kate_6
13.04.07, 17:58
Złozyłam kilka dni temu zamówienie z kat 4, które w strefie konsultantki ma
status jako pobrane do realizacji (od ponad dwóch tygodni), kolejne zamówienie
złożyłam z katalogu 5 i jutro je dostanę, ale tylko je. Zamówienia 4 nie
dostanę, chociaż zlożyłam zamówienie w terminie (jego status na stronie, nadal
pobrane do realizacji - kartonów zero). Zadzwoniłam dzisiaj na "wspaniałą"
linię AVON i pierwsze co to wysłuchałam nudnej i natrętnej,
kilkunasto-minutoej reklamy kremów, które ja jako konsultantka już doskonale
znam z reklamy w katalogu (oczywiście "bogata" konsultantka płaci za rozmowę
międzymiastową 0 22 ...). Co dowiedziałam się na infolini? A to że moja
płatność za fakturę dotarła o jeden dzień za późno i Avon nie zrealizuje
mojego zamówienia z katalogu 4. To mogli mi to chociaż napisać w zakładce masz
wiadomość, bo wydaje mi się, że taka zakładka mogła by się do tego przydać.
Ależ nie, po co, w tej "grze" Avon kontra konsultantka, to tylko Avon ma prawo
do błędu (nagminne braki, za które konsultanta śweci oczami przed klientami).
Przecież są różne sytuacje, w których konsultantka może spóźnić się z zapłatą
faktury, ale skoro składa zamowienie to chciałaby je dostać, albo wiadomość,
że go nie dostanie. Wychodzi na to, że firma, ktora chce sprzedawać towar,
jednak go nie chce sprzedawać...