57jurand 08.01.14, 16:31 Władysławie Grabski . W odpowiedzi na twoje żale co do wątków poruszanych na tym forum . Rzucam temacik historyczny dot. naszego regionu. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
wladyslaw_grabski Re: Kim był Paul Peikert ? 09.01.14, 00:53 Informacje, dyskusje, komentarze i opinie dotyczące wydarzeń w Wałbrzychu. Off-topic (w skrócie OT; ang. nie na temat) - używane powszechnie na stronach internetowych, forach dyskusyjnych, IRC-u etc. określenie tekstu, który nie jest zgodny z narzuconym uprzednio tematem rozmowy. pl.wikipedia.org/wiki/Off-topic Odpowiedz Link Zgłoś
pozor_vlack Re: Kim był Paul Peikert ? 09.01.14, 06:18 57jurand napisał: >Kim był Paul Peikert ? >Rzucam temacik historyczny dot. naszego regionu. wladyslaw_grabski napisał: >Informacje, dyskusje, komentarze i opinie dotyczące wydarzeń w Wałbrzychu. > Off-topic (w skrócie OT; ang. nie na temat) - używane powszechnie na stronach i > nternetowych, forach dyskusyjnych, IRC-u etc. określenie tekstu, który nie jest > zgodny z narzuconym uprzednio tematem rozmowy. Tym wpisem Panie Grabski, udowodnił Pan, że plasuje się Pan w rankingu intelektualistów forumowych daleko za jurandem. Jestem zaskoczony. Byłem przekonany, że tam nie ma nikogo. Odpowiedz Link Zgłoś
57jurand Re: Kim był Paul Peikert ? 09.01.14, 08:14 pvc. Dziwne to taka ciekawa postać bardzo a bardzo zasłużona dla W-cha. To dzięki tej osobie ludzie wałbrzyscy mają gdzie bić pokłony swojej patronce . To dzięki niemu pozorek ma gdzie się modlić.Czyżby nic o nim nie było w tej no jak jej tam wikipedii czy jakoś tak. Odpowiedz Link Zgłoś
pozor_vlack Re: Kim był Paul Peikert ? 09.01.14, 09:21 57jurand napisał: > To dzięki tej osobie ludzie wałbrzyscy mają gdzie bić pokłony swojej patronce . To dz > ięki niemu pozorek ma gdzie się modlić. Błąd jurand, leżeć krzyżem w komfortowych warunkach, mogę dzięki Paulowi Ganse (proboszczowi tutejszej parafii w latach 1897-1928). Ks. Paul Peikert był jego następcą w parafii Świętych Aniołów Stróżów. Ks. Peikert jest ogólnie znany jako autor „Kroniki dni oblężenia” dotyczącej wydarzeń w oblężonej "Festung Breslau". Odpowiedz Link Zgłoś
radcom Re: Kim był Paul Peikert ? 09.01.14, 09:23 O w d.upę to była faktycznie "festungwaldenburg" a nie "breslau". Wszak proboszcz w dzienniku dokumentował dni oblężenia. Cholera tyle lat historycy byli w błędzie i dopiero niejaki Jurand z Wałbrzycha odkrył prawdę. Ciekawe czy Jagienka była gender? A może Danusia była facetem? Trza by i Sienkiewicza prześwietlić.... Odpowiedz Link Zgłoś
57jurand Re: Kim był Paul Peikert ? 09.01.14, 13:56 No proszę jak ładnie postarał się pvc , wystarczy tylko zagrać na ambicjach panów i już wiadomo. Ciekawe rzeczy ksiądz Paul opisał na razie skupimy się na W-chu. Tak czułem ,że to moja parafia, ale wcześniej wylądował gdzie indziej . Tam jako pierwszy wyszedł na ulice z procesją Bożego Ciała może pvc podpowie o jaką częsc W-cha chodzi? Odpowiedz Link Zgłoś
feldkuratkatz99 Re: Kim był Paul Peikert ? 09.01.14, 17:54 spostrzegawczy_wch napisał(a): > Hermsdorf? ------- Sobięcin - w granicach administracyjnych Wałbrzycha chyba dopiero od 1950 r. Odpowiedz Link Zgłoś
57jurand Re: Kim był Paul Peikert ? 09.01.14, 19:30 feldkuratkatz. zgadza się oto trochę szczegółów : Urodził się 1 , 10 1884 w miejsc. Bodzanów , pow. Nysa , jako syn stolarza.20 czerwca 1910 r. otrzymał święcenia w kościele Św. Krzyża z rąk kard. Koppa. Pierwsza parafia Wiązów pod Szczelinem od 1911 r. w dolnośląskiej diasporze w Jaworze. Po Jaworze Wrocław dalej zakłady wychowawcze w Grodkowie.1918 administruje parafią Wrocław - Żerniki . I okres nam najbliższy 15 listopada 1918 r. - powierzono mu funkcję kuratora w Sobięcinie Pod Wałbrzychem . Praca w tej liczącej 12 tyś. dusz osadzie górniczej dawała mu wiele zadowolenia i zamierzał pozostać tu do końca życia. Na razie robimy pauze. Z jego wspomnień wyraźnie wynika , ze Sobięcin był tylko osadą nie dzielnicą.Lećmy dalej: Po dwóch latach udało mu się tu zorganizować samodzielną parafię ( 1 .10 1920r.)20 lutego 1923 r. otrzymał nominację na proboszcza: Niestety nie wiem o ktory kościół chodzi może wiecie ( choć mam przypuszczenia który to może być. Odpowiedz Link Zgłoś
spostrzegawczy_wch Re: Kim był Paul Peikert ? 09.01.14, 19:51 św. Józefa Oblubieńca. Odpowiedz Link Zgłoś
57jurand Re: Kim był Paul Peikert ? 09.01.14, 20:45 spostrzegawczy_ wch. tak właśnie myślałem : Ze swojej pracy w Sobięcinie wspominał szczególnie żywo zorganizowanie w 1926r. pierwszej procesji Bożego Ciała . Nie spełniły się jego życzenia . W 1928 roku zmarł proboszcz i dziekan walbrzyski , ks. Genese. Z polecenia kurii arcybiskupiej ubiegał się o wakujące miejsce.Z żalem przyszło mu po dziesięciu latach opuszczać parafię w Sobięcinie. 3 października 1928 r . wprowadzono go uroczyście do Wałbrzycha.Pierwszym dziełem było tu podjęcie prac związanych ze wzmocnieniem fundamentów kościoła parafialnego, potem przystąpił budowy miejscowego Caritasu. Następnie podjął budowę domu wypoczynkowego dla dzieci i uruchomił ,, sekretariat robotniczy. Jednocześnie w jego ręku spoczywało administrowanie 16 parafiami dziekanatu wałbrzyskiego: Interesuje mnie gdzie są dzisiaj te obiekty może ktoś wie. Do Władka Grabskiego. mam jeszcze na podorędziu parę tematów lokalnych,takich raczej na czasie.Mogą być czy dalej groch z kapustą? Odpowiedz Link Zgłoś
qwe33 "Milczenie jest złotem" 09.01.14, 20:13 ...tym bardziej, kiedy nie ma się nic do powiedzenia. Miałeś szansę i nie skorzystałeś... radcom napisał: > O w d.upę to była faktycznie "festungwaldenburg" a nie "breslau". Wszak probosz > cz w dzienniku dokumentował dni oblężenia. Cholera tyle lat historycy byli w bł > ędzie i dopiero niejaki Jurand z Wałbrzycha odkrył prawdę. Ciekawe czy Jagienka > była gender? A może Danusia była facetem? Trza by i Sienkiewicza prześwietlić. > ... Odpowiedz Link Zgłoś
pozor_vlack Re: "Milczenie jest złotem" 10.01.14, 11:59 Chachachaaa....i tak to przed wyborami europejskimi, multimedialna "osobliwość miejscowego Twojego Ruchu", serwuje nam na Forum, biografię katolickiego księdza, "katabasa Peikerta". Jaka ludzka twarz antykatola........zmiana image, sam to wymyśliłeś jurand, czy to polecenie partyjne, ale po wyborach będziesz serwował oczywiście "Pieśń papieską" ? Odpowiedz Link Zgłoś
57jurand Re: "Milczenie jest złotem" 10.01.14, 13:07 pvc. Znów robisz mnie tym kim nie jestem.Zakoduj sobie jedno katolicyzm jako tak mi zwisa.Jestem zatwardziałym antyklerykałem . Zwalczam rozpanoszony klerykalizm całą moją osobą. Ks. Peikert jest postacią historyczną związaną z historią mego miasta i tylko tyle. Opowiadam także na apel Władka Grabskiego. A żebyś nie błądził co do mojej osoby to mam temacik na tapetę na czasie. Ina koniec kampanie to sobie rozpoczął imć Szełemej zwołując konferencję medialną w sprawie Pl. Magistrackiego. Robi facet sensację z tego , ze coś remontuje, traktuje nas chyba jak ślepych ludków.Rok wyborczy no to i konferencje. Odpowiedz Link Zgłoś
57jurand Re: "Milczenie jest złotem" 13.01.14, 19:14 ; W 1932 r. ks Peikert otrzymuje propozycję objęcia probostwa w parafii Św. Maurycego we Wrocławiu. > Wałbrzych zgotował mu niezwykle serdeczne pożegnanie, a ,, Volksblatt fur das Niederschlesische Industriegebiet'' w numerze z 3 września 1932 r. pisząc o jego zasługach,podkreślał : ,,... uznawał zawsze partie Centrum i prasę katolicką jako konieczność , jako potrzebę pierwszorzędnej wagi , udzielał im wszechstronnego wsparcia i pomocy , za co dziękujemy mu na tym miejscu''. W istocie ks. Peikert był gorącym zwolennikiem parti Centrum , stanowiącej w wałbrzyskim okręgu przemysłowym niejako przeciwwagę nurtu komunistycznego i socjaldemokratycznego. < Wychodzi na to , że lewica w niemieckim Wałbrzychu była liczącą się siłą . W dalszej części wspomnień ,, Kronika Dni Oblężenia ks. Peikert ciekawie kreśli obraz pożogi wojennej. Wyraźnie wskazuje winowajców tej tragedii , a wbrew niektórym wcale nie są nimi Rosjanie . Ciekawy jest też opis zniszczeń Breslau a w szczególności kościołów i ich powojenn ej odbudowy . Oj zdziwiła by się dziunia 57. Odpowiedz Link Zgłoś
57jurandt Pawlik Morozow 14.01.14, 07:39 Pawlik Morozow (Pawieł Trofimowicz Morozow) (ros. Пaвел Трoфимoвич (Пaвлик) Мoрoзoв), ur. 14 listopada 1918, zm. 3 września 1932) - chłopiec ze wsi Gierasimowka w guberni tobolskiej za Uralem, który po swojej śmierci został przez stalinowską propagandę wykreowany na patrona ruchu pionierskiego i wzór do naśladowania dla dzieci w ZSRR. Według najczęściej kolportowanej wersji oficjalnej był organizatorem pierwszego oddziału pionierskiego we wsi Gierasimowka, który pomagał komunistom w organizowaniu kołchozu i skupie zboża. Przypadkowo dowiadując się o spisku kułaków, do którego należał także jego ojciec, zdemaskował plany spiskowców. Z tego powodu dziadek - kułak miał zamordować Pawlika i jego młodszego brata. Wersja ta była wykorzystywana propagandowo w okresie tzw. walki z kułactwem i forsowania kolektywizacji na początku lat 30. Oprócz wersji oficjalnej krążyło wiele nieoficjalnych wersji czynu Pawlika Morozowa. Po upadku ZSRR opublikowano wiele alternatywnych historii o Pawliku Morozowie. Według dziennikarza i literata Jurija Drużnikowa Pawlik nigdy nie należał do organizacji pionierskiej, gdyż taka za jego życia w Gierasimowce nie istniała. Doniósł na ojca nie ze względów ideowych, lecz osobistych. Namówiła go do tego matka, by zemścić się na mężu, który ją porzucił. Ojciec pomagał uciekinierom z łagrów, dając im czyste blankiety dokumentów tożsamości do wypełnienia. Skłócony z ojcem Pawlik wskazał miejsce, w którym ojciec ukrywał blankiety. Gdy ojca aresztowano, okazało się, że matka nie jest w stanie samodzielnie utrzymać Pawlika i jego brata. Wtedy Pawlik zaczął donosić za pieniądze, gdzie chłopi chowają zboże. Pewnego dnia chłopiec i młodszy brat zostali zamordowani, a spośród pięćdziesięciu trzech głównych uczestników wydarzeń związanych z zabójstwem dzieci i powstaniem legendy o Pawliku Morozowie, dziewiętnastu zabito, dwóch najprawdopodobniej otruto, dwudziestu jeden aresztowano na podstawie donosów politycznych, trzech zachorowało psychicznie. Drużnikow nie przedstawił jednak dokumentów na poparcie swojej wersji. Według niektórych wersji nie ma żadnych dowodów na donosy autorstwa chłopca, a cały konflikt i jego zabójstwo miały charakter wyłącznie rodzinnej tragedii. Są to jednak spekulacje niepoparte jak dotąd świadectwami źródłowymi, podobnie zresztą jak i wersja oficjalnej propagandy. Celem stalinowskiej propagandy było propagowanie postawy donosicielstwa i niszczenie więzi rodzinnych (ostatniej ostoi sprzeciwu wobec totalitarnej władzy partii bolszewików). Idolizacja Pawlika miała oznaczać, że nowy sowiecki człowiek zawsze stawia dobro państwa sowieckiego nad więziami społecznymi i rodzinnymi. Denuncjator Pawlik Morozow został symbolem Pionierów - oficjalnym wzorem do naśladowania dla sowieckich dzieci. Opisywano go w podręcznikach, stawiano mu pomniki, pisano o nim poematy, sztuki, pieśni, symfonie, nawet operę. Morozowa uwieczniano na znaczkach pocztowych i etykietkach pudełek od zapałek. Odpowiedz Link Zgłoś
spostrzegawczy_wch Re: "Milczenie jest złotem" 13.01.14, 23:24 57jurand napisał: > I na koniec kampanie to sobie rozpoczął imć Szełemej zwołując konferencję medi > alną w sprawie Pl. Magistrackiego. Robi facet sensację z tego , ze coś remontuj > e, traktuje nas chyba jak ślepych ludków.Rok wyborczy no to i konferencje. Jureczku, nikt ci nie broni, abyś stanął z nim w szranki i powalczył o prezydencki fotel. Do boju więc. Odpowiedz Link Zgłoś
57jurand Re: "Milczenie jest złotem" 14.01.14, 15:58 Nie na temacik kolego spostrzegawczy. Spokojnie jeśli chodzi o doktorka potrafi być niezłą świnią znam to z autopsji. Odpowiedz Link Zgłoś