green_basik
31.08.09, 00:17
Jak te kobiety są traktowane, to się w głowie nie mieści.
Jak rzecz.
Pełna kontrola pana i władcy nad ich życiem.
Gdzie byłaś, co robiłaś, powinni im dla wygody spy-phony rozdawać. Z automatu.
Rozmowa byłaby zbędna i tak by wiedział co u niej słychać.
Słyszałam ostatnio rozmowę telefoniczną takiej z jej posiadaczem.
Porażka.
Jeszcze gorsza była awantura uliczna, którą zrobił jeden Muhamed swojej
połowicy. Ryczał głosem ogromnym, jak jakiś ranny jeleń, zadziwiające
zważywszy, że wzrostu siedzącego psa.
Jak można pozwolić się tak traktować.
One nie mają godności, czy jak?
A jak to jest u was?