katt-ya
21.03.09, 22:52
Ile jest szczerości w nas kiedy piszemy o nas samych? kiedy piszemy
o ogarnijącym nas smutku i poczucia bezgranicznej samotości? Na ile
jesteśmy wygodni w tej smotności?... bo nie trzeba, a dla kogo? a
właściwie...?
Czy my tak naprawdę szukamy jakiegoś szczęscia? Czy po prostu
użalamy się na parszywy los, nie chcąc tak naprwdę nic zmienić w
naszym życiu! Bo extra rozmawiało sie na GG, a potem o " ZGROZO JAK
ON/ONA WYGLĄDA?'"
Więc żyjemy w nonsnsie bycia.
Pozdrawiam