aga.ta78 03.09.09, 19:02 Miałam wczoraj straszną awanturę z szefową... myślałam że przywalę jej klawiaturą ... ledwie się powstrzymałam... zamiast tego poszłam do domu i w ramach odreagowania przez 5 godzin grałam w Diablo. Jestem żałosna... Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
michal88100 Re: Jestem żałosna... 03.09.09, 19:03 Kazdy ma swój sposob na odreagowanie silnego stresu Odpowiedz Link
vidmo76 Re: Jestem żałosna... 03.09.09, 19:07 W diablo?! Toż to staroć przed wojenny! Przytym się można już depresji nabawić, a nie odreagować! Odpowiedz Link
vidmo76 Re: Jestem żałosna... 03.09.09, 20:38 Fajna to ona była, przed wyzwoleniem naszego kraju przez bolszewików. Może III coś pokarze, coś tam firma knuje, terminy przekłada, a świat cierpliwie czeka! Ale mi się zawsze Sacred podobał, z tego typu gier. Grafika nie co lepsza, klimat podobny, czyli wrogów wagonami zwożą! Ech to były czasy! Odpowiedz Link
aga.ta78 Re: Jestem żałosna... 03.09.09, 20:49 Pewnie że Diablo to stara gierka ...i grałam juz w masę innych tego typu... jednak ciągle wracam do niej bo ma fajny klimat. Ostatecznie może być jeszcze Titan Quest. Pozdrawiam Agata Odpowiedz Link
el.commandante Re: Jestem żałosna... 03.09.09, 21:01 Diablo??? na podły nastrój to TYLKO gra N E V E R H O O D czy jeszcze ktoś to pamięta?? genialna wprost Odpowiedz Link
aga.ta78 Re: Jestem żałosna... 03.09.09, 21:04 Oczywiscie że to pamiętam. Grałam w to zacięcie... choć kilka razy byłam bliska obłędu.. ale gierka zrobiona z poczuciem humoru. Pozdrawiam agata Odpowiedz Link
el.commandante Re: Jestem żałosna... 03.09.09, 21:11 obłędu z powodu niemożności szybkiego jej zakończenia?? fakt, momentami ręce opadały bo niektóre zadania wydawałoby się że nie do wykonania. Wydano też drugą część ale to już nie było to... ...stare dobre czasy PS. po tym Diablo żałość przechodzi? Odpowiedz Link
el.commandante Re: Jestem żałosna... 03.09.09, 21:16 tym młodszym którzy nie wiedzą czym jest Neverhood polecam filmik www.youtube.com/watch?v=tt5arzRgsds Odpowiedz Link
aga.ta78 Re: Jestem żałosna... 03.09.09, 21:22 Diablo pozwala mi wyłączyć myślenie... przynajmniej na jakiś czas Jak narazie zawsze działa... Pozdrawiam Odpowiedz Link
el.commandante Re: Jestem żałosna... 03.09.09, 21:35 aga.ta78 napisała: > Diablo pozwala mi wyłączyć myślenie... przynajmniej na jakiś czas > Jak narazie zawsze działa... > Pozdrawiam > a próbowałaś czegoś bardziej aktywnego? jakaś fajna muzyka w uszach i spacer, kilka kilometrów spokojnym biegiem lub kilka (kilkadziesiąt - w zależności od kondycji) rowerem. zapewniam że podziała a i zdrowsze. Odpowiedz Link
aga.ta78 Re: Jestem żałosna... 03.09.09, 21:48 W Diablo gram kiedy ktoś doprowadzi mnie do szału... wtedy musze sie zamknąć w domu i nie mam ochoty patrzeć na ludzi... Kiedy muszę podjąć ważną decyzję wtedy zazwyczaj pomaga muzyka... to mnie uspokaja i pozwala się wyciszyć... najlepsza jest muzyka filmowa na mnie działa np. Horner lub Badelt. A kiedy mam kłopoty biorę kije do Nordic Walkingu i moją przyjaciókę Hanke i zasuwamy ... Pozdrawiam Odpowiedz Link
zarovich Re: Jestem żałosna... 03.09.09, 21:12 Ooo dobra giera. Z humorzastych pamiętam że lubiłem jeszcze Gobliins Odpowiedz Link
zarovich Re: Jestem żałosna... 03.09.09, 21:15 Stanowczo przesadzasz Dobra gierka pozostanie dobrą gierką pomimo upływu lat - czego nie można niestety powiedzieć o mnóstwie sezonowych hiciorów Odpowiedz Link
fallen86 Re: Jestem żałosna... 03.09.09, 21:07 Ha! Diablo Dobra gra więc nie było to żałosne no gdybyś grała w simsy... Pozdrawiam pozytywnie! Odpowiedz Link
lura35 Re: Jestem żałosna... 03.09.09, 21:12 fallen86 napisał: > Ha! Diablo > Dobra gra więc nie było to żałosne no gdybyś grała w simsy... > > Pozdrawiam pozytywnie! > Simsy są fajne, a na stres i odreagowanie każdy sposób dobry i każda gra )) Odpowiedz Link
fallen86 Re: Jestem żałosna... 03.09.09, 21:25 W Simsach fajnie się topiło ludzi w basenie - gdy wyciągnęło się drabinkę podczas użytkowanie Jak dla mnie Simsy to gra na 1-2h później zaczyna się nudzić Odpowiedz Link
dystansownik Re: Jestem żałosna... 03.09.09, 22:15 Simsy mają swoje fajne strony. Ja w Simsach 3 kiedyś grałem kobietą, zawarłem lesbijski związek ze starszą o 20 lat partnerką, a następnie co wieczór kazałem im się bzykać. Hmmm jak czytam to co właśnie napisałem, to nie brzmi już tak fajnie, a wręcz zaczyna być niepokojące. Aż się człowiek zaczyna zastanawiać dlaczego wyprawia takie rzeczy w grach... Do autorki tematu: Kobieta, rozładowująca stres grając w gry komputerowe. Dokładniej w cRPG, a jeszcze dokładniej w Diablo, czyli już niezłego klasyka. Jeśli jeszcze do tego powiesz, że jesteś choć w miarę ładna, a od czasu do czasu lubisz oglądać anime, to chyba będziesz moim ideałem kobiety (a tym samym może to znaczyć, że tak naprawdę nie istniejesz i albo jesteś facetem podszywającym się pod kobietę, albo jakimś empirycznym tworem zrodzonym z naszych męskich pragnień). Odpowiedz Link
lura35 Re: Jestem żałosna... 03.09.09, 23:02 fallen86 napisał: > W Simsach fajnie się topiło ludzi w basenie - gdy wyciągnęło się drabinkę > podczas użytkowanie > Jak dla mnie Simsy to gra na 1-2h później zaczyna się nudzić > Znam takich co dwa lata grają w Simsy i się nie znudzili, każdy gra w to co lubi i tak powinno być. Diablo jest dobre ale wolę grać w Tropico , stare jak świat ale jak to dobrze być dyktatorem Odpowiedz Link
fallen86 Re: Jestem żałosna... 03.09.09, 23:20 El Presidente No ba! Tropico jest świetne Co powiesz o Heroes 3? Sim City 3000? Odpowiedz Link
dreammaker Re: Jestem żałosna... 03.09.09, 22:59 Diablo...o taaak,bardzo klimatyczna i świetna gierka...no i muzyka również jest rewelacyjna,słucham sobie nawet czasami ścieżki dźwiękowej,zwłaszcza tego: www.youtube.com/watch?v=Q2evIg-aYw8 Odpowiedz Link