Dodaj do ulubionych

Przemyśl moich marzeń

IP: *.przemysl.sdi.tpnet.pl 30.10.01, 13:18
Mieszkamy w pięknym mieście.
Zmartwień mamy tyle samo albo znacznie mniej niż mieszkańcy innych miast.
Niektórzy chcą wyjechać w siną dal,ale znacznie wiencej chce tu mieszkać i
związać z miastem swoje nadzieje dla siebie,rodziny i dzieci.Chcemy mieszkać w
Przemyślu i żyć tu szczęśliwie. Zastanówmy się wszyscy jak sobie wzajemnie
możemy pomóc.Nie patrzmy na różnego rodzaju dotacje i jałmużny od innych.
Spójrzmy z życzliwością na siebie ,współmieszkańców ,uśmiechnijmy się i
odpowiedzmy na pytanie " Mam marzenie aby w Przemyślu.........Moje marzenie
można zrealizować w następujący sposób............
Obserwuj wątek
    • Gość: ssaczek Re: Przemyśl moich marzeń IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 30.10.01, 18:02
      Można marzyć, a nawet trzeba!
      Ale jak pięknie jest te marzenia realizować!!!
      Przemyśl jest miastem które poznałem i które wspominam najczęściej i najmilej.
      Pozdro.
      • Gość: p-ślak Re: Przemyśl moich marzeń IP: *.przemysl.sdi.tpnet.pl 20.12.01, 22:01
        Kocham Przemyśl mieszkam w nim od 45 lat i już nie mam siły.
        • Gość: bbb Re: Przemyśl moich marzeń IP: 10.1.3.* 06.01.02, 16:51
          Mieszkam w Rzeszowie. Bylem kilka razy w Przemyślu i musze powiedzieć, że
          bardzo mi się podoba. Myśle, że Wam jak i nam bardzo pomogla by autostrada. To
          przez wasze miasto przechodzil by najwiekszy transport. To przeciez ogromne
          pieniadze dla miasta, miejsca pracy. Co o tym myślicie?
          • Gość: wook Re: Przemyśl moich marzeń IP: *.przemysl.sdi.tpnet.pl 07.01.02, 21:21
            Tak autostrada to myśl tylko że ona będzie przechodzić przez Rzeszów, ale
            Przemysl bedzie omijać na wysokości Jarosławia i prosto na Korczową.
            Tak więc Przemysl niewiele z niej skorzysta.
            • lelum1 Re: Przemyśl moich marzeń 25.06.02, 22:40
              KOcham Przemysl i marze zeby odnowic nasze kamieniczki na Starowce. Jak?
              Moznaby np. zrobic to w ramach praktyk studentow architektury z jakiegos
              miasta. Miasto powinno dac (zasponsorowac im nocleg). Albo poodnawiac piekne
              drewniane drzwi w kamienicach w ramach praktyt na warsztatach w jakis szkolach
              srednich. Szkoda bo to niszczeje. Kiedys sam pomalowalem fasade klatki
              schodowej (mieszkam w bloku) i do dzisiaj uchodze przez to za dziwaka. Juz wole
              tylko marzyc :-)
              • Gość: beskider Re: Przemyśl moich marzeń IP: *.toya.net.pl 26.06.02, 01:10
                Moje marzenie: Przemyśl to miasto o silnej gospodarce i kulturze. O
                ugruntowanej, silnej i niezagrozonej drugiej pozycji na Podkarpaciu (badzmy
                realistami) Miasto z pieknie wyremontowaną starówką. Miasto w którym odbywają
                się liczne imprezy kulturalne i wystawy o ponadlokalnym znaczeniu. Miasto w
                którym funkcjonuje państwowa bądź prywatna wyższa uczelnia, nie będąca powodem
                do żartów. Miasto w pobliżu którego fankcjonują dwa ruchliwe przejścia
                graniczne (Medyka i Malhowice) i które ma dobre połaczenie z przebiegającą
                nieopodal autostradą A4 (pogodziłem się już z tym, że nas omija) Miasto przez
                które przewija się wielu ludzi, dla których jest ono celem, bądź środkiem.
                Miasto z rozwiązanymi problemami komunikacyjnymi (obwodnica!) i z rozwijającym
                się rynkiem pracy. Miasto zatrzymujące w sobie absolwentów wyższych uczelni.
                Miasto zielone i czyste. Miasto wykorzystujące swoje liczne atuty. Miasto
                otwarte i tolerancyjne. Czy to tak dużo? Wiem, bujam w obłokach :(
                • lelum1 Re: Przemyśl moich marzeń 26.06.02, 06:52
                  Popatrzmy na to z innej strony. Wyobrazcie sobie ze nasz Przemysl jest
                  pozbawionym zabytkow przemyslowym blokowiskiem. Wtedy bysmy wyszukiwali na sile
                  pomnikow a najwazniejsza budowla byloby jakies miejsce gdzie ktos tam w 1960
                  jadl kolacje. To jak zly sen. Wtedy dopiero nasze marzenia musialyby byc
                  wielkie ! :-) Mamy juz jednak duzo. Mamy piekne miasto ktore jest dosc znane w
                  Polsce, o ktorym duzo mozna mowic i bez wstydu zaprosic kogos na wycieczke po
                  nim.
                • mawyr Re: Przemyśl moich marzeń 26.06.02, 12:13
                  Piękne są marzenia beskidera, ale to chyba na jutro, dla mnie na dziś mogło by
                  wystarczyć aby inwestycje nie przegrywały z lodami, pracownicy niektórych
                  urzędów nie byli twardsi od betonu, zakłady, które i tak są w rozsypce, nie
                  miały w ciągu 5 m-cy od 9 do 12 kontroli kompleksowych, Rada Miejska z głową
                  ustalała opłty za tereny przemysłowe nie dobijając resztek przemysłu, drobny
                  handel nie upadał z powodu "dużego"który i tak nie płaci podatków, tylko
                  zmienia nazwy, by dalej nie płacić,w szpitalu wojewódzkim na oddziale
                  dziecięcym zainstalowano żaluzje bo tam jest istny tropik i wreszcie by ulice
                  mojego osiedla pokrył dywanik asfaltowy a woda płynąca uliczkami podczas
                  deszczu nie sprawiała wrażenia rwącej rzeki.
              • gofa Re: Przemyśl moich marzeń 26.06.02, 10:39
                coz..zapewne wszyscy przemyslanie marza o pieknym i odrestaurowanym
                rynku...ale niestety nie da odnowic kamienic w ramach praktyk studentow
                architektury...bo oni sie takimi rzeczami nie zajmuja, pewnie mogliby zrobic
                rozne wizualizacje...przeciez i tak od wielu lat przyjezdzaja do przemysla...
                ...natomiast drzwi...niektore z nich to zabytki i chyba lepiej niech zajma sie
                nimi fachowcy...

                podoba mi sie wizja beskidera...ba...moglabym nawet powiedziec ze mam taka
                sama... marzy mi sie tetniacy zyciem rynek, nie tylko w ciagu dnia ale i
                wieczorem a nawet pozna noca...

                z www.nowiny.media.pl:

                Architektoniczne maszkarki

                Turyści licznie odwiedzający latem nadsański gród z przerażeniem obserwują
                architektoniczne maszkarki w staromiejskim Rynku.

                Coraz mniej jest już w tym pięknym zakątku Przemyśla cennych pozostałości
                historycznych, które stanowiły bogate świadectwo minionych pokoleń. Dziś
                zastępuje się je koszmarnymi dobudówkami, pasującymi do zabytkowych kamienic
                niczym pięść do nosa.
                Na całym cywilizowanym świecie szczególną uwagę zwraca się na ochronę
                zabytków, które przyciągają turystów. W Przemyślu natomiast nie tylko nie
                wykorzystuje się ogromnych szans, jakie stwarza ożywiony ruch turystyczny, ale
                na dodatek niszczy się dobra kultury.
                W Europie Zachodniej w okresie wakacyjnym muzea otwarte są przez okrągłą dobę,
                a zabytki odwiedzane przez turystów nawet w środku nocy. Czynne są kafejki i
                bary, można dostać przewodniki. W Przemyślu zaś w środku nocy można najwyżej
                dostać po gębie. Smutne to, ale prawdziwe.

    • Gość: Ika Re: Przemyśl moich marzeń IP: *.przemysl.sdi.tpnet.pl 29.06.02, 17:37
      Kilka miesięcy a jakie postępy.Wirtualny Rynek staje sie
      rzeczywistością.Kamieniczka koło "Trampa"-aż dziw bierze,że mieści tylu
      pracowników budowlanych.Lody na Kazimierzowskiej też nabierają rozmachu.Coś
      budują przy Wałowej,i lada moment "muzeum" zbliża się ku rzeczywistości.
      Mówi się o nowej uczelni o kierunku artystycznym prawdopodobnie ASP na bazie
      uczelni tego typu w Warszawie i Lwowie.W-wa trochę kręci nosem- lecz mam
      nadzieję,że się uda jak będziemy mocno chcieli a szczególnie nasze władze.
      • Gość: MR Re: Przemyśl moich marzeń IP: *.elektron.ds.polsl.gliwice.pl 19.08.02, 21:12
        Gość portalu: Ika napisał(a):

        > Kilka miesięcy a jakie postępy.Wirtualny Rynek staje sie
        > rzeczywistością.Kamieniczka koło "Trampa"-aż dziw bierze,że mieści tylu
        > pracowników budowlanych.Lody na Kazimierzowskiej też nabierają rozmachu.Coś
        > budują przy Wałowej,i lada moment "muzeum" zbliża się ku rzeczywistości.
        > Mówi się o nowej uczelni o kierunku artystycznym prawdopodobnie ASP na bazie
        > uczelni tego typu w Warszawie i Lwowie.W-wa trochę kręci nosem- lecz mam
        > nadzieję,że się uda jak będziemy mocno chcieli a szczególnie nasze władze.
        Jeśli chodzi o uczelnie to można równiez pomyśleć i o Akademii Medycznej lub
        przynajmniej wydziale zamiejscowym czy filii AM w Lublinie lub Krakowie.
        Według mnie do tego celu można wykorzystać budynki po byłym szpitalu na
        ul.Słowackiego.W pobliżu zresztą mieści się policealne studium medyczne
        jakby tą placówkę kiedyś rozbudować? Z naszego regionu na medycynę nie
        musiałoby się wyjeżdżać do Krakowa czy Lublina.Wiele osób studiowałoby tą
        działkę (która jakby nie było jest popularna)nie tylko z naszego regionu ale i
        spoza.
        • Gość: MR Re: Przemyśl moich marzeń IP: *.elektron.ds.polsl.gliwice.pl 19.08.02, 21:19
          Gość portalu: MR napisał(a):

          > Jeśli chodzi o uczelnie to można równiez pomyśleć i o Akademii Medycznej lub
          > przynajmniej wydziale zamiejscowym czy filii AM w Lublinie lub Krakowie.
          > Według mnie do tego celu można wykorzystać budynki po byłym szpitalu na
          > ul.Słowackiego.W pobliżu zresztą mieści się policealne studium medyczne
          > jakby tą placówkę kiedyś rozbudować? Z naszego regionu na medycynę nie
          > musiałoby się wyjeżdżać do Krakowa czy Lublina.Wiele osób studiowałoby tą
          > działkę (która jakby nie było jest popularna)nie tylko z naszego regionu ale
          i
          > spoza.
          I chcę tu dodać że dzięki temu podniosłoby się rangę Przemyśla który teraz
          ulega degradacji.Bo tak na dobrą sprawę to ile jest tego typu uczelni w Polsce?
          • Gość: re Re: Przemyśl moich marzeń IP: *.oleszyce.sdi.tpnet.pl 27.08.02, 17:18
            Gość portalu: MR napisał(a):

            > Gość portalu: MR napisał(a):
            >
            > > Jeśli chodzi o uczelnie to można równiez pomyśleć i o Akademii Medycznej l
            > ub
            > > przynajmniej wydziale zamiejscowym czy filii AM w Lublinie lub Krakowie.
            > > Według mnie do tego celu można wykorzystać budynki po byłym szpitalu na
            > > ul.Słowackiego.W pobliżu zresztą mieści się policealne studium medyczne
            > > jakby tą placówkę kiedyś rozbudować? Z naszego regionu na medycynę nie
            > > musiałoby się wyjeżdżać do Krakowa czy Lublina.Wiele osób studiowałoby tą
            > > działkę (która jakby nie było jest popularna)nie tylko z naszego regionu a
            > le
            > i
            > > spoza.
            > I chcę tu dodać że dzięki temu podniosłoby się rangę Przemyśla który teraz
            > ulega degradacji.Bo tak na dobrą sprawę to ile jest tego typu uczelni w
            Polsce?



            ...............marzenia scietej glowy.
            • Gość: MR Re: Przemyśl moich marzeń IP: *.elektron.ds.polsl.gliwice.pl 27.08.02, 22:55


              > ...............marzenia scietej glowy.
              Od koncepcji należy zacząć jakiekolwiek przedsięwzięcie.Tak się rodzą idee.
              A dopiero potem można przystąpić do jakichkolwiek działań.Ale to niestety musi
              się spotkać z dużym poparciem społeczeństwa.Np w królewskim Krakowie renomowane
              uczelnie jak np.AGH też nie powstały od razu .Najpierw musiała narodzić się
              idea.Gdyby Kraków albo inne szanujące się miasto składało się z takich ludzi
              jak Ty ,którzy już na samym starcie ośmieszają wszelkie pomysły to nic
              porządnego by nie powstało.Niestety Przemyśl a i całe Podkarpacie składa się
              głównie z takich ponuraków i cyników jak Ty (bez obrazy) i dlatego mamy
              dziadownię.Przemyślanie zamiast mówić że im wszystko Rzeszów zabiera powinni wg
              mnie szanować każdego kto cokolwiek chce coś zmienić na lepsze.
              • Gość: skuter Re: Przemyśl moich marzeń IP: *.umrz / 192.168.4.* 28.08.02, 14:04
                Gość portalu: MR napisał(a):

                > Niestety Przemyśl a i całe Podkarpacie składa się głównie z takich ponuraków
                i cyników (...) i dlatego mamy dziadownię.Przemyślanie zamiast mówić że im
                wszystko Rzeszów zabiera powinni wg mnie szanować każdego kto cokolwiek chce
                coś zmienić na lepsze.<

                Zgadzam się z tą opinią, choć może jest nazbyt uogólniająca w odniesieniu do
                mieszkańców Podkarpacia. Ale Przemyśl - czy tego chce, czy nie - ma w Polsce i
                na świecie dość spory, sentymentalno-rodzinny lobbing. Znam wiele tego
                przykładów. Znam człowieka (z doktoratem naukowym), który 40 lat temu jechał do
                Przemyśla aby tam osiąść na stałe, bo tak mu się to miasto podobało. Niestety -
                trasa kolei wiodła przez Rzeszów i przypadkiem wysiadł tu z pociągu "na
                chwilę"; z powodów ekonomicznych i mieszkaniowych już w Rzeszowie pozostał. Ale
                człowiek ten zna historię Przemyśla jak mało kto, współorganizował powstanie w
                Przemyślu nowej szkoły wyższej (państwowej), a o rzeczywistych (nie wydumanych)
                problemach tego miasta i realnych sposobach ich pokonania można z nim
                dyskutować godzinami.
                Nie mieszkam w Przemyślu już ładnych parę lat (20 z okładem), ale głosy
                krytyczne (m.in. na tym forum, ale w innym wątku)w sprawie przebudowy
                przemyskiego Rynku sprowokowały mnie do przedyskutowania tej sprawy z autorem
                projektu przebudowy. Zapewniał mnie, że realizacja jest zgodna z projektem!
                Nigdy nie odmawiałem i nie odmawiam pomocy - jeżeli tylko mogę jej udzielić -
                miastu, w którym się urodziłem i w którym wszedłem w "dorosłe" (to bzdura, bo
                mężczyźni nie dorośleją) życie.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka