Dodaj do ulubionych

Telefon do CZD

05.10.04, 12:44
Trzymajcie dziś kciuki będę dzwonic do dr. Radziszewskiej ustalać termin tak
się boję żeby nas jak najszybciej przyjęła w piątek robimy 2 ABR zobaczymy jak
wyjdzie choć już przestalam się łudzić powoli zaczynam się oswjać z myślą ze
jestem mtką dziecka które ma problem z słuchem. Nie powiem że przychodzi mi to
łatwo jest okupone łzami złością na samą siebie, żalem do świata do Boga tak
trudne to jest.............
Obserwuj wątek
    • e-tron Re: Telefon do CZD 05.10.04, 13:02
      ja trzymam smile,powodzenia i napisz jak poszło
    • achoc Re: Telefon do CZD 05.10.04, 13:14
      Ja również trzymam kciuki, najważniejsze to to, że działasz. To co ja sobie
      uświadomiłam, kiedy minęła pierwsza rozpacz to to, że przecież nic tak naprawdę
      się nie zmieniło, moja córeczka jest ta samą ukochaną i najcudowniejszą
      cóceczką, co przedtem tylko może trochę w inny sposób niż oczekiwałam.
      Przeczytaj tekst, który znalazłam na stronach www, na których mam nadzieję nigdy
      nie będziemy potrzebowali wsparcia:

      "Kiedy planuje się mieć dziecko, to jest tak jakby się planowało wspaniałe
      wakacje we Włoszech. Po miesiącach oczekiwania, ten dzień nadchodzi. Samolot
      ląduje. Stewardesa przychodzi i mówi:

      "Witamy w Holandii.

      "W Holandii?" - pytasz.

      "Jak to w Holandii? Ja miałam lecieć do Włoch! Ja powinnam być we Włoszech! Całe
      życie marzyłam o wyjeździe do Włoch!"

      Ale była zmiana planu lotu. Samolot wylądował w Holandii i tu musisz zostać.
      Najważniejsze, że nie zabrano cię do jakiegoś okropnego, brudnego miejsca,
      pełnego zaraz, głodu i chorób. To jest po prostu inne miejsce. Musisz kupić nowy
      przewodnik. Musisz nauczyć się nowego języka. I spotkasz wiele osób, których
      gdzie indziej byś nie spotkała.

      To jest po prostu inne miejsce. Jest powolniejsze. Mniej rzucające się w oczy
      niż Włochy. Po jakimś czasie, kiedy złapiesz oddech i rozejrzysz się dookoła.
      Zauważysz, ze Holandia ma piękne wiatraki, Holandia ma tulipany. Holandia ma
      nawet Rembrandty.

      Ale każdy, kogo znasz, jest "zajęty" wyjazdami do Włoch, i wszyscy chwałą się,
      jak wspaniale spędzili czas we Włoszech. I do końca życia Ty będziesz mówić:
      "tak, ja tam miałam pojechać; ja tak planowałam."

      Ale jeżeli spędzisz cale swoje życie, użalając się na to, że nie pojechałaś do
      Włoch, nie będziesz mieć czasu, aby docenić piękno i osobliwość Holandii.

      Emily Pearl Kingsley"

      Trzymaj się ciepło i ucałuj syneczka
      Agnieszka
      • mab5 Re: Telefon do CZD 05.10.04, 13:51
        no to dom kompletu, tak, żeby nam wszystkim było raźniej ( mam nadzieję, że
        Adam i Arek mi wybaczą smile)) )

        www.choredziecko.republika.pl/kupokrzepieniu/kupokrzepieniu5.htm
        • e-tron Re: Telefon do CZD 05.10.04, 14:25
          smile)),
          przyzwyczaiłem sie juz do tego, ze próby uczestnictwa ojca w wychowaniu dziecka
          jest nie zawsze dostrzegana. dwa przykłady: będąc ostatnio na zebraniu w
          szklole u starszego dziecka (byłem jedynym facetem) pani z uporem maniaka
          powtarzała: "proszę pań", "panie wybaczą" i takie tam, a drugi: bedąc z
          dzieckiem u lekarza, pani doktor, gdy mówiła co dziecko ma przyjmować, zwracała
          sie tylko do zony , tak jakby mnie nie było
          także generalnie to wybaczam Ci Magdo smile)
          • mab5 Re: Telefon do CZD 05.10.04, 14:29
            Obiecuję, że jak znajdę coś "na temat" dla ojców to zamieszczę link ze
            specjalną dedykacją dla Ciebie smile))
            Pozdrowionka smile))
            Magda
            • ania08 Re: Telefon do CZD 05.10.04, 16:01
              Dzięki wszystkim za trzymanie kciuków dzwonię już od 14 na nr. (022)815-16-14 i
              nic nikt nie odbiera!sad
              Agnieszko poplakałam się jak pzeczytalam ten tekst to jest najprawdziwsza prawda
              i jak super jest to napsane.
              Adamie Twoja żona ma wielkie szczescie że ma takiego męża naprawdę wiele moich
              koleżanek chcialoby aby ojciec uczestniczył w różnych sprawach dotyczących dzieci.
              • achoc Re: Telefon do CZD 06.10.04, 11:00
                Aniu,
                napisz koniecznie czy dodzwoniłaś się do dr Radizszewskiej? Co powiedziała?
                pozdrawiam
                agnieszka
                • ania08 Re: Telefon do CZD 06.10.04, 15:11
                  Dodzwoniłam się dziś niestety termin mamy na 22 listopada dlaczego wszystko jest
                  tak trudne powiedzilam wszystko i nic żadnego bliższego terminu nie ma
                  rejstrowala mnie pani rejstratorka po rozmowie z panią doktor. Co ja mam teraz
                  robić prez ten czas? Mam dośc tego wszystkiego i znów płacze jestem za słaba na
                  to wszystko. Czy pani doktor Radziszewska przyjmuje moze prywatniwe?
                  • achoc Re: Telefon do CZD 06.10.04, 16:31
                    Aniu, nie jesteś za słaba, bo nie możesz być, nikt z nas nie moze sobie pozwolić
                    na to by rozpacz zawładnęła naszym życiem. Musimy być silni dla naszych dzieci,
                    tak wiem, że to niewyobrażalnie trudne. W pewnym momencie zorientujesz się, że
                    generalnie rozpacz dotyczy ciebie i że cała sytuacja jest znacznie trudniejsza
                    dla rodziców niż dla dzieci. Twój synek jest szczęśliwym, kochanym i kochającym
                    dzieckiem, będzie wiedział, że zrobicie dla niego wszystko, mimo tego, a może
                    dlatego, że jest inny niż większość dzieci.
                    Co do tego co robić - jak najwięcej stymulować dźwiękowo, niech śpi przy
                    włączonym radiu, śpiewaj mu piosenki, czytaj książeczki, tańcz z nim. I nie
                    myśl, że te działania są bez sensu, bo on nie słyszy. Nic bardziej mylnego!
                    A jeśli chodzi o terminy u Pani doktor to wyobraź sobie, że my w sierpniu jak
                    się zapisywaliśmy na wizytę, to do grudnia były rezerwacje!

                    pozdrowionka
                    Agnieszka
                    • ania08 Re: Telefon do CZD 06.10.04, 22:52
                      No wlaśnie tak sobie myśle po co ja mam mówic głośno skoro nie słyszy po co
                      robić coś skoro ja wiem ze mały nie słyszy przecież jesli słyszy dopiero przy 80
                      db czy jest sens, dziś mam dzień zwątpienia i denerwuje mnie że mój Tato co
                      chwila klaszcze w ręce i sprawdza czy słyszy aż powiedziałam Mu żeby tego nie
                      robił bo to bez sensu jest. Pewnie jutro będę na to patrzeć inaczej ale dziś
                      jestem rozgoryczona na calą słuzbe zdrowia czemu tak jest że jak trzeba już
                      dziłać u nas zawsze jest na wszystko czas i takie cholendarne kolejki.
                      Piątek idziemy na badanie ABR drugie już sie denerwuje bo dopiero na 12:00 i
                      boje się zeby zasnal czy tym razem moze top badanie choć trochę wyjśc lepiej?
                      • mab5 Re: Telefon do CZD 07.10.04, 08:36
                        widzisz Aniu, cała ta sytuacja jest tak samo trudna do zaakceptowania dla
                        Ciebie jak dla Waszego najbliższego otoczenia.... Ty masz tę przewagę, że mniej
                        więcej wiesz juz jak to smakuje i z czym to się je, a twoi Rodzice - może wcale
                        niekoniecznie, bo mimo ze im mówiłaś - nie oswoili się jeszcze z tym...chyba
                        każdy z nas mógłby "pochwalić" się takimi doświadczeniami... mnie też bolało
                        jak teściowa za moimi plecami ( bo była na tyle taktowna że nie robiła tego
                        przy mnie) klaskała, stukala, sparwdzała Małą.... Wtedy wkurzało mnie to tak
                        samo jak Ciebie...Dziś z perspektywy czasu wcale nie miałabym o to pretensji bo
                        wiem, że wynik badania sobie a życie i dziecko sobie i najważniejsze jest
                        obserwowanie dziecka bo dopiero kiedy dziecko nauczy się pokazywać Wam co
                        słyszy a co nie - będziecie wiedzieli naprawdę...
                        i tak samo Twój tato - na pewno nie miał złych intencji, ale dobrze że
                        powiedziałaś mu, zeby tego nie robił, bo sprawia Ci to przykrość...
                        • ania08 Re: Telefon do CZD 08.10.04, 18:22
                          jeśtesmy juz po badaniu niestety badanie nie wyszlo robili to tak
                          :profesjonalnie : że maly się wybudził i nie dalo sie zdiagnozować nic nastepny
                          termin w 2 połowie pażdziernika i jak tu leczyć tak się zasytanawiam czemu nic
                          nam ostatnio nie wychodzi. W poniedziłek mamy też ABR ale gdzie indziej
                          zobaczymy. dfziś tylko zbadali cisnienei w uszkach i podobno wyszlo dobrze ale
                          oczywiscie w ręku zadnych wyników nie mamy ja nie wiem czy jak Wy robiliście
                          jakieś badania tez nie dawano am wyników czy trzeba prosic o coś tak oczywistego?
                          • grino Re: Telefon do CZD 15.10.04, 23:26
                            Aniu08 bedzie dobrze smile glowa do gory nie jestes pierwsza i ostatnia matka
                            ktora ten problem dotyka sad ale zapewniam ciebie ze twoje dziecko jest lepszej
                            w sytuacji niz kiedy ja sie urodzilem. Mam nadzieje ze teraz sa fachowcy ktorzy
                            potrafi wspomoc i doradzic anizeli 30 latemu. Dzisiejsza medycyna poszla do
                            przodu, ze na codziennym porzadku sa badania przesiewowe sluchu, wczesniejcze
                            aparatowanie sluchu i rehabilitacja, szkoly integralne smile a co najwazniejsze
                            tak mysle to swiadomosc przychylnej tolerancji dla tych co nie slysza.Tego co
                            doswiadczylem tego nie w sposob opisac sad Potraktuj to jako nowe doswiadczenie
                            zyciowe choc wiem ze to nie latwe bo KAZDA matka by chciala zeby to jej dziecka
                            nie spotkalo albo nie spotka uncertain A co najwazniejsze nie jestes sama ze swoimi
                            problemami i zawsze mozesz polegac na doswiadczeniu innych rodzicow majacych
                            ten sam problem smile A na koncu uwierz mi ze "Gluchota nie jest kalectwem skoro
                            rozum slyszy " big_grin pozdrowieniami grino&Darek
      • el_ami Re: Telefon do CZD 12.11.04, 13:11
        witam
        właśnie przeczytałam piękny tekst o Holandii i bardzo mi to pomogło;
        moja Holandia ma 2,5 roku i dopiero od 3 tygodni wiem, że to nie "Włochy",
        (niedosłuch 100 i 110 dB),
        jeszcze jestem w szoku, dzwonię i piszę wszedzie, gdzie mam okazję, bo to mi
        daje nadzieję, a jednocześnie pogłębia często chaos w mojej głowie,
        jestem na rozstaju dróg, a raczej na wielkim skrzyżowaniu i mam problem którędy
        iść, żeby pomóc mojej córce,
        ela

Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka