Dodaj do ulubionych

Druga strona

18.02.11, 00:12
Nie wiem jak to napisać czy zacząć. Czy jestem samotna.. w jakiś sposób tak. Obracam się wokół ludzi, którym nie mogę nic więcej powiedzieć niż suche fakty. Pomijając fakt, że non stop zmieniam środowisko. Jestem sportsmenką.. trenuję siatkówkę, jestem w drużynie ale niestety nie pasuje za bardzo do niej. Jestem typem samotnika, patrzę na życie z realizmem czasem pesymizmem i nie uważam, że drużyna to moja rodzina i.t.p. Moja własna rodzina.. też wszystkiego nie mogę im powiedzieć bo to ich przeraża albo mówią mi, że jestem psychiczna. Przyjaciółek nie mam bo na razie nie spotkałam nikogo kto nadawał by się na tą rolę. Nie przeszkadza mi takie życie.. lubię się ze znajomymi pośmiać, powygłupiać ale brakuje mi osoby z którą mogłabym pogadać o tak zwanej ciemnej stronie mojej natury... miewam myśli samobójcze, kocham czasem na wszystko na czarno patrzeć, wkurzają mnie ludzie wokół i brakuje mi kogoś kto razem ze mną ponarzeka na wszystko co istnieje. Ale też osoby, której mogłabym szczęśliwe chwile opowiedzieć, którymi też nie mogę się podzielić z realnymi znajomymi. Jestem ciekawa czy tylko ja jestem tak zamkniętą w klatce rzeczywistości nastolatką. Szukam podobnych sobie rówieśników.
Obserwuj wątek
    • eclipse88 Re: Druga strona 19.02.11, 12:14
      Czesc Tristy, normalne (przynajmniej w moim przypadku), ze ta druga, bardziej smutna strone skrywamy gdzis gleboko w sobie. Ukrywamy ja przed znajomymi, rodzina, bo oni mogliby, a nawet moga tego nie zrozumiec. Mam dosc podobna sytuacje do Ciebie, tez sporo trzymam w sobie, nie mowiac o tym praktycznie nikomu. Przy znajomych jestem rozesmiany, natomiast w glebi mnie, pozostaje ukryte te hmm.. bardziej smetne nastawienie do zycia. Bo gdybym powiedzial o tym rodzinie czy znajomym, to albo nie wiedzieli by co powiedziec, albo uznali by zebym puknal sie w glowe. A takich osob ktorym mozna by sie wygadac brak... Wiec raczej nie jestes jedyna smile.
      • eclipse88 Re: Druga strona 19.02.11, 12:16
        Pozdrawiam smile.
        • eclipse88 Re: Druga strona 19.02.11, 12:24
          Ah, i jak jesli bedziesz chciala, to nie ma problemu, mozemy pogadac.
    • przegapionamilosc Re: Druga strona 19.02.11, 22:14
      Podobno każdy ma ciemną stronę swojej natury, o której wstydzi się mówić. Moim zdaniem nie ma w tym nic złego, dopóki ta ciemna strona nie zacznie brać nad nami górę.
    • tristy92 Re: Druga strona 19.03.11, 00:26
      Taa.. wiem, że każdy ma tak, że wśród znajomych udaje kogoś kim nie jest.. ale mnie wkurza to udawanie w drużynie.. nigdy nie zapomnę jak troszkę się przed dziewczynami otworzyłam bo chciały tego bo w końcu jesteśmy drużyną to skończyło się na tym, że wyprosiły mnie za drzwi bo nie zgadzałam się z ich poglądami bo nie bawię się w jakieś sztuczne dopingi myśląc, że dzięki temu staniemy się drużyną. Po za tym najbardziej czego się boję to samotności to mnie jeszcze bardziej dobija niż udawanie kogoś kim nie jestem.
      • tristy92 Re: Druga strona 19.03.11, 00:26
        I dziękuje za odzew smile
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka