Dodałam dziś pewnemu Panu (który mi "wpadł" w oko) do kawy, sporządzonej samodzielnie przez mła ziele lubczyku,
Jak Pan pił powoli kawę starałam się patrzeć mu głęboko w oczy ... widziałam taką scenkę w filmie "Stara baśń" ... no i ten z filmu czyli Żebrowski zakochał się w lasce ale zaraz ją ustrzelili źli ludzie. Nooo i haapy endu nie było.
Moje pytanie jak myslicie czy suszony lubczyk pomoże na miłość

?
A tak przy okazji sobie myślę, dobrze że mnie nikt nie ustrzelił