18.10.13, 16:14
Witam. Moje dziecko przyjmuje specjalny preparat mlekozastępczy, który dostępny jest tylko na receptę. W poniedziałek trafiło do szpitala i w przychodni nie chcieli wypisać recepty (w ten sam dzień), ale wiem, że mieli do tego prawo. Jednak dziecko wyszło ze szpitala w środę popołudniu i ani w środę, ani w czwartek również pani doktor nie chciała tej recepty wypisać pod pretekstem braku wypisu ze szpitala (który był do odebrania dopiero w piątek popołudniu). Chodzi mi o to, czy pani doktor miała takie prawo, aby w terminie kiedy dziecko było już w domu robić problemy z receptą? Dziecko ma 5 miesięcy, to praktycznie jedyne pożywienie dla niego.
Obserwuj wątek
    • awakener Re: recepty 18.10.13, 17:15
      Złóż skargę do Izby lekarskiej oraz doniesienie do Prokuratury o narażeniu twojego dziecka na zagrożenie zdrowia i życia przez odmowę wypisania recepty na suplement mleka, jedyny niezbędny pokarm do wykarmienia dziecka w warunkach zdiagnozowanej u niego choroby.
      Na twoim miejscu absolutnie nie popuściłbym lafiryndzie.
      • 77natalia77 Re: recepty 19.10.13, 12:09
        proszę się zapoznać z przepisami refundacyjnymi do kogo należy refundacja w momencie pobytu dziecka w szpitalu.
    • urke Re: recepty 18.10.13, 18:29

      Zgodnie z ustawa jesli ktoś jest objety leczeniem stacjonarnym tzn.np szpitalnym nie ma prawa do korzystania z leczenia w rejonie , wiec w przychodni nie otrzyma recepty na leki inne preparaty , a po wypisie ze szpitala powinien otrzymac recepty na wszytskie potrzebne preparaty konieczne do dalszego leczenia w domu w tym mleko dla dziecka
      <a href="fotoforum.gazeta.pl/3,0,1017580.html"><img src="fotoforum.gazeta.pl/photo/9/we/vf/34ao/CNoZEnGDuWeZsp5qnB.jpg" alt="_MG_4472u" title="_MG_4472u" /></a>
      • awakener Re: recepty 18.10.13, 20:39
        Ustawowo, to tacy jak ty i ta baba mająca się za lekarza - dla której wypisanie zwykłej recepty na specjalistyczne pożywienie dla dziecka ma taki sam kaliber jak wypisanie aktu zgonu lub urodzenia - powinniście zostać oznakowani jako niebezpieczni dla niemowląt i otoczenia.

        A ty "ewaewa21" złóż skargę tak jak napisałem wyżej, kierując się przeświadczeniem; że taka lekarka (jak ta, która nie wypisała ci recepty) gdyby dowiedziała się, że przez trzy dni nie nakarmiłaś pięciomiesięcznego dzieciaka, to prawdopodobnie jako pierwsza wnioskowałaby przewrotnie o pozbawienie cię władzy rodzicielskiej.
        • ewaewa21 Re: recepty 19.10.13, 01:10
          Przepraszam, ale źle się zrozumieliśmy. Nigdy nie dopuściłabym do tego, aby dziecko nie jadło nic przez 3 dni! Miałam w domu puszkę 'mleka', które dziecko piło wcześniej (niestety, nie pomagało dlatego musieliśmy je zmienić) i to było podawane przez ten czas.
          • awakener Re: recepty 19.10.13, 09:48
            Tak czy siak, z tego co napisałaś do tej pory wynika, że jako matka chorego dziecka zostałaś zmuszona do określonego zachowania ( w tym przypadku niekorzystnego dla niemowlaka).
            Co zrobisz z tym faktem, to twoja sprawa.
            Dla mnie nie jest nowością, że patologiczne zachowania ludzi mających wpływ na życie innych wynikają przede wszystkim z ciemnoty, niskiej świadomości i głupoty pospólstwa.
            • 77natalia77 Re: recepty 19.10.13, 12:13
              faktycznie. Pieniactwo do tego należy. Lekarz w szpitalu ma obowiązek zamówić odpowiedni preparat a lekarz w przychodni nie MUSI wypisywać nielegalnej recepty. Dziecko w szpitalu jest pod opieka lekarzy szpitalnych a nie lekarza rejonowego. A koneiczność podawania preparatu mlekozastępczego zgłasza się na początku pobytu szpitalnego dziecka.
    • ankaskakanka14 Re: recepty 19.10.13, 10:00
      Jeżeli pytasz czy ta kobieta miała prawo skazywać Twoje dziecko na brak pożywienia czy ewentualnie głód - to nie miała takiego prawa.
    • 77natalia77 Re: recepty 19.10.13, 12:07
      Od momentu przyjęcia do szpitala przychodnia rejonowa nie może wydać recepty, ponieważ wydanie recepty wiąże się z wizytą chorego- logiczne że jak dziecko jest w szpitalu to nie może byc jednocześnie w przychodni. Od chwili przyjęcia do szpitala to szpital ma obowiązek zamówić dla dziecka preparat mlekozastepczy refundowany- o konieczności przyjmowania takiego preparatu należy powiadomić lekarza przy przyjęciu. Szpital wówczas dodstaje zwrot za preparat mlekozastępczy. Lekarz w przychodni miał prawo odmówić a lekarz w szpitalu miał obowiązek zamówić odpowiedni preparat. Pretensje należy mieć do lekarza w szpitalu jesli odmówił a nie do lekarza w przychodni który miał prawo w momencie kiedy dziecko było już w szpitalu nie wydać recepty. Wogole nielegalne jest pisanie recept bez wizyty- każde wypisanie recepty wiąże się z wizytą.
      W momenie kiedy dziecko wyszło ze szpitala, jesli nie było jeszcze wypisu należało przdstawić zaświadczenie że dziecko w dniu tym i tym było wypisane ze szpitala. Od tego momentu lekarz w POZ wypisuje kolejne recepty. Pewnie nie chciał wypisać bo bal się skoro pare dni wcześniej żądała pani "nielegalnej" recepty. Skarga do IL nie ma sensu w tym wypadku i zostanie pani potraktowana jako osoba probująca wyłudzić nienależną refundację. W momencie przyjęcia dziecka do szpitala refundacja wszystkich preparatów leczniczych należy do szpitala.
      • qwe33 Re: recepty 19.10.13, 14:09
        77natalia77 napisał(a):

        > Od momentu przyjęcia do szpitala przychodnia rejonowa nie może wydać recepty, p
        > onieważ wydanie recepty wiąże się z wizytą chorego- logiczne że jak dziecko jes
        > t w szpitalu to nie może byc jednocześnie w przychodni.

        Czy nawet wtedy, gdy dziecko do szpitala trafi bezpośrednio z przychodni(?) - to po pierwsze.
        Po wtóre; czy Ewa starała się o tę receptę w szpitalu?
        • ankaskakanka14 Re: recepty 19.10.13, 14:14
          qwe33 napisał:

          > 77natalia77 napisał(a):

          > Czy nawet wtedy, gdy dziecko do szpitala trafi bezpośrednio z przychodni(?) - t
          > o po pierwsze.
          > Po wtóre; czy Ewa starała się o tę receptę w szpitalu?
          >
          >
          A czy w szkołach jest program nauczania "prawa cywilnego,karnego,ustaw,itp." aby każdy znał jak i gdzie załatwić co należy ?
          • awakener Re: recepty 19.10.13, 14:21
            No widzisz "ewaewa" ? Już znalazła się bezmyślna kukła nakręcona kluczykiem od systemu stworzonego przez przymulonych wykolejeńców i pazernych zwyrodnialców .
            Zauważ , że w tym wywodzie "77natalia77" cały nacisk położyła na to; kto i jakie miał prawo.
            Lecz nad tym, że z powodu niewłaściwego podejścia do tego przypadku przez tumanów zatrudnionych w służbie zdrowia zostałaś zmuszona karmić dziecko przez trzy dni niewłaściwym badziewiem - nawet się nie zająknęła. A nawet lepiej.
            Zaczęła cię straszyć, że próbujesz wyłudzić : "nienależną refundację".
            Atak to typowa obrona ignorantów, którym strach zajrzał do dupy. Składaj skargę.
            • 77natalia77 Re: recepty 19.10.13, 17:11
              Brak znajomości prawa nie zwalnia z przestrzegania go.
              Niech składa skargę jak jest tak niezaradna ze nie umie zaświadczenia wziąść ze szpitala że dziecko wypisane. Albo przyjść z dzieckiem po tą recepte. Pierwsze o co zapyta urzedas to jakim prawem miała wypisywane recepty bez wizyty i od tego czasu bedzie musiała po każdą recepte latać z dzieckiem na ręku. Osobiście. I zgodnie z obowiązującym prawem.
              • zauroczonaewa Re: recepty 19.10.13, 17:15
                77natalia77 napisał(a):

                > Brak znajomości prawa nie zwalnia z przestrzegania go.

                Jak ludzie mają przestrzegać prawa, nie znając go?
                • 77natalia77 Re: recepty 19.10.13, 17:22
                  prawo.vagla.pl/node/4143
                  Brak znajomości przepisów prawnych NIE ZWALNIA z obowiązku przestrezgania ich. Taka stara, prawnicza zasada.
                  • zauroczonaewa Re: recepty 19.10.13, 17:24
                    77natalia77 napisał(a):

                    > prawo.vagla.pl/node/4143
                    > Brak znajomości przepisów prawnych NIE ZWALNIA z obowiązku przestrezgania ich.
                    > Taka stara, prawnicza zasada.

                    Tak,wiem jakie są zasady - mi się natomiast rozbija o to - dlaczego od ludzi wymaga się znajomość prawa skoro nie ma go w edukacji.
                • awakener Re: recepty 19.10.13, 17:24
                  Ha,ha.
                  Przyznaję, ze debilisko było szybsze i uprzedziło mój wpis , gdzie wcześniej przewidziałem reakcję. Oto treść:

                  "W razie atak na twój argument typu :" Nieznajomość prawa nie zawalania od... " etc.
                  proponuję abyś zapytała ewentualnego przygłupa : Czy znajomość prawa ma wyższość nad rozumem i zwalnia delikwenta od ludzkich odruchów w stosunku do innego człowieka. Nawet - a może szczególnie- gdy jest to niemowlę. "
                  • awakener Re: recepty 19.10.13, 17:31
                    Dla jasności. Ten tekst kieruję do "ankaskakanka"
                • zauroczonaewa Re: recepty 19.10.13, 17:39
                  zauroczonaewa napisała:

                  > 77natalia77 napisał(a):
                  >
                  > > Brak znajomości prawa nie zwalnia z przestrzegania go.
                  >
                  > Jak ludzie mają przestrzegać prawa, nie znając go?

                  I tutaj tyczy się to matki - bo służby medyczne MUSZĄ niejako z urzędu znać prawo aby nie dochodziło do w/w sytuacji.
                  O odruchu lekarki lepiej nie gadać,bo nie ma o czym.
                  Zakaz uprawiania zawodu - zdaje sie,ze składała przysięgę.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka