angela2020
26.03.09, 14:42
jeszcze jakiś czas temu miałam WIELKĄ ochote popełnić samobójstwo
czułam się beznadziejnie, skończyłam szkołe i od jakieś 6-mcy nie
mogłam znależć pracy ani miejsca w tym świecie, siedziałam w domu i
czułam jak życie mi ucieka , a dziś -dziś jestem w 7 tygodniu
ciąży.Mam 22 lata i dużo do zrobienia,chciałam pójść na studia,
parcować dorobić się czegoś, bo co ja moge dać temu dziecku tylko
miłość a napewno to nie wystarczy.Moj narzeczony mówi mi co
chwilę"Kocham Cię,wszystko będzie dobrze, nie mart się" a ja płaczę
jeszcze bardziej i martwie się, bo co będzie, co będzie dalej boję
się, że sobie nie poradzę, że sobie nie poradzimy!!!