opserwvtor
24.08.05, 10:35
PODKARPACKIE Po podziale Polski na dziewięć regionów nie będzie Podkarpacia
Platforma Obywatelska ma nowy podział kraju na 9 regionów czyli wykasowanie
Podkarpacia z mapy Polski. - To złośliwa plotka, która ma nam zaszkodzić w
wyborach - zarzeka się Jan Tomaka, poseł PO.
- Słyszałem plotki o podziale kraju na 12 albo 9 regionów, ale to nie były
wypowiedzi poważnych polityków - twierdzi Stanisław Ożóg, starosta rzeszowski.
To prawdopodobna wersja
O planach PO słyszała też Halina Murias, posłanka LPR. - Są to nieoficjalne
wiadomości, ale dla mnie bardzo prawdopodobne i możliwe do spełnienia - dodaje.
Według koncepcji podziału na 12 regionów, z mapy znikną: Opolskie, Lubuskie,
Kujawsko-Pomorskie i Świętokrzyskie. Przy podziale na 9 województw nie będzie
też: Podkarpackiego, Podlaskiego i Warmińsko-Mazurskiego.
Chcemy wzmocnić Rzeszów
- Na pewno jest potrzebna dyskusja o uporządkowaniu w administracji - mówi
Marek Kuchciński, poseł PiS, ugrupowania, które z PO najprawdopodobniej będzie
rządzić - Ale nie ma mowy o likwidacji naszego regionu. My chcemy wzmocnić
Rzeszów i byłe miasta wojewódzkie: Krosno, Przemyśl i Tarnobrzeg.
Mimo że politycy zaprzeczają, to "wpadki” się zdarzają. Lider PIS z Elbląga
mówi wprost: - Trzeba zmniejszyć liczbę województw i zlikwidować powiaty.
Waldy Dzikowski z PO, ekspert w sprawach samorządowych w wypowiedzi dla
"Trybuny” przyznaje: Analiza zadań publicznych wykaże, jaka byłaby najlepsza
ilość województw.
- Ręczę słowem, o likwidacji Podkarpacia nie ma mowy - zapowiada Tomaka. - Nic
nie wiem o planie podziału Polski na 9 regionów.
Plany bez Rzeszowa
Jednak trzeba być czujnym, bowiem pewne oznaki wskazują na zagrożenie naszego
województwa. Przy tworzonych projektach: Narodowym Planie Rozwoju,
Zagospodarowania Przestrzennego Kraju i Narodowej Strategii Rozwoju
Regionalnego, Podkarpacie było pomijane na wszystkie możliwe sposoby. W
kwietniu nagle okazało się, że autostrada A-4 kończy się w Tarnowie. Po
protestach przedłużono ją do Korczowej.
Niedawno znów zepchnięto nas na margines: Rzeszów nie istnieje jako obszar
metropolitalny. W przypadku Lublina i Białegostoku mówi się chociaż o
koncepcji metropolii, my nie istniejemy w ogóle. Gdy sprawa wyszła na jaw,
swoją wartość staramy się udowodnić wykorzystując opinię Unii Metropolii
Polskich. Ta uznaje Rzeszów i okolice za jeden z 12 obszarów metropolitalnych
w kraju.
źródło: NOWINY -
www.gcnowiny.pl/apps/pbcs.dll/article?AID=/20050824/REGION00/50823020