57jurand
10.03.12, 16:23
Okazuję się, ze jako społeczenstwo jesteśmy infantylni i nie chcemy być dojrzali. Potrzebujemy do życia postaci wyidealizowanego i zmitologizowanego tatusia.Taki rodzaj zaburzeń społecznej tożsamości to ewenement na skalę europejska.Jest w tym coś nie tylko żenujacego ,ale wręcz wstrzacajacego ,napisał Marek Krak. Wreszcie ktoś krytycznie odnosi się do kultu J.P. II . Oto ten głos Piotr Szumlewicz ,, OJCIEC NIESWIĘTY,, .