Dodaj do ulubionych

Roczna przerwa po czterdziestce

IP: *.adsl.inetia.pl 08.08.09, 08:38
A czy ekspert-polonista Boni zna matematyke, czy zrobil sobie taka symulacje
jak na rynek pracy wplyneloby obnizenie wieku urodzenia pierwszego dziecka.
Czy probowal sprawdzic czy efektywniejsza jest polityka zwiekszenia wskaznika
zastepowalnosci pokolen czy odsuwania emerytury? Nie, bo po co. W raporcie ten
problem jest zbywany zdaniem, ze w perpektywie 20 lat to i tak nic sie nie
zrobi, wiec przedluzmy czas pracy. Jak sie nic nierobi to i perspektywie 100
lat nic sie nie zrobi.
Obserwuj wątek
    • Gość: Olech Roczna przerwa po czterdziestce IP: *.ssp.dialog.net.pl 08.08.09, 14:13
      Ja myślałem, że jak technologia będzie się rozwijała, to czas pracy
      będzie się skracał.
      Konfederacji Pracodawców Prywatnych "Lewiatan" to są nawięksi
      wyzyskiwacze pracowników. Przecież dla nich tylko zyski się liczą.
      Od kiedy to pobieranie emerytury trwa tak długo jak okres pracy. W
      okres produkcyjny wchodzi się w wieku 18-25 lat. Kończy w wieku 60-
      65lat. Czyli jest 35-47 lat. Na emeryturze przyjmując średni czas
      zycia jest się 15-20 lat.
      Ciekawe jakie to kwalifikacje i umiejętności posiada Jeremii
      Mordasewicz.
      Kto będzie decydował kiedy pracownik ma iść na roczny urlop. Idzie
      na roczny urlop a po urlopie na zasiłek dla bezrobotnych.
      • jan-w Re: Roczna przerwa po czterdziestce 08.08.09, 17:50
        Niestety to nieprawda. W Polsce są liczne rzesze uprzywilejowanych którzy
        przechodzą na emeryturę już w wieku 40 lat lub tylko nieco później. Tak jest z
        policjantami, żołnierzami, celnikami itp. Za ich przedwczesne emerytury płacimy
        wszyscy. Ich emerytury wypłacane są nie z ZUS a z budżetu państwa.
        Trzeba skończyć z tą patologia że zdrowy czterdziestolatek przechodzi na
        emeryturę i leniuchuje na koszt np nauczycieli czy lekarzy.
        • tredve Re: Roczna przerwa po czterdziestce 09.08.09, 12:26
          jan-w napisał:

          > przechodzą na emeryturę już w wieku 40 lat lub tylko nieco później. Tak jest z
          > policjantami, żołnierzami, celnikami itp.

          Krótkie sprostowanie. Policjanci, żołnierze tak, celnicy nie. Ci ostatni pracują
          do 65 roku życia.
        • Gość: Olech Re: Roczna przerwa po czterdziestce IP: *.ssp.dialog.net.pl 09.08.09, 12:37
          Co nie prawda. Czy w arykule jest napisane o przechodzących na
          wcześniejsze emerytury. To proszę odnieść się do tematu. W temacie
          jest o przechodzących obecnie na emeryturę w wieku 60 lub 65.
          Za wiele rzeczy wszyscy płacimy.
          Ktoś podejmuje pracę legalną i opłaca ZUS w wieku 35-40 lat, aby
          sobie emeryturę wypracować. Oczywiście nie wypracowuje minimalnej
          emerytury i ma dopłacane z bużetu państwa.
          Tylko dlaczego jak kto przepracował 47 lat od 18 lat do 65 lat, ma
          mieć wydłużony okres pracy do 67 lat.
          Powinno być tak, masz przepracowany nominalny okres, idziesz na
          emeryturę. Dziadków będę przetrzymywać do 67 lat a młodzi będą na
          zasiłku dla bezrobotnych.
          • Gość: kaczor Re: A lekarze to wujątkowi "pracusie" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.08.09, 21:27
            Kolejny rząd w temacie ubezpieczeń i emerytur porusza sie jak słoń w
            sklepie z porcelana.
            Winę w różnym stopniu ponosi społeczeństwo szczególnie ci, którzy z
            lenistwa nie mogą zebrać cielska i czynnie uczestniczyć w wyborach.
            Dzisiaj mając 20% poparcia społecznego można rządzić całym narodem.
            A tak nie wiele trzeba by wybrać rządzących stawiając im wytyczne do
            zrealizowania.
            Polską racją stanu jest gruntowna reforma emerytalna i zdrowotna.
            Wystarczy by wszyscy /kobiety, mężczyźni/ pracowali do 65 roku życia
            lub 40 lat pracy /bez liczenia szkoły/, opłacenia składek.
            Za aprobatą społeczną i pracodawców można przyjąć iz wybrane grupy
            zawodowe wykonujące w określonym rzeczywistym czasie, prace o
            charakterze niebezpiecznym czy szkodliwym dla zdrowia będą miały
            liczony miesiąc tej pracy powiększony o określony wskaźnik liczony
            do lat pracy.
            I tak wojskowy pilot samolotu bojowego, marynarz podwodniaka otrzyma
            1/2 miesiaca do każdego miesiąca pracy a np żołnierz czynny na
            stanowisku bojowym czy policjant operacyjny, hutnik piecowy, górnik
            dołowy, chemik produkcyjny otrzyma 1/4.
            Nauczyciel, ratownik medyczny, przedszkolanka otrzyma 1/5.
            Za ten przyrost pracodawca zapłaci składkę wyższą o ten wskaźnik.
            Jedynie państwo/społeczeństwo naszym matkom finansować będzie trud i
            wysiłek urodzenia i wychowania dzieci, przyjmując za pierwsze i
            drugie dziecko po 2 lata a za następne po 3 lata, ale nie więcej niż
            10 lat.
            Minimalnym wiekiem przejścia na emeryturę będzie 55 lat a uzyskanie
            wcześniejszych uprawnień /lata pracy/ spowoduje iz pracownik i
            pracodawca nie będzie płacić składki emerytalnej za okres brakujący
            do 55 roku życia.
            Po spełnieniu dwóch warunków, minimum wieku 55 lat i zaliczonych 40
            lata pracy, nadal pracujący pracownik ma możliwość zarabiania bez
            płacenia składek emerytalnych.
            Korzyść dla wszystkich stron spowoduje iz pracodawcy i pracownicy
            chętnie będą współpracować a państwowy budżet to pozytywnie odczuje.
            Kiedy nasze społeczeństwo zrozumie iz to jest jedyna droga by
            wyrazić dezaprobatę cwaniakom, leniuchom i wybrańcom władzy?
            Dość wyzyskowi.
            Jeśli tego nie zrobimy to nie wystarczą cudaczne pomysły by
            malejącej grupie pracusiów wydłużyć wiek pracy do 70 czy 80 lat
            zaganiając ją do roboty.
        • Gość: s Re: Roczna przerwa po czterdziestce IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.08.09, 21:10
          Szwagier mojej koleżanki był zawodowym strażakiem. W tym roku w wieku 41 lat
          poszedł na emeryturę. Ma ponad 3000 netto emerytury i 41 lat życia, czyli jest
          młody i zdrowy. Podobno jeździł do dużych i groźnych pożarów. Ile jest takich
          groźnych i dużych pożarów w ciągu roku?
          Przecież ludzie służący w policji, straży czy wojsku to jest ta bardziej zdrowa
          częśc społeczeństwa, bo żeby się dostac do tych szkół to trzeba przejśc przez
          testy sprawnościowe i zdrowie też musi byc super.
        • jan-w Re: Roczna przerwa po czterdziestce 09.08.09, 17:43
          olias napisał:

          > "... jakie to kwalifikacje i umiejętności posiada Jeremii
          > Mordasewicz?" zadnych. po prostu był w grupie która miała się dorobić po 89 r.

          Czyli właśnie miał wykształcenie, umiejętności i pracowitość których iinym
          zabrakło. W czasie kiedy narzekający sączyli piwo przed sklepem, on ciężko
          pracował i zarabiał na swoją pozycję.
          • olias Re: Roczna przerwa po czterdziestce 10.08.09, 08:15
            aleś ty naiwny. dziecko we mgle.
            podobnie jak w innych krajach obozu komunistycznego po upadku była grupa ludzi
            która miała informacje i pozwolenie na robienie biznesu. przykładem jest choćby
            nadreprezentacja byłych pracowników tajnych policji którzy dziś są w tych
            krajach biznesmenami. inny przykład - słynna afera alkoholowa. Naprawdę uważasz
            że ty mógłbyś kupić cysternę wódki "na własne potrzeby" i nie zapłacić akcyzy za
            sprzedaż?
            mniej słynna afera za Bieleckiego, kumpla Tuska. Przez 2 dni Bielecki nie
            podpisał papieru i przez 2 dni nie obowiązywały żadne cła na granicy.
            Naprawdę!!!!! na te 2 dni na przejściach granicznych i w portach czekały potężne
            partie towarów.
            A założenie w ciągu 1 dnia ogólnopolskiej sieci kantorów? Zrobił to jeden
            człowiek, nawet banki nie wiedziały kiedy w życie wejdzie zgoda na legalną
            wymianę walut.
            naiwne dziecię we mgle.
      • olias Re: Roczna przerwa po czterdziestce 09.08.09, 16:42
        i owszem, technologa skraca czas pracy. ale u nas wróciliśmy do średniowiecza.
        gdyby rozwój polski ostatnich 20 lat choć w połowie dorównywał rozwojowi PRL za
        tego głupka Gierka bylibyśmy nowoczesnym państwem. Ale ostanie 20 lat to tylko
        sprzedaż wszystkiego co się da. I nic więcej.
        • jan-w Re: Roczna przerwa po czterdziestce 09.08.09, 17:46
          > gdyby rozwój polski ostatnich 20 lat choć w połowie dorównywał rozwojowi PRL za
          > tego głupka Gierka bylibyśmy nowoczesnym państwem

          Rozwój Polski za Gierka istniał głównie na łamach gazet. Gierek pozostawił po
          sobie archaiczny przemysł, niedochodowe kombinaty które wymagały ciągłych
          dotacji i olbrzymie zadłużenie przejedzone i zmarnowane. Komuniści naprawdę nie
          oddali władzy dlatego że im się znudziła, ale dlatego że nie byli już w stanie
          reanimować trupa jaką była polska gospodarka. Tak jest obecnie na Kubie.
          • Gość: gnago Re: Roczna przerwa po czterdziestce IP: *.cust.tele2.pl 09.08.09, 22:27
            Naprawdę wierzysz w to co wpalcowałeś? Może trochę niezależności w myśleniu! Wymagasz, aby to co Gierek zbudował w latach 70-tych było dalej dziś nowoczesne? Po 40-tu latach?!! Toś osioł Należy ganić tych co nie modernizowali, budowali nowe zakłady- rządzili i mieli krajowe plany rozwoju, koordynowali rozwój kraju . Takim ostatnim decydentem był niestety Gierek. Dziś puścili to na żywioł
            • jan-w Re: Roczna przerwa po czterdziestce 09.08.09, 23:14
              Myślę że z takimi poglądami będziesz lepiej czuł się na Białorusi.
              Centralne zarządzanie, planowanie, już przerabialiśmy za komuny.
              Swiat w tym czasie szedł do przodu. Popatrz na "kordynowaną" nowoczesną Kubę :-)
              • Gość: podatnik Re: Roczna przerwa po czterdziestce IP: 94.75.67.* 10.08.09, 01:15
                jan-w napisał:

                > Myślę że z takimi poglądami będziesz lepiej czuł się na Białorusi.
                > Centralne zarządzanie, planowanie, już przerabialiśmy za komuny.
                (...)

                Ale to nie są "poglądy" lecz fakty. Okres PRL a zwłaszcza
                gierkowski, to był JEDYNY okres rozwoju Polski w ostatnich 400-tu
                latach. Po upadku RPLu niczego w tym kraju nie dokonano, poza
                niszczeniem i przejadaniem dorobku poprzednich 40-tu lat a także
                stawianiem potwornych architektonicznie kościołów.
                Wiem, że oficjalna propaganda mówi coś dokładnie odwrotnego, ale
                chwilowo ma szansę zakłamać rzeczywistość tylko ludziom młodym.
                Starsi pamiętają i potrafią porównać dzisiejszą czarną dziurę z
                poprzednimi czasami.
          • olias Re: Roczna przerwa po czterdziestce 09.08.09, 23:32
            tia, ale Gierek zostawił tyle firm, że nowa władza nie zdążyła wszystkich
            zlikwidować przez 20 lat. dług po Gierku to pikuś przy obecnych zobowiązaniach
            państwa wobec zagranicznych banków i własnych obywateli. a srebra rodowe już
            sprzedali i przepili. jak się jeszcze skończy kaska unijna bedą jaja jak berety.
            przecież te błazeńskie kretyny określające się mianem "elit" nic nie potrafią.
            nowoczesnych technologii nie ma, dróg nie ma. firm .. resztki polskie i obcy
            kaitał, system bankowy oddany za grosze. nawet komuniści nie zrobili takich
            spustoszeń w gospodarce.
    • tredve Roczna przerwa po czterdziestce 09.08.09, 12:24
      Zamiast podniesienia wieku emerytalnego, lepiej żeby każdy pracował tak
      samo długo
      .
      Dziś tylko 20% pracujących przechodzi na emeryturę wg ustawowego limitu.
      Reszta przechodzi po prostu wcześniej, czyli krócej płaci składki emerytalne.
      W artykule napisano, że będziemy zmieniać pracę, to rozumiem, że dotyczy to
      wszystkich pracujących, w tym również dzisiejszych 15 letnich emerytów
      mundurowych, rolników i tym podobne branże.
    • rojberek Nie oszukujcie ludzi! Nie okradajcie pracujących! 09.08.09, 12:33
      Co to za bzdety, że niby będę otrzymywał przez tyle lat emeryturę ile na nią
      będę pracował?
      Po studiach mam przed sobą 40 lat pracy by osiągnąć wiek emerytalny (65 lat),
      a potem statystycznie mam szanse pożyć jeszcze 8 lat - więc gdzie tu do
      cholewki ta równa ilość lat pracy i emerytury!?
      Niech ten pan nie przyrównuje mojej pracy do leni, co pracują 15-20 lat i mogą
      zgodnie z obecnymi przepisami pójść na wcześniejszą emeryturę!
      Zrównajcie wszystkim wiek emerytalny i nie będzie trzeba znowu, dodatkowo,
      okradać tych, którzy ciężko pracują 40 i więcej lat na swoją emeryturę, albo
      pozwólcie wszystkim iść na emeryturę kiedy tylko zechcą, a wypłacajcie im
      stostownie wyliczoną cząstkę tego co uzbierali na czas statystycznego dożycia
      - wtedy wszyscy z tych nierobów, co teraz idą po 15 latach na emeryturę jak
      dostałoby 5 zł na miesiąc bez opłaconego NFZ nigdy by na taką wcześniejszą
      emeryturę się nie wybrało.
    • spitzenreiter zamiast pisać bzdurne raporty, nie rząd zajmie się 09.08.09, 13:23
      sprawami realnymi tj. likwidacja KRUSu,emerytur mundurowych i górniczych.
      Najważniejsze jest jednak ekonomiczne zachęcenie młodych ludzi do zakładania
      rodziny i posiadania dzieci, a na razie żaden rząd po 89 roku nic w tym
      kierunku nie zrobił.
      Za komuny, którą obecni politycy tak gardzą, żłobki, przedszkola były darmowe
      i powszechnie dostępne. Wszystkie dzieci za symboliczną opłatą miały
      zapewniony letni wypoczynek. Państwo pomagało młodym uzyskać mieszkanie.
      Jeżeli polityka rodzinna z ostatnich 20 lat będzie kontynuowana to czarno
      widzę przyszłość Polski...






    • Gość: Kate Roczna przerwa po czterdziestce IP: 188.33.88.* 09.08.09, 13:38
      Sukcesem będzie jak ja dożyje tejże emerytury, bo przy dzisiejszym
      życiu i pędem za przetrwaniem grozi mi zawal po 40 a nie roczny
      urlop na rekonwalescencje...I tekst "niemożliwe jest abyśmy
      pobierali emerytury tak długo jak pracowaliśmy" jest tekstem poniżej
      pasa. Wnetrzności mi się przewracaja jak czytam takie teksty.
    • kruk51 Roczna przerwa po czterdziestce 09.08.09, 13:39
      Tylko bardzo, bardzo głupi Rząd i bardzo, bardzo głupi politycy i tacy
      mądrzy naukowcy socjolodzy jak nasi mogą wymyślić coś takiego jak emery
      tura po 67 r życia. Jak gó...arze skończą 60 lat i uświadomią sobie, że
      jeszcze pięć lat do zasłużonej emerytury, to szybko zmienią zdanie. Bo!
      W pracy należy wykazać się wydolnością, pracowitością, zaangażowaniem.
      Inaczej traci się pracę. Kto z nas po sześćdziesiątce dorówna takim wy
      mogom ? Tylko polityk znanych ogólnie partii, minister aktualnego Rządu
      i super polski socjolog partyjniak.
      Żyć, nawet ogólnie w zdrowiu nie oznacza wydolności pracy. Ale o tym
      Polska kapitalistyczna hołota nie wie. Wydolnym biskupem w Polsce mo
      żna być w wieku osiemdziesięciu lat, ale nie pracownikiem wypracowują
      cym dochód dla przedsiębiorstwa. A ustawiczne dokształcanie i zmiana
      zawodu też kosztują i to nie mało. A potem się ożeń, załóż rodzinę i
      pracuj na podatki dla rządu, dobro kapitalisty, dla Kościoła, wycho
      wój dzieci, wykształć je, kup mieszkanie, zbuduj dom, kup samochód i
      zapracuj na dobry start w życiu dla swych dzieci. Toż to wszystko jest
      pojebane ! Ale kto z elit rządzących to zrozumie ?
    • shroeder1970 Roczna przerwa po czterdziestce 09.08.09, 14:25
      Bzdury okropne wypisują, zwłąszcza to zupełnie pozbawione jakichkolwiek logicznych podstaw stwierdzenie P. Mordasewicza: "nie może być tak, że pobieranie emerytury trwa tak długo, jak długo się pracowało." Bo to wszystko, co piszą zakłada nieśmiertelność ZUS-u i działanie na rzecz tej "nieśmiertelności". A tymczasem ZUS jak najszybciej należy uśmiercić i przejść na indywidualne ubezpieczenie.
      Zaznaczyć też należy, że w istocie obowiązek skłądki na ZUS, a w szczególności na ubezpieczenie emerytalne jest niekonstytucyjny, czego należałoby się domagać. Kiedy bowiem konstytucja mówi o obowiązku - mówi o tym wyraźnie, jak w przypadku należności publicznoprawnych. Kiedy mówi o prawie - mówi tylko o prawie, jak np. prawo do pracy. I tak samo własnie mówi o prawie do zabezpieczenia społecznego. W tym zakresie sformułowania "zakres i formy zabezpieczenia społecznego okresli ustawa" nie wolno traktowac rozszerzająco. Co do składek, SN w UCHWALE III UZP 3/06 wskazał, iż "świadczenia ubezpieczeniowe wypłacane z FUS nie mają już charakteru świadczeń realizowanych ze środków publicznych.
      Z kolei "moje" składki są przecież składane na MOIM koncie w Fundusu Ubezpieczeń Społecznym. Skoro więc nie mogą mieć one charakteru świadczeń publicznoprawnych, to dlaczego, do cholery nie mogę sam zarządzać tymi pieniędzmi?
      Gdyby taki manewr zrobiła jakakolwiek prywatna firma, jej zarząd dawno siedziałby jużwe więzieniu. Ale skoro robi to ZUS pod państwową przykrywką, to "kradnijmy ile wlezie, staruchom na starość damy ochłapy, bo i tak są za słabi (i fizycznie i ekonomicznie) by pójść na nas z widłami". Tak właśnie rozumuje Skarb Państwa.
      Inaczej: stosując państwowy przymus i monopol nie znajdujący oparcia w Konstytucji od wejścia w życie ustawy z dnia 17 grudnia 1998 roku, a właściwie nawet od wejścia w życie Konstytucji w 1997 roku, ZUS kradnie nasze pieniądze. Dziś, po ponad 17 latach pracy miałbym zgromadzonego nominalnie kapitału 300.000 zł. Ten kapitał dalej by na siebie zarabiał, na moją emeryturę i na lepszy start moich dzieci, kiedy mnie zabraknie. Bo zakładając, że będe pracował jeszcze 22 lata (do 60 roku życia) kapitał ten jeszcze urośnie raz z wpłat, a dwa - ze składanego procentu. Kapitał taki mniej więcej podwaja się co 5 lat, zatem pod koniec zycia zawodowego miałbym odłożoną na starośc ładną sumkę. Zaś z ZUS-u dostanę może 500 zł emerytury. Gdybym przestał pracowac w 60 roku, a statystycznie dożywam 72, miazłbym kwotę ok.1,5 mln/12 lat=125 tys. rocznie. A drugie tyle miałaby moja żona. Ja naprawdę nie chcę niekonstytucyjnej opieki złodziejskiego ZUS. Chcę, by mi oddał moje pieniądze.
      A alternatywy są, tylko trzeba je mieć z czego realizować. A jesli ZUS zżera to co mogłoby w te alternatywne inwestycje czy fundusze pójść, to nie ma z czego inwestować. W końcu jest szereg prywatnych ubezpieczycieli, prowadzacych obecnie tzw. III filar, który mógłby się stać własnie zabezpieczeniem emerytalnym dla przyszłego emeryta. Co więcej, kapitał tam jest gromadzony i pomnażany i na dodatek w niewykorzystanej części podlega dziedziczeniu. Tam mam swobodę umów, ile zł będe płacił, ile lat i kiedy chcę przestać żyć z etatu/pracy a zacząć żyć z kapitału, bo pozwala mi na to swoboda umów. Co więcej, płacę tam mniej niż ZUS-owi, a otrzymam o niebo więcej. Nie wspominając o tym, że wskutek likwidacji płacenia ZUS-owi zyskałbym znacznie wyższe wynagrodzenie niż mam ze składką, zaś Skarb Państwa zarobiłby na wyższym podatku bo dochody miałbym wyższe, a i dochody z kapitału też byłyby opodatkowane. W ten sposób, za pośrednictwem obywatela i państwo miałoby znacznie lepiej.
      A skoro mój kapitał będzie pracował NA MNIE, zgodze się, żeby przez najbliższe 20 lat odprowadzać część tzw. stopy zwrotu na poczet obecnych emerytów, przy czym ta część zmniejszałaby się przez najbliższe 20 lat do zera. W ten sposób nominalnie będe płaciła tyle ile płacę nadal, ale przy okazji i tak na własnym kapitale będe zarabiał dla siebie. A przez następne 20 lat państwo będzie mi zwracało to, co teraz wyłożyłem. I obawiam się, że nie ma innej metody, bo jak tak dalej pódzie, to mało młodych w tym kraju zostanie.
      I właśnie dlatego, Panie Redektorze, ludzie uznają ZUS za zbiorowego złodzieja. Niech Państwo skończy z komuną i stanowiskiem, że wie lepiej od obywatela, co zrobić z pieniędzmi, bo to - jak na całym cywilizowanym świecie widać - jest nieprawda.
      A przy okazji... ZUS jest ogromnym hamulcem rozwoju gospodarczego, niszczy małe rodzinne firmy, a przy okazji likwiduje lokalną konkurencję obcym sieciom handlowym. Wsponę także, że ma aparat egzekucyjny i represyjny znacznie bardziej restrykcyjny od aparatu urzędów skarbowych, a okres przedawnienia roszczeń ZUS o składki wynosi lat 10, podczas, gdy Urząd Skarbowy może nas gonić tylko 5 lat. I o ile US biorą należną kasę dla Państwa na infrasytukturę, to gdzie się podziewają moje prywatne pieniądze na moją emeryturę?
      Dlatego ZUS delendam esse.
      • shroeder1970 Re: Roczna przerwa po czterdziestce 09.08.09, 20:59
        Po zastanowieniu się dochodzę jeszcze do jednego wniosku: Pan Mordasewicz
        reprezentuje pracodawców. Sam OIDP jest biznesmenem. Nie jest więc w jego
        interesie, by w Polsce była prawdziwa swoboda działalności gospodarczej.
        Podtrzymywanie ZUS powoduje, że ludzi nie stać na prowadzenie działalności. Tym
        samym istnienie ZUS-u gwarantuje Panu Mordasewiczowi oraz jego paru kompanom -
        biznesmenom z Lewiatana rynek wolny od konkurencji.
        Jak długi trwa ZUS, tak długo ludzie nie będą samodzielni. Będą sterczeć na
        etatach, bać się rozpoczynać prowadzenie działalności. A to się może nie podobać
        Panu Mordasewiczowi.
        Chciałbym, by Pan Mordasewicz płacił do ZUS tyle % swojego dochodu, ile ja
        płacę. A gwarantuję, że zaraz by optował za zniesieniem ZUS.
    • Gość: prawda Cześć Murzyni, pracujcie na przywileje innych. IP: *.chello.pl 09.08.09, 14:42
      Czołem czarnuchy. Chyba nie myśleliście, że zabiorą komuś przywileje. Jak
      można przeczytać, prędzej Was zagonią do dłuższej roboty, co pozwoli utrzymać
      przywileje dla rasy panów.
      Po pierwsze, primo. Jeśli brakuje pieniędzy, wtedy nikt z pracujących nie
      powinien jednocześnie dostawać emerytury. Wiadomo, że w Polsce rasa panów i
      ich kolesie nigdy do tego nie dopuszczą.
      A po drugie, secundo. Rozwój technologii musi prowadzić do tego, aby ludzie
      wygodnie żyli i coraz krócej pracowali. Każde inne założenie jest błędne, bo
      przyjdzie taki moment, że urządzenia wszędzie zastąpią pracowników, a wtedy,
      zgodnie z obecnym fałszywym sposobem myślenia, pracownicy nie będą mieli
      środków do życia. Wydłużanie czasu pracy jest krótkowzrocznym błędem.
    • Gość: elektryk Roczna przerwa po czterdziestce IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.08.09, 14:45
      Jestem pracownikiem fizycznym w firmie produkcyjnej i nie za bardzo wyobrażam
      sobie siebie pracującego tam przed sześćdziesiątką a co dopiero do 67 lat !.
      Hałas, zapylenie, czasami na wysokości i pod napięciem. Do 67 a nawet do 70
      lat można pracować w sprzyjających warunkach mając lekką pracę np. jako prezes.

      Z tą roczną przerwą po czterdziestce to jest jakieś nieporozumienie ?
    • Gość: podatnik PL UE to socjalizm IP: *.gdynia.mm.pl 09.08.09, 15:00
      Każda ekipa rządząca w obawie przed utratą elektoratu boi się zmian.
      I tak się, zbiera: rośnie liczba "świętych krów" socjalu, w tym i
      same "święte" nie gardzą złotymi... a najbardziejwaleczni i tak
      dostana (górnicy zadymiarze). A reszta często wykształconych
      dziaduje i jęczy (nauczyciele).

      Szlag to trafi za kilka lat.... młodzi uciekajcie z UE, nad Pacyfik
      (Canada, USA, NZ, Aus). Tam odłożycie do emerytury i nikt nie będzie
      łapy trzymać na Waszejkasie i decydować za Was;)
    • kim-lan-san Re: Roczna przerwa po czterdziestce 09.08.09, 15:07
      67 lat na emeryturę, a 71,18 do grobu (tak wynika z danych statystycznych).
      Super perspektywa. To jest zwyczajne oszustwo i niewolnictwo.
      Ja odkładam na emeryturę samodzielnie, jak mi się znudzi praca, to sobie po
      prostu zrobię wolne i już. Mam gdzieś ZUS, a II filar w szczególności, pierwsza
      lepsza lokata dałaby mi lepszy zwrot niż wypracowali w OFE. Tych pieniędzy
      pewnie nigdy nie zobaczę i już teraz traktuję je jako zmarnowane. Ot kolejny
      haracz.
    • and_rzej Roczna przerwa po czterdziestce 09.08.09, 15:22
      "Związkowcy twierdzą, że dłużej powinny pracować tylko te osoby, które tego chcą i które mają taką możliwość."

      Zwiazkowcy jak zwykle blyszcza "wiedza" ekonomiczna. Bez komentarza.

      Wiek emerytalny powinien zostac wyrownany oraz wydluzony (idealnie jedno i drugie, choc spolecznie latwiej byloby to rozdzielic czasowo), a kto chce i go na to stac to niech pracuje krocej - oczywiscie otrzymujac emeryture z wlasnych odlozonych skladek, a nie pieniedzy innych podatnikow. Pracujemy i zyjemy dluzej, zatem dluzsza proporcje zycia trzeba odkladac na emeryture.
    • oservattoreromano Roczna przerwa po czterdziestce 09.08.09, 17:50
      Szczególnie sprawny i wydajny w pracy będzie siedemdziesięciolatek na
      rusztowaniu. W wielu zawodach dotrwanie do obecnego wieku emerytalnego
      graniczy z cudem. Widział ktoś sześćdziesięcioletniego zbrojarza albo murarza
      na budowie. Ci ludzie na skutek trudnych warunków pracy nie nadają się do
      pracy już po pięćdziesiątce.

      Ale prawda jest taka, ze nas nie stać na wcześniejsze emerytury.
      jednak ustawodawca niech uwzględni moją uwagę, jak też fakt, ze pracodawcy nie
      chcą już zatrudniać ludzi po pięćdziesiątce. zatrudniać
    • ksiaze_olsztyn Autorytety Gazety Wyborczej 09.08.09, 18:18
      Ostatnio "ałtorytetem" GW jest monsieur Mordasiewicz - szef Związku
      Wyzyskiwaczy i Lobbystów z Wielkich Firm.

      W sumie to oni już dyktują POpaprańcom treści ustaw, więc i mogą się
      wypowiadać w gazecie, niemal jak rzecznicy rządu.

      Niech żyje Jeremi Mordasewicz - człowiek, który mi będzie mówił ile mam
      pracować, gdzie się ubezpieczać i kiedy iść na urlop.

      Krew zalewa jak się widzi ten socjalizm, ale POlactwo nawet nie zauważyło, jak
      to wszystko jest sterowane.

      Głosujcie na UPR i Korwina, niewolnicy.
      • Gość: blablabla Re: Zrównać wynagrodzenia mężczyzn i kobiet IP: 188.33.68.* 09.08.09, 21:25
        mają niższe emerytury, bo:
        -pracują 5 lat krócej
        -statystycznie żyją kilka lat dłużej
        wychodzi na to, że wpłacają mniej do ZUS, a emerytury pobierają dłużej. to, że
        dostają niższe jest sprawiedliwe.
        a zarabiają mniej m.in. przez urlopy macierzyńskie - przerwa w życiorysie no i
        dodatkowe koszty znalezienia kogoś na zastępstwo. nic dziwnego, że pracodawca
        woli zatrudnić mężczyznę. ktoś się zaraz oburzy, że niż demograficzny itp. a po
        co dalej budować piramidkę zus? jak dla nie podniesienie wieku emerytalnego to
        bardzo dobry pomysł.
        • Gość: AlinaM Re: Zrównać wynagrodzenia mężczyzn i kobiet IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.08.09, 09:05
          Gość portalu: blablabla napisał(a):

          > mają niższe emerytury, bo:
          > -pracują 5 lat krócej
          > -statystycznie żyją kilka lat dłużej
          > wychodzi na to, że wpłacają mniej do ZUS, a emerytury pobierają
          > dłużej. to, że dostają niższe jest sprawiedliwe.
          > a zarabiają mniej m.in. przez urlopy macierzyńskie - przerwa w
          > życiorysie no i dodatkowe koszty znalezienia kogoś na zastępstwo.
          > nic dziwnego, że pracodawca woli zatrudnić mężczyznę....

          Pierdzielisz jak potłuczony. Zastanów sie jeszcze raz -
          a/ pracują krócej? - wcale średnio nie przechodzą na emeryturę
          wcześniej niż mężczyźni; ile znasz 40-letnich emerytek?
          b/ żyją dłużej - bo nie piją i nie palą tyle, co faceci oraz
          znacznie krócej zalegaja przed telewizorem
          c/ zarabiają mniej przez urlopy macierzyńskie - żartujesz, prawda?
          Dziewczyna i chłopak po tych samych studiach, na takim samym
          stanowisku, w tej samej firmie dostają już "na wejście" różne
          stawki. Wcale nie wiadomo, czy ona pójdzie kiedykolwiek na
          macierzyński, bo może być bezpłodna, albo planuje dziecko za 10 lat.
          Co stoi na przeszkodzie, żeby choć przez te 10 lat była traktowana
          tak samo jak on?
          Z życia - byłam na macierzyńskim (4 miesiące) i na wychowawczym (też
          4 miesiące), dziecka mam zdrowe (nie brałam zwolnień na opiekę), w
          tej chwili juz duże, sama nie choruję. Zarabiam mniej niż faceci w
          moim wieku i podobnej sytuacji zawodowej w firmie. Kolega na
          podobnym stanowisku, z identycznym wykształceniem choruje już 14
          miesięcy - czy nie jest większym obciążeniem niż ja? Jak wróci do
          pracy (a podobno za miesiąc wraca) na pewno nadal będzie miał wyższe
          pobory ode mnie - bo jest facetem. A za jakiś rok, jak znam zycie,
          pójdzie na kolejne zwolnienie, a później na rentę, doczeka wieku
          chronionego (przedemerytalnego) i "ciężko spracowany" będzie
          narzekał na niska emeryturę, którą w znacznej części ja wypracuję
          dla niego.

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka