Dodaj do ulubionych

co ma być to będzie

06.12.06, 13:19
po prostu płaczę , gdy czytam o Waszych tragediach- współczuję. Teraz dopiero
doceniam, jaką wielką wartość otrzymałam od Boga.
Mój synek urodził sie z nowotworem nadnercza- dziś ma 8 lat i jest zdrowym
mądrym chłopczykiem, córeczka urodziła sie z dwukrotnie owinietą pępowiną
wokół szyi i z guzłem na pępowinie. Dziękuję Opatrzności za opiekę nad moimi
dziećmi. I modlę sie za Waszych Aniołków
Obserwuj wątek

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka