1szylider
31.03.05, 01:00
Witam!
Urodzony handlowiec
www.rzeczpospolita.pl/dodatki/praca_050330/praca_a_11.html
(c) GRZEGORZ HAWAŁEJ
Pamiętam kandydatkę na doradcę klienta, która wcześniej uczyła w liceum
chemii. Doradca tak naprawdę sprzedaje usługi, więc zdolności interpersonalne
są najistotniejsze. Dlatego testując kandydatów aranżujemy scenki i tym razem
poprosiliśmy tę panią o sprzedaż wirtualnego samochodu. To było niesamowite,
bo zrobiła to lepiej niż handlowcy z wieloletnim stażem. Intuicyjnie
wykorzystywała techniki sprzedaży, np. zamiast reklamowania zadawała otwarte
pytania - a to podstawowe narzędzie handlowca i doradcy. Potrafiła dostosować
język do rozmówcy i dobrze reagowała na sygnały od klienta. Okazuje się, że
nauczyciele nieźle się sprawdzają jako doradcy. Przecież uczenie klasy
dzieciaków to coś jak praca z trudnym klientem.
NOT. MAZ
Chcesz więcej,klinij tu:MLM, biznes po godzinach...
Pozdrawiam i zapraszam!
gg 172 85 85