luthien123
04.07.05, 12:00
Mam 16 lat, w biuscie 85 cm a pod biustem 75 cm. Jest przerażająco mały. Po
prostu deska! Lekarka mówiła mi, że piersi przestają rosnąć góra 2 lata po
pierwszej miesiączce. No to mi mijają dwa lata, a biust już od jakiegoś czasu
ani drgnie. Czyli że już biust nie urośnie? :( Ehh... Moja mama też nie ma za
dużego biustu. Ma małe B, ale ja nie mam nawet tyle. Mama nie da mi kasy na
takie produkty herbaciane, bo są niepewne, a poza tym uważa, że to nie jest
powód zeby sie przejmować tym, więc z góry odpada. Noszę staniki push-up, z
gąbkami. Tak więc pod materiałem wyglądają na o wiele wieksze niz są w
rzeczywistości (w rzeczywistosci to ich prawie nie ma!) Tylko że jest lato,
pełno koszulek z dekoltem i co? I nie mogę kupić żadnej, bo nie pasują
przecież wizualnie do płaskiej deski, nie wspominając juz o stroju
kąpielowym, który 'obnażyłby' rzeczywisty rozmiar moich piersi. Tragiedia :(
Znacie jakieś naturalne metody (ale skuteczne!) powiększenia? Poza tym jaki
dobrać strój kąpielowy? Przecież nie założę bikini, bo co mam włożyć do tych
trójkącików? Watę?! Zastanawiają mnie jeszcze te sprzedawane na Allegro
silikonowe staniki, ale to też tylko stworzy złudzenie. Ma ktoś taki stanik?
Ehh... No i co z tą granicą wzrostu biustu? Czy jeżeli już ponad rok nic nie
rośnie to znaczy, że już nic nagle nie drgnie? :(