNIE
      ZNIEWOLIŁ, NIE ZAWSZE JEST ŹLE, NADAL POTRAFI BYĆ CZUŁY I DOBRY, CZASAMI TYLKO
      TAK DZIWNIE SIĘ ZACHOWUJE, PRÓBUJE ZROZUMIEĆ DLACZEGO TAK SIĘ DZIEJE.
      NIGDY NIE SPOTYKAMY SIĘ U MNIE
      • yannika Re: dlaczego biją?:( 25.08.09, 15:08
        Psycholog/psychiatra od uzależnień. I Niebieska Linia.

        Już Ci tu mówiły po parę razy.
      • marzeka1 Re: dlaczego biją?:( 25.08.09, 15:10
        Kasiu, to jakieś patologiczne uzależnienie, nie pisz o miłości, Miłość TAK nie
        wygląda.
        • kasi-a789 Re: dlaczego biją?:( 25.08.09, 15:15
          coraz częściej myślę ze wpadłam w jakąś sieć, że sama w nią weszłam i sama się w
          nią zaplątałam. do tej pory myślałam że to najpiękniejsze uczucie jakie mnie
          spotkało ale teraz coraz częściej myślę że to jest uzależnienie, nie mam
          wsparcia, nie mam przyjaciółki, z mamą nie mogę o tym porozmawiać, jestem osobą
          bardzo słabą psychicznie i wiem że nie dam rady sama
          • kadfael Re: dlaczego biją?:( 25.08.09, 18:18
            I dlatego własnie musisz iść na terapię.
      • horpyna4 Re: dlaczego biją?:( 25.08.09, 15:23
        Kasiu, nikt normalny nie znajdzie się w takiej sytuacji. Więc nie
        próbuj tutaj gadek typu "dobrze wam mówić, skoro nie znalazłyście
        się w podobnej sytuacji". Bo nie znalazłyśmy się (w większości) i
        nie znajdziemy się.
        Człowiek normalny kieruje się rozsądkiem i instynktem
        samozachowawczym.

        Nie próbuj zrozumieć tego typa. Po prostu skreśl go i odetchnij z
        ulgą. Ewentualnie skorzystaj z pomocy psychologa, jeżeli sama sobie
        z tym nie radzisz. Dobrze byłoby, gdyby był to specjalista od
        uzależnień.

        Normalne dziewczyny trzymają się z daleka od przemocowców. A jeżeli
        nawet w pierwszej chwili nie wyczują, z kim mają do czynienia, to po
        pierwszym wyskoku gość zostaje skreślony. Utrzymywanie dalszych
        kontaktów z takim typem jest po prostu chore. Jasne?
    • kasi-a789 Re: dlaczego biją?:( 25.08.09, 15:17
      czasami też myślę że może on tak tylko na żarty to robi, że jak mi wykręca ręke
      to może on nie wie że mnie to tak bardzo boli..głupio myślę:(
      • marzeka1 Re: dlaczego biją?:( 25.08.09, 15:21
        Głupio myślisz, bardzo głupio. Może jednak warto pomyśleć o dziecku, by taki
        śmieć nie miał na nie wpływu.
        Gdybyś była sama, cóż, powiem brutalnie: pozwalasz, niech cię nawet zatłucze,
        taki lajf. Ale będąc matką, robić TAKĄ krzywdę dziecku??? Puknij się w głowę i
        zrób baranka- może pomyślisz, że masz dziecko, o które warto zadbać.
      • and-a Re: dlaczego biją?:( 25.08.09, 15:23
        Uwierz skoro tyle osób Ci już to napisało,że to patologia i nie
        doszukuj się,że on nie rozumie, że miał złe dzieciństwo, itp. Żaden
        normalny facet tak się nie zachowuje i żadna normalna kobieta na
        takie zachowanie nie pozwala.
        Zgłoś sie do niebieskiej linii i tam szukaj wsparcia. Tam znajdziesz
        pomoc psychologa i kobiety w poodbnej sytuacji.
        Myśl o dziecku, bo skrzywdzisz je tą sytuację na całe życie.
        A cudów nie ma - żeby był np. kochającym ojcem i bijącym matkę
        jednocześnie, ratuj się kobieto nie pisząc na forum tylko podejmij
        terapię, warto! Naprawdę jest całe mnóstwo sensownych mężczyzn i jak
        staniesz na własnych nogach i wzmocnisz się psychicznie mam
        nadzieję,że na jednego z nich trafisz!
        Nie myśl więcej, nie analizuj tylko wgooglaj niebieską linię
        albo "przemoc w rodzinie", zadzwoń, opowiedz jak wygląda Twoja
        sytuacja i każdy następny dzień będzie lepszy!
        Powodzenia!
        • alexa0000 Re: dlaczego biją?:( 25.08.09, 16:02
          Kasiu, jestem raczej łagodną,nieuznającą przemocy osobą.Czytając
          Twoje wypowiedzi w stylu:może on tak żartuje,wykrecajac mi reke,może
          nie wie,że to boli itp, wbrew swojej woli myslę:Boże, ale durna,
          drażni mnie,zero honoru,taką to tylko szarpać, a ona jeszcze
          ogórkiem karmic będzie.Nie gniewaj się, nie znam cię przeciez, a
          jednak twoja służalczość drażni i wywoluje we mnie jakąś niechęć,
          nawet brak szacunku.A jestem obcą osobą, więc i Twój mąz pewnie ma
          tak samo.Po prostu ulegość nie powoduje w nas współczucia na dłużsą
          mete,lecz agresję.Zyczę Ci udanej terapii i szczęścia.
        • kasi-a789 Re: dlaczego biją?:( 25.08.09, 19:59
          bardzo dziękuje ze wszystkie odpowiedzi, nie jestem głupią dziewczyną która
          wierzy że naprawi świat i jego...ja poprostu nie potrafię się z tego wymiksować.
          dzisiaj powiedziałam mu że bardzo mnie boli to jak mnie bije, jak wykręca mi
          ręce, odpowiedział mi że robi to bo go nie słucham, bo go zaczepiam, zapytałam
          go czy tak zachowują się prawdziwi faceci? i powiedział ze to jedyny sposób
          żebym się go słuchała
          • kadfael Re: dlaczego biją?:( 25.08.09, 20:04
            No widzisz. I teraz zadaj sobie pytanie, czy to jest normalne.
            • kasi-a789 Re: dlaczego biją?:( 25.08.09, 20:07
              może on tak bardzo mnie nienawidzi? czasami szuka ze mną kontaktu (prosi o
              spotkania, przytula mnie, jest troskliwy) a po chwili, bez powodu staje się
              bardzo nieprzyjemny, opryskliwy:( czuje się jak na huśtawce, góra..dół..góra,
              wymiękam już
              • juliette_77 Re: dlaczego biją?:( 25.08.09, 20:21
                kasi-a789 napisała:

                > wymiękam już

                Ja też, czytając Ciebie :(
                Wypowiedziałaś się, inni przedstawili swoje zdanie i możliwości
                rozwiązania problemu, a Ty dalej swoje :( Skoro nie chcesz dać sobie
                pomóc, to po co ten wątek?...
                • kasi-a789 Re: dlaczego biją?:( 25.08.09, 20:33
                  ale ja naprawde cenie wszystkie dobre rady i juz zalogowałam się na forum
                  niebieskiej linii, poszukam też psychologa i może jakos sobie dam z tym radę,
                  chcę się poprostu wyżalić
                  • juliette_77 Re: dlaczego biją?:( 26.08.09, 20:44
                    Trzymam więc kciuki, żebyś uporała się z tym i wyszła na prostą.
    • piekna.i.wyrafinowana Re: dlaczego biją?:( 25.08.09, 15:19
      znalam takich "facetow", ale nigdy nie zdecydowalabym sie z takim byc!!! musisz
      miec bardzo niskie poczucie wlasnej wartosci skoro pozawalasz sobie na takie
      traktowanie. osobowosc zalezna.
      a na zakonczenie dodam, ze prawdziwy facet nigdy nie uderzylby kobiety, z czego
      wynika ze twoja wywloka jest jedynie namiastka chlopca, nie wspolczuje tobie bo
      trwasz przy nic niewartym, niewychowanym idiocie, wspolczuje jedynie waszym dzieciom
    • kasi-a789 Re: dlaczego biją?:( 25.08.09, 15:29
      dla swojego dziecka jest bardzo dobry, troskliwy. W stosunku do mnie też taki
      był, teraz wychodzi jego drugie ja, mam pytanie do wszystkich tych dziewczyn
      które mnie tylko obrażają i piszą że to jest tylko moja wina..czy gdyby facet
      zgwałcił kobietę to odważyłybyście się napisać "ma za swoje..bo założyła za
      krótką spódnice?:(" bo dla mnie to jest bardzo krzywdzące i bardzo boli, tak ja
      jestem słaba, jestem bardzo słaba i jest mi bardzo ciężko, nie trwam przy nim,
      poprostu nie potrafię odejść:(
      • yannika Re: dlaczego biją?:( 25.08.09, 15:32
        Jest różnica między gwałtem, na który NIE MA się wpływu a pozwalaniem traktować
        się jak szmata W ZWIĄZKU na który MA SIĘ wpływ.

        Tak, sama się prosisz o to, żeby obrywać i nieszczególnie mi się podoba, że
        potem za moje podatki będą Ci kości składać, a i w NFZ może potem zabraknąć
        limitów dla kogoś, kto naprawdę miał wypadek a nie sam sobie ciężko przez x lat
        pracował.

        "Spier.dalaj" mówi się krótko. Masz dziecko do ku.rwy nędzy!!! Przejrzysz na
        oczy jak je zacznie bić czy wtedy też będziesz szukać wymówek o trudnym
        dzieciństwie?
        • kasi-a789 Re: dlaczego biją?:( 25.08.09, 15:38
          zalogowałam się na forum niebieskiej linii. Nie wierze ze to mnie dotknęło, nie
          wierze ze mnie to spotkało znowu, najpierw całe życie rodzice, teraz facet
          którego kochałam, kocham, nie wiem co czuje
          • yannika Re: dlaczego biją?:( 25.08.09, 15:44
            Czyli pierwszy krok masz już za sobą.
            Teraz trzymaj się tej drogi i "wymieć śmiecia" ze swojego życia. Okruszki
            szczęścia nie są warte upokorzenia i bicia.
          • kadfael Re: dlaczego biją?:( 25.08.09, 18:24
            jeszcze zadzwoń tam i umów się na wizytę z psychologiem.
      • marzeka1 Re: dlaczego biją?:( 25.08.09, 15:35
        "dla swojego dziecka jest bardzo dobry, troskliwy. W stosunku do mnie też taki
        był, "- to POMYŚL, że takie też może stać się dla dziecka. W sumie, nie mój
        cyrk, nie moja małpa. Chcesz być ze śmieciem, bądź, chcesz zmarnować dziecku
        życie- zmarnuj. W sumie- najwyżej powiększysz statystykę ofiar przemocy.

        Nie, o ofierze gwałtu nie powiedziałabym, że to jej wina,ALE ty wiesz,że jesteś
        bita i poniżana i NIC z tym nie robisz. Tylko jęczysz o jakiejś wydumanej
        miłości i sukinsyna usprawiedliwiasz.
        Pewnie powiedz sobie: bije mnie, więc kocha ogromnie. Skoro takie
        usprawiedliwienie jest ci do życia potrzebne, to sobie tak dalej gada. Najwyżej
        kiedyś cię zatłucze i osierocisz dziecko.
      • horpyna4 Re: dlaczego biją?:( 25.08.09, 15:49
        Nic nie rozumiesz, chociaż cały czas cierpliwie tłumaczymy.

        Nie jest twoją winą, że on jest taki, jak jest.

        Natomiast twoją winą jest przyzwolenie na takie zachowanie.

        Po pierwszym wyskoku należało faceta zostawić w trybie
        natychmiastowym. Jeżeli rzeczywiście tkwiłoby w nim coś dobrego
        (w co wątpię, ale zawsze istnieje niewielka szansa), to zrozumienie,
        że takiego zachowania nie akceptujesz, dałoby szansę na zmianę jego
        postępowania. Tkwiąc przy nim potulnie cały czas nie dajesz mu
        szansy na poprawę - bo i po co miałby się zmieniać?
    • kasi-a789 Re: dlaczego biją?:( 26.08.09, 20:27
      chciał się spotkać z dzieckiem więc przyszłam, w pewnej chwili czymś go
      zdenerwowałam i popchnął mnie tak że spadłam z ławki, powiedziałam mu że może
      powinnam mu oddać skoro wg niego tak się ludzie porozumiewają, powiedziałam mu
      też że my napewno ze sobą nie będziemy ale kiedyś kogoś pokocha i jak ją uderzy
      to ona pewnie odejdzie i może wtedy zrozumie co robi źle, zaczął na mnie
      krzyczeć i powiedział że jestem chora psychicznie, że nie chce mieć ze mną nic
      wspólnego, a ja naparde zawsze byłam dla niego dobra i serdeczna:(
      powinnam mu zabronić kontaktu z dzieckiem? (syn ma 2 lata)
      • yannika Re: dlaczego biją?:( 26.08.09, 20:39
        Oczywiście, że tak, jeszcze się głupio pytasz? Sądownie załatw zakaz zbliżania
        się do siebie i dziecka!
    • rarely NIE karmić trola 26.08.09, 21:20
    • kasi-a789 Re: dlaczego biją?:( 27.08.09, 12:16
      myślałam że jak się uspokoi to przemyśli to i przeprosi, ale on dzisiaj też
      twierdzi ze to moja wina:((
      • yannika Re: dlaczego biją?:( 27.08.09, 16:56
        Ile razy masz jeszcze ode mnie usłyszeć, żeś idiotka żeby w końcu darować sobie
        z nim kontakty?
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka