mmilka86 15.08.09, 11:55 czy ktoś z was również słyszy tą głośna muzyke dudniącą dzień w dzień??? na piętrze gdzie znajdują się mieszkania od 140.... Odpowiedz Link czytaj wygodnie posty
jgladosz Re: głośna muzyka 18.08.09, 10:22 W dzień u mnie za bardzo nic nie slychac, natomiast dzisiaj w nocy około 1:00 obudziła mnie bardzo głośna muzyka. No przyznam, piosenka była ładna, ale pora niezbyt odpowiednia, przynajmniej dla mnie Odpowiedz Link
smootek Głośno jest... 18.08.09, 11:57 i nie da się od późnego popołudnia otworzyć okien. Goście spod parasoli konwersują i rechoczą - czasem prawie do północy. Od lat bez zmian. I nie sposób się do tego przyzwyczaić. A muzykę od podwórka słychać - choć obecnie rzadziej odkąd wyprowadził się pewien york, który chyba mimo swego wzrostu lubował się w słychaniu puc-pucu baaaardzo głośno. Sąsiędzi yorka potwierdzą To chyba przede wszystkim problem wynajmowanych lokali, choć pewnie nie tylko. Odpowiedz Link
mmilka86 Re: głośna muzyka 18.08.09, 23:23 knajpa swoja drogą ale na 4 piętrze to jest dramat nieiwem ja teraz bo od 2 dni nie ma mnie w domu ale przez 4 dnia był dramat. Nieważne czy to 5 rano 16 po południu czy 23 wieczorem muzyka na full. Okna otwarte więc muzyke słychać jeszcze bardziej. Własna interwencja nie pomogła powód prosty niekt nie usłyszał mojego pytania. Podobno interencja policji pomogła ale ciekawe na jak długo. A swoją drogą mieszkanie wynajmowane czy nie tutaj chodzi o współżycie z innymi i własna kulturę osobistą. Odpowiedz Link
smootek Re: głośna muzyka 19.08.09, 23:52 No masz rację. Ale zanim w desperacji zawołasz policję - wołaj ochronę. Za to płacimy. Niech działają. Odpowiedz Link
mmilka86 Re: głośna muzyka 20.08.09, 00:18 moi współlokatorzy byli u ochrony...żaden nawet dupy nie ruszył zeby sie przejść na góre mimo faktu ze było po 23... bo o interwencji w ciągu dnia nawet nie wspomne bo i po co.. Odpowiedz Link
smootek Re: głośna muzyka 20.08.09, 10:43 Do ochrony nie trzeba chodzić - można się dodzwonić przez domofon, co więcej - anonimowo - bo Panowie nie wiedzą, z którego lokalu się głos wzywający interwencji pochodzi. Jak nie pomaga - jest Administrator, który ma wpływ na zmianę obsady. Jak sprawa jeszcze poważniejsza - jest telefon do firmy ochroniarskiej. Za to, że mają pilnować wszyscy robią zrzutkę - niech działają, a nie ograniczają się do otwierania bram - i to też o dziwnych porach (np. przeprowadzki o północy). Odpowiedz Link
mmilka86 Re: głośna muzyka 21.08.09, 22:46 smootek nasze prawa swoją droga a życie swoją narazie się uspokoiło....jakby coś będę dalej interweniować;] Odpowiedz Link
inecita Re: głośna muzyka 24.08.09, 13:50 U mnie też słychać imprezy, ale jeśli są to sporadyczne wypadki staram się nakryć głowę poduszką i spać - rzadko bo rzadko ale mnie także zdarza się robić w domu imprezy z muzyką i tańcami i wydaje mi się, że raz na kilka miesięcy można znieść to, że ktoś się bawi? Do ochrony zdarzyło mi się dzwonić w takiej sprawie raz, ponieważ impreza trwała nieprzerwanie do piątej rano, skargi na sąsiadów o 23.00, z całym szacunkiem, uważam za trochę przesadzone. W końcu wszyscy jesteśmy ludźmi ... Oczywiście prawo jest prawem i cisza nocna obowiązuje od 22.00 a mnie na przykład bardziej przeszkadza dziecko sąsiadów robiące dzień w dzień przez 356 dni w roku hałas na korytarzu w ciągu dnia kiedy ja pracuję, ponieważ lubi bawić się na korytarzu i co? To też jest sprawa do ochrony? Odpowiedz Link
pieskuba Re: głośna muzyka 24.08.09, 14:03 Dla Ciebie przesadzone, dla kogoś innego nie. Przyjmijmy, że każdy ma prawo do jednej głośnej imprezy w roku. I niech to będzie impreza w weekend, dobrze Czyli w piątek lub sobotę. Mamy ponad dwieście mieszkań, powiedzmy 220. Tygodni w roku 52, czyli 104 dni na głośne imprezy. Czyli mamy każdego imprezowego dnia dwie i jedenaście dziesiątych imprezy. Fajnie, nie? Po to właśnie wymyślono ciszę nocną, żeby tak NIE BYŁO. Wymyślono też lokale rozrywkowe mające pozwolenie na działanie po 22.00, żeby Ci pragnący głośnej imprezy mieli się gdzie podziać. Powiedz mi, gdzie mają się podziać Ci, którzy chcą o tej porze spać i nie mają chęci na muzykę puckową, która wdziera się do mieszkania mimo zamkniętych okien? Jak się mieszka w bloku, to trzeba widzieć dalej niż koniec własnego nosa. Jak się ma domek pod miastem - hulaj dusza, możesz robić imprezy kiedy chcesz. Odpowiedz Link
inecita Re: głośna muzyka 25.08.09, 14:17 Hm, szczerze mówiąc wydaje mi się, że jest to specyfika niektórych osiedli, ponieważ wśród moich znajomych przyjęte jest wywieszenie kartki w klatce schodowej lub osobiste uprzedzenie sąsiadów na dzień - dwa dni wcześniej i zwykle jakoś udaje się dogadać z sąsiadami. Wydaje mi się, że "patrzenie dalej niż na czubek własnego nosa" działa w dwie strony - jedna strona powinna starać się nie uprzykrzać życia, a druga wykazać nieco tolerancji, co z resztą sama staram się czynić wobec otaczających mnie sąsiadów. Nie wyobrażam sobie współżycia we wspólnocie polegającego na donoszeniu do odpowiednich służb za każdym razem gdy pod drzwiami pojawi się wór na śmieci, ktoś pali peta w windzie, dzieciaki zagrają w piłkę albo narysują coś kredą, a czyjś pies nasika na trawnik - wszystkie te czynności są w końcu niedozwolone... . Odpowiedz Link
pieskuba Re: głośna muzyka 25.08.09, 14:35 Niestety, droga Inecito - to działa wyłącznie w jedną stronę. Ja tak jak Ty nie dzwonię po policję tylko zagryzam zęby. Codziennie w sezonie ogródków kawiarniano - pizzeryjnych i raz na jakiś czas w sezonie imprez. Szlag mnie trafia gdy słyszę z pijanych gardeł o piątej nad ranem donośnego bełkotliwego białego misia zza ściany a przy próbie interwencji obietnice tego, że ta kór.wa, która ośmiela się prosić o ciszę (czyli ja) zostanie spalona. Tak więc, Inecito - ocean tolerancji z mojej strony i nawet kropelki z tej drugiej. Masz coś jeszcze do dodania o czubku nosa? Tylko ustalmy najpierw, czyj to będzie nos... Odpowiedz Link
mmilka86 Re: głośna muzyka 21.09.09, 23:51 Głośna muzyka zakończona, lokatorzy podobno się wyprowadzają po kolejnej interwencji policji. Wreszcie będę miałą spokój. Nie to że jestem maruda, ale muzyka techno i trance 24 h na dobe przy całkiem niezłych głośnikach i otwartych oknach daje popalic... Hmmm imprezka z tej okazji hahah mały żarcik... Odpowiedz Link
smootek Re: głośna muzyka 22.09.09, 02:18 No to jest optymistyczna wiadomość Że policja w ogóle interweniuje, że ktoś ją wzywa, i że jeszcze ktoś/czyt. właściciel/ wymawia umowę najmu. Odpowiedz Link
mmilka86 Re: głośna muzyka 22.09.09, 06:48 smootek pewnie mieszkasz w innej częsci bloku. "Mili współlokatrzy" wyprowadzili się.... z eskortą policji. Ważne że będzie już spokój....mam nadzieje Odpowiedz Link
smootek Re: głośna muzyka 22.09.09, 10:32 aaa... to nie wiedziałem. Ani nie słyszałem. Rozumiem, że eskorta nie pomagała im się pakować i nie udostępniała furgonetki do przewozu mebli. Raczej zakładam, że to lokatorzy wynajmowanego lokalu a nie notarialni właściciele. To zwykły brak troski o innych - jak zostawia się klucze w zamian za kasę byle komu. I tu materialne kwestie stają przed kulturą i dobrym wychowaniem. Odpowiedz Link
mmilka86 Re: głośna muzyka 22.09.09, 12:15 No niestety po nastej interwencji panowie pod eskortą się wyprowadzili, tylko szkoda że drzwi trzeba było wyłamać A kultura i zachowanie najemców świadczy o "dobrym wychowaniu". A właściciel no cóż poniósł straty i pewnie go czeka remont mieszkania. A ja się cieszę w końcu z tego że jest spokój Odpowiedz Link
smootek Re: głośna muzyka 22.09.09, 12:23 Tak mi się kojarzy z tą sprawą biały Lublin dostawczy odpalany na pych i jego młodzi właściciele, a przynajmniej jeden - mocno bluzgający. No i tablice miał kieleckie - czyli scyzoryk rules Ale może to tylko kolejna ekipa. A miałem jak widać złudny spokój, że na podwórku bezpiecznie. Czemu to tak długo trwało i jak działała ochrona - możesz coś więcej napisać, jak działali Panowie z Ochrony Perfect? A syndyk? A Administrator? I co na to sąsiedzi - bo tak wygląda, że jakiś zbiorowy strach przed przywołaniem do porządku był w tej sprawie. A to tylko utrwala przekonanie o bezkarności. Odpowiedz Link
mmilka86 Re: głośna muzyka 22.09.09, 12:41 No Panowie z tego samochodu nie szczędzili sobie "poprawnej polszczyzny" o godzinie np 6 rano. W sumie niewiem kto tam mieszkał jacyś mężczyźni. Trwało to tak długo hmmm sama niewiem. O ochronie chyba nie muszę pisać bo jaka jest każdy wie. Administrator zachował się bardzo w porządku, informował nas o sytuacjach i postępach w tej sprawie. Gdy już było po wszystkim zadzwonił i wyjaśnił co sie stało. Sąsiedzi co na to hmmm jakoś mnei słuchy nie doszły ale z tego co wiem reagowali jak tylko mogli. Podobno co 2 noc policja tutaj przyjeżdzała. Także interwencje były. Zbiorowego strachu raczej nie było, tylko normalna proceduranla obrona włąsnego mienia która u nas w klraju troszeczkę trwa. Ale co było to było. Właściciel chyba szybko mieszkania nie wynajmie byle komu. Miejmy nadzieje, ze podwórko powróci do swego pierwotnego stanu)Smootek....a co nie lubisz kieleckich klimatów?? Odpowiedz Link
smootek Re: głośna muzyka 22.09.09, 13:02 Nic to Kielc nie mam, ani Chęcin czy okolic - bo malowniczo jest. W ogóle - to ja lubie ludzi. Tak tylko chciałem sprawdzić, czy Ci koleś od Lublina w kiczowatych gaciach, bielusiej wiatróweczce z zielonymi sznureczkami i czarno-białej czapeczce to już stąd odpłynął czy też mam go nadeal dzieciom pokazywać i tłumaczyć, że niektórym nie wycszło z rodzicami, no i w ogóle. Ale nie wiem, czy to oni byli - czy nie nadal. Będę uważał. A swoją drogą - jak to nierówno Bozia dzieli - bo taka dbałość o szaty i taka parszywą mowa do tego. No i jak taki gość może znaleźć przyzwoitą niewiastę. Musi tylko podobną sobie. I dalszy ciąg znamy... ale co tam. Odpowiedz Link
mmilka86 Re: głośna muzyka 22.09.09, 13:24 Mam nadzieję że tych Panów już nie spotkamy. Ale coż jak mówią swój do swego ciągnie. więc owy wymuskany pan znajdzie swoja niewiaste i wychowa na podobieństwo siebie ehhh łańcuch będzie się ciągnął dalej.. Odpowiedz Link