IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.10.06, 04:11
ktos kiedyś zerwał je
juz może nie wnikajmy dokładnie czy K/M
pamiętają o tym nasi przodkowie


teraz też giną z naszego świętego drzewa
ale my nie chcemy jeść już
pomarańczy
ale za to jak smakuje nam
banan
kiwi
mango

a ty
kiedy weszłas wtedy na komunikacji tor
powiało świeżością
ten zapach
ten gest
ta skrytość

sad pełen owoców

Obserwuj wątek
    • Gość: ... Re: jabłko IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.10.06, 09:05
      Niby, że poezja?
      Niestety, tylko grafomania.
      • Gość: pełna powaga Re: jabłko IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.10.06, 15:43
        czym jest zatem poezja?
        • Gość: ... Re: jabłko IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.10.06, 22:07
          to jest poezja

          A ty mnie na wyspy szczęśliwe zawieź,
          wiatrem łagodnym włosy jak kwiaty rozwiej, zacałuj,
          ty mnie ukołysz i uśpij, snem muzykalnym zasyp, otumań,
          we śnie na wyspach szczęśliwych nie przebudź ze snu.

          Pokaż mi wody ogromne i wody ciche,
          rozmowy gwiazd na gałęziach pozwól mi słyszeć zielonych,
          dużo motyli mi pokaż, serca motyli przybliż i przytul,
          myśli spokojne ponad wodami pochyl miłością.
        • Gość: ... Re: jabłko IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.10.06, 22:08
          i to jest poezja

          W malinowym chruśniaku, przed ciekawych wzrokiem
          Zapodziani po głowy, przez długie godziny
          Zrywaliśmy przybyłe tej nocy maliny.
          Palce miałas na oślep skrwawione ich sokiem.

          Bąk złośnik huczał basem, jakby straszył kwiaty,
          Rdzawe guzy na słońcu wygrzewał liść chory,
          Złachmaniałych pajęczyn skrzyły się wisiory,
          I szedł tyłem na grzbiecie jakis żuk kosmaty.

          Duszno było od malin, któreś, szepcząc, rwała,
          A szept nasz tylko wówczas nacichał w ich woni,
          Gdym wargami wygarniał z podanej mi dłoni
          Owoce, przepojone wonią twego ciała.

          I stały się maliny narzędziem pieszczoty
          Tej pierwszej, tej zdziwionej, która w całym niebie
          Nie zna innych upojeń, oprócz samej siebie,
          I chce się wciąż powtarzać dla własnej dziwoty.

          I nie wiem, jak się stało, w którym okamgnieniu,
          Żeś dotknęła mi wargą spoconego czoła,
          Porwałem twoje dłonie - oddałaś w skupieniu
          A chruśniak malinowy trwał wciąż dookoła.
        • Gość: ... Re: jabłko IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.10.06, 22:11
          warto poczytać klasyków
          warto poznac troche poezji

          bo inaczej takie przelewanie na papier "co mi w duszy gra", kończy sie tylko takimi tragicznymi popisami jak to powyzej

          wiem, że brutalnie, ale przynajmniej szczerze
          • Gość: pełna powaga Re: jabłko IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.10.06, 07:10
            a znasz takie słowa jak
            porównanie
            przenośnia
            onomatopeja
            • Gość: ... Re: jabłko IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.10.06, 09:06
              W sumie to Cie nawet rozumiem - stworzyłeś "dziełko" i teraz go bronisz. Wydaje Ci się, że jest wspaniałe i nie możesz zrozumieć, że ktos się z Toba nie zgadza.
              Ale nie martw się, prawie każdy nastolatek pisze wierze. Na szczęście większości to później przechodzi.

              PS najbardziej mi się spodobał ten "komunikacji tor" - cóż za wyszukany bełokot
              • Gość: pełna powaga Re: jabłko IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.10.06, 17:28
                a mnie najbardziej podoba sie ten Twój fragment

                "Żeś dotknęła mi wargą spoconego czoła"

                no no no
                kawał dobrej roboty
                • Gość: ... Re: jabłko IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.10.06, 18:41
                  Nieuku, to BOLESŁAW LEŚMIAN!!!

                  I ty chcesz pisac wiersze, a nawet nie znasz najbardziej znanego i charkterystycznego wiersza tego poety?! I pewnie nie wiesz, kto zacz Leśmian?!
                  I może jeszcze nie wiesz kto jest autorem pierwszego wiersza? To Gałczyński. Widzisz, przynajmniej czegoś sie nauczyłeś.
                  Ja wierszy nie piszę za to lubie je czytać. I tobie tez to polecam. A jak już skończysz gimnazjum i uda Ci sie dostac do liceum, to masz szanse poznac twórczość paru dobrych poetów. czego Ci zycze.
                • Gość: bruno Re: jabłko IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.10.06, 18:44
                  Gość portalu: pełna powaga napisał(a):

                  > a mnie najbardziej podoba sie ten Twój fragment
                  >
                  > "Żeś dotknęła mi wargą spoconego czoła"
                  >
                  > no no no
                  > kawał dobrej roboty

                  O Jezu! On naprawde nie wie kto to napisał.
                  Poezją jest też to
                  Zmarnowałem podeszwy w całodziennych spieszeniach,
                  Teraz jestem słoneczny, siebiepewny i rad.
                  Idę młody, genialny, trzymam ręce w kieszeniach,
                  Stawiam kroki milowe, zamaszyste, jak świat.

                  Nie zatrzymam się nigdzie na rozstajach, na wiorstach,
                  Bo mnie niesie coś wiecznie, motorycznie i przed.
                  Mijam strachy na wróble w eleganckich windhorstach,
                  Wszystkim kłaniam się grzecznie i poprawiam im pled.

                  W parkocieniu krokietni ? jakiś meeting panieński.
                  Dyskutują o sztuce, objawiając swój traf.
                  One jeszcze nie wiedzą, że gdy nastał Jasieński,
                  Bezpowrotnie umarli i Tetmajer i Staff.

                  One jeszcze nie wiedzą, one jeszcze nie wierzą.
                  Poezyjność, futuryzm ? niewiadoma i X.
                  Chodźmy biegać, panienki, niech się główki oświeżą ?
                  Będzie lepiej smakować poobiedni jour-fixe.

                  Przeleciało gdzieś auto w białych kłębach benzyny,
                  Zafurkotał na wietrze trzepocący się szal.
                  Pojechała mi bajka poza góry doliny
                  nic jakoś mi nie żal, a powinno być żal...

                  Tak mi dobrze, tak mojo, aż rechoce się serce.
                  Same nogi mnie niosą gdzieś ? i po co mi, gdzie?
                  Idę młody, genialny, niosę BUT W BUTONIERCE,
                  Tym co za mną nie zdążą echopowiem: ? Adieu! ?

                  ps. Faktycznie lepiej poczytaj napierw klasyków a potem zabieraj się za własną
                  poezję.
    • Gość: szuss Re: jabłko IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.10.06, 18:47
      właściwie co chcesz przez to powiedzieć?
      • Gość: <!> Re: jabłko IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.10.06, 20:16
        jesli mozna to jeszcze troszke poezji poprosze !
        zupełnie serio
        • Gość: ... Re: jabłko IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.10.06, 20:31
          a proszę bardzo

          Lubię, kiedy kobieta...


          Lubię, kiedy kobieta omdlewa w objęciu,
          kiedy w lubieżnym zwisa przez ramię przegięciu,
          gdy jej oczy zachodzą mgłą, twarz cała blednie
          i wargi się wilgotne rozchylą bezwiednie.

          Lubię, kiedy ją rozkosz i żądza oniemi,
          gdy wpija się w ramiona palcami drżącemi,
          gdy krótkim, urywanym oddycha oddechem
          i oddaje się cała z mdlejącym uśmiechem.

          I lubię ten wstyd, co się kobiecie zabrania
          przyznać, że czuje rozkosz, że moc pożądania
          zwalcza ją, a sycenie żądzy oszalenia,
          gdy szuka ust, a lęka się słów i spojrzenia.

          Lubię to - i tę chwilę lubię, gdy koło mnie
          wyczerpana, zmęczona leży nieprzytomnie,
          a myśl moja już od niej wybiega skrzydlata
          w nieskończone przestrzenie nieziemskiego świata


          oczywiście K. Przerwa-Tetmajer
        • Gość: ... Re: jabłko IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.10.06, 20:35

          i moze jeszcze Poświatowska




          kiedy umrę kochanie
          gdy się ze słońcem rozstanę
          i będę długim przedmiotem raczej smutnym

          czy mnie wtedy przygarniesz
          ramionami ogarniesz
          i naprawisz co popsuł los okrutny

          często myślę o tobie
          często piszę do ciebie
          głupie listy - w nich miłość i uśmiech

          potem w piecu je chowam
          płomień skacze po słowach
          nim spokojnie w popiele nie uśnie

          patrząc w płomień kochanie
          myślę - co się też stanie
          z moim sercem miłości głodnym

          a ty nie pozwól przecież
          żebym umarła w świecie
          który ciemny jest i kolor jest chłodny

          • Gość: <!> Re: jabłko IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.10.06, 21:02
            dzieki ! i od razu zrobiło sie odrobine ładniej i inaczej :)
            • Gość: <!> Re: jabłko IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.10.06, 21:06
              Zawsze lubiłem ten wiersz

              Wisława Szymborska
              Kot w pustym mieszkaniu


              Umrzeć - tego nie robi się kotu.
              Bo co ma począć kot
              w pustym mieszkaniu.
              Wdrapywać się na ściany.
              Ocierać między meblami.
              Nic niby tu nie zmienione,
              a jednak pozamieniane.
              Niby nie przesunięte,
              a jednak porozsuwane.
              I wieczorami lampa już nie świeci.
              Słychać kroki na schodach,
              ale to nie te.
              Ręka, co kładzie rybę na talerzyk,
              także nie ta, co kładła.

              Coś się tu nie zaczyna
              w swojej zwykłej porze.
              Coś się tu nie odbywa
              jak powinno.
              Ktoś tutaj był i był,
              a potem nagle zniknął
              i uporczywie go nie ma.

              Do wszystkich szaf się zajrzało.
              Przez półki przebiegło.
              Wcisnęło się pod dywan i sprawdziło.
              Nawet złamało zakaz
              i rozrzuciło papiery.
              Co więcej jest do zrobienia.
              Spać i czekać.

              Niech no on tylko wróci,
              niech no się pokaże.
              Już on się dowie,
              że tak z kotem nie można.
              Będzie się szło w jego stronę
              jakby się wcale nie chciało,
              pomalutku,
              na bardzo obrażonych łapach.

              I żadnych skoków pisków na początek
              • Gość: pełna powaga Re: jabłko IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.11.06, 14:40
                a może zastanowimy się nad sensem tej dykusji
                jeżeli dla kogoś wykonanie zadania pt kopiuj wklej
                jest czymś co mozna podpiąć pod miano tego o czym rozmawiamy to właściwie nie
                ma juz po co
                nie znam wszystkich
                nie znam wszystkiego
                nie jestem wielka (i)
                • Gość: ... Re: jabłko IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.11.06, 15:10
                  Nie rozumiesz dzieciaku. Sensem tej dyskusji jest Poezja. To to co ty pokazałeś to grafomania. A to, że wiersz Leśmiana, który tu umieściłem potraktowałeś jako mój, to twoje nieuctwo. Ja po czyms takim ze wstydu pod ziemię bym sie zapadł, ale ty nie, ty jeszcze się burzysz.
                  W ostatnim poście znów nas raczysz niby-wierszem.
                  Skóra cierpnie.
                  Ucz sie dzieciaku.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka