Dodaj do ulubionych

gastronomia na stoku

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.02.09, 16:14
To jest dobry sezon dla stoku, policzek dla wątpiących głównie prostaków,
komunistów , części PO oraz dla A.Zapałowskiego który nazywał stok
"ślizgawką". Niestety piętą Achillesową jest gastronomia.
Ja proponowałbym dobry lokal w prywatnych rękach nawet z dyskoteką.
Obserwuj wątek
    • Gość: norek Re: gastronomia na stoku IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.02.09, 17:10
      advocat - dobrze piszesz ale wydaje mi się ze tu jest pole do wykazania się
      pomysłami i zorganizowania konkursu na projekt zagospodarowania i pełną obsługę
      turystyczną obejmującą cały teren wzniesienia.Zamiast topić kasę w modernizację
      rynku co jest zbędne i nie potrzebne ,urządzić i zagospodarować wzniesienie z
      pełnym gastronomiczny zapleczem z prawdziwego zdarzenia przez cały rok.
      • Gość: czytelnik Re: gastronomia na stoku IP: *.ptvk.pl 22.02.09, 17:36
        Przecież kasa i tak jest tylko na Rynek przeznaczona, nie można jej wykorzystać
        na inny cel.
        • Gość: advocat Re: gastronomia na stoku IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.02.09, 21:07
          To fakt ,że dotacja na rynek to "znaczone " pieniądze ale gastronomię na stoku
          trzeba zabrać POSiR -owi i wydzierżawić na 10 lat "prywaciarzowi" ( z poza grupy
          kolesiów).
          • Gość: Ja Re: gastronomia na stoku "Bagno czy dalej gnój" IP: 213.25.49.* 22.02.09, 21:18
            Proszę Państwa prawie 3 lata tak chcieli "walnąć w rogi stok" z gastronomią...
            Czyżby to była ponowna reaktywacja?

            www.eprzemysl.pl/index.php?option=com_content&task=view&id=184&Itemid=63
            • Gość: jobrave Re: gastronomia na stoku "Bagno czy dalej gnój" IP: 89.195.12.* 22.02.09, 21:40
              Nie odnosząc się do rzekomych , czy nierzekomych powiązań "Pinka",
              chciałbym zauważyć, że autor artykułu w "e-przemyśl" zaprzecza sam
              sobie. Dlaczego tak twierdzę, otóż wielokrotnie czytywałem tam
              artykuły krytykujące stok, jako inwestycję poronioną, bo
              niedochodową, że niby zim już nigdy nie będzie itd. Pytam więc: jeśli
              stok jest niedochodowy, to i gastronomia musi być i będzie
              niedochodowa właśnie ze względu na niedochodowość stoku, jeżeli tak
              to cóż komu przeszkadza, że "Pinek" i Choma angażują sie w
              niezyskowne przedsięwzięcia (zakładając oczywiście, że tak jest)?
              Autor sugerując, że inkryminowane osoby angażują się "stokową"
              gastronomię po to, by ciągnąć zyski, przyznaje zatem, że stok jest
              przedsięwzięciem zyskownym. To jest, czy nie jest Panie Autor. A
              jeśli nie jest, to co Panu przeszkadza, że ktoś topi własną kasę w
              błocie?
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka