Dodaj do ulubionych

Witaj Pompejo

25.11.02, 12:53
Swiece na stole, kielichy z szampanem, lody ambrozja,
swiece sie wypaliły, bąbelki z szampana uciekły, lody roztopiły, :(((((((((((
Obserwuj wątek
    • kwasna_cytryna Re: Witaj Pompejo 25.11.02, 13:03
      makary0 napisał:

      > Swiece na stole, kielichy z szampanem, lody ambrozja,
      > swiece sie wypaliły, bąbelki z szampana uciekły, lody roztopiły, :(((((((((((

      zostały wspomnienia, więc te pielęgnuj :-)
      --
      "Żadna kobieta nie powiedziała nigdy całej prawdy o swoim życiu."

      Isadora Duncan
    • pom Makary! 25.11.02, 18:30
      Wdzisz, jak to jest z kobietą wiecznie zaganianą?
      Jak tak dalej pójdzie to spóźnie się kiedoś na swój ślub.:)

      Nie martw się - lody wypiję razem z szampanem, a bąbelki nie są wcale
      potrzebne, żeby uzystkać nastrój i efekt.:)

      --
      Następnym razem będe ostrożniejsza...
      co nie znaczy, że nie zrobię tak samo.:)
        • makary0 Re: Witaj Pompejo 28.11.02, 10:52
          coś pysznego, czarny chleb pieczony dla wojska, osadzonych, tym wszystkim
          aby im sie w głowach nie porzewracało, tak na smak raz lub dwa to dobry,
          jak świeży, ale są już rogaliki z nadzieniem wiśniowym, kawa i śmietanka,
          lub kakao :)))))))
                                    • makary0 Re: Witaj Pompejo 29.11.02, 14:12
                                      Witaj Pompejko :)))))))))
                                      A ja dzisiaj nie jadłem jeszcze pierwszego :(((
                                      Wysyłam Ci tego SMSa ze sklepu gdzie chciałem kupić produkty na masze
                                      śniadanko,obiad i śniadanko,Wejść wszedłem ale takie tłumy ludzi że ani kupić
                                      ani wyjść.
                                      Chyba zabiorę sie za jedzenie tego co pod ręką, zobaczy ochrona i mię
                                      wywali:))))))))
                                      Na razie gorące pozdrowienia :)))))
                                      Pa cmok w mankiet, oj rączka sie odsłoniła to też skorzystam :))))))))))))
                                      Do grudnia, początku grudnia :))))))
                                        • makary0 Re: Witaj Pompejo 02.12.02, 09:21
                                          Dobre ranko Pompejko :)))))))))
                                          Buziaczek :*)))))))
                                          grudzień niespodziewanie zawitał w tym roku ;))))))
                                          deszcz marznacy, nagoleć,
                                          Ja już rozgrzany jestem w pracy do białości, sytuacja się
                                          odwróciła a może powieliła Twoja. Roboty tyle że nie ma jak
                                          co zjeść.
                                          Makary dłodujący i pracujący
                                            • makary0 Re: Witaj Pompejo 02.12.02, 13:42
                                              konu biało temu biało, szaro,deszczowo, lodowato dobrze że jakieś cieplejsze
                                              śniadanko, i boki od razu się ociepliły, ja dalej jak Lenin, więziwenie i
                                              ucieczka,
                                              cmmmmmmmmoki i uciekam bo mię gonią;)))))))
                                              Pa:))))))))
                                                • makary0 Re: Witaj Pompejo 03.12.02, 09:21
                                                  Pomejjo:))))))))
                                                  Moja wdźęczność nie ma granic:))))) Przybyłem, wypiłem, zobyłem sam Pałac
                                                  Letni;)))
                                                  Stał taki jakiś popegierowski, ruina całkowita ale Pałac.
                                                  Wszędzie pytałem o tego pana co kazałaś pozdrowić- nima!
                                                  Oj zajdłbym dziś jakiś ogóreczek kiszony, suszy i pali, pali i suszy ;))))))
                                                  Ciężki los zdobywców ;))
                                                  Wdzięczy Panisko Makarkowski :***)
                                                  • makary0 Re: Witaj Pompejo 03.12.02, 09:52
                                                    A usiądę, usiądę, w tak zacnej kompaniji prześlicznej białki Pompeją zwanej:)))
                                                    I ogóreczkiem się obdzielę, ale najpierw rączęta ucałuję co by kwasem z ogórków
                                                    takiej nieprzyzwoitości nie uczynić :)))))
                                                    A odzienie na mnie zdarte przy zdobywaniu, nogi mi się omskli i do fosy się
                                                    zwaliłem i do rana przespałem ;)))))
                                                    Panisko na pałacu ;))))
                                                  • Gość: pom Re: Witaj Pompejo IP: 1ProxyWebServer:* / 10.14.44.* 03.12.02, 10:02
                                                    Ano siądźcie, zacny rycerzu i opowiadajcie jak to tam na wojence było... a
                                                    wiela rzeście pogan ubili? Bo po Waszym odzieniu miarkując, to pierwej miodu
                                                    smakowaliście i na dziewki, wszetecznicy chodziliście!! Za Was giermiki bić się
                                                    musiały i w boju zaprawione muszą być. O... jaki ładniuchny chłopiec tam, pod
                                                    piecem siedzi i Jagódke podszczypuje... a muszę Ci ja obaczyć jak to pachole w
                                                    alkowie sie sprawi.:)))
                                                  • makary0 Re: Witaj Pompejo 03.12.02, 10:15
                                                    Może wygląd mój wprowadza Cie w zakłopotanie, ale jak prawiłem to obrończyni
                                                    pałacu gdy w fosie leża... się przygotowywałem do szturmu, lała z góry gorące
                                                    smołe, pachniała jak pomyje i taki miała wygląd,;))))
                                                    A temu pacholęciu darujcie Pani, on dopiero sie wprawia mieczem wojować i
                                                    szkoda by było jak by od pochwy zginął ;))))))
                                                  • makary0 Re: Witaj Pompejo 03.12.02, 10:59
                                                    Sam nie wiem jak to kuchta a może wielka Pani bo krzyczała- bo żur, bo żur
                                                    po innemu czy co;)))))
                                                    Jak Twoja wola Pani uczyć wojaczki pazika oby tylko nia zasmakował i miecz
                                                    tylko do pochwy a nie na turniejach dobywał;))))))))
                                                  • Gość: pom Re: Witaj Pompejo IP: 1ProxyWebServer:* / 10.14.44.* 03.12.02, 11:10
                                                    Toś Ty już pijaniutki być musiałeś, jak żeś kuchty od Pani nie odroznił... a
                                                    swoją drogą jak na takie upojenie to sił witalnych u Ciebie dostatek:))))

                                                    Zaś co do pazika, to on stworzon do alkowy jest i obawiam się, że moja
                                                    przyjaciółka markiza Vel De Von nie odda Ci go prędko, dopóki rumak chabetą się
                                                    nie stanie.:)
                                                  • makary0 Re: Witaj Pompejo 03.12.02, 11:27
                                                    A to nie z pijństwa tylko ze znajomości obych języków, oraz prawień bajarza o
                                                    tych królewnach sierotach wygnanych z domu.. i znowu obcy język..burdelo
                                                    zwanym:))
                                                    Ta hrabinia Vol de Wól, czy jak, niech uważa bo ostatnio jak dobył pazik miecza
                                                    to Zerwikapuz przy nim to flecik ;)))))))))
                                                  • makary0 Re: Witaj Pompejo 03.12.02, 11:54
                                                    To na pewno bogobojna białogłowa ja tak odwiedza świętą ;))))))))
                                                    Ale pazik ma mieczyk dwuręczny, obosieczny, jelce bobato zdobione ;))))))))
                                                    ale co tam, niech sami sobie chędożą, czas pokoju i łóżka, a popróbuj Aśćka
                                                    miodu czterokrotnego pod te kiszone ogóreczki :)))))))))
                                                  • makary0 Re: Witaj Pompejo 04.12.02, 08:59
                                                    Do cnej białki Pompejnej :))))))))
                                                    Za losu sprawką moje lisie zamiary zostałe odwrócone przeciw mnie :(((
                                                    Twa cześć i wszystko pozostałe pozostało ku mojemu umartwieniu :((((
                                                    Niespodziewany najazd gości spowodował braki czasowe i pitne.
                                                    Pocziesza mie tylko to że może już jutro uwolnię się od gości :)))))))))
                                                    Rączki w uniesieniu ucałowawszy znikam zasmucony brakiem wyników starania :(((
                                                    Panisko na klepisku
                                                    Makarkowski
                                                  • Gość: pom Re: Witaj Pompejo IP: 1ProxyWebServer:* / 10.14.44.* 04.12.02, 09:29
                                                    Makary Makarewiczu, o żem ja nieszczęsna.:( I co ja teraz pocznę?? Bez Ciebie
                                                    nic zapewne...:) A wieści mam dla Ciebie niewesołe albowiem jutro mnie
                                                    przegonią po rubieży zachodniej wte i nazad i cieszyć się swym widokiem nie
                                                    będziem mogli aż do piątku, w który do będę sporadycznie zaglądać, gdyż w domu
                                                    siedząc, jak to zwykle w piątki mam zwyczaj czynić, do Ciebie na zawołanie
                                                    przybiec nie będę mogła.
                                                    Pozostaje czekać lepszych czasów, kiedy wiatry wojenne ucichną i znowu ład,
                                                    pokój i miłość zapanuje na świecie, hej.:)
                                                  • makary0 Re: Witaj Pompejo 06.12.02, 07:43
                                                    J W P Pomeja;)))))))))
                                                    Z uwagą i czcią odczytałem Waścine przesłanie. Smutku wielkiego doznając.
                                                    Jakowoż przeganianie do Szcz. i z powrotem okrutne mi się wydawało aleć
                                                    z tego też mogły wyniknąć dla Waśćki niezmierzone ucieszenia.
                                                    Baczę że dziś czas spędzasz przy krosienku dywanik zacny czyniąc, dobra to
                                                    praca i wielce pożyteczna dla białki. Aleć uwagę musisz mieć skupioną by
                                                    paluszków swoich smukłych nie pokolić.
                                                    Do nóżek się kłaniam i pozwoliwszy sobie nie czynić afrontu ucałowanie
                                                    na odkrytych członkach składam:)))))))))))
                                                    Panisko na klepisko
                                                    Makarynicz i jeszcze :-**)

                                                  • Gość: pom Re: Witaj Pompejo IP: *.koszalin.cvx.ppp.tpnet.pl 06.12.02, 09:41
                                                    Makary Makarewiczu!
                                                    Jekżeć to miło jest wejść w to zacne grono i swój, a raczej Makarego wątek
                                                    obaczyć i taki wpisik miły.:)
                                                    Rączek sobie nie pokułam jeszcze bom wstałam dopiero, jak przystało na pannę w
                                                    średnim wieku, co to pracować nie musi.:))) Ale zaraz za dzierganie domowe się
                                                    biorę, a raczej za domowe sprawunki, które aż do dziś czekały samotne, kiedy to
                                                    dla nich czasu nie miałam tydzień cały. Ale na pewno Makarewiczu przybęde
                                                    niebawem, ale kole południa dopiero, bo choć wprawdze nie gonię dziś bardzo to
                                                    spraw i spraweczek muszę oporządzić parę. Tuszę jednak, że cierpliwie czekać na
                                                    mnie bedziesz i panien swawolnoscią swą nie bedziesz nadto bałamucić.:)
                                                    No i jeszcze to - *:)
                                                  • makary0 Re: Witaj Pompejo 06.12.02, 11:19
                                                    Pompejo miód ..
                                                    Miód mi Waćpani w serce lejesz słowami swymi, jak nie przemierzając mistrz
                                                    wypieku w Toruniu do pierników, tusze że to z dobroci serca a nie celem
                                                    speirniczenia mej osoby. Waśćpani pokutę jakąś odprawiasz sama trudząc się
                                                    załatwianiem wszelkim.Pachołkowie dziewki macają, bizunem ich niech ręce
                                                    oderwą i do pomocy się zabiorą.
                                                    Nie godzi się nóżek w zimnym dniu mrozić. Na rozgrzanie może jaki chodzony lub
                                                    ten najnowszy kankan polecił bym.
                                                    Z niecierpliwością powrotu Waćpani oczekując chodaki swoje łatał będe :))))
                                                    Pan na klepisku
                                                    Makarkowski
                                                    herbu dwa psy na tarczy
                                                    jeden szczy a drugi warczy
                                                  • Gość: pom Re: Witaj Pompejo IP: *.klubwww.koszalin.com.pl 06.12.02, 13:45
                                                    Jestem, Makariuszu, utrudzonam lekko ale zadowolona albowiem sprawunków
                                                    dokonałam tyle ile trzeba i nie nadto. Zaś co nóżek się tyczy to musiały one za
                                                    sprawunkami biegać gdyż były potrzebe by butki przymierzać.:)
                                                    I jak się sprawowałeś Waść, kiedym nie mogła zbytnio Ci towarzyszyć w drodze
                                                    utrudzona będąc? Niechże zgłaszają się te tabuny zapłakanych niewiast; panien
                                                    wdów i mężatek, którym serce zdążyłeś złamać niby mimochodem...:)))
                                                  • makary0 Re: Witaj Pompejo 06.12.02, 14:49
                                                    O Pani Moja Pompejo:))))))
                                                    Sprwowanie moje w oczekiwaniu na Cię było nadpodziw godne i pracowite,
                                                    nie tylko chodaki ale i pludry zaszyty zostałe :))))))
                                                    Zmartwiony wielce muszę spiesznie się oddalić nie mniej uściski czyniąc
                                                    pozwalam sobie na niewinny cmok :))))))))
                                                    :-********)
                                                    Panisko na klepisko
                                                    herbu dwa psy na tarczy
                                                  • makary0 Re: Witaj Pompejo 09.12.02, 08:50
                                                    Pompejo witam Cię gorąco:))))))))
                                                    Mam nadzieję że w dobrym zdrowiu Cie zastaję bo obiecanych ucałowań ledwo
                                                    mogłem sie doczekać ;)))
                                                    Dwa dni i trzy noce nic nie mogłem przełknąć, tak miałem zaciśnięte grdło ,
                                                    ale dzisiaj po tych ucałowaniach to chyba konia z kopytami zjem, wprawdzie to
                                                    dość licha szkapa ale kopyta ma :)))

                                                    Makary głodzony oczekiwaniem
                                                  • makary0 Re: Witaj Pompejo 09.12.02, 11:46
                                                    O tak Pompejo wpadaj w te ramiona :))))))
                                                    i nie zwracaj uwagi na burczenie w brzuchu , oznak głodu jest więcej :))))
                                                    w innych częściach ciała też ;))))))))
                                                    Makary wygłodzony


                                                    wazelinka jaka miła ależ nie trzeba było;)))))))
                                                  • makary0 Re: Witaj Pompejo 09.12.02, 13:10
                                                    Droga Pompejo :)))))))
                                                    Pragne Ci wspomnieć że kobieta wpadajaca w ramiona szczególnie męskie
                                                    szybko wyczuje jego głód :)))))))))pragnienie :)))))))))))))
                                                    a jak nie to znaczy ze to mąż :))))))))) i to co słyszy a nie czuje to burczenie
                                                    w brzuchu ;)))))))))
                                                    Cmmmmmmok :))))))))
                                                  • makary0 Re: Witaj Pompejo 09.12.02, 14:22
                                                    Pompejjo :))))
                                                    Podaj swą dłoń niech poprowadzę Cię do aneksu jadalnego,
                                                    popatrz na te jadła na stole i wyobraż sobie jak męskie ramina
                                                    pospiesznie łapią jadło nie bacząc na wdzięki Twe, słyszysz głos
                                                    donosny wydobywajacy się z trzewi, ani chybi jest głodny jadła,
                                                    kiedy zaś męskie ramiona nie bacząc na zastawione stoły przygarną Cie do siebie
                                                    z mocą i gwałtownością zaś Ty usłyszysz jak by ryk i napięcie wielkie poczujesz
                                                    to widać pragnienie i głód ma inną przyczynę, garderoba Twoja powinna się łatwo
                                                    rozdziewać gdyż w wielkim niebezpieczeństwie jest :)))))))))))
                                                    Tak oto Pompejo można rozpoznac głosy głodu ;))))))))))))
                                                  • Gość: pom Re: Witaj Pompejo IP: 1ProxyWebServer:* / 10.14.44.* 09.12.02, 14:29
                                                    A czy jak ten głos ryknie to mogę zapiszczeć?:))) No bo jak już sobie wyobrażam
                                                    tego troglodytę nieokrzesanego w łapczywości swojej, to i pewnikiem czucia on w
                                                    łapskach swych wielkich mieć nie będzie i jak chwyci mą kibić wiotką to tylko
                                                    kości trzeszczeć będą!!! Och, żebym ja tylko tego trzeszczenia z burczeniem nie
                                                    pomyliła!:))
                                                  • makary0 Re: Witaj Pompejo 09.12.02, 14:53
                                                    Piszczeć możesz, trzeszczeć też, ale jeszcze żadna kobieta nie pomyliła zamiary
                                                    czy to australopikantropka czy zjednoczona eurotropka ;))))
                                                    no może ludożercotropka ;))))
                                                  • Gość: pom Re: Witaj Pompejo IP: 1ProxyWebServer:* / 10.14.44.* 09.12.02, 15:06
                                                    W takim razie spokojnam o swój los i pobierane nauki. No bo czyż tak trudno się
                                                    zorientować, która część tropka służy do napaści niewiast?:)))) A jak się
                                                    pomylę... to znaczy się łokieć jaki będzie jeno...:))

                                                    A swoją drogą, przy takim Mistrzu stanę się prawie... profesjonalistką!!:))))
                                                  • makary0 Re: Witaj Pompejo 10.12.02, 08:52
                                                    Pmopejo :)))))))))
                                                    pozwolisz ze raczeta Twoje okryje pocalunkami za taka wiare we mnie :)))))))
                                                    Twe parcie do wiedzy wielce mie uszczesliwia ;)))
                                                    Swe miszczostwo z ksiąg wynioslem. Z jednej to trzy rozdzialy przeczytalem,
                                                    druga to doskonalosc przekazala juz po 10 stronach. Wprzwdzie wiele slow tam
                                                    bylo niezrozumialych ale litery znajome.
                                                    Com sie nauczyl to Ci przekaze :)))))))
                                                    Misz-cz Makariusz
                                                    ksiong znawca
                                                  • Gość: pom Re: Witaj Pompejo IP: 1ProxyWebServer:* / 10.14.44.* 10.12.02, 09:38
                                                    Łeeeeeeee:))) Książki to ja sobie sama mogę poczytać, Miszczuniu! Nie teoryi
                                                    ale sztuk praktycznych sie domagam!! Nie widzisz mojej desperacji? Białgołowa
                                                    cichutko chlipie, a nauczyciel teorie snuje! Jak będziesz miał ze 70 dziesiątek
                                                    to przy kominku naszym wnukom - owszem, ale nie ze mną tu i teraz, bo nie
                                                    bedzie komu co opowiadać!:))
                                                  • makary0 Re: Witaj Pompejo 10.12.02, 10:04
                                                    Jestem Pompejo załamany zdruzgotany rozdeptany, ja co tyle czasu te ksiazki
                                                    czytalem nie mogac praktycznego zastosowania sprawdzic, traz to ja na praktyke
                                                    musze sie udac, chlipaniem bialoglowy zmuszony, widokiem braku wnuczat,
                                                    kominka, skory przed nim i swawoli na niej;((((((
                                                    Wskaz mi moja droga Pompejo jakas dobra nauczycielke praktycze ;)))))
                                                    Teoretyk Makariusz
                                                  • Gość: pom Re: Witaj Pompejo IP: 1ProxyWebServer:* / 10.14.44.* 10.12.02, 10:32
                                                    Hm,hm... niech pomyślę... Jak byłam na naukach u sióstr klasztornych, była taka
                                                    jedna... ona miała talent i powołanie! Modliła sie przed figurą ale diabła
                                                    miała za skóra... pomogłaby Ci z pewnością.:))
                                                    Czy tylko wówczas o mnie byś sobie przypomniał? Uzywając uciech wszelakich z
                                                    mistrzynią i hobbystką?:))
                                                  • makary0 Re: Witaj Pompejo 10.12.02, 10:57
                                                    Droga Pompejo :))))))))
                                                    Kazdy zdobyty skrawek wiedzy niezwłoczie bym przekazywał Tobie, starał bym sie
                                                    o jak najwieksza ilośc zadań domowych i cwiczeń dla doskonalenia wiedzy, krórą
                                                    mogli byśmy razem przerabiac, dla zadowolenia Twojego :)))))))
                                                    Żak Makary
                                                    na garnuszku zupy ;))))
                                                  • makary0 Re: Witaj Pompejo 10.12.02, 11:18
                                                    I ja sie cieszę że Ty sie cieszysz :)))))))
                                                    A korepetycje teoretyczne jak sama mówiłas to se poczytasz, praktyczne masz
                                                    zapewnione dla obopólnego zadowolenia :)))))))
                                                    Z tych rozważań taki mie napadł apetyt jak te zbóje w szatach plugawych.
                                                    Makary
                                                  • makary0 Re: Witaj Pompejo 10.12.02, 12:03
                                                    Pompejeczko :))))
                                                    Chudy twarożek to dobry poczatek, apetyt rosnie i mozesz dalej być głodna :)))
                                                    a Twoje 53,5 kg wejda w najbardziej seksowną kreacje i jeszcze bardziej
                                                    seksownie wyjdą :))))))))
                                                    Makary
                                                  • makary0 Re: Witaj Pompejo 10.12.02, 13:18
                                                    Wysoko górskie powietrze ma siłę wodospadu :)))
                                                    Po nim nic Cię nie zmeczy, tylko uważaj na aklimatyzację ;))))))))
                                                    No i po alkoholu nie ma sie kaca, Sylwestra spedza sie bez problemów,:)))))))
                                                    Makary
                                                  • makary0 Re: Witaj Pompejo 10.12.02, 14:20
                                                    Trudno było nie przeczytać jak się zrobił taki rwetes ;)))))))
                                                    Gwar był taki ze gdybym nie chciał to bym musiał :))))))
                                                    Najwazniejsza jest dobra zabawa :)))))))) Palme to ja bede miał ;)))
                                                    Makary Hula - hula
                                                  • makary0 Re: Witaj Pompejo 11.12.02, 10:43
                                                    Koledzy przynieśli jakieś takie jak urny i wmawiają, że to gorący kubek,
                                                    chyba Pompejoko spróbuję :((((((
                                                    A Ty masz pokutę, że taki wspaniały deser Bagsa zajadasz ;)))))
                                                    Makary
                                                  • makary0 Re: Witaj Pompejo 11.12.02, 11:28
                                                    Pokutująca Pompejko :)))))))
                                                    Juz za oknem wg rady poszły te tablice:)) Zamiast trwawki może coś z
                                                    suszi :))))) albo ostrygi na winno :)))))))) lub pstrąga z wody jak go
                                                    wyciągniesz :)))))))
                                                    Co do włoczenia sie to data mówi, że to był czas poszukiwań pewnej pani,
                                                    nawet rozebranej :))))))))
                                                    A że temat przypomniał mi kawał za którego Kain zabił Abla, bo był taki stary,
                                                    kawał nie Abel to go wpisałem :))))))))
                                                    Makary ubrany
                                                  • makary0 Re: Witaj Pompejo 11.12.02, 12:53
                                                    W prostej linii 190 mm na mapie 1:3 500 000 czyli niedaleko :)))))
                                                    Prawie mogę słyszeć bicie Twego zegarka, że o serduszku nie wspomnę :))))
                                                    o... tik tak i znowu tik tak
                                                    Makary niedaleki
                                                  • makary0 Re: Witaj Pompejo 11.12.02, 13:23
                                                    Czy Ty myślisz, że ja jestem aż tak zdrewniały :((((
                                                    Prawie 54 lekki nieład na głowie, do ramion, za co miał bym tak cierpieć :(((((
                                                    Tylko lekko pomasować ;(((((((((
                                                    A dawaj ten karczek , co bedzie to bedzie :))))))))))))
                                                    Makary ledwo sie trzymający :)))))))
                                                  • makary0 Re: Witaj Pompejo 11.12.02, 13:46
                                                    Dla czego mie się tak rece trzęsą :))))))
                                                    To tylko zwykły karczek, zwykły karczek, ZAWYKLY KARCZEK ,
                                                    qurde nawet sobie nie wierzę :(((((((((((
                                                    Makary to nie dowiary :)))))))
                                                  • makary0 Re: Witaj Pompejo 11.12.02, 14:30
                                                    Łaś się Pompejo ale tylko romantycznie, może nie potrzeba bedzie się przenosić,
                                                    bo za wyobraźnie to chyba nie wyrzucają :)))))))))
                                                    Makary romantyk
                                                  • makary0 Re: Witaj Pompejo 11.12.02, 15:07
                                                    Pompejo droga :)))
                                                    Weź duzo obroku by Ci w drodze woły nie popadały bo o pasze teraz trudno,
                                                    szkoda , że Ci nie dano karocy z szóstka koni, bacz też na zbójców na trakcie
                                                    jak i na karczmarzy podłych.
                                                    Powrotu oczekujący
                                                    Makary zaniepokojony
                                                  • makary0 Re: Witaj Pompejo 13.12.02, 10:41
                                                    Pompejo :))))))))
                                                    Witj cała i zdrowa :)))))
                                                    Z Twojej rączki to nawet by jadł anoretyk co dopiero zwierze :)))
                                                    Tak podany pokarm nie tylko smakuje ale też wzmacnia wyobraźnię :))))))))
                                                    Istne kino dla dorosłych w wyobraźni ;))))))))
                                                    Muszę gnac bo posłaniec z rozstawionymi końmi czeka
                                                    Ucałowania w dłoń i nie tylko :)********
                                                    Makary
                                                  • makary0 Re: Witaj Pompejo 16.12.02, 12:10
                                                    Jaśnie Dobrodziejko moja :))))))
                                                    Gdzie ja robak mogłbym podnieść oczy na Twoja Cześć niewieścią, a tym bardziej
                                                    niestosowne śmiania.
                                                    Pomimo wielkiej oskomy, znam granice swego dojścia, wiem, że moge tylko Twoje
                                                    stopki podziwiać wzrokiem klecząc przed Tobą, tylko co podniosę wzrok do góry
                                                    to blask jakowyś mie oslepia ;))))))
                                                    Makary
                                                    --
                                                    "Podwładny w obliczu przełożonego powinien mieć wygląd lichy i durnowaty co by
                                                    pojmowaniem spraw nie peszyc przełożonego"
                                                    Piotr I
                                                    CAR
                                                  • makary0 Re: Witaj Pompejo 16.12.02, 13:31
                                                    Patrząc na psa jak goni za własnym ogonem, sam zaczynam szczekać, trochę
                                                    trudniej z ogonem ale moze jakoś, koniec roku daje tak popalic że nawet
                                                    nie można coś miłego uczynić dla waszmościanki Pompeii:)))))))
                                                    Miły to powiew z takiej bliskości :)))))))))))
                                                    Makary
                                                    --
                                                    "Podwładny w obliczu przełożonego powinien mieć wygląd lichy i durnowaty co by
                                                    pojmowaniem spraw nie peszyc przełożonego"
                                                    Piotr I
                                                    CAR
                                                  • makary0 Re: Witaj Pompejo 17.12.02, 08:43
                                                    Droga moja Pompejo :))))))
                                                    Nie jestem zaszuszony bo dla ostudy wiadrem zinej wody się zlewam a ta mocząc
                                                    ubranie wilgoć ciała przetrzymuje, pożytek to wielki bo i praczke mogę
                                                    wykozystac do innych celów, co do finansjery to u mnie słabo, grosz mi sie nie
                                                    trzymie.
                                                    Teraz czas turnieji i polowań wszelkich dla zdobycia ubrań i pokarmu, smoki w
                                                    okolicy obrodziły i by podnieść liczebność dziewic które to smoki uwielbiają
                                                    wielkie łowy na nie uczyniono.
                                                    Makary zalatany
                                                    --
                                                    "Podwładny w obliczu przełożonego powinien mieć wygląd lichy i durnowaty co by
                                                    pojmowaniem spraw nie peszyc przełożonego"
                                                    Piotr I
                                                    CAR
                                                  • Gość: pom Re: Witaj Pompejo IP: 1ProxyWebServer:* / 10.14.44.* 17.12.02, 09:24
                                                    Makary!!
                                                    Jak to dobrze, że Ty dziewic szukasz, może w końcu mnie odnajdziesz...:))) Bacz
                                                    jeno, by jaki Twój kompan pierwej mnie nie dosięgł i do smoka nie przyprowadził
                                                    jako zdobycz łowiecką, przy okazji sprawdzając jak to z tą moją cnotą jest....
                                                    Bo potem Smok dostanie niestrawności, sam rozumiesz!!
                                                    Ale jako żywo pędź ku przeznaczeniu i walcz sobie spokojnie. Ja tu na Ciebie
                                                    niczym ta... jak jej tam... Penelupa.:)
                                                  • makary0 Re: Witaj Pompejo 18.12.02, 07:45
                                                    Pompejo :))))))
                                                    Wiele smoków widziałem, dziewic ani na lekarstwo, jak się jaka pojawi to ją
                                                    taka gromada smoków opada, tak miedzy sobą walke toczą, tak padają martwi bo to
                                                    wychudzone, zbiedzone że koniec końców dziewica zostaje sama na tym polu walki.
                                                    Szkoda smoków bo wygina :(((
                                                    Makary
                                                    --
                                                    "Podwładny w obliczu przełożonego powinien mieć wygląd lichy i durnowaty co by
                                                    pojmowaniem spraw nie peszyc przełożonego"
                                                    Piotr I
                                                    CAR
                                                  • makary0 Re: Witaj Pompejo 18.12.02, 09:21
                                                    Pompejo wzorem Penelupy czekałaś co najmniej do godz pierwszej z minutami w nocy
                                                    to dzisiaj jestes padnieta, powinnaś jednak oszczędzać na prądzie bo tak długo
                                                    swieciło się światło w Twoim oknie ;)))))))
                                                    Co do Peneluppy do zdania są podzielone, wcale nie unikała przyjźni erotycznych,
                                                    nawet był żywy tego dowód :))))))
                                                    No to dobranoc, aaa kotki dwa :))))))
                                                    Makary
                                                    --
                                                    "Podwładny w obliczu przełożonego powinien mieć wygląd lichy i durnowaty co by
                                                    pojmowaniem spraw nie peszyc przełożonego"
                                                    Piotr I
                                                    CAR
                                                  • makary0 Re: Witaj Pompejo 18.12.02, 14:15
                                                    Pompejo :)))))))
                                                    Wielkie baczenie miałem czy smoki jakie nie zajawią się zawbione Twoim
                                                    dziewictwem, wielkie zapotrzebowanie maja górale na skóre smocze chyba na
                                                    kierpce. Ale cos sie nie zjawiły może mrozu sie bały ;)))))))
                                                    Wstapic też nie smiałem bo nie byłem pewny czy wychodzac dalej mógł bym
                                                    liczyc na smoki obok Twojej osoby :)))))
                                                    Makary
                                                    --
                                                    "Podwładny w obliczu przełożonego powinien mieć wygląd lichy i durnowaty co by
                                                    pojmowaniem spraw nie peszyc przełożonego"
                                                    Piotr I
                                                    CAR
                                                  • pom Re: Witaj Pompejo 19.12.02, 09:27
                                                    Makary :)
                                                    A czy Ty wiesz, że w niedzielę mam urodziny? Pewnie nie wiesz.:)))
                                                    I tak oto następnej wiosny doczekam w dziewictwie i cnocie, że aż płakać się
                                                    chce. Lubię smoki ale rycerzy też luubię.:)))
                                                    Mam nadzieję, że Ty dziś lepsiejszy humor niż ja wykazujesz, bo u mnie on
                                                    raczej minorowy... no i pracy wiela.
                                                    Ale zaglądać tu będę, by Twoją mordeńke simpaticzną zobaczyć:)))

                                                    --
                                                    Następnym razem będe ostrożniejsza...
                                                    co nie znaczy, że nie zrobię tak samo.:)
                                                  • makary0 Re: Witaj Pompejo 19.12.02, 12:12
                                                    Pompejo :)))))))))))))
                                                    W prawdzie nie świadomie ale zepsułaś mi niespodziankę :(((((((((
                                                    Wiem o urodzinach i chciałem Cię zaskoczyć no ale się nie udało.
                                                    Ja juz dzisiaj zacznę Ci składać życzenia urodzinowe jak baran koziorożcowi :)))
                                                    No to buc rogami przyjacielsko, spełnienia spełnienia, utraty choć jednego
                                                    z przymiotów :)))))))
                                                    Dalsze życzenia jutro :)
                                                    Makary
                                                    --
                                                    "Podwładny w obliczu przełożonego powinien mieć wygląd lichy i durnowaty co by
                                                    pojmowaniem spraw nie peszyc przełożonego"
                                                    Piotr I
                                                    CAR
                                                  • Gość: pom Re: Witaj Pompejo IP: 1ProxyWebServer:* / 10.14.44.* 19.12.02, 12:38
                                                    Ależ Makariuszu, toć nie zepsułam niespodzianki, bo z moich wywęszeń wynika, że
                                                    Ty w niedzielę buszujesz w innych rejonach a to właśnie to niedziela będzie!!
                                                    Czyżbyś miał zamiar mi zyczenia przez telefon składać, razem z Wikingami z
                                                    FT?:))
                                                    Ale bucnę się z Tobą bardzo chętnie i z czułością bez mała.:))
                                                  • makary0 Re: Witaj Pompejo 19.12.02, 13:07
                                                    Zamiar miałem jutro składać zyczenia, sam , mój dostep do sieci konczy sie
                                                    jutro o 15, jeszcze sto lat,sto lat Ci zaśpiewam choć w koło pomyślą że palma
                                                    mi odbiła bo nikt u nas nie obchodzi :))))

                                                    Makary

                                                    "Podwładny w obliczu przełożonego powinien mieć wygląd lichy i durnowaty co by
                                                    pojmowaniem spraw nie peszyc przełożonego"
                                                    Piotr I
                                                    CAR
                                                  • makary0 Re: Witaj Pompejo 20.12.02, 07:49
                                                    Witaj Pompejo :))))))))
                                                    Napewno wiesz jak mię wołają tylko nie pamiętasz :((((((((
                                                    Wtedy jak mię nazwałaś Makary to zgadywali imię i zgadli.
                                                    Dla przypomnienia to Marcin.
                                                    Jeszcze raz Ci życze to co sama sobie byś życzyła a ponadto dużo dużo
                                                    więcej :))))))))))) i z życzeniami przyjm :*********************************)
                                                    Marcin Makary
                                                    --
                                                    "Podwładny w obliczu przełożonego powinien mieć wygląd lichy i durnowaty co by
                                                    pojmowaniem spraw nie peszyc przełożonego"
                                                    Piotr I
                                                    CAR