jarek1958 19.09.05, 04:03 Wiem, ze przez Yaoo personals, albo podobnie. Ale gdzie na zywo? W "piwiarniach" na ogol sami faceci.. Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
samo Re: Jak i gdzie zapoznac amerykanke? 19.09.05, 04:08 Jakoś nie zauważyłam żeby w barach siedzieli sami faceci... Inne możliwości to:praca, kościół, grupa wsparcia, organizowane randki gdzie przez twoj stolik przewija się kilkanaście osób i każda ma chwilę na pogawędkę... Poza tym kobietę można poznać wszędzie, nie wiem dlaczego chodzi ci akurat o Amerykankę- sprawa śmierdzi małżeństwem dla papierów, jeśli tak, to kręć się dookoła instytucji typu pomoc społeczna czy Salvation Army- tam są osobniczki potrzebujące pieniędzy Odpowiedz Link
marta_midwest Re: Jak i gdzie zapoznac amerykanke? 19.09.05, 04:21 Dobre Marta, dobre, zwlaszcza ta Salvation Army)) Odpowiedz Link
wiedzma30 Re: Jak i gdzie zapoznac amerykanke? 19.09.05, 04:53 Tjaaa... Bardzo "sympatyczne" i "mile" jest nasmiewanie sie z ludzi nie majacych kaski... Jak daaawno, daaawno temu, gdy chodzilam do przedszkola, to dzieci zawsze "klepaly" wierszyk, jak ktos smial sie z dziecka ktore np. potknelo sie - Nie smiej sie dziadku z czyjegos wypadku, dziadek sie smial i to samo mial... Czasami warto sie chwile zastanowic, zanim sie cos powie czy zrobi... Pozdrawiam... Odpowiedz Link
mulinka Re: Jak i gdzie zapoznac amerykanke? 19.09.05, 05:02 wiedzma30 napisała: > Czasami warto sie chwile zastanowic, zanim sie cos powie czy zrobi... swieta racja )) Odpowiedz Link
marta_midwest Re: Jak i gdzie zapoznac amerykanke? 19.09.05, 05:11 Dziewczyny, nie wyciagajcie pochopnych wnioskow prosze, ani ja ani Samo jestesmy dalekie od nasmiewania sie z biednych. Znacie nas juz chyba troszke, mam nadzieje. Macie racje, czasem cos sie glupio powie, bez zastanowienia, ale naprawde w tym przypadku jesli chcialysmy sie z kogos smiac to na pewno nie z biednych. Odpowiedz Link
samo Re: Jak i gdzie zapoznac amerykanke? 19.09.05, 05:11 W którym fragmencie mojej wypowiedzi zauważyłaś naśmiewanie się??? Mój znajomy wziął ślub z Amrykanką która przez 2 lata nie płaciła rachunku za prąd, brała wszelkie formy pomocy społecznej jakie w Stanach są do wzięcia, ale rąk swych nie kalała pracą powyżej 15 godzin tygodniowo siedzenia na stacji benzynowej. Dziecko podrzucała rodzicom i wyruszała na balety. Ślub z Polakiem był dla niej kolejnym źródłem kasy. Moja wypowiedź była ironiczna, od grupy wsparcia począwczy na Salvation Army skończywszy. Widać że facet chce Amerykankę. Jak chce dla papierów to raczej niech nie szuka wśród przedstawicielek upper middle class, tylko w okolicach pomocy społecznej. Jestem jednak Wiedźmo ostatnią osobą którą mogłabyś posądzić o niewrażliwość.Przykro mi że źle zrozumiałaś moje intencje. Ubaw miałam z autora wątku, nie biednych. Odpowiedz Link
mulinka Re: Jak i gdzie zapoznac amerykanke? 19.09.05, 05:21 tez uwazam, ze autor watku, to.....super kandydat na meza )) szkoda, ze ja juz jestem mezatka Dziewczyny - posmiejmy sie wieczorem, chocby z siebie, to sie nam bedzie lepiej spalo buziak! Odpowiedz Link
marta_midwest Re: Jak i gdzie zapoznac amerykanke? 19.09.05, 05:25 mulinka napisała: > tez uwazam, ze autor watku, to.....super kandydat na meza > )) > szkoda, ze ja juz jestem mezatka > > Dziewczyny - posmiejmy sie wieczorem, chocby z siebie, to sie nam bedzie lepiej > > spalo > buziak! Mulinko, to moze ja sprobuje? Ja nie jestem mezatka... O cholera, zapomnialam, Amerykanka tez nie jestem(( Buziak Odpowiedz Link
mulinka Re: Jak i gdzie zapoznac amerykanke? 19.09.05, 05:26 no...ja kurcze tez o tym nie pomyslalam ( obie odpadamy w przedbiegach Odpowiedz Link
marta_midwest Mulinka 19.09.05, 05:31 zmieniajac temat, sliczny ten swiat wedlug Mulinki Odpowiedz Link
mulinka Re: Mulinka 19.09.05, 05:35 Marta, dzieki ale...(( no nie umiem tego ksiezyca! lazilam dzis z godzine po nocy i...efekt zaden ( Mezus mnie pociesza, ze to wina sprzetu no...kazde pocieszenie jest dobre Odpowiedz Link
mulinka Re: Mulinka 19.09.05, 05:38 no to sie pochwale na bingo nie ide, ale... na : West Side Chicago Reunion With Luther Guitar Junior Johnson and Eddy "The Chief" Clearwater wlasnie Pan Mezus zakupil byl byleciki hura!hura! hura! no to moge isc spac dobranoc Dziewczyny! Odpowiedz Link
marta_midwest Jak sie chwalimi to sie chwalimy:) 19.09.05, 05:41 To ja tez sie pochwale, zaczelam sie odchamiac i ide na koncert, a nawet dwa. We wtorek "Coldplay" a w przyszla srode "Stomp". I bardzo sie ciesze Odpowiedz Link
samo Re: Jak sie chwalimi to sie chwalimy:) 19.09.05, 05:45 Łaaaaaaaaaał! Coldplay? A gdzie to? Pewnie w Minneapolis?Kurczakosia, też bym se poszła, a jak... A "Stomp" widziałam w TV, na żywo musi być ekstra. Ja chyba pójdę na Pat Metheny Quartet za 2 tygodnie, chociaż to raczej kit z braku laku. Tzn lubię go, ale Coldplay... chlip, chlip ;o))) Odpowiedz Link
marta_midwest Re: Jak sie chwalimi to sie chwalimy:) 19.09.05, 06:05 Samo, gdybym wiedziala wczesniej ze lubisz... Niech to szlag, mialam extra bilet, moj facet nie moze isc. Oddalam kolezance z pracy((( Ale Ty chyba i tak bys sie nie wlokla taki kawal na koncert... Target Cennter w Minneapolis. Oni podobno mieli tez koncert w Wisconsin, to prawda? Colplay znaczy sie. Stomp byl kiedys w Warszawie, bylam na ich wystepie i zrobili na mnie niesamowite wrazenie. Odpowiedz Link
samo Re: Jak sie chwalimi to sie chwalimy:) 19.09.05, 06:23 Chwilę nie odpisywałam, bo byłam zajęta.Czym?Waleniem się w łeb. Grali 170 mil ode mnie.Znam ich wszystkie płyty na pamięć. Założyłam sobie z góry,że nawet nie ma co sprawdzać- kto przyjeżdżałby do Dairy Land? Wracam do walenia się w łeb.Bez odbioru. Odpowiedz Link
marta_midwest Re: Jak sie chwalimi to sie chwalimy:) 19.09.05, 06:31 Mam nadzieje ze masz miekkie sciany... Buzka, ide spac. Odpowiedz Link
marta_midwest Re: Mulinka 19.09.05, 05:39 mezus ma swieta racje, pewnych rzeczy bez odpowiedniego sprzetu nie przeskoczysz. nie przejmuj sie ksiezycem, jest tyle innych pieknych obiektow do uwiecznienia, a Ty masz takie wrazliwe oko Odpowiedz Link
samo Re: Jak i gdzie zapoznac amerykanke? 19.09.05, 05:31 Teraz popatrzyłam na nick naszego kawalera i pomyślałam,że on już może powoli zacząć chodzić na bingo ;o) A w ogóle to nie wiem dlaczego on zadał to pytanie akurat tutaj, skoro to Polonia a nie Amerykania (czy siakoś tak). Odpowiedz Link
mulinka Re: Jak i gdzie zapoznac amerykanke? 19.09.05, 05:33 na bingo! qrcze - na bingo! no to mi sie dostalo ))) a ja kiedys bylam na bingo i wygralam w ciagu jednej nocy 24 razy!!! cala sala mnie nienawidzila za to i na dodatek przehulalam wszystko od razu ale...to bylo ladnych pare lat temu juz nie chodze na bingo, ale...zdaje sie, ze powinnam zaczac ) Odpowiedz Link
sylwek07 Re: Jak i gdzie zapoznac amerykanke? 19.09.05, 10:10 a masz znajomych?jesli tak to najszybciej przez nich kogos poznasz Odpowiedz Link
jarek1958 Dziekuje za odpowiedzi.... 20.09.05, 08:29 A czy do glowy Wam nie przyszlo, ze moze chodzic o ....sex? Podobno one ida do lozka na trzeciej randce albo jeszcze szybciej. Kolezanki mowily, aby isc na bal dla samotnych. "Papiery" mam, ale zachcialo mi sie sprobowac ...amerykanki. No i co wy na to? Poleca kamienie? E, moze nie. Odpowiedz Link
samo Re: Dziekuje za odpowiedzi.... 20.09.05, 08:40 "Spróbować Amerykanki"? Odhaczasz sobie nacje w notesiku żeby mieć się czym chwalić kiedy nadejdą chude lata? Bosz, nawet mi się nie chce na ciebie kamienia podnosić gościu z miodem w uszach. Odpowiedz Link
asia.sthm Re: Dziekuje za odpowiedzi.... 20.09.05, 10:55 Kolego Jarku, podobno takie Jarki z Polski sa glupie jak zdarte kalosze i nawet nie wiedza jak sie zabrac do romansowania majacego zakonczyc sie konsumpcja. Wiec nie widze dla ciebie ratunku, pozostaniesz dziewiczkiem do konca swoich dni, no chyba ze rozumu kiedys nabierzesz. PS uprzedzam ze poczucie humoru moze mi sie znienacka skonczyc i wywale twoje posty jesli pozwolisz sobie na jakies prowokacje na forum Kobieca Polonia. Odpowiedz Link
sylwek07 Re: Jak i gdzie zapoznac amerykanke? 20.09.05, 10:39 samo kazdy lubi i robi co chce na tym polega wolnosc ... Odpowiedz Link
samo Re: Jak i gdzie zapoznac amerykanke? 20.09.05, 13:29 Och proszę cię Sylwek, nie solidaryzuj się z gościem z miodem w uszach i nie przywołuj wolności. Rozumiem że się wykazujesz teraz tolerancją i poszanowaniem dla świata, ale... A zresztą podajcie sobie ręce. Zawsze możecie razem te Amerykanki wyrywać. Tu jednak nie ma kandydatek. Odpowiedz Link
wiedzma30 Re: Jak i gdzie zapoznac amerykanke? 20.09.05, 13:47 Samo trudne dni? Zioniesz zlosliwoscia, az ciarki po plecach ida. Jak chlopak chce "rwac" te amerykanki, to jego sprawa - jak znajdzie naiwne... Nie mowie, ze tutaj, ale w ogole... Tylko nie kaz mi isc z nim je wyrywac... P.S. I jeszcze taki tekst do naszego sympatycznego Sylwka... Odpowiedz Link
asia.sthm Re: Jak i gdzie zapoznac amerykanke? 20.09.05, 13:53 Wiedzmo, twoje proby poroznienia nas sa az za bardzo jawne zeby uszlo to naszej uwadze. Buzka Odpowiedz Link
wiedzma30 Re: Jak i gdzie zapoznac amerykanke? 20.09.05, 13:56 CO TAKIEGO???!!! Ale wymyslilas... Moze uwazasz, ze Samo sprawiedliwie wystosowala taki tekst do Sylwka??!! Odpowiedz Link
asia.sthm Re: Jak i gdzie zapoznac amerykanke? 20.09.05, 14:01 Wiedzmo wybacz ,ale nie bede tumaczyc ci pojecia sprawiedliwosci. Mamy to pojecie obie zupelnie rozne. Tekst Samo byl dowcipnym utemperowaniem, czego nie mozna powiedziec o twoich wpisach w tym watku. Odpowiedz Link
wiedzma30 Re: Jak i gdzie zapoznac amerykanke? 20.09.05, 14:08 Dowcipnym? hmmm... Widocznie i dowcip to dla nas coz zupelnie innego... Dla mnie to byla zlosliwosc. Nie napilsalam, ze moje wpisy byly dowcipne..... Tego mi nie wmowisz. Odpowiedz Link
mulinka Re: Jak i gdzie zapoznac amerykanke? 20.09.05, 14:12 a dla mnie to jest zlosliwosc - ale Twoja Odpowiedz Link
wiedzma30 Re: Jak i gdzie zapoznac amerykanke? 20.09.05, 14:21 Tjaaa... juz widze "uchachanego" Sylwka po tym poscie... Odpowiedz Link
sylwek07 Re: Jak i gdzie zapoznac amerykanke? 20.09.05, 14:25 samo napisała: > Och proszę cię Sylwek, nie solidaryzuj się z gościem z miodem w uszach i nie > przywołuj wolności. Rozumiem że się wykazujesz teraz tolerancją i poszanowaniem > > dla świata, ale... > A zresztą podajcie sobie ręce. Zawsze możecie razem te Amerykanki wyrywać. Tu > jednak nie ma kandydatek. ----------------------------------------------- samo a czy ja go pochwalilem,powiedzialem ze sie zgadzam?tez mi sie nie podoba jego podejscie do tych spraw ale nie moge Go potepiac bo za malo o Nim wiem i nie znam go zbyt dobrze. powiedzialem ze jesli takie cos lubi to znajdzie takie amatorki a po drugie widzisz ja nie musze nikogo wyrywac ani tez poznawac bo jak ktos kiedys powiedzial Kazda potwora znajdzie amatora Odpowiedz Link
sylwek07 Re: Jak i gdzie zapoznac amerykanke? 20.09.05, 14:34 a co kandydatek to One sa wazne czego sie szuka i gdzie Odpowiedz Link
mulinka Re: Jak i gdzie zapoznac amerykanke? 20.09.05, 14:40 Sylwku, z Twoim wielkim sercem, wiem, ze znajdziesz dobra Dziewczyne pozdrawiam Odpowiedz Link
jan.kran Re: Jak i gdzie zapoznac amerykanke? 20.09.05, 15:02 mulinka napisała: > Sylwku, z Twoim wielkim sercem, wiem, ze znajdziesz dobra Dziewczyne > pozdrawiam Przekażcie sobie znak pokoju))) A Sylwkowi życzę powodzenia i szczęścia w poszukiwaniach. Kran. Odpowiedz Link
tamsin Re: Jak i gdzie zapoznac amerykanke? 20.09.05, 15:44 tak a propos zapoznawania sie z innymi osobami w USA, w celu taki czy siakim, ale ogolnie towarzyskim, to wiem ze internet jest bardzo przydatny, wszelkie czaty. Jak mialam kiedys aol, to tam bylo tych czatow od groma i troche, moja kolezanka latala na randki co rusz z kims z tych czatow, nic konkretnego jej nie wyszlo (malzenstwo) ale miala z kim w tenisa pograc. Jezeli chodzi o matrymonialne cele, to wiem ze reklamuja te e-harmony, ze niby dobieraja w/g podobnych zainteresowac partnera, to chyba jest ich strona: www.eharmony.com a pewnie takich stron nie barakuje jak sie szuka. Podsumowujac - szukajcie a znajdziecie..... ale nie na tym forum ) Odpowiedz Link
sylwek07 Re: Jak i gdzie zapoznac amerykanke? 20.09.05, 18:26 Tamsin co do szukania masz racje ze internet upraszcza sprawe i to bardzo Odpowiedz Link
jarek1958 Dziekuje jeszcze raz. Kamienie nie polecialy. 20.09.05, 16:52 E, w zasadzie to ja bardziej teoretycznie. Znam siebie i nie sprawdze teorii trzeciej randki. Moze kiedys, gdy bylem mlodszy to wydawalo mi sie, ze mozna szybko przechodzic do "czynow". Dzisiaj wiem, ze liczy sie jakosc a nie ilosc. Pewnie, ze pozostaje pokusa...zwlaszcza, ze jednak zblizenie fizyczne sprzyja powstawaniu przyjazni i milosci. Wiem, sprawa postawiona na "glowie". Jednak czasem to dziala. Odpowiedz Link
sylwek07 Re: Dziekuje jeszcze raz. Kamienie nie polecialy. 20.09.05, 18:29 Dziekuje Wszystkim za wypowiedzi jak i za pozdrowienia Odpowiedz Link
triskell Re: Dziekuje jeszcze raz. Kamienie nie polecialy. 20.09.05, 20:34 jarek1958 napisał: > E, w zasadzie to ja bardziej teoretycznie. Znam siebie i nie sprawdze teorii > trzeciej randki. Moze kiedys, gdy bylem mlodszy to wydawalo mi sie, ze mozna > szybko przechodzic do "czynow". > Dzisiaj wiem, ze liczy sie jakosc a nie ilosc. > Pewnie, ze pozostaje pokusa... No i chyba Jarku tą wypowiedzią ładnie podsumowałeś całą dyskusję w tym wątku . Wiem, że każdemu z nas czasem hormony buzują. Byłam kiedyś singlem przez dłuższy czas i muszę przyznać, że różne, bardzo różne myśli chodziły mi wówczas po głowie. Też czasami czułam pokusę, o której piszesz, raz byłam o krok od zrealizowania jej z zupełnie przypadkową osobą... jednak zawsze przed "przejściem do czynów" przychodziło zastanowienie, czy ja _naprawdę_ tego właśnie oczekuję i dochodziłam do wniosku, że nie, że jednak ta "jakość" związku ma dla mnie zbyt duże znaczenie. Tak więc jestem ostatnią osobą, która kamieniowałaby Ciebie za chęć szukania szybkich i łatwych Amerykanek, niemniej spodobało mi się to, że - jak wskazuje ten ostatni post - potrafisz myśleć _różnymi_ częściami ciała . Pozdrawiam i życzę powodzenia. A pomysł z internetem faktycznie jest dobry. Ja przez internet poznałam mojego męża, a sądząc po ilości seksualnych propozycji, jakie dostawałam tą drogą, jest on dobrym środkiem zarówno do poznania kogoś do szybkiego, niezobowiązującego seksu, jak i do trwałego związku . Odpowiedz Link
asia.sthm Re: Dziekuje jeszcze raz. Kamienie nie polecialy. 20.09.05, 23:50 Jarku , tak zwane drugie wrazenie wywarles duuuzo lepsze niz to pierwsze Na mnie przynajmniej ))). Zycze wiec powodzenia. Odpowiedz Link
samo Re: Jak i gdzie zapoznac amerykanke? 21.09.05, 00:29 No tak, kawaler się odratował. Wiedźmo, nie mam złych dni :p Asia już trafnie opisała moje intencje. I nie musicie dziewczyny jak kwoczki bronić Sylwka przed moim ciętym jęzorem, bo mój wałek go przez internet nie dosięgnie. Odpowiedz Link
jarek1958 Dziekuje jeszcze raz .... 21.09.05, 00:40 Tak jak ostatnio napisalem, sprawa pozostanie w teoretycznych kombinacjach. Chyba, ze okolicznosci sprawia, ze zrobie maly krok w sprawdzaniu teorii. Poza tym przyjazn z amerykanka to jednak wyjscie poza polskie srodowisko. Choc wiem, ze Polki sa najlepsze i w dodatku rozumiemy sie bez slow, albo w pol zdania. Chyba konczymy. Predzej watek spadnie z listy niz cos zadzialam i ...ewentualnie opisze....Pozdrawiam i do spotkania w innym watku. Jarek Odpowiedz Link
asia.sthm Re: Dziekuje jeszcze raz .... 21.09.05, 00:53 Nie, no teraz to powinienes jednak sporo zdzialac w tej materii. Wlacz ten sam wdziek jaki tu wlaczyles i bedzie OK. Odwoluje to co na samym poczatku napisalam, odwoluje. Odpowiedz Link
asia.sthm Re: Dziekuje jeszcze raz .... 21.09.05, 00:54 Na poczatku tego watku a nie postu. Trzeba sie wyrazac jasno bo znowu galimatias zrobie Odpowiedz Link
tamsin Re: Dziekuje jeszcze raz .... 21.09.05, 01:46 aha, przypomnialo mi sie cos o poznawaniu ale nie przez internet. Sa takie wycieczki statkiem po Karaibach - "cruise" dla singli - jestem pewna, ze kogos mozesz zapoznac lub przynajmniej dobrze sie zabawic. Jeden facet z mojej pracy byl na takim, tyle ze dla samych chlopcow i bardzo sobie chwalil, wiec pewnie te dla par mieszanych sa tez udane. Odpowiedz Link
mulinka Re: Dziekuje jeszcze raz .... 21.09.05, 01:50 ale na tych statkach sa jakies zarazki i jak sie fartu nie ma, to zamiast dobrze sie bawic, mozna (przpraszam za wyrazenie) zygac przez tydzien i tyle Odpowiedz Link
ulkaa Re: Dziekuje jeszcze raz .... 21.09.05, 14:45 Powodzenia i czekamy choćby na skromny opis )) Odpowiedz Link
demonka7 Re: Dziekuje jeszcze raz .... 23.09.05, 01:35 Jesli zdecydujesz sie na dzialania internetowe to jednak podejdz do tego "z pewna doza ostroznosci..." Moj kolega (calkiem przyzwoity, samotny facet po czterdziestce) wciagnal sie w internetowe szukanie seksu i teraz jest przesladowany przez zazdrosnego meza jednej z jego nowych znajomosci, ktora byla na tyle nieostrozna, ze miala zanotowane telefony swoich nowych przyjaciol. I kobieta tez byla w pozadku, tyle ze zmeczona mezem, ktory spedzal wiecej czasu w pracy niz w domu... Odpowiedz Link
marxx Re: Jak i gdzie zapoznac amerykanke? 21.09.05, 02:24 Pytalem sie kiedys czarnego kolegi czy trudno jest poderwac czarna kolezanke...usmial sie troszke i powiedzial ze nie ma jakiegokolwiek problemu One same podejda i zaczepia, cala "praca" polega na tym aby tylko zaczac normalna wesola rozmowe )) m Odpowiedz Link
iwo19 Re: Jak i gdzie zapoznac amerykanke? 21.09.05, 15:05 No i jak nam sie panow tu namnozylo,hohoho. jednak oprocz Sylwka inni tez nas podczytuja. jak chcecie wyjsc z polskiego srodowiska ,jedzcie na przedmiescia.A tu sobotnie imprezy ku radosci gawiedzi.Ribfest juz byl a teraz zbliza sie Octoberfest 7,8,9 pazdziernika .Ludzi masa ,singli rowniez. Oczywiscie te imprezy sa w Illinois .ale kazde miasto ma podobne.Wystarczy oderwac sie z chicagowskiego lub innego swojego dolka od czasu do czasu. Odpowiedz Link
samo Re: Jak i gdzie zapoznac amerykanke? 23.09.05, 01:49 Ja na przykład mam 1 października dozynki (bez ż, bo to po angielsku :o))), czyli "Dozynki 2005 Polish Fest", bo tu na początku zeszłego wieku było polskie miasteczko i teraz 90% mieszkańców twierdzi że jest polskiego pochodzenia, chociaż nie mówią po polsku twierdzą "I'm 100% Polish". Będą tańczyć polkę (jak zwykle wszyscy myślą że to polski taniec), jeść pierogies i pić pivo :o) Odpowiedz Link