08.01.05, 20:18
pytanie: jak skladac przescieradlo, ktore dopasowuje sie do materaca, na
gumce, (fitted sheet) wlasnie takie wyprasowalam, namordowalam sie jak nie
wiem co, zeby wyprasowac nawet przy gumce, ale jak je zlozyc zeby sie znowu
cale nie pogniotlo?
Obserwuj wątek
    • asia.sthm Re: pytanie 08.01.05, 20:22
      Tego sie nie da dokonac, wiec daj sobie od razu spokoj. I tak sie w spaniu
      pogniecie wiec czym sie martwic??
      • st0kro-tka Re: pytanie 08.01.05, 20:25
        skoro partia mowi, nie martwic sie, to juz sie nie martwie!smile)
    • thorgalla Re: pytanie 08.01.05, 20:24
      Takie przescieradlo po naciagnieciu na lozko samo sie wyprostuje wiec nie widze
      sensu go prasowac.
      • asia.sthm Re: pytanie 08.01.05, 20:28
        No wlasnie, samo sie wyprostuje smile))) a nie pogniecie
        • st0kro-tka Re: pytanie 08.01.05, 20:31
          posciel prasuje, ale bielizny nie, a znam takich, co prasuja, wiec pocieszam
          sie, ze ze mna jeszcze nie najgorzej jest...
          • asia.sthm Re: pytanie 08.01.05, 20:45
            Nie, nie jest najgorzej, tez prasowalam, bo mialam alergiczne dziecko i pan
            doktor powiedzial , ze trzeba posciel gotowac. Ja nie moglam gotowac, bo to
            byly takie piekne kolorowe supermany i myszki miki, wiec prasowalam zeby te
            alergenty kwalstry pozabijac a wzorkow nie wygotowac. Gowno prawda, sytuacji
            nie polepszylam, pan doktor lubil sterowac mylnie. Kupilam sobie magiel i zycie
            wydalo mi sie duuuzo latwiejsze. Cala odetchnelam smile)))
            • st0kro-tka Re: pytanie 08.01.05, 21:05
              mnie tez by sie magiel przydal...

              nie zadawalabym glupich pytan na forumsmile))))

              ps. mam sygnaturke! to moj debiut sygnaturkowy!
              • frankie36 Re: pytanie 08.01.05, 22:22
                Tez sobie kiedys magielek kupilam(na targu od Rosjan),szczesliwa bylam ci
                niemiara,bo tez jestem maniaczka prasowania.Magielek przezyl chyba dwa lata i
                silnik padl,moze za czesto uzywalam?
    • roseanne Re: pytanie 08.01.05, 20:38
      mam sposob, by sie zmiescilo na polke smile ale skladaniem tego nazwac nie mozna
      od lewej strony trzymam za szwy, tak by czesc z gumka "wpadla" do srodka, potem
      w 4 , w pol i juz


      swego czasu byla zabawna reklama ciastek sarah lee - ze zasluzylas na takie w
      dniui, gdy zrozumialas, ze zaden czlowiek nie jest w sanie zlozyc przescieradla
      z gumka smile
    • abere8 Prasowanie 09.01.05, 00:40
      A ja nic nie prasuje. Nawet nie mamy zelazka. A juz poscieli na pewno nie, bo
      zawsze nienawidzilam tych sztywnych wykrochmalonych i wymaglowanych poszewek,
      ktore zakladala moja mama na posciel. Nie widzialam w tym sensu, bo pod takimi
      sztywnymi niewygodnie sie spi i ja i tak zawsze czekalam, az po jednej czy
      dwoch nocach to wszystko zmieknie.

      Teraz "na swoim" wrzucam wszystko do suszarki i zadne prasowanie niepotrzebne.
      Na pewno ubrania po prasowaniu troche inaczej sie prezentuja, ale mam wrazenie,
      ze jak sie wyprasuje, to potem najmniejsze zagiecie widac, a tak to mam
      mieciutkie ubrania, w ktorych mi wygodnie, bo nie poje sie ich pogniesc. Inna
      sprawa, ze nosze glownie bawelniane koszulki i bluzki, dzinsy itp. Gdyby
      przyszlo mi pracowac w miejscu, gdzie musze wystepowac "na elegancko", w
      bluzkach z kolnierzykiem i spodniach z materialu, pewnie zainwestowalabym w
      zelazko smile
      • tamsin Re: Prasowanie 09.01.05, 01:35
        ja tak samo jak Abere, nie uzywam zelazka, mimo ze mam w domu i zelazko zarowno
        jak i deske do prasowania. Deska sobie siedzi cichutko, a ja wszystko staram
        sie wyjmowac szybko z suszarki i wieszam/nakladam na lozko, nawet nic o
        prasowanie nie wola. Koszule meza ktore trzeba byloby prasowac, on oddaje do
        pralni, podobnie jak i inne swoje ciuchy czy spodnie. Obieram wyprasowane i
        problem z glowy. Jakos nigdy nie umialam nic tak wypraswoac aby to normalnie
        wygladalo, wiec dalam sobie spokoj bo i tej czynnosci tak naprawde nie znosze.
    • asica74 Re: pytanie 09.01.05, 00:50
      a ja wiem! przed prasowaniem zlozyc przescieradlo na pol, wkladajac rogi w rogi
      i prasowac je z owymi wlozonymi rogami z lewej strony!

      Jak sie wyprasuje, to zlozyc jeszcze raz na pol, znow wkladajac rogi w rogi. I
      potem na 3 i 3... goede machte, j anie wiem jak to wytlumaczyc a narysowac tez
      nie umiem....

      moze ci pokaze, jak w koncu sie wybiore po ta maszyne do chleba wink

      a do stanow to ja nie wiem gdzie mozna pojechac. Ja chcialabym zobaczyc Grand
      Canon o swicie, al enawet nie wiem gdzie to jest na mapie
      • greentea2 Re: pytanie 09.01.05, 01:53
        Ty mistrzaku! Chyba cie na prasownie zaprosze. Nie mam takowych przescieradel,
        bo mam wloskie lozke i rozmiar jest inny.

        Dobranoc.
    • semantics Re: pytanie 09.01.05, 03:17
      Jesusicku! Jeszzcze przescieradlo kolo gumki wyprasowala! Mistrzynia jestes!

      A ja tam robie gustowne rulony i wkladam w ten sposob do szafy smile), jak sa napiete na materacu to nie
      ma szans zeby bylo widac czy prasowane czy nie smile)
      • ulkaa Re: pytanie 09.01.05, 11:33
        Stokrotko, tak jak wiekszosc tu Szanownych Pań - nie lubie prasowania.
        Co ja mowie - ja tego nie cierpie ! Lata doswiadczen zrobily swoje i tak, jak
        tamsin poswiecam sporo czasu na dokladne rozwieszanie .Wiele rzeczy wcale nie
        trzeba prasowac ! Prasowanie przescieradla z gumka nawet by mi do glowy nie
        przyszlosmile)) Kiedy bylam "mlodom mezatkom" prasowalam wszystko oprocz stanika !
        Nawet majtasy( szkoła mojej mamy). Ale stopniowo madrzalam.
        Teraz prasuje tylko koszule meza i swoje bluzki, ktorych jest coraz mniej, bo
        kupuje coraz czesciej nie wymagajace prasowania.
        Wlasnie sterta na mnie zerka, brrsad

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka