Dodaj do ulubionych

165 - do likwidacji

23.01.02, 09:19
W lutym ma zostać zlikwidowana linia 165 przewożąca powietrze pomiędzy
Wilanowem-Służewiem-Starym Mokotowem a Dw.Centralnym.
Po jej trasie zostanie przedłużona linia 117 z drobną korektą.
Od Wołoskiej nie skręci w Woronicza tylko pojedzie prosto Wołoską do
Al.Lotników, Lotników, Wałbrzyską, Nowoursynowską,Doliną
Służewiecką,Al.Wilanowską do Wilanowa.
W miejsce 117 od Woronicza przez Racjonalizacji, Konstruktorską,Postępu,
Domaniewską,Modzelewskiego,Al.Wilanowską do Metra Wilanowska pojedzie linia 107.
Obserwuj wątek
      • Gość: Michał Re: 165 - do likwidacji IP: *.ztm.waw.pl 23.01.02, 11:26
        Miasto się zmienia, zmienia się zagospodarowanie przestrzenne, zmieniają się
        kierunki i wielkości potoków pasażerskich.
        Trzeba dostosowywać układ linii komunikacyjnych do zmieniających się potrzeb
        przewozowych (przy uwzględnieniu możliwości finansowych miasta).
        • sloggi Re: 165 - do likwidacji 23.01.02, 11:34
          Gdzie zostaną przerzucone wozy z linii 165 ?
          Czy częstotliwość 107 się polepszy ?
          Do tej pory busy z rejonu Em.Plater zjeżdzały do zajezdni jako ,,165-do
          zajezdni" - a teraz ?
          Od kiedy zmiany te wchodzą w życie ?
          • Gość: Michał Re: 165 - do likwidacji IP: *.ztm.waw.pl 23.01.02, 11:45
            Autobusy obsługujące dotychczas linię 165 zostaną zasadniczo skierowane do
            obsługi linii 117 na wydłużonej trasie.
            Zjazdy innych linii jako "165 - zjazd do zakładu Woronicza" zostaną zlikwido-
            wane.
            Zmiany wchodzą w życie od 1 lutego br. (podała to dzisiejsza Gazeta).
            • d.z Re: 165 - do likwidacji 23.01.02, 12:17
              Szkoda, że Gazeta nie podała jak to będzie teraz z niską podłogą na nowym 117, bo
              do tej pory było nieźle...
              Pozdrawiam i dziękuję raz jeszcze (wiadomo za co) ;)))
        • eela Re: 165 - do likwidacji 23.01.02, 12:32
          rozumiem, ze miaso się rozwija, ale po co robic rewolucyjne zmiany. Autobus 112
          zawsze jeździł przez Mokotów, a ostatnio spotkałam go na Wysockiego i mało co a
          z nawyku bym wsiadła. Jedyna linia niezmieniona od kilkudziesięciu lat jest 129
          z Okecia przez Włochy na Wolę i prawdopodobnie 149 tez z Włoch (jeśli jeszcze
          jest)
          • d.z Re: 165 - do likwidacji 23.01.02, 12:40
            Oj eelu. Chyba musisz przejść przez szybki kurs uaktualnienia Swoich informacji
            na temat linii komunikacyjnych. :))
            Na szczęście masz tu tylu panów zainteresowanych tematem, iż problemu z
            informacjami nie będzie.
            Pozdrawiam serdecznie :))
            PS.
            Tych panów pozdrawiam serdecznie również :))
            • Gość: Michał Re: 165 - do likwidacji IP: *.ztm.waw.pl 23.01.02, 14:50
              eela napisała:

              > rozumiem, ze miaso się rozwija, ale po co robic rewolucyjne zmiany. Autobus 112
              > zawsze jeździł przez Mokotów, a ostatnio spotkałam go na Wysockiego i mało co a
              > z nawyku bym wsiadła.

              Mogłaś wsiąść w 112, na skrzyżowaniu al. Armii Krajowej i Broniewskiego przesiąść
              się na tramwaj 33 i do domu dojechałabyś.

              > Jedyna linia niezmieniona od kilkudziesięciu lat jest 129
              > z Okecia przez Włochy na Wolę

              Linia 129 przez kilka lat w ogóle nie kursowała, potem miała trasę wydłużaną:
              z Cm. Wolskiego do Koła.

              > i prawdopodobnie 149 tez z Włoch (jeśli jeszcze jest)

              Linia 149 w zamierzchłych czasach jeździła z Cm. Wolskiego do Włoch, potem zosta-
              ła skierowana przez Lazurową do Grot; od kilku lat kursuje z Cm. Wolskiego do
              Grot przez ul. Powstańców Śl. i ul. Radiową.
    • Gość: Ira 165 a 117 IP: 172.28.252.* 24.01.02, 02:47
      Jesli to prawda, ze zamiast 165 ma kursowac 117 na tak zmienionej trasie jak
      podawala Gazeta, to ja jestem fanka i wielbicielka MZK czy ZTM czy kto o tym
      zdecydowal
      Mieszkam w al. Wilanowskiej, miedzy Sikorskiego a os. Arbuzowa.
      Polaczenia komunikacyjne - tragiczne!
      165 - 2 razy na godzine i w jakis dziwny sposob do tylu jezdzilo do przodu,
      tzn. jadac z Wilanowa do CEntrum najpierw zahaczalo niemalze o Ursynow a
      pozniej na Pulawskiej - al. Niepodleglosci - zataczalo sie jak pijany wariat po
      obu stronach tych ulic - to skrecalo w prawo, to po jakims czasie zaawracalo i
      skrecalo w lewo - Horror!
      Dojazd w gore Wilanowska - niemozliwy, dojazd do stacji metra (tylko 4
      przystanki - wlasciwie tez malo wygodny).
      Jesli wiec 117 zacznie naprawde kursowac kolo GAl. Mokotow i w dol Wilanowska
      kolo stacji metra i moze chociaz 3 razy na godzine - to wszystkim na forum
      oswiadcze kocham CIe TRansporcie MIejski Warszawski
      pozdrawiam sosiadow z Mokotowa
      Ira
      • Gość: Michał Re: 165 a 117 IP: *.ztm.waw.pl 24.01.02, 11:45
        Ira, dlaczego tyle ironicznej niechęci ?
        117 będzie jeździć z częstotliwością większą, niż obecnie 165.
        Komunikacja w al. Wilanowskiej między ul. Sikorskiego i Wilanowem ulegnie więc
        poprawie. Oczywiście, jeżeli ktoś chce zwiedzać Mokotów, niech jedzie bezpośred-
        nio 117 do Centrum. Przedłużenie linii 117 do Wilanowa ma jednak przede wszyst-
        kim na celu poprawę dojazdu z osiedli zlokalizowanych w al. Wilanowskiej do li-
        nii metra (stacji Służew).
        Pozdrawiam.
      • eela Re: 165 a 117 24.01.02, 12:08
        Ira, Ty się przejedź autobusem 141 ze Słuzewca na Saska Kępę, to sama zobaczysz
        jak wielkie szczęście Cię spotkało, że jeździłaś 165
        • Gość: Michał Re: 165 a 117 IP: *.ztm.waw.pl 24.01.02, 12:41
          Jeżeli Ira jeździła 165 z al. Wilanowskiej do Śródmieścia, to na odcinku
          trasy między al. Lotników i Dw. Centralnym była jedną z nielicznych pasażerek,
          wiernych tej linii.
          Może sentymentalność skłania Irę do smutku z powodu likwidacji linii 165 ?
            • Gość: Michał Re: Michał mam pytanie. IP: *.ztm.waw.pl 24.01.02, 14:47
              sloggi napisał:

              > W imieniu mojej koleżanki pytam:
              > czy linie 195 i 715 mogą zatrzymywać się w kierunku Onkologii na przystanku
              > Herbsta 01 - choćby "na żadanie" ?

              Wykorzystanie przystanku Herbsta 01 na trasie linii 504 jest minimalne. Wydaje
              się więc, że nie ma uzasadnienia dla uruchamiania tego przystanku dla linii 195 i
              715 zwłaszcza, że odległość między przystankami Herbsta 01 i Centrum Onkologii 05
              nie jest duża.
          • eela Re: 165 a 117 24.01.02, 13:57
            Ja czasami wracając z Bródna, gdy miałąm dużo czasu, przesiadałam się na 165 na
            Centralnym na pętli. Pasażerów rzeczywiście było bardzo mało, dlatego lubiłam
            jechac ta linia i przy okazji ogladałam te części Mokotowa, na których rzadko
            bywam
                      • Gość: Michał Re: likwidacja 165 a Eela IP: *.ztm.waw.pl 25.01.02, 15:23
                        Tylko dlaczego dziś tak mało osób jeździ do szpitala na Spartańską ?
                        Kiedy chodziłem, a raczej jeździłem do podstawówki na Spartańską, to przegubo-
                        wiec linii 144 zawsze cieszył się powodzeniem, podobnie jak berliety linii E.
                        A teraz to mizeria zupełna.
                        Jeździj więc 148. I może do pętli na Spartańskiej i potem z powrotem do domu ?
                        • eela Re: likwidacja 165 a Eela 25.01.02, 15:41
                          Bardzo chętnie. Lubię te linię włąśnie dlatego, że nikt mi łokci nie wbija w
                          żebra. Ale u nas w Warszawie (zreszta i w Polsce) tak jakos dziwnie się utarło,
                          ze dobrze wykorzystana linia komunikacyjna to taka, z któej wychodzi sie w
                          podeptanych butach i z wyrwanymi guzikami. A w takiej np. Wielkiej Brytanii,
                          gdy sa zajete wszystkie miejsca siedzace, to stac moga najwyżej 2-3 osoby.
                          Przynajmniej tak kiedys było. Pozostali czekali na następny pojazd
                          • Gość: Michał Re: likwidacja 165 a Eela IP: *.ztm.waw.pl 25.01.02, 15:50
                            W Wielkiej Brytanii mają więcej pieniędzy i mogą zapewnić wyższy komfort jazdy.
                            Stać ich na odpowiednią liczbę autobusów, a poza tym dawno już wybudowali sieć
                            metra. A u nas wiadomo jakie są możliwosci finansowe miasta. I trudno nie zgo-
                            dzić się, że nie jest dobrze jeżeli np. linią 148 jedzie tylko kilka czy kilka-
                            naście osób podczas gdy np. do autobusów na Tarchominie wszyscy chętni nie mogą
                            się zmieścić a część z nich zostaje na przystankach.
                              • Gość: Michał Re: likwidacja 165 a Eela IP: *.ztm.waw.pl 25.01.02, 16:00
                                Nie aż tak.
                                Ale dysponując nie wystarczającymi środkami budżetowymi i ograniczoną liczbą
                                taboru, zmniejsza się częstotliwość kursowania lub likwiduje się linie o mini-
                                malnym wykorzystaniu przez pasażerów, aby odzyskane autobusy skierować do ob-
                                sługi linii przeciążonych lub nowych linii uruchamianych na kierunkach obciążo-
                                nych największymi potokami pasażerskimi.
                                  • Gość: Mr. X Re: likwidacja 165 a Eela IP: 10.0.4.* 26.01.02, 18:01
                                    Michale też chodziłem do szkoły na Spartańskiej (w latach 1991-95). Za moich
                                    czasow jeździło tam 144 i 511 (później 104). Autobusy te były dość dobrze
                                    wypełnione biorąc pod uwagę to, że kończyły tam swój bieg.
                                    Komunikacja w Warszawie działa kiepsko. Mowi się, że to przez brak pieniędzy.
                                    Uważam, że choć kasy jest rzeczywiście mało to jest ona wydawana bez sensu.
                                    Które miasto stać na dublowanie się środków kom. publicznej? Np. na Puławskiej
                                    jeżdżą tramwaje i kilka linii autobusowych, szczytem rozrzutności jest
                                    Marszałkowska - tam jest metro, tramwaj i autobus. PO CO? Czy nie można puścić
                                    np. jednej linii dowozowej do stacji metra (co za debil wymyślił zaniechanie
                                    budowy stacji na pl. Konstytucji i przesunięcie stacji Ratusz?!?!?). Na
                                    Ursynowie jeżdżą linie-widma np. kursujące co godzinę 305 i 306 (stają pod moim
                                    domem i nigdy nie widziałem aby choć połowa miejsc w krótkim autobusie była
                                    zajęta - ostatnio dali nawet przegubowca jechały nim 3 [słownie: trzy] osoby
                                    włącznie z kierowcą!). Kolejna linią bez sensu to 179. Po jaką cholerę jedzie
                                    Puławską aż do pl. Unii Lubelskiej (kursuje często i jestem ciekaw ile wozów ją
                                    obsługuje), przecież można pojechać metrem i tramwajem - szybko i bez korków.
                                    Mieszkańcy np. Tarchomina czy Rembertowa nie mają takich możliwości. Mam
                                    wrażenie, że w Warszawie linie autobusowe są traktowane jak taksówki - muszą
                                    tak jeździć aby z przystanku koło domu można było dojechać bezpośrednio do
                                    każdej dzielnicy. I jeszcze jedna uwaga dlaczego autobusy jeżdżą stadami?
                                    Kiedyś myślałem, że dzieje się tak z powodu korków ale jak się okazało myliłem
                                    się! Porównałem kiedyś czas przyjazdu na przystanek na Bonifacego róg
                                    Sobieskiego wszystkich stających tam linii jadących z różnych części miasta
                                    (stawały tam linie: 108, 119, 141, 185, 187, 189, 407, E1). Wg rozkładu
                                    wszystkie pojawiały się na przystanku w ciągu 6-7 min (8 lini) następnie było
                                    ok 15min przerwy i ponownie wszystkie naraz. Czy to był przypadek, że na
                                    Ursynowie 514 i 412 zawsze jechały razem?
                                    Na szczęście teraz jeżdżę samochodem i już nie muszę się denerwować dlaczego
                                    przez kilkanaście minut nic nie jedzie, a jak się pojawia to od razu całe
                                    stado. Cały czas zastanawia mnie jednak co robi ZTM, czy ma tyle pieniędzy, że
                                    nie ma na co wydawać ale to dlaczego nie daje dodatkowych autobusów na
                                    najbardziej obciążone trasy?
                                    PS
                                    Jestem mieszkańcem Ursynowa. Po ostatniej korekcie tras nie da się dojechać w
                                    niedzielę z ul. Ciszewskiego na bazarek przy Płaskowickiej róg KEN. A miały
                                    jeździć kursujące co 6-8 min linie dowozowe do metra....
                                    • Gość: Michał Re: likwidacja 165 a Eela IP: *.ztm.waw.pl 28.01.02, 16:11
                                      Nowoczesny system komunikacyjny powinien opierać się na niezbyt dużej liczbie
                                      linii kursujących z dużą częstotliwością. W takim układzie oczywiście konieczne
                                      jest dokonywanie dużej liczby przesiadek. Całkowity czas podróży jest jednak
                                      optymalny, gdyż ze względu na wspomnianą dużą częstotliwość kursowania czas
                                      oczekiwania na przystankach jest krótki. Najbardziej charakterystycznym przykła-
                                      dem mogą tu być systemy metra. Z jednej linii metra na inną trzeba się co praw-
                                      da przesiąść, ale pociągi na każdej z nich kursują bardzo często.

                                      Tyle teorii.

                                      U nas jest bardzo dużo postulatów dotyczących zapewniania bezpośrednich połą-
                                      czeń. Szczególnie ludzie starsi, których jest coraz więcej w społeczeństwie,
                                      wolą dojechać bez przesiadek, nawet jeżeli częstotliwość kursowania linii bez-
                                      pośredniej jest niewielka, a czas jazdy dłuższy niż z przesiadką. W efekcie li-
                                      nie zapewniające te połączenia kursują z niewielką częstotliwością, a nie wys-
                                      tarcza już taboru dla zapewnienia dużej częstotliwości kursowania innych linii.

                                      Ale w ostatnim okresie pojawiły się linie kursujące z dużą częstotliwoscią,
                                      obsługiwane wyłącznie nowoczesnym taborem niskopodłogowym. Linie te (m.in. 167,
                                      171, 180) charakteryzują się dużym wykorzystaniem przez pasażerów. Po prostu
                                      warto poczekać na taką linię, bo często kursuje.

                                      eela napisała:

                                      > Żeby 30 minut w srodku miasta czekac na autobus tylko dlatego, ze przed petla
                                      > jedzie mało osób...

                                      Linią 148, Eelu, na całej trasie jeździ bardzo mało osób. W al. Jana Pawła II
                                      są korki i zdecydowana większość pasażerów podróżujących tym ciągiem wybiera li-
                                      nie tramwajowe, zwłaszcza że kursują one częściej.
                                        • Gość: Michał Re: likwidacja 165 a Eela IP: *.ztm.waw.pl 29.01.02, 12:37
                                          eela napisała:

                                          > Owszem, ale jest to jedyna linia jadąca Wiśniową i Krasickiego

                                          Widocznie zapotrzebowanie mieszkańców na komunikację miejską na tych ulicach jest
                                          minimalne. Wiele osób zapewne woli podejść kawałek dalej, aby mieć co chwilę met-
                                          ro (w al. Niepodległości) lub tramwaj (w ul. Puławskiej), niż czekać na ul. Kazi-
                                          mierzowskiej na rzadko kursującą linię autobusową, zwłaszcza że autobus utyka w
                                          korkach. A wzdłuż ul. Krasickiego przeważa zabudowa dworkowa; mieszkańcy tego
                                          rejonu zapewne jeżdżą prawie wyłącznie samochodami.

                                          > Michał, zajrzyj do watku o ulicy Nowobukowińskiej, tam oczekuja informacji

                                          Zajrzałem.
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka