Dodaj do ulubionych

JAK ANIOłA GłOS.....

17.03.08, 19:48
Często słucham tej piosenki i zastanawiam się nad słowami "DOBRY
BóG,LOS WSKAZAł DROGę" Mam wrażenie,że często nie jesteśmy świadomi ,że ktoś
nas prowadzi przez życie.Jakie jest wasze zdanie?
Obserwuj wątek
    • s_mag_s Re: JAK ANIOłA GłOS..... 18.03.08, 08:14
      Raczej podstawia różne możliwości niż prowadzi, a już od nas zależy,
      czy się o nie potkniemy, czy je wykorzystamy, czy, uważając to za
      przeszkodę lub obawiając się tego, pójdziemy w zupełnie inną stronę.
    • aretah Re: JAK ANIOłA GłOS..... 18.03.08, 08:41
      Los? Przeznaczenie? często przypadek

      PS. Nie lubię tej piosenki
      • s_mag_s Re: JAK ANIOłA GłOS..... 18.03.08, 08:51
        Nie ma jasnej granicy między losem, przypadkiem a przeznaczeniem, bo
        zawsze pozostaje kwestia wcześniejszego wyboru i prawie zawsze
        jakiejś alternatywy, a wyborów nie dokonuje się przypadkiem (chyba
        że na chybił trafił w lotka, ale to też wybór, bo możesz skreślić).
        Jedynie wolna wola daje możliwość kreowania własnego życia i
        poczucia, że to od nas zależy przyszłość, w innym wypadku moglibyśmy
        nic nie robić, bo to co nas czeka i tak się wydarzy, a z drugiej po
        co robić cokolwiek skoro przypadek może wszystko zniszczyć.Sami dla
        siebie jesteśmy przyczynowo-skutkowi i nie ma to nic wspólnego z
        przypadkiem.
        • sauber1 Re: JAK ANIOłA GłOS..... 18.03.08, 08:55
          s_mag_s napisała:

          > ... Sami dla siebie jesteśmy przyczynowo-skutkowi i nie ma to nic
          > wspólnego z przypadkiem.

          Czasem tak bywa, że ludzkie myśli jednocześnie sie nakładają, ale to tez nie
          jest przypadek chyba ?smile
      • sauber1 Re: JAK ANIOłA GłOS..... 18.03.08, 08:52
        Najczęściej, głos sumienia przez życie nas prowadzi, wspierany rozsądkiem, a
        reszta to tylko kosmetyka...
    • rumcajs-76 Re: JAK ANIOłA GłOS..... 18.03.08, 13:11
      tylko jeśli damy sie poprowadzić
      • dunka76 Re: JAK ANIOłA GłOS..... 18.03.08, 14:25
        Pogubiłam się w tym wszystkim swojego czasu. Teraz jestem na etapie
        raczkowania, a własciwie to już chyba mogę powiedzieć pierwszych
        kroków. Ostatnio dużo tego tematu w moim życiu. Chcę, żeby mnie
        prowadził.
        I tak mnie naszło jakoś i gra w duszy:
        "I tylko mnie taką ścieżką poprowadź,
        gdzie śmieją się śmiechy w ciemności
        i gdzie muzyka gra, muzyka gra
        nie daj mi, Boże, broń Boże, skosztować
        tak zwanej życiowej mądrości,
        dopóki życie trwa,
        póki życie trwa"
        • boszka5 Re: JAK ANIOłA GłOS..... 19.03.08, 10:11
          Też odnoszę wrażenie,że LOS i BÓG współpracują razem,ale to od nas zależy jaką
          drogą pójdziemy.Czas pokaże,które ścieżki były dobre,a które złe.Wyznaczam sobie
          cele i często trafiam na przeszkody,pytam samą siebie DLACZEGO?.Czy
          decyzje,które podejmuje są złe,że tyle przeszkód,czy trzeba się zatrzymać i
          podjąć nową lepsza.OCH I ACH samo życie.Dopóki życie trwa.
          • kejsi760 Re: JAK ANIOłA GłOS..... 22.03.08, 08:48
            ja wierzę w dobre Anioły,wierzę ze są...gdzieś obok..i słyszymy ich głos..a Bóg
            kieruje tym wszystkim.i gdy zrobimy bilans swojego życia-kiedyś,kiedyś,sami
            zobaczymy.ile minusów,ile plusów..czy było warto?skosztowac życia do bólu?
            pozdrawiam cieplutko.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka