Cytaty z pewnego forum, jak ktoś chce niech się "zmierzy"
moj brat ma 34 lata,nie ma dziewczyny,i chyba jest juz starym kawalerem.
-potrafi nie obcinac wlosow przez kilka miesiecy,chodzi jak buszmen
-podobnie jest z goleniem
-coz,wstyd pisac,ale kapieli tez prawie wcale nie zazywa
-wydaje mi sie,ze zebow tez nie myje
-nie obcina paznokci
-zrobil sie strasznym balaganiarzem
-skladuje w swoim pokoju kubki po kawach i herbatach,i wynosi do kuchni dopiero wtedy,jak ktos z domownikow orientuje sie,ze nie ma juz czystych kubkow
-to samo jest z talerzami
-siedzi w kolko przy komputerze
-albo przy telewizorze
-pali jak smok
Wczesniej jak mial dziewczyne NAPRAWDE taki nie byl.
moj brat ma 35 lat, jest sam, wlasciwie to nigdy nie mial dziewczyny na dluzej, wszystkie to byly kolezanki. Zreszta do dzis ma mnostwo kolezanek, pelno znajomych, non stop ucieka po imprezach ja mimo roznicy wieku 11 lat czuje sie z nim jak z najlepszym kumplem na imprezy wlasnie ostatnio zastanaiwalam sie dlaczego w TYM wieku nie ma zony, dzieci, czy chociazby kogos na powaznie... ma dobra prace, dba o siebie, fajnie sie ubiera, towarzyski itp Czasem to mi go szkoda, bo niby twierdzi, a raczej wszystkich probuje przekonac ze tak mu dobrze, ze nie potrzebny mu wspolny dom, wlasna rodzina. Chociaz nie wierze w to bo widze jak reaguje w niektorych sprawach... Widocznie nie kazdemu jest dane spotkac druga polowke
Ja jeszcze póki co nie dotarłem do tego etapu, choć lekką pedantyczność i upierdliwość zauważyłem, choć mój kierownik lat 55 po rozwodzie ma tego 1000x więcej i się nie da żyć z nim.

Zatem wiadomo co dalej. Coraz większe zdziczenie i wariacje, a co za tym idzie coraz większe szanse na potraktowanie jak nienormalnego, a potem znów coraz większe wariacje. Pętla sprzężenia zwrotnego. Kula śniegowa. Lawina.
O starych pannach nie będę pisał, mam jednak jedną w rodzinie, nie chcę straszyć, jak wygląda i zachowuje się taka 57latka....................