Gość: voyto
IP: 212.160.138.*
09.02.06, 10:21
Po podpisaniu paktu stabilizacyjnego.
W restauracji sejmowej siedzą Jarek, Romek i Andrzej, omawiając plany. Romek
chce PAP, Andrzej - rolnicze agencje rządowe...podchodzi kelner:
- Co panom podać? - pyta
- Dla mnie... schabowy - rzuca Jarek.
- A przystawki? - indaguje kelner.
- A przystawki też zamawiają schabowe, prawda chłopaki? - rzecze Jarek
klepiąc towarzyszy po plecach...