berqvist 07.06.06, 06:08 slabosc do duzych biustow utrudnia mi zycie-chcialbym rozpoczac ten watek Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
jason_bourne Re: biust 07.06.06, 09:45 czy to jest twój główny kwalifikant w ocenie kobiet? Odpowiedz Link
grzanka23 Re: biust 07.06.06, 10:04 Jak musi byc duzy? bo ja takowy posiadam i robie wszystko aby byl troche mniejszy. Odpowiedz Link
turhotel Re: biust 01.01.07, 18:28 A mój dramat życiowy polega na tym, że ni cholery nie umiem znaleźć panny, ktora miałaby mózg większy od ptasiego. No taki mam gust jak rzeczony biust. Odpowiedz Link
zyxwuts Re: biust 01.01.07, 21:03 duży biust to duży problem chocby z zakupem bielizny czy zwykym bieganiem do autobusu ... poza tym narażenie na zaczepki takich typów, którzy na kobietę patrzą przez pryzmat właśnie biustu a nie uczuć czy umysłu Odpowiedz Link
turhotel Re: biust 01.01.07, 21:09 Właśnie o tym moja Panno napisałem powyżej w zawoalowanej formie. Odpowiedz Link
zyxwuts Re: biust 01.01.07, 21:35 wierz w co chcesz na to akurat nie mam wpływu ale wiem swoje Odpowiedz Link
turhotel Re: biust 01.01.07, 21:46 A ja wiem, że jesteś fajną laską (troche Cię znam) i nie jesteś aż taką bestią, żeby nie wypić kawy ze mną ))))))))))) Odpowiedz Link
zyxwuts Re: biust 01.01.07, 21:49 a ciekawe skad mnie znasz poza tym skąd wiesz, ze nie jestem bestią? Odpowiedz Link
turhotel Re: biust 01.01.07, 21:56 Skąd Cię znam??? - czytam )))))))) Ależ ja uwielbiam poskramiać złośnice. Odpowiedz Link
turhotel Re: biust 01.01.07, 22:22 E tam, krygujesz się Daj się zaprosić na drinka, nie bądź taka. Odpowiedz Link
zyxwuts Re: biust 01.01.07, 22:28 nie zrobiłeś dobrego wrażenia, niby dlaczego miałabym dać sie zaprosić na drinka? Odpowiedz Link
turhotel Re: biust 01.01.07, 22:31 Ale ja już tak mam. Moje akcje rosną w miarę poznawania .... a ten "biust" będzie mi się chyba dzisiaj śnił w nocy ))) Do jutra. Dobranoc i co złego to nie ja. P. S. Poprawię się! Ale chyba trochę mnie lubisz, co nie?????????? Odpowiedz Link
zyxwuts Re: biust 01.01.07, 22:34 no zmykaj spac złośliwa jednostko a z tym obiecywaniem poprawy to jeszcze zobaczymy nie lubię jak ktoś obraza innych nie znając ich Odpowiedz Link
turhotel Re: biust 01.01.07, 22:36 Nie ma skutku bez przyczyny. Nie należy mnie prowokować i to jest cała tajemnica. Do jutra Odpowiedz Link
turhotel Re: biust 02.01.07, 18:08 Ja forma posylwestrowo-noworoczna? Bo ja już prawie wytrzeźwiałem. Dzisiaj będę bardzo grzeczny i nie wadził nikomu. Odpowiedz Link
zyxwuts Re: biust 02.01.07, 18:56 zobaczymy :] trudno w to uwierzyć ale powitać wypada Dzień dobry Odpowiedz Link
turhotel Re: biust 02.01.07, 19:01 Dzięks, no wczoraj, to ja tak.... hm... się wstydzę, znaczy się chciałem przeprosić bo bo bo ja nienajlepiej się czułem. Ale już jestem dobry )))))) I jak minął dzień? Odpowiedz Link
zyxwuts Re: biust 02.01.07, 19:03 hmm nie od wczoraj ublizałeś ludziom, dobrze że juz sie lepiej czujesz. Ale chyba zawiało, bo się jakby jąkasz Co do dnia to spokojnie minął, dziękuję a jak u Ciebie? Odpowiedz Link
grzanka23 Re: biust 02.01.07, 19:07 U mnie tez spokojnie.A do pracy dopiero w czwartek. Odpowiedz Link
turhotel Re: biust 02.01.07, 19:09 No jak to, jak to? Tylko wczoraj byłem zawiany. To brak treningu tak mnie wykończył bo na codzień w ogóle nie piję alkoholu i takich tam )) Kobitki a skąd jesteście w przybliżeniu, jeśli mogę spytać? Odpowiedz Link
zyxwuts Re: biust 02.01.07, 19:14 Grzanka ja w sylwestra balowałam ... w domu z przyjaciółmi tymi realnymi i netowymi ale było śmiesznie lidzie się nawzajem poznawali Turhotel, nie wiem czy powiedzieć ... podpuszczasz panie kolego Odpowiedz Link
grzanka23 Re: biust 02.01.07, 19:17 ja tez bylam na balu.Praca polaczona z zabawa.Od godz.2.00 sie bawilam. Ale podczas pracy tez mialam ubaw.Zreszta ja swa prace kocham i nie zamienie jej na zadna inna. Odpowiedz Link
turhotel Re: biust 02.01.07, 19:29 A nie mówiłem, że łykasz wszystko jak Pelikan? I wcale nie podpuszczam. Odpowiedz Link
zyxwuts Re: biust 02.01.07, 19:31 przecież nie łyknęłam, jakbym łyknęła to bym napisała skąd jestem, bo bym uwierzyła, ze się poprawiłeś Odpowiedz Link