Dodaj do ulubionych

samochody dla kolekcjonerow

IP: *.ppp.tiscali.fr 25.09.05, 11:10
sa na tym forum wlasciciele samochodow zabytkowych?
Obserwuj wątek
    • cyg Re: samochody dla kolekcjonerow 25.09.05, 23:37
      W samej Jelonce nie widziałem niestety zbyt dużo OldTimerów. Jak mieszkałem we
      Wrocku to miałem sąsiada związanego z wrocławskim www.v8city.pl . Często pod
      domem parkowały przeróżne cudeńka... Od dawna marzę o amerykańskim coupe z lat
      sześdziesiątych... ale póki co to mżonka. Nawet jakbym uzbierał na takie cudo to
      chyba pieniądze wydałbym na "zwykłe" auto. Taka fura to tylko jako drugie w
      rodzinie, a na to niestety muszę sobie jeszcze zapracować :).

      pozdrawiam
      Damian
      • Gość: zenon5 Re: samochody dla kolekcjonerow IP: *.ppp.tiscali.fr 26.09.05, 18:21
        Samochody niezniszczalne,reklamowano je wtedy ze mozna je zdemontowac za pomoca
        jedynego klucza "trzynastki".Silniki to jeszcze pomysl porscha ktory pracowal
        dla Hitlera i mial zbudowac samochod dla" ludu",co mu sie zreszta udalo,w
        przeciwienstwie do naszych "wladcow"ktorzy nigdy nie wierzyli ze ktos cos w
        Polsce moze wymyslec.I tu Pytanie?Kiedy zaczniemy wreszczie w samych siebie wierzyc?
        • Gość: zenon5 Re: samochody dla kolekcjonerow IP: *.ppp.tiscali.fr 26.09.05, 19:20
          kiedys byl facet projektantem aut w FSO,zaprojektowal Syrenke jako auto
          sportowe.Skonczylo sie tak jak sie musialo skonczyc,zostal projektantem w Diorze
          w Dzierzoniowie skrzynek radiowych.A partyjni bonzowie kupili"licencje" Fiata.I
          tak dziwnym trafem jest do dzis,byle cwaniak rzadzi na rynku.Zobaczcie na
          Czechow,oni poczekali cierpliwie i wybrali cos konkretnego.Ich Skody teraz sa
          powazna konkurencja na rynku europejskim.My poczekajmy na licencje z Konga!
        • 85t1 Re: samochody dla kolekcjonerow 02.12.05, 20:09
          rewelacja. Jak wsiąde do staruszka i przynajmniej raz na jakiś czas go
          przepalę to odżywam. Ale nie każdy zasługuje na posiadanie jakiegokolwiek
          automobila. Choćby nawet zwykłej Petki, czy Pobiedy, bo jak się nie odda duszy
          takiemu autku to nic z tego. Dlatego też pewnie jest tak mało osób, które mogą
          coś powiedzieć w tej dziedzinie,bo nie każdego stać na zżycie się z duchem
          czasu naszych zabytków. Również się cieszę że jest osoba dla której ta
          dziedzina stała się pasją. Pozdrawiam
                • Gość: zenon5 Historia jednego mercedesa IP: *.ppp.tiscali.fr 02.12.05, 22:30
                  Na przelomie lat 60-70 stare samochody ktore dzisiaj maja wartosc mozna bylo
                  kupic za doslowne grosze.Jako mlody chlopak marzylem o aucie jako takim,bo
                  mialem tylko motocykle.Zaczalem wiec szukac taniego auta do remontu.W
                  Sobieszowie znalazlem Mercedesa 6 cyl,potezne auto,6 osobowe.Podobno kiedys
                  jezdzila nimi generalicja hitlerowska.Ten akurat,po defekcie silnika,mial
                  zamontowany, juz jak go kupilem 4-ro cyl silnik peugeota po remoncie.Poprzedni
                  wlasciciel wozil nim oranzade na chojnik !!Pozniej zrezygnowal,Mercedes poszedl
                  do stodoly i sluzyl jako klatka dla krolikow.Tam go znalazlem i odkupilem za
                  grosze w stanie oplakanym.Wymarzylem sobie doprowadzic go do stanu pierwotnego.W
                  warsztacie kolegi zaczalem restauracje.Pewnego dnia przychodzi kolega i
                  mowi:zenek,w Cieplicach przed hotelem stoi taki sam mercedes na niemieckich
                  znakach.Idz i podziwiaj,jak z fabryki.Poszlismy tam,czekalismy na wlasciciela
                  pol dnia.Auto jak nowe.wreszcie udalo nam sie z nim skontaktowac.Pojechal z nami
                  obejrzec moj nabytek.W tamtych czasach nie mogl mi pomoc/zelazna kurtyna/ ale
                  przyslal mi w prezencie oryginalny lakier.Jak juz go zrobilem,napalil sie na
                  niego moj inny kolega i odkupil go odemnie.Jadac Wojska Polskiego w JG na
                  skrzyzowaniu kolo teatru stal na czerwonych swiatlach.Byla burza i piorun
                  uderzyl w poblizu auta,auto sie zapalilo i to byl koniec.Stalo dlugo w kacie
                  podworka,nie wiem co sie z nim dalej stalo.Z uwagi na nieoryginalny silnik nie
                  kupil tego auta odemnie kanadyjczyk z wytworni filmowej.Dzisiaj wzialby je z
                  pocalowaniem reki.
    • kazimierzup skody nie sa konkurencja 03.12.05, 07:39
      bo skody to nie skody tylko volkswageny.

      Autko ludowe mialo takim byc ale to byl tylko chwyt adolfa zeby wziac pieniadze
      naiwnych ciulaczy. Wybudowal za ich pieniadze ale Kuebelwagen czyli
      Schwimmwagen. Po wojnie VW sie wypielo na oryginalnych inwestorow (ktorzy omc
      przezyli) i ci dostali fige.

      Auto dosyc ciotowate, wolowate i wolne. Rdzewieja w nim przewody grzewcze i
      trzeba albo je otwierac na podnosniku (stale goroaco) albojezdzic i sie trzasc.

      Slaba widocznosc ze srodka, malenki bagaznik i polozenie baterii wpod siedzeniem
      jakie sa tego skutki nikt na razie sie nie wypowiedzial.

      Co klasyka amerykanskiego z lat 60tych polecam rozwage i sie zajac np rowerem.
      Sa to smoki i dinozaury na te zabawki moda juz dawno przeszla ale do polski
      dociera wszysko z opoznieniem wiec ta idiotyczna moda tez. Jezeli jzu ktos musi
      miec cos takiego innego to polecam 1993-1995 Crown Victoria, duza, elegancka i
      malo pali a kopyto ma wspaniale.

      Co do syrenki to dobrze ze jej nie rozwijali w zasadzie pierdziawka z silnikiem
      motopompy. Makabryczny uklad zaplonowy. Juz lepszy byl zaporozec. Szkoda tylko
      ze licencja fiata nie jest kontynuowana ale o to w tym wszystkim przeciez
      chodzilo... Czy UB jeszcze jezdzi Dodgeami po Jeleniej Gorze i czy nadal
      przewoza klientow Citroenem 2CV? Jezeli juz przy temacie to Francuzi i Wlosi
      dokonali najwiekszych odkryc karoserii i styli ktore dopiero teraz wchodza ale
      nikt im nie daje kredytu. Dawniej ludzie pluli na 126p a teraz kazdy sie slini
      nad jakims fuckusem. Po cholere jezdzic samochodem? Cale Niemcy jezdza rowerami
      a w Polsce kazdy musi miec samochod.


        • Gość: zenon5 Re: skody nie sa konkurencja IP: *.ppp.tiscali.fr 03.12.05, 12:34
          to na potwierdzenie.


          Historia Motoryzacji TATRA i wiele innych już zapomnianych takich jak np.:
          AERO-MINOR,JAWA-MINOR VELOX,R.A.F, mały automobil START z Hradce Kralové. Z Brna
          Věchet oraz TURICUM, MARS, ISIS, I kolejny z Moraw WIKOV

          OLDTIMERY ZA MIEDZĄ Rynek motoryzacyjny u naszych południowych sąsiadów, czyli w
          Czechach Na Moravah w miejscowości Kopŕivnici rozpoczęli produkcję kowal razem z
          lakiernikiem i chłopem, powozów był to zarodek zakładów TATRA. W tym zakładzie w
          roku 1897 powstał pierwszy benzynowy automobil nazwany, PRESIDENT, który miał
          cztero cylindrowy motor chłodzony wodą i z automatycznym saniem położony poziomo
          w tylniej części pojazdu. Auto przy 600 obr/min miało Moc 5 KM. Sławny PRESIDENT
          w roku 1898 wybrał się w daleką drogę z Koprzywnic do Wiednia, droga o długości
          328 km została pokonana w czternaście godzin z maksymalną prędkością 25 km/h.
          Rozwijała się produkcja samochodów NESSELDORF, który w późniejszym czasie
          otrzymał nowy znaczek TATRA. Koncepcja konstrukcyjna tej marki jest godna uwagi.
          Jako ciekawostką może być fakt, że modele wyprodukowane w latach 1900-1905
          posiadały, bowiem silnik umieszczony centralnie pod podłoga. W pierwszej fazie
          produkcji zastosowano silniki, BENZA dwu i cztero cylindrowe modele. Następnie
          była produkowana PRAGA, jak sama nazwa wskazuje w stolicy dzisiejszych Czech
          oraz ŠKODA-POPULAR dziecko sławnych zakładów Mladou Boleslav, gdzie w roku 1895
          Klement który prowadził księgarnię zawiązał spółkę z mechanikiem Vaclavem
          Laurinem, która produkowała pojazdy ze znaczkiem firmowym SLAVIA. Kllement
          przeczuwał ze po narodzinach automobilów przyjdzie czas na motocykle. Żeby
          zaspokoić swoje pragnienie wybrał się do Paryża, z którego sprowadził pierwszy
          motocykl wyprodukowany przez braci Wernerů i postanowił ze zbuduje własnej
          konstrukcji motocykl LAURIN & KLEMENT. Podczas pierwszej wojny światowej
          wszystkie zakłady musiały pracować na rzecz armii. Po zakończeniu walk w 1921r
          przyszedł czas na zmiany nie tylko polityczne, ale również zmiany techniczne,
          czego skutkiem powstała nowa marka TATRA i wiele innych już zapomnianych takich
          jak np.: AERO-MINOR,JAWA-MINOR VELOX,R.A.F, mały automobil START z Hradce
          Kralové. Z Brna Věchet oraz TURICUM, MARS, ISIS, I kolejny z Moraw WIKOV
          • Gość: ZENON5 Re: skody nie sa konkurencja IP: *.ppp.tiscali.fr 03.12.05, 13:35
            a to dla przypomnienia glosy innych.

            Re: Auto! - Gość: zenon5 19.11.05, 07:58
            • Re: Auto! - thory 19.11.05, 10:18
            • Re: Auto! - Gość: heniek 19.11.05, 10:28
            • Re: Auto! - Gość: heniek 19.11.05, 10:24
            • Re: Auto! - Gość: zenon5 19.11.05, 11:01
            • Re: Auto! - Gość: zenon5 19.11.05, 11:11
            • Re: Auto! - kolega221 19.11.05, 13:18
            • Re: Auto! - Gość: zenon5 19.11.05, 13:38
            • Re: Auto! - Gość: zenon5 19.11.05, 13:49

            Watek:HENIEK I ZENEK
      • 85t1 Re: skody nie sa konkurencja 03.12.05, 20:40
        Tak na marginesie Kubellwagen i Schwimmwagen, są to dwa zupełnie inne pojazdy,
        lecz faktem jest Ze mają mniej więcej ten sam zespół napędowy, który to
        modernizowany używany był w słynnych garbusach. Jako ciekawostke mogę dodać
        fakt, że na podwoziu (z zespołem napędowym) zostało zbudowanych 6 Mercedesów
        Heck. Auta te pracowały podczas kampanii afrykańskiej i jednym z tych aut
        poruszał się gen. Rommel.
        >
        <Natomiast Syrenka nie była konkurencją dla Zaporożca, więc nie ma co
        porównywać obu tych aut ze sobą. Konkurencją dla fabryki w Zaporożu był Mikrus
        MR 300 <ilość wypr. egz. ok. 1500> oraz pozostająca w fazie prototypu meduza
        szt.1. Dlatego też rosjanie zamknęli fabrykę w Mielcu.
        >
        <A UB w powojennej Polsce używało Citroena BL11, a nie 2CV znanej jako kaczka
    • Gość: Krzysiek Re: samochody dla kolekcjonerow IP: *.jgora.dialog.net.pl 04.12.05, 09:24
      Mój kolega kupił w ubiegłym roku starą Warszawę i pijechał nia nad morze.Po drodze wielokrotnie zatrzymywała go Policja za przekroczenie prędkości,nie zapłacił ani razu.Policjanci z uśmiechem na twarzy oglądali autko jakby zobaczyli najnowszy model Ferrari.Na parkingach szykowali mu zawsze miejsce i nie płacił za postój.U wszystkich wywoływało to uśmiechy i wspomnienia.Nikt nie oglądał się za Mercedesem tylko właśnie za tą starą Warszawą.
    • 85t1 Re: samochody dla kolekcjonerow 05.12.05, 01:12
      Podobno ktoś organizuje w Świeradowie Zdroju jakiś zlocik staruszków. Trzeba
      będzie tam pojechać w następnym sezonie, może to całkiem fajna imprezka. Chyba,
      że ktoś już tam był,to może się wyrazić na ten temat, z chęcią poczytam opinie.
          • 85t1 Re: samochody dla kolekcjonerow 05.12.05, 22:44
            Ale możemy spróbować. Co następuj- z inicjatywy Sz.f. "Zenona5" jako
            pomysłodawcy przedsięwzięcia postanawiam jednogłośnie podjąć się próby
            stworzenia "Grupy Miłośników Zabytkowej Motoryzacji" np. "Karkonosze".
            Zrzeszającej użytkowników, pasjonatów i znawców ów dziedziny motoryzacj,
            mających na celu:
            -Organizcji wspólnych imprez, zlotów i spotkań z udziałem zabytkowych automobili
            -np. promowania naszej kotliny w ten oto sposób
            -Wzajemnego wsparcia wiedzą fachową oraz pomocy związanej z problemami
            eksploatacyjnymi pojazdów.- Któż z nas ich nie zna?
            -Org. wycieczek po kotlinie, pikników pod. jak w p. 1 mających na celu
            czerpania przyjemności z naszego pięknego hobby.
            Jako Honorowego Prezesa Klubu proponuję pana Zenona.
            Z ciekawością czekam na komentarze tej iniciatywy. Mam nadzieję,że będą one
            pozytywne.
            • Gość: zenon5 Re: samochody dla kolekcjonerow IP: *.ppp.tiscali.fr 06.12.05, 19:11
              pare rad praktycznych.
              oglaszac chec zawiazania takiego klubu,wsrod znajomych,kolegow.
              wybranie przytulnej kafejki gdzie mozna sie spotykac.
              zbierac informacje o starych samochodach w regionie,czy to dla innych czy tez
              jako bank wymiennych czesci.
              Zbierac wszelka stara literature,instrukcje obslugi,napraw.
              pokazac swoim dziewczynom ladne stare autko a beda tez fankami.
              Ja jak przyjade chcialbym juz jakies rezultaty widziec,jak sie mocno chce to
              mozna wszystko w zyciu zrealizowac.
              Mlodzi mechanicy i blacharze maja pole do popisu w dziedzinie restauracji takich
              aut,jako atut dodam ze w kazdej chwili znajda prace na zachodzie,oczywiscie
              musza cos umiec.ale w takim klubie mozna sie niezle podciagnac.
              pozniej beda pikniki,wycieczki,a moze nawet raidy?
              To tylko od Was zalezy!!!!!
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka