Dodaj do ulubionych

Czas apokalipsy w imię "wyższej konieczności "(*)

11.12.11, 14:09
Pamięci wszystkich ofiar Stanu Wojennego i na marginesie ostatniego listu W. Jaruzelskiego.
Trzydzieści lat po pamiętnym 13-tym grudnia ofiary uczcimy. Autora "wyższej konieczności" niech osądzi Bóg i historia.

"Szanowni Państwo, rodacy. Przed trzydziestoma laty, 13 grudnia, zwróciłem się do Państwa z orędziem, ogłaszając wprowadzenie Stanu Wojennego. Decyzja ta spowodowana była wyższą koniecznością. Gdybym w identycznych okolicznościach miał dziś decydować, uczyniłbym to samo"
teesa.salon24.pl/372220,gen-wojciech-jaruzelski-list-otwarty#comment_5419242
Obserwuj wątek
    • Gość: Ika Niech Pani się nie wstydzi. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.12.11, 14:48
      Pani Faniu jest Pani wielka.Co ja mowię.Jest Pani bardzo wielka.

      Jestem zachwycona Pani pamiecia.A moze Pani się podzieli swoimi wspomieniami z tego okresu.
      Zapewne są pełne dreszczyku.
      Napewno Pani działała dla dobra ludzkości.Czy też broniła Pani socjalizmu jak niepodległości.
      Zachęcam.Niech Pani się nie wstydzi.
      • fanka_online Re: Niech Pani się nie wstydzi. 11.12.11, 15:16
        O swoich wspomnieniach z ówczesnych walk w obronie socjalizmu z pewnością opowie ci twój tatuś, ewentualnie tatuś tobie podobnej, bo równie zakłamanej tutejszej rezydentki i/lub ich kumpel, tzw lechowski.
        A jak szukasz idola, polecam bohaterów kreskówek.....Pinokio n.p. ;)
    • fanka_online Re: Czas apokalipsy w imię "wyższej konieczności 11.12.11, 15:26
      Głos w dyskusji o faktach i mitach sprzed 30-tu lat.
      Polecam nie tylko młodemu pokoleniu;
      polishallied.salon24.pl/371938,mity-o-stanie-wojennym#comment_5419521
      • Gość: Ika Jak się rodzą "mężowie opatrznościowi" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.12.11, 20:05
        A mówiłam,ze Pani jest boska.Wystarczy tylko lekko Panią podbudowac psychicznie a staje sie Pani tytanem pracy.

        Znajduje Pani artykuł.Bardzo ciekawy ale chyba w swojej prostocie zbyt prosto rozwiązuje jednoznacznie dylematy,które do dzisaj nie sa w pełni wyjaśnione.

        Jest jeszcze zbyt wiele niejasności by można z pełnym przekonaniem wypowiadać o racji jednej lub drugiej strony.Wszystko na to wskazuje,że nikt nie jest zainteresowany w poznaniu pełnej prawdy,która może być inna i to nie po mysli jednej jak też drugiej strony.

        Ale te wydarzenia chyba dzisiaj nikogo specjalnie nie interesują.
        Intersuje natomiast okrągła rocznica i jak ją można wykorzystać do swoich celów.

        I znowu mamy "patriotyczne "manifestacjeteż typu marszowego.Tym razem zajmie to dwa dni.

        12 grudnia czyli wigilia stanu wojennego to już tradycja.Nie jest to pierwszy marsz wpisuje się juz w tradycję prawicy tej normalnej.
        Organizowany jest przez prawicę kanapową z zasadami lecz nie mającą jakiegokolwiek wpływu na życie polityczne.Ten marsz daje jej pełna satysfakcję,że istnieje.Ma swój wydźwięk w społeczeństwie i wpisuje sie w pełni w kulturę polityczną demokratycznego państwa.

        Natomiast bardzo ciekawy zapowiada się marsz 13 grudnia.

        Nie oszukujmy się tam organizatorem jest grupa podpalaczy,ich nie interesuje pamięć ich interesuje tylko zadyma aż do skrajnej nienawieści.
        Tam razem trzymając się pod rękę idą kibole,faszyści,skrajni nacjonaliści i jedna tylko jedna partia.O czym to świadczy.Nie wiem.

        Wiem tylko jedno,że chorzy z nienawiści podali sobie ręce i za wszelką cenę chcą stanowić siłę,brunatną siłę.Ale to już kiedyś przerabialiśmy.

        A teraz Pani Faniu pozwolę sobie podać link do artykułu w którym pokazano jak się rodzą "mężowie opatrznościowi" w naszym kraju.
        Miłej lektury Pani życzę.Nadmieniam ,ze skorzystałam z tego samego pisma ,które przytoczyła Pani do podania "pełnej" prawdy o stanie wojennym.

        leszekk46.salon24.pl/372271,kolejna-skradziona-rocznica
    • Gość: Ika Tajemnicze spotkania papieża IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.12.11, 20:18
      PaniFaniu do Pani głębokiej analizy a szczególniejedno zdanie z artykułu" jak bardzo widział los Polski w bloku, zagrożony nie tylko od Wschodu, ale i od Zachodu, jak to śmiertelnie poważnie traktuje - mówi Hennelowa."

      Czyli nie tylko od Wschodu,ale i od Zachodu"

      Zatem zadam Pani uczniowske pytanie."Co Papież miał na myśli"

      www.tvn24.pl/-1,1727454,0,1,tajemnicze-spotkania-papieza,wiadomosc.html
      • wampir-wampir Re: Tajemnicze spotkania papieża 11.12.11, 21:20
        Jeszcze nie zrozumiałaś iczka? Nie dyskutuje się z kimś kto ma mniej zwojów mózgowych niż dżdżownica. Aha, rzeczyweiście, w tej sytuacji nie mogłaś zrozumieć ;-)))
        • Gość: Ika Kaganek wiedzy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.12.11, 21:32
          Tak wampirze kaganek wiedzy światłej wiedzy Ci się przyda.
          A Ty chyba nie jesteś w cieniu tylko w zupełnym mroku.Mroku wiedzy.
          • wampir-wampir Re: Kaganek wiedzy 11.12.11, 22:00
            Mroku wiedzy?
            Uhm... ;-)))
            • fanka_online Re: Kaganek wiedzy;))) 11.12.11, 22:06
              Dla tutejszej pro-terrianki wiedza tonie w mroku....;)
          • Gość: Ika Re: Kaganek wiedzy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.12.11, 22:29
            Oczywiście w mroku niewiedzy.
            • Gość: pysio Re: Kaganek wiedzy IP: *.alfaks.com 11.12.11, 22:37
              Kiedyś wpadł mi w łapy opis wariantów jakie przewidywał jaruzel. Najgorszy to był ten że ofiar może być ponad 200 000-cy! Mówiąc krótko jatka podobna do wołyńskiej.
              • europatria Szczęście w nieszczęściu 11.12.11, 23:09
                Słuchałem kiedyś opowieści pewnego oficera radzieckiego w stanie spoczynku.Wraz z kolegami z jednostki pancernej zostali skoszarowani niedaleko osiedla gdzie wszyscy mieszkali.Spali w namiotach. Zabroniony mieli kontakt z rodzinami .Każdy kto pamięta zimę 1981 roku wie jak dawała się we znaki.Brakowało im ciepła, rodzin a zwłaszcza żon.Byli młodzi.Dziś wiedzą dlaczego odseparowano ich od najbliższych.Przełożonym chodziło o skierowaniu ich agresji przeciwko Polakom.Jednostka ta znajdowała się kilkadziesiąt kilometrów od granicy z Polską w Medyce. Całe szczęście ,że nie musieli wejść.Dzisiaj zapewne wielu na tym forum nie pisałoby bzdur.Stan wojenny był tragedią , ale o wiele większa wisiała w powietrzu.Jeśli ktoś wierzy ,że armie Układu Warszawskiego nie weszłyby do nas ,to jest ignorantem.
                • fanka_online Re: Szczęście w nieszczęściu 11.12.11, 23:16
                  europatria napisał: Jeśli ktoś wierzy ,że armie Układu Warszawskiego nie weszłyby do nas ,to jest ignorantem.

                  Ignorantem jest tylko ten, kto nie szuka odpowiedzi na pytania. A ten kto zamyka innym usta klasyfikowaniem in minus jest co najmniej źle wychowany.
                  • europatria Re: Szczęście w nieszczęściu 11.12.11, 23:19
                    Uważasz ,że nie weszliby ? Część z nich nie musiała wchodzić.Oni tu stacjonowali.
                    • fanka_online Re: Szczęście w nieszczęściu 11.12.11, 23:25
                      Moje zdanie na ten temat nie ma żadnego znaczenia.....Może być najwyżej głosem w dyskusji....jednym z wielu. Ale aby ludzie rozmawiali należy uszanować ich odmienne zdanie.
                      EOT
                      • europatria Re: Szczęście w nieszczęściu 11.12.11, 23:40
                        Każdy ma prawo do swego zdania na tym forum.Należy to uszanować.Szkoda ,że tak wybiórczo jest to czynione.Poczytaj sobie swoje dzisiejsze wpisy.Może zauważysz jak szanujesz poglądy innych a zwłaszcza innej osoby.Także kobiety.
                • Gość: itd Re: Szczęście w nieszczęściu IP: *.perr.cable.virginmedia.com 12.12.11, 12:17
                  > Słuchałem kiedyś opowieści pewnego oficera radzieckiego w stanie spoczynku.Wraz
                  > z kolegami z jednostki pancernej zostali skoszarowani niedaleko osiedla gdzie
                  > wszyscy mieszkali.Spali w namiotach. Zabroniony mieli kontakt z rodzinami .Każ
                  > dy kto pamięta zimę 1981 roku wie jak dawała się we znaki.Brakowało im ciepła,
                  > rodzin a zwłaszcza żon.Byli młodzi.Dziś wiedzą dlaczego odseparowano ich od naj
                  > bliższych.Przełożonym chodziło o skierowaniu ich agresji przeciwko Polakom.Jedn
                  > ostka ta znajdowała się kilkadziesiąt kilometrów od granicy z Polską w Medyce.
                  > Całe szczęście ,że nie musieli wejść.Dzisiaj zapewne wielu na tym forum nie pis
                  > ałoby bzdur.Stan wojenny był tragedią , ale o wiele większa wisiała w powietrzu
                  > .Jeśli ktoś wierzy ,że armie Układu Warszawskiego nie weszłyby do nas ,to jest
                  > ignorantem.
                  ----
                  Dywizja pancerna w Jaworowie - 240 czołgów, 120 bwp, 14 tys. ludzi. To ich czołgi w grudniu 1981 grzały nocą silniki, a po naszej stronie wzdłuż granicy - od Radymna po Horyniec - ludzie ze strachem kładli się spać
              • Gość: Ika Re: Kaganek wiedzy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.12.11, 23:33
                Nawet jak byś cos takiego miał to i tak byś tego nie zrozumiał.
                Symulacja sytuacji po podjęciu decyzji tym bardziej wojskowej nie wpada w łapy byle komu.
                A jezeli jest napisana to nawet jak wpadnie w łapy to jest dla tego co wpadnie w Lapy kompletnie niezrozumiała.
                Pysiu.Nigdy nie miałeś do czynienia z dokumentami.To nie twoja liga.
                • Gość: gość Re: Kaganek wiedzy IP: *.pools.arcor-ip.net 11.12.11, 23:44
                  Ku pamięci tych co zapomnieli o ilości wojsk radzieckich w Polscepl.wikipedia.org/wiki/Garnizony_Armii_Radzieckiej_na_terytorium_Polski
                  • Gość: pysio Re: Kaganek wiedzy IP: *.alfaks.com 12.12.11, 06:44
                    Niech mi ktoś z propagandystów w przemówieniu jaruzela z 13-tego pokaże najmniejszy odnośnik do tego że jest obawa przed wejściem! Dokładnie odwrotnie działo się w kraju niż to obiecywał dyktator. Gospodarka coraz szybciej spadała na pysk a kacykowie mścili się na ludziach. Dopiero w kilka lat później dorobiono stanowi wojennemu gębę zmuszonego przed obawą wejścia.Jest to zwykły chwyt propagandowy w celu wybielenia. Propagandyści piszący na tym forum wiedzą jak to się robi i może oni zdradzą sekrety ze swej kuchni?
                    • kocur_zalogowany Ty naprawdę sądzisz, że w 1981 roku 12.12.11, 07:57
                      Jaruzelski mógł publicznie ogłosić, ze wprowadza stan wojenny z obawy przed radziecką interwencją? Jeśli tak sądzisz, to weź rozpęd i walnij mocno głową w ścianę, może ci się coś przejaśni.
                      • Gość: pysio Re: Ty naprawdę sądzisz, że w 1981 roku IP: *.alfaks.com 12.12.11, 08:35
                        Kocur nie bądź śmieszny! Przecież ja ten okres znam doskonale. O możliwości interwencji to nawet szeptana propaganda nic nie mówiła. Trudno tu gdybać ale gdyby jaruzel wprowadził pod przykrywką stanu wojennego komunizm z ludzką twarzą to wtedy, tak - można by się było spodziewać interwencji. Zamordyzm po 13-tym nie pozostawiał wątpliwości po co stan wojenny. W tym czasie nikt nie myślał nawet by ustrój zmienić ale każdy chciał by wreszcie to co tak szumnie zapowiadano się spełniło. Ruskich jedynie mogło drażnić że Polska może pokazać światu że w warunkach totalitaryzmu da się żyć godnie. Dlatego powtarzam jeszcze raz; to stan wojenny gdyby jaruzel wypełnił to co obiecał mógł by wywołać interwencję!

                        Kocur pomyśl logicznie; Czy polityk mówi po to żeby mówić czy po ty by powiedzieć coś konkretnego. Jeśli my mamy się domyślać co polityk chciał powiedzieć w ważnej dla narodu chwili to coś tu nie gra! Gdyby to była prawda o interwencji to co stało by na przeszkodzie by o tym powiedzieć? Otoczony armią dyktator wcale nie musiał się obawiać "prawdy" i mógł walić prosto z mostu!Tam nie ma nawet jednego zdania o niezadowoleniu bratnich i sojuszniczych państw. Prawda jest taka że w głowach propagandystów potrafią się zalęgnąć najdziwniejsze skojarzenia czego mamy dowody i na tym forum.
                        • Gość: ... Re: Ty naprawdę sądzisz, że w 1981 roku IP: *.przemysl.hypnet.pl 12.12.11, 09:17
                          > Gdyby to była prawda o interwencji to co stało by na przeszkodzie by o tym powiedzieć? Otoczony armią dyktator wcale nie musiał się obawiać "prawdy" i mógł walić prosto z mostu!

                          Pysio, Ty naprawdę jesteś taki głupi czy tylko udajesz?
                        • solist Re: Ty naprawdę sądzisz, że w 1981 roku 15.12.11, 09:38
                          Po ogłoszeniu stanu wojennego był zakaz wstępu do lasu - w Przemyślu mówiono, że w lasach siedzą żołnierze. Tego też nie słyszałeś? Co do tego, że Jaruzelski mógł powiedzieć o grożącej interwencji to chyba nie mówisz tego poważnie? Generał PRLu miał źle wypowiadać się o swoich kolegach ze Wschodu? Myślisz, że człowiek, który zrobił karierę w PRLu mimo, że rodziców zamordowali mu komuniści to taki "polski normalny patriota"?
    • Gość: Ika Już mamy nowych bohaterów IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.12.11, 09:33
      Mam takie wrażenie,ze dyskusja zmierza w "niewłasciwym kierunku"
      coraz więcej jest w dyskusji argumentów,że to jednak Jaruzelski miał rację.

      To niebywałe.Jak tak można. To ten Kaczyński schowany w pierzynę mamusi kiedy to się działo z pod tej pierzyny nic nie widział.Tak był zapewne jak prawdziwy nasz bohater przestraszony.

      To towarzystwo co się zebrało wokól niego to też walczyło i to skutecznie łyżką na talerzu.

      Ot i mamy bohaterów.Zebrały się nam trochę popłuczyn naszego narodu i zaczynają wmawiać,że to oni są narodem.

      Do dzisiaj nie wiem kto w tamtym czasie miał rację.Jest zbyt wiele niewiadomych.

      Cenię Jaruzelskiego za to,że po tak dramatycznym okresie pozostał w kraju.
      Raz w rokę zawsze 12 grudnia ma kolędników i tych cenie także.A tak od czasu do czasu tylko opędza sie i to nie specjalnie przed popłuczynami naszego narodu.

      Jaruzelski ma honor.Tego najbardziej brakuje naszym obecnym chcącym uchodzić za patriotów.

      A wszystko wskazuje co mówi coraz więcej ludzi,że Jaruzelski niał prawdopodobnie rację.
      Czy tak było .Ja nie wiem.
      • kocur_zalogowany Z Jaruzelskim to wygląda tak, 12.12.11, 10:02
        jak byśmy idąc spokojnie ulicą trafili na bandę kiboli i jeden z nich obił nam fachowo mordę po to, żeby inni zostawili nas w spokoju, a mieli ochotę zatłuc nas bejsbolami.
        Niby więc powinniśmy być mu wdzięczni, ale obita morda boli.

        Wprowadzenie stanu wojennego w 1981 roku wyglądało sensownie jako próba ratowania się przed interwencją (to teraz wiemy, że chyba nie groziła interwencja, w 1981 roku, wbrew temu co Pysio mówi, interwencja wyglądała całkiem realnie) i z tego punktu widzenia było słuszne, natomiast było naganne jako próba utrzymania za wszelką cenę władzy. Ale żeby oddać władzę to trzeba by dobrej woli zarówno ze strony komunistów jak i opozycji, żeby nie drażniąc lwa za wschodnią granicą zmienić ustrój. A to nie byłoby takie proste.
        • Gość: pysio Re: Z Jaruzelskim to wygląda tak, IP: *.alfaks.com 12.12.11, 11:13
          A co niby mógł innego zrobić dyktator gdy co chwilę ma strajki i to pod hasłami jakie sam głosił dla jaj. Kumple wywożeni na taczkach. W sklepach tylko ocet. Partia się rozpada. I ten nacisk towarzyszy że nie po to dali generałowi władzę równą satrapiej by się temu przyglądał. A teraz to tłumaczenie charakterystyczne dla demagogów tak obrazowo przedstawione przez wałęsę "nie chcem ale muszem". Każdy dyktator tłumaczy się podobnie. Choćby teraz tusc podnosząc co chwilę podatki - choć w kampanii obiecywał obniżkę - nie postępuje tak samo. Faktyczne powody wg mnie nie mają prawie nic wspólnego z oficjalnie głoszonymi przez propagandystów.
          • fanka_online Re: Z Jaruzelskim to wygląda tak, 12.12.11, 19:11
            A ja się Pysiu zastanawiam, dlaczego te "grzejące silniki ( i nie tylko) wojska" zdradzieckie nie wkroczyły dużo....i to dużo wcześniej(?)
            Zima 1981 roku, z logistycznego punktu widzenia, była najgorszym z możliwych momentem na kampanię. Najgorszym zapewne od czasów Stalingradu.....
            A "karnawał Solidarności" przecież trwał.... Kozioł się podpalił z rozpaczy, generał kwiaty do szpitala nosił. Urban szlifował swój obleśny dowcip w cynicznych komentarzach na miarę rodzimych mu "Szpilek". Puste półki (moja eksploatowana w tym miejscu historia szamponu marki szampon pochodzi właśnie z tego okresu), zgnębiony niedostatkiem i faszerowany propagandą naród....dezinformacja ogólna, degrengolada też. My byliśmy młodzi, więc bywało nawet zabawnie, ale dla pokolenia które przeżyło wojnę ten okres był z całą pewnością niewesoły.
            • Gość: pysio Re: Z Jaruzelskim to wygląda tak, IP: *.alfaks.com 12.12.11, 20:48
              Pierwszy powód że ruskie nie wejdą to Afganistan. Kosztował ich masę forsy a w efekcie - klęska. Musiało im to dać do myślenia i na pewno nie mieli zamiaru się powtarzać. Po drugie ich gospodarka ledwie zipiała a wojna jest kosztowna. Jaki zysk by mieli zajmując nasz kraj? Na pewno mniejszy od wkładu jaki wnosiła Polska - niby pokojowo. Wrzenie było w całej wspólnocie i nikt nie był w stanie przewidzieć jak postąpią inne państwa. Rosja to jest kolos na glinianych nogach a historia odkryła prawidła rozpadów imperiów będących zlepkiem narodów. Wojna w tych warunkach mogła zmieść to imperium zła, jedynie pokojowe rozwiązanie pozwalało ponieść najmniejsze straty. Nawet dzisiaj, będąc nad grobem, jaruzel nic nie mówi o ruskich a jedynie o wyższej konieczności co w potocznym języku odpowiada zapewnieniu kumplom koryta.
              • fanka_online Re: Z Jaruzelskim to wygląda tak, 12.12.11, 20:57
                W dużej mierze, zgadzam się z Tobą.
    • fanka_online Re: Czas apokalipsy w imię "wyższej konieczności 12.12.11, 21:20
      I coś na temat....dla tych, którym peerel odebrał rozum razem z resztkami przyzwoitości, ale dał.....warsztat produkcji śrubek n.p. albo monopol na opakowania produktów spożywczych dla emigrantów.
      www.youtube.com/watch?v=v4B9JmmYLZ8&feature=related
      • Gość: kres Re: Czas apokalipsy w imię "wyższej konieczności IP: *.przemysl.hypnet.pl 13.12.11, 09:52
        stan wojenny był złem nie tylko w okresie jego trwania ale głównie już po jego zawieszeniu. Dlatego że złamano kregosłup moralny narodu, dlatego że był momentem wyjściowym do okragłego stołu przy którym zapadły decyzje o "grubej kresce",zdecydowano o nie rozliczaniu, zdecydowano o udziale aparatu pzpr-u i słuzby bezpieczeństwa w budowie przyszłości kraju.Niemozliwe stało się wyeliminowanie wzorem Niemiec czy Czech tych grup,przeniknęły do wszystkich dziedzin od polityki poprzez gospodarkę na finansach,bankowości koncząc. Udział tych grup spowodował zbudowanie chorej demokracji,państwa skorumpowanego,państwa w ktorym można było wszystko rozkraść,zniszczyć, sprzedać za łapówki.To te grupy tworzyły i nadal tworzyć będą partie polityczne na ktore naród ma głosować, chociaż z gory wiadomo że to niczego nie zmieni.Sam stan wojenny był złem ale skutki te dalekosiężne są katastrofą.
        • Gość: itd Re: Czas apokalipsy w imię "wyższej konieczności IP: *.perr.cable.virginmedia.com 13.12.11, 14:04
          wiadomosci.onet.pl/kraj/l-miller-odwiedzil-w-szpitalu-gen-jaruzelskiego,1,4965457,wiadomosc.html

          Szef SLD Leszek Miller we wtorek, w 30. rocznicę wprowadzenia stanu wojennego, odwiedził w szpitalu gen. Wojciecha Jaruzelskiego (...).- To nie jest przypadek, że złożyliśmy wizytę generałowi 13 grudnia. Dla mnie ta data ma dwojakie symboliczne znaczenie. 13 grudnia 2002 roku kończyłem w Brukseli negocjacje akcesyjne, które otwierały Polsce drogę do zjednoczonej Europy. Po drugie, to jest symbol wprowadzenia stanu wojennego i wszystkich konsekwencji, jakie po tym miały miejsce - powiedział Miller.Jak ocenił, należy szanować ból rodzin, które straciły swoich najbliższych. - Należę do tych Polaków, którzy uważają, że wprowadzenie stanu wojennego było mniejszym złem i że w tamtych warunkach nie było innego wyjścia - podkreślił.
          B. premier przypomniał swoja rozmowę z pułkownikiem Ryszardem Kuklińskim. Jak mówił, pytał go o jego pogląd w sprawie stanu wojennego. - Pułkownik powiedział mi, że było prawie pewne, że jeżeli polskie wojsko nie będzie interweniować, zrobią to Rosjanie i ich sojusznicy. Co więcej, według niedawno odtajnionych materiałów CIA, ich analitycy szacowali, że w takiej sytuacji będzie około 200 tysięcy ofiar po stronie Polaków. Trudno to sobie wyobrazić, ale taka wtedy była sytuacja - mówił Miller.
          ---
          Szkoda, że nie było tych 200 tysięcy ofiar, nie? Byłoby gdzie sobie świeczki popalić, popłakać, powspominać o bohaterstwie. Pod warunkiem jednak, ze nie bylibyśmy dzisiejszą Białorusią
          • Gość: kres Re: Czas apokalipsy w imię "wyższej konieczności IP: *.przemysl.hypnet.pl 13.12.11, 15:20
            " Jeżeli to krwią nie spłynie to nie pozostanie nic.To wszystko zgnije na pare pokoleń" - te słowa wypowiedział Jerzy Giedroyć. wiadomosci.onet.pl/swiat/odtajniono-akta-o-sytuacji-w polsce1981roku,1,4965165,wiadomosc.html Czy nie ma zgnilizny w naszym kraju? czy te słowa nie były prorocze? Nie jestem aż tak radykalny, dla mnie wystarczyło by aby aparat pzpr i służby bezpieczeństwa został odsunięty na 25 lat od polityki,gospodarki i finansów. Gdyby ten okres okazał się za krótki to należało by go przedłużyć o następne 25 lat.
            • kocur_zalogowany Staram się zrozumieć twój tok myślenia 13.12.11, 16:26
              ale ciężko mi idzie.
              Należało na 25 lat odstawić na boczny tor dawnych działaczy partyjnych, a jeśli to by nie pomogło i Polska nie stałaby się krainą mlekiem i miodem płynącą, to uznalibyśmy, że to jest ich wina i dalej byśmy ich trzymali w odstawce?
              A nie wydaje ci się, że to by świadczyło wyłącznie o nieudolności nowych przywódców i sugerowałoby raczej sięgnięcie po sprawdzonych fachowców?

              • Gość: kres Re: Staram się zrozumieć twój tok myślenia IP: *.przemysl.hypnet.pl 13.12.11, 17:51
                jesli nie widzisz zależności między tym że te dwie grupy pozostały w życiu politycznym,gospodarczym czy finansowym a stanem rzeczywistym,stanem polskiej demokracji to ja nie zamierzam tego tłumaczyć.
                Odpowiadając na postawione pytanie,dalsze przedłuzenie o kolejne 25 lat małoby zastosowanie w sytuacji braku dojrzałości demokracji w kraju. Od 89 r minęło 22 lata i jak widać przedstawiciele tych grup wykazują zadziwiającą "obrotność",/o żywotności nie wypada pisac/.
                • fanka_online Re: Staram się zrozumieć twój tok myślenia 13.12.11, 17:54
                  Gość portalu: kres napisał(a): Od 89 r minę
                  > ło 22 lata i jak widać przedstawiciele tych grup wykazują zadziwiającą "obrotn
                  > ość",/o żywotności nie wypada pisac/.

                  Mieli znakomity punkt startu.
                  • Gość: pysio Re: Staram się zrozumieć twój tok myślenia IP: *.alfaks.com 13.12.11, 18:24
                    Dzisiaj w tv oglądałem bardzo wzruszające spotkanie prezydenta z dziećmi. Dlatego się wzruszyłem bo mi się przypomniało dzieciństwo. Dzieci czytały pytania z kartki a prezio z dobrotliwym uśmiechem tłumaczył jak okrutna była komuna a zwłaszcza jej prawo - bezwzględne i barbarzyńskie. I w tym momencie się obudziłem bo tamto prawo było naprawdę humanitarne w stosunku do dzisiejszego barbarzyństwa. Drakon byłby na pewno zdumiony do jakiego perwersyjnego zboczenia może dojść państwo w wymyślaniu kar! Za spacer z psem 5000pl, mandat nawet do 5000pl, parę groszy na podatku 20 000pl, zasłanianie twarzy 2000 pl. I to wszystko dla ludzi którym na życie zostaje parę groszy. Jak słychać to nasi pseudo demokraci nie zamierzają na tym poprzestać bo zapowiadają wielką nowelizacja a jak wiadomo ta ma tylko jeden kierunek.
        • fanka_online Re: Czas apokalipsy w imię "wyższej konieczności 13.12.11, 18:48
          Owszem, był złem, jak każda przemoc i jak każda przemoc był demoralizujący, czego skutki odczuwamy do dziś.
    • fanka_online Re: Czas apokalipsy w imię "wyższej konieczności 13.12.11, 21:42
      "Nienawiść to dar , który pielęgnował przez te mroczne lata stanu jaruzelskiego. Nienawiść jak tarcza chroniąca nawet od drobnego mentalnego ustępstwa za które musiałby się wstydzić .
      Niemal codziennie wtedy sobie powtarzał - dla Jaruzelskiego i jego sług , dla kapusiów i kolaborantów - dedykował te słowa wtedy w latach 80-tych im wszystkim Sbekom,ZOMOwcom,PZPRowcom,SDekom,ZSLowcom,OPZZetowcom i tym których mijał na korytarzach , ZSPowcom "
      lestat.salon24.pl/373005,oczy-mial-suche#comment_5433003
      • koprofanka Re: Czas apokalipsy w imię "wyższej konieczności 13.12.11, 21:54
        Lechowski zamilkł.Następca/następczyni/zajęła jego miejsce.
        • Gość: ja Re: Czas apokalipsy w imię "wyższej konieczności IP: *.toya.net.pl 13.12.11, 22:12
          Ten, który ponosi klęski wybrał dzień klęski do świętowania.
          • fanka_online Re: Czas apokalipsy w imię "wyższej konieczności 13.12.11, 22:21
            Jeśli ktoś z was chce pisać o pisowskim oszołomstwie w jarkowym wydaniu, radzę zmienić wątek. A jeśli ktoś inny stęsknił się za "serdecznym , prawicującym przyjacielem" , czyli esbecją w pisowskim przebraniu, radzę zmienić forum.
            • koprofanka Re: Czas apokalipsy w imię "wyższej konieczności 13.12.11, 22:39
              Nikt nie stęsknił się za mieleckim niuniem.Przestrzegam tylko przed powielaniem jego metod.W jednym wątku doszukałam się kopii.
              • Gość: wówczas młody Re: Czas apokalipsy w imię "wyższej konieczności IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.12.11, 12:31

                Mnie wprowadzenie godziny policyjnej było bardzo na rękę.
                Byłem wówczas młodym żonkosiem, który sie nie wyszumiał należycie.
                Wracając z balang po godz. 6-tej miałem wymówkę, że nie mogłem wcześniej
                wrócić z uwagi na godz. policyjną .... :)))
                To były piękne dni.....

              • fanka_online Re: Czas apokalipsy w imię "wyższej konieczności 14.12.11, 18:10
                Śledzenie cudzych wpisów po różnych forum dowodzi głębokiego zainteresowania, a nazywanie starego ramola "niuniem", wręcz uczucia!;)
                Wampirek proponuje, abyście zamieszkali razem, ale ja jestem przeciwna. Jeden bazyliszek w okolicy to już o jednego za dużo! Brrrrr.....

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka