999karolina 29.11.20, 21:51 zimno, nieprzyjemnie, nie ma gdzie pojść na kawę/piwo/wódkę. Nie mówiąc już o randce, bo w tej sytuacji, to chyba tylko pozsotaje od razu do hotelu "służbowo" się udać Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
tomekzgor Re: ja już mam dosyć tej epidemii 30.11.20, 09:18 Zapraszam do Wrroclawia. Są już nielegalne knajpy dla wtajemniczonych. Znam jeden hotel w którym mozna zjeść kolację, ale zamiast rachunku z restauracji dostaje się rachunek za pokój Odpowiedz Link
obrotowy wspolczuje eleganckim Paniom. 30.11.20, 09:57 moje znajome pijaczki z parku obok sklepu - jak pili na laweczce - tak nadal pija Odpowiedz Link
prawda_we_mgle Re: ja już mam dosyć tej epidemii 30.11.20, 12:08 Mi tam pasuje. Mam pracę zdalną, fajnego ff-a i za knajpami specjalnie nie tęsknię... Z koleżankami czasem spotykam się połazić na dworze, teraz jak się tak zimno zrobiło - no to nie... Z synem gadam na kamerce na messim, albo wpada do mnie... Z matką przez telefon... Z psem spaceruję trzy razy dziennie... do galerii handlowych nigdy mnie nie ciągnęło... No naprawdę - myślę że u introwertyków to się dużo nie zmieniło w życiu No może brakuje mi trochę wyjazdów, ale na razie jeszcze, dzięki zdalnej, mój organizm się nie kapnął że w tym roku nie wyjechaliśmy Odpowiedz Link
tomekzgor Re: ja już mam dosyć tej epidemii 01.12.20, 08:14 Za Szczepanem Twaedochem: Ale mówiąc szczerze jak przeżyć listopad, grudzień bez knajpy to ja kurwa naprawdę nie wiem. Gdzie teraz się zgarbić z przyjacielem lub dwoma nad stołem zastawionym, oprzeć ciężko łokcie, gdzie z rozmowy względnie inteligentnej zsunąć się powoli w pijackie wyrazy miłości, w śmiech i łzy nawet, w bełkot w końcu, w lament nad śmiercią Dionizosa, gdzie? Nigdzie. Gdzie usiąść samemu i nie gadać nawet nic, pić swoje, przez witrynę patrzeć na ludzi na ulicy, wraz z innymi klientami statystować sobie nawzajem, ani samemu, ani z kimś, coś tam w notesiku naskrobać, zamówić jeszcze jedną kolejkę i na przykład tatarka, bo się zgłodniało, no gdzie? Nigdzie. Jak wbić się późną nocą do zatłoczonego baru na Neukölln, pełnego dzieciaków o szerokich źrenicach i dudniącego elektro i tak sobie być tam za starym, w jakimś raczej przypadkowym towarzystwie mieszając trzy języki, jak? Nijak. A jak żyć bez tego, i przede wszystkim, po co?: Odpowiedz Link
stasi1 Re: ja już mam dosyć tej epidemii 01.12.20, 17:01 Zawsze możesz u siebie w mieszkaniu taką imprezę urządzić, gorzej jak masz się spotkać z kobietą która nie chce na pierwszej randce iść do ciebie. Musisz ty do niej Odpowiedz Link
999karolina Re: ja już mam dosyć tej epidemii 04.12.20, 16:40 stasi1 napisał: > Zawsze możesz u siebie w mieszkaniu taką imprezę urządzić, gorzej jak masz się > spotkać z kobietą która nie chce na pierwszej randce iść do ciebie. Musisz ty d > o niej No nie wiem, czy kobieta, która nie chce iść do faceta do domu, będzie taka chętna, żeby zapraszać do siebie I właśnie o to chodzi, że przez te obostrzenia kompletnie się wszystko popieprzyło. Odpowiedz Link
obrotowy przyjechalbys do nasz - na Pragie... 01.12.20, 19:41 tomekzgor napisał: > Ale mówiąc szczerze jak przeżyć listopad, grudzień bez knajpy to ja kurwa naprawdę nie wiem. przyjechalbys do nasz - na Pragie - na Brzeska... mamy tam sporo fajnych BRAM i zawsze ktorys flaszkie doniesie... . spacer-po-warszawie.blogspot.com/2014/02/ulica-brzeska.html Odpowiedz Link
obrotowy suplement: 01.12.20, 19:44 a do tego na kazdym podworcu jet kapliczka i po obaleniu flaszki w bramie jest za grzechy - gdzie sie pomodlic... Odpowiedz Link
tomekzgor Re: suplement: 01.12.20, 19:59 We Wrocławiu też jest duzo takich miejsc. Brama jest fajna, ale do calkiem innych celów niż te, o ktorych mowa Odpowiedz Link
obrotowy bramy wroclawskie tez znam :) 03.12.20, 14:19 tomekzgor napisał: > We Wrocławiu też jest duzo takich miejsc. Brama jest fajna, ale do calkiem innych celów niż te, o ktorych mowa a to tez pamietam - we wroclawskim Nadodrzu czulem sie jaku siebie na Pradze - ja tam w bramie u siebie to tylko popijalem (z gwinta) ale znam takich co i inne rzeczy tam robili . 3.bp.blogspot.com/-PTsWh4VugNU/XIoxQTrRFsI/AAAAAAACjgA/tAOJk4c4iWIvg08N5Yj-1by78B07XISZwCKgBGAs/s1600/DSC_1093.jpg Odpowiedz Link
stasi1 Re: przyjechalbys do nasz - na Pragie... 03.12.20, 17:10 Z tym to też nie jest pewne. Kiedyś miałem kolegę który mieszkał w tych okolicach. Oczywiście miał żonę. Żona wyjechała i mówi wraca wieczorem do domu a w bramie jakaś laska mówi że ma flaszkę i wolny pokój. Stwierdził że nie poszedł bo się bał Odpowiedz Link
po-ranna-kawa Re: ja już mam dosyć tej epidemii 01.12.20, 09:26 Problem chyba nie jest jednostkowy i wydumany. Akurat wczoraj niezależnie od siebie dwie osoby też mi się na to żaliły. Jedna z koleżanek stwierdziła, że jak ktoś ma szczęście i ma kogoś, z kim może się z takim problem zmagać, to coś wymyślą, choćby ten hotel Odpowiedz Link
999karolina Re: ja już mam dosyć tej epidemii 04.12.20, 16:45 Dziś to już się robi tak, że jak masz z kimś fajnym choćby pogadać normalnie przez telefon to już jest sukces Odpowiedz Link
obrotowy uwazaj na siebie. 05.12.20, 13:18 999karolina napisała: > Dziś to już się robi tak, że jak masz z kimś fajnym choćby pogadać normalnie przez telefon to już jest sukces uwazaj na siebie i nie gadaj bez maski. slyszalem, ze niektore zmutowane odmiany tego holerstwa potrafia przenikac przez kable swiatlowodowe. Odpowiedz Link
999karolina Re: uwazaj na siebie. 05.12.20, 21:01 obrotowy napisał: > slyszalem, ze niektore zmutowane odmiany tego holerstwa potrafia przenikac prze > z kable swiatlowodowe. Ja słyszałam, że jak chory myśli o kimś w wielim skupieniu, to też może tak telepatycznie zarazić Odpowiedz Link
obrotowy nosz wlasnie.. 05.12.20, 21:15 999karolina napisała: > Ja słyszałam, że jak chory myśli o kimś w wielim skupieniu, to też może tak tel > epatycznie zarazić nosz wlasnie. i tu dalas mi dowod, ze z chorymi lepiej sie nie zadawac. nawet telefonicznie Odpowiedz Link
searam Re: ja już mam dosyć tej epidemii 04.12.20, 22:08 Dziwne...Dla mnie pandemia sprzyja zaciesnianiu bardzo bliskich (za pozwoleniem) stosunkow i to bez maseczki... Audaces fortuna juvat. Odpowiedz Link
prawda_we_mgle Re: ja już mam dosyć tej epidemii 11.12.20, 11:13 searam napisał: > Dziwne...Dla mnie pandemia sprzyja zaciesnianiu bardzo bliskich (za pozwoleniem > ) stosunkow i to bez maseczki... > Audaces fortuna juvat. Też widzę w swoim otoczeniu, że ludzie podczas pandemii jakby przestraszyli się samotności... Wśród moich znajomych, którzy wcześniej spotykali się "z doskoku" - potworzyły się z tego pary... Odpowiedz Link
kevinjohnmalcolm Re: ja już mam dosyć tej epidemii 11.12.20, 19:00 prawda_we_mgle napisała: > Wśród moich znajomych, którzy wcześniej spotykali się "z doskoku" > - potworzyły się z tego pary... A ci którzy nie spotykali się z nikim nawet z doskoku? Teraz raczej mają jeszcze trudniej gdy wszystko zamknięte i ludzie siedzą w domach Odpowiedz Link
prawda_we_mgle Re: ja już mam dosyć tej epidemii 11.12.20, 19:32 kevinjohnmalcolm napisał: > A ci którzy nie spotykali się z nikim nawet z doskoku? Teraz raczej mają jeszc > ze trudniej gdy wszystko zamknięte i ludzie siedzą w domach Tak, mają trudniej... Zimno, ile można łazić po parku czy po ulicach... a do domu się nikt nie kwapi za szybko... Ja już usunęłam swoje konto, ale ewidentnie w ostatnich dniach czułam, że chłopy potraciły nadzieję (nawet te zaczepki takie bez wiary)... albo śpią po gawrach Odpowiedz Link
kevinjohnmalcolm Re: ja już mam dosyć tej epidemii 11.12.20, 20:32 prawda_we_mgle napisała: > albo śpią po gawrach Aby do wiosny, aby do wiosny... Odpowiedz Link