Dodaj do ulubionych

samotne poranki

05.11.06, 19:50
witam,
czy tez tak macie? godzicie prace ze studiami, nie ma zbyt wiele czasu na imprezy czy wyjscia ze znajomymi. zabiegani, zatroskani. tylko kiedy wracacie do domu uświadamiacie sobie, ze w sumie nikt na Was nie czeka, ikt Was nie przytuli...nie spyta jak minął dzień. dzisiaj miałam zajęcia nastudiach zaocznych i po przebudzeniu się stwierdziłam, że nie pójde na wykład. postanowaiłam poleżeć sobie w łózku, wypić herbatkę i pogapić sie w tv... i wtedy sobie uświadomiłam, jak bardzo mi brakuje kogoś, kto by ze mną sobie poleniuchował w niedzielny poranek, kogoś kto by mnie przytulił i pocałował.
czego mi brakuje, że nie spotkałam jeszcze tego kogoś. im dłużej sie nad tym zastanawiam, tym gorzej to rozumim. bah, w ogóle to nie ma sensu.
brrr, co za pogoda.
Obserwuj wątek
    • tapatik Re: samotne poranki 06.11.06, 14:31
      Ostatnio bardzo szybko żyję, mam dużo zajęć. Nie myślę o tym, że jestem sam....
      ale i tak mnie czasem łapie. sad
    • samotnik33 Re: samotne poranki 10.11.06, 22:16
      Tak to jest. Mam nieraz to samo( znaczy się podobnie , bo faceci to troche
      inaczej odczuwają ).No studia zaoczne to piękna rzecz zajecia od 8 do 21 , oczy
      na zapałkach ale do boju i do przodu , jeszcze do tego praca no i ciężko to
      wszystko udxwignąc . Jestem w takiej samej sytuacji .
      • samotnik33 Re: samotne poranki 10.11.06, 22:18
        Acha chodź na wykłady bo będziesz tak jak ja zaliczać egzaminy... warunkowe
        w ...listopadzie . No cóż moje lenistwo wyłazi.
        • hot.czoklit Re: samotne poranki 12.11.06, 14:32
          Ja też tak czasem mam. A najbardziej dopada mnie takie myślenie teraz jesienią.
          Wieczory coraz dłuższe, zimo, ponuro, szkoda gadać!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka