Dodaj do ulubionych

O celu Polaka.

20.03.14, 23:21
Polaka celem:
Skrucha przed Bogiem,
Mir z przyjacielem,
A walka z wrogiem.

Cześć dla siwizny,
Czyste sumienie,
Miłość Ojczyzny
I poświęcenie.

Chętnie krew własną,
Dać w dobrej sprawie,
Zacnie i jasno,
Dążyć ku sławie.

Umieć na progu
Złożyć urazy,
Mieć ufność w Bogu
I żyć bez skazy.

Trudy i znoje,
Znosić z weselem,
To, dzieci moje,
Polaka celem.


Władysław Bełz
Katechizm polskiego dziecka
Obserwuj wątek
    • qwe33 Re: O celu Polaka. 21.03.14, 00:14
      I dziś podpisałbyś się pod takim "credo"?

      A tak nawiasem:
      - Kto określa przyjaciół i wrogów?
      - Kto określa jaka "sprawa" jest na tyle "dobra", aby poświęcić za nią krew własną?
      - Czy jesteś zdolny "...na progu złożyć urazy"?
      - "Trudy i znoje, Znosić z weselem" - a to, chyba żywcem z "Kapitału" przepisane...
    • feldkuratkatz99 Re: O celu Polaka. 21.03.14, 01:31
      XIX wieczny grafomański bełkot !

      "Poeta" nota bena nazywał się Władysław Bełza a nie Bełz

      • pozor_vlack Re: O celu Polaka. 21.03.14, 09:18
        feldkuratkatz99 napisał(a):

        > "Poeta" nota bena nazywał się Władysław Bełza a nie Bełz

        Jak zwykle u feldkurata można zaobserwować typowe wieśniacze zachowanie, lepiej widzi cudze pod lasem, niż swoje nota bena pod nosem.
    • pozor_vlak Re: O celu Polaka. 21.03.14, 10:19
      Miałeś w życiu pecha, miałeś wiele trosk
      A tu jest pociecha, tu się zmieni los.
      Nie dogoni troska, ani dola zła,
      Bo do wojska, bo do wojska wstęp wzbroniony ma.

      Do woja marsz, do woja! A ty nie płacz, miła moja!
      Tu ofermę na gieroja, na kowboja zmienią ci.
      Tu ofermę na gieroja, na kowboja zmienią ci.

      Wiązać końca z końcem tu nie musi nikt,
      Jest za darmo słońce i żołnierski wikt.
      Myśli po ojcowsku pan generał sam,
      Żeby w wojsku, żeby w wojsku dobrze było nam.

      Do woja marsz...


      Myśli czasem człowiek: "może ze mnie tchórz?"
      Tu się bracie dowiesz, tylko mundur włóż.
      Mundur dała Polska, więc go sławnie noś,
      Bo dla wojska, bo dla wojska sławy nigdy dość!

      Do woja marsz...


      la, la, la, la, la, la, la. Hej!
    • qwe33 Re: O celu Polaka. 21.03.14, 21:34
      Do prostego człowieka

      Gdy znów do murów klajstrem świeżym
      Przylepiać zaczną obwieszczenia,
      Gdy "do ludności", "do żołnierzy"
      Na alarm czarny druk uderzy
      I byle drab, i byle szczeniak
      W odwieczne kłamstwo ich uwierzy,
      Że trzeba iść i z armat walić,
      Mordować, grabić, truć i palić;
      Gdy zaczną na tysięczną modłę
      Ojczyznę szarpać deklinacją
      I łudzić kolorowym godłem,
      I judzić "historyczną racją",
      O piędzi, chwale i rubieży,
      O ojcach, dziadach i sztandarach,
      O bohaterach i ofiarach;
      Gdy wyjdzie biskup, pastor, rabin
      Pobłogosławić twój karabin,
      Bo mu sam Pan Bóg szepnął z nieba,
      Że za ojczyznę - bić się trzeba;
      Kiedy rozścierwi się, rozchami
      Wrzask liter pierwszych stron dzienników,
      A stado dzikich bab - kwiatami
      Obrzucać zacznie "żołnierzyków". -
      - O, przyjacielu nieuczony,
      Mój bliźni z tej czy innej ziemi!
      Wiedz, że na trwogę biją w dzwony
      Króle z panami brzuchatemi;
      Wiedz, że to bujda, granda zwykła,
      Gdy ci wołają: "Broń na ramię!",
      Że im gdzieś nafta z ziemi sikła
      I obrodziła dolarami;
      Że coś im w bankach nie sztymuje,
      Że gdzieś zwęszyli kasy pełne
      Lub upatrzyły tłuste szuje
      Cło jakieś grubsze na bawełnę.
      Rżnij karabinem w bruk ulicy!
      Twoja jest krew, a ich jest nafta!
      I od stolicy do stolicy
      Zawołaj broniąc swej krwawicy:
      "Bujać - to my, panowie szlachta!"
      • pozor_vlack Re: O celu Polaka. 21.03.14, 22:10
        qwe33 napisał:
        >I dziś podpisałbyś się pod takim "credo"?


        Przyszedł śmierdziel do ogrodu
        I stwierdził,
        Że się ktoś dopuścił smrodu,
        Bo śmierdzi.

        Stanął śmierdziel, żeby fakt ten
        Ustalić
        I coś w związku z tym nietaktem
        Uchwalić.

        Więc się śmierdziel zebrał licznie
        W drzew cieniu,
        Protestując energicznie
        W imieniu.

        Potem ruszył po ogrodzie
        Pochodem,
        Krzycząc: "Hańba! Precz, narodzie,
        Ze smrodem!"

        Krzyczał, ryczał, ducha sławił
        (Nie ciało),
        Ale gdzie się tylko zjawił -
        Śmierdziało.

        Z tego morał się wywodzi
        Dla wielu:
        Nie protestuj, gdy sam smrodzisz,
        Śmierdzielu.

        Julian Tuwim
        • burvil Re: O celu Polaka. 22.11.14, 19:37
          natemat.pl/34675,zaskakujace-badania-polska-szkodzi-zdrowiu-psychicznemu
          Polsko daj żyć ludziom nic więcej.
          • awakener Re: O celu Polaka. 22.11.14, 22:51
            Sami się urodziliście i sami zdechniecie... , bez względu na poezję jaka Wam teraz towarzyszy.
            Macie na to moje słowo honoru.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka