lenka1403
01.10.08, 10:01
Witam!
Mam do Was pytanie, jak sobie radzicie z organizacją czasu?
Czasami chciałabym żeby dzień trwał trochę dłużej bo nie starcza mi
praktycznie na nic czasu. Kiedy zostawiam Lenkę samą choćby na 10min
mam wyrzuty sumienia, że z nią nie jestem i nie ćwiczymy. Kiedy śpi
(przeważnie ok 20min co 3 godz) staram się nadrobić prace domowe, a
o 20 jestem już wykończona.
Wstajemy ok 6, dwa razy dziennie inhalacja, cztery razy dziennie
rehabilitacja vojty i bobath, w międzyczasie śpiewamy, tańczymy,
ćwiczymy reakcje na dźwięki. Codziennie choć na godzinkę idziemy na
spacerek.
Na pomoc dziadków nie mam co liczyć bo mieszkają zbyt daleko, męża
nie ma w nocy i pół dnia.
Przynajmniej raz w tygodniu jeździmy jak nie na rehabilitację to do
jakiegoś lekarza.
Jednego dnia jest super innego już o 15 nie mam siły.
Czy ja przesadzam? Może wszystko sobie źle organizuję? Ale już nie
mam pomysłów co by tu zrobić żeby było lepiej.
Może macie jakiś sprawdzony przepis na organizację, ja mam pustkę w
głowie
całuski dla dzieciaczków
Kasia mama Lenki (ur 14.03.2008) głęboki niedosłuch, aparaty Phonak
Eleva 411