Dodaj do ulubionych

pasy bezpieczenstwa

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.12.06, 13:57
czy moze mi ktos podac paragraf z prawa o ruchu gdzie jest zapis dotyczacy
uzywania pasow bezpieczenstwa przez egzaminatorow i instruktorow nauki jazdy?
Obserwuj wątek
    • Gość: sultan Re: pasy bezpieczenstwa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.12.06, 21:57
      chłopczyku, czy jakaś Elka Ci na stopę najechała czy jak ?!? :)

      wątek o tym jacy to instruktorzy są kiepscy szybko został zanegowany, wiec teraz
      sam troszkę rusz główką, przejdź się proszę do biblioteki, albo znajdź w google...

      A jeśli chodzi o ścisłość to instruktorzy i egzaminatorzy nie mają obowiązku
      zapinania pasów podczas szkolenia, bądź egzaminowania...
    • Gość: gośc Re: pasy bezpieczenstwa IP: *.unregistered.net.telenergo.pl 09.12.06, 17:20
      Odpowiedni artykuł znajdziesz w prawie o ruchu drogowym jak sam sobie poszukasz to jeszcze sobie coś utrwalisz z przepisów
      • zekus Re: pasy bezpieczenstwa 11.12.06, 10:12


        Dokładnie art.39 Prawa o Ruchu Drogowym:

        2. Obowiązek korzystania z pasów bezpieczeństwa nie dotyczy:
        (...)
        4) instruktora lub egzaminatora podczas szkolenia lub egzaminowania;
        (...)
    • nie_lubie_wyborczej Re: pasy bezpieczenstwa 09.12.06, 17:55
      Trochę nie na temat. Dlaczego w mordę ktoś decyduje co jest dla mnie najlepsze ?
      Chciałbym jeździć bez pasów, kasku, bez ubezpieczenia !
      • Gość: groszek Re: pasy bezpieczenstwa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.12.06, 22:19
        ...a kto ci zabrania bez pasów jeździć lub bez kasku...ha...
        załóz sobie na motorek od razu czarny worek - barani łbie bo chyba taki na
        ciebie tylko by pasował...
        wbrew wszystkim i wszystkiemu zawsze się znajdzie choc jedna osoba której na
        Tobie zależy...
        oprócz tych panów tylko którzy nie mieszczą na swoich ziemiach samobójców...
        no ale jeszcze od grubości i zasobności twego portfela zależy czy stać cia na
        wypłacenie dożywotniej renty komuś kogo możesz okaleczyc wypadając przez
        przednia szybę podczs hamowania przed zebrą...(to a propos ubezpieczenia)...
        wielu juz było mądrych przed toba...wielu...
        pozdrav
        r.
        :)
        • Gość: maciek Re: pasy bezpieczenstwa IP: *.unregistered.net.telenergo.pl 09.12.06, 22:29
          Ja uważam że od kierowców obowiązkowo powinno się pobierać tylko OC.
          Kask i pasy powinny być prywatą sprawą kierowcy/pasażera.
          Prosta sprawa. Chcesz mieć więszke szanse, zapinaj pasy i zakładaj kask.
        • nie_lubie_wyborczej Re: pasy bezpieczenstwa 10.12.06, 20:25
          Gadka typowa dla ćwierć inteligenta wychowanego na "wyborczej". Nie przyszło Ci
          do głowy, że dziś zabraniają jazdy bez kasku a jutro zabronią jeść chleb ze
          smalcem, bo "eksperci" stwierdzą, że powoduje różne choroby ? Kto ich powstrzyma
          ? Stado eunuchów takich jak Ty ?
          • Gość: msr Re: pasy bezpieczenstwa IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.12.06, 19:55
            stary ale ty skandalicznie głupi jesteś jak tak czytam twoje wypociny.
        • Gość: TSC Re: pasy bezpieczenstwa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.12.06, 23:46
          Do „Groszek”

          Po pierwsze: na barani łeb kask nie wejdzie.
          Po drugie pasy najlepiej zdają egzamin w wariatkowie .
          Po trzecie : jeśli na przejściu dla pieszych wyślesz kogoś w kosmos to nawet
          kaftan bezpieczeństwa nie ustrzeże cię przed konsekwencjami.
          Po czwarte: po to jesteś- jak dupa od srania- żebyś pokornie płacił na
          pasożyty, które robią z ciebie i społeczeństwa rekrutującego się z takich
          imbecyli jak ty WAŁA do wyciskania kasy na swoje utrzymanie.
          Poniał ?
          • Gość: groszek Re: pasy bezpieczenstwa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.12.06, 01:08
            a co mi tam TSC jakiś...

            > Po pierwsze: na barani łeb kask nie wejdzie - ja raczej wiem że nie wejdzie -
            czyt. alternatywna wersja...
            > Po drugie pasy najlepiej zdają egzamin w wariatkowie - ktokolwiek był
            tenkolwiek wie...
            > Po trzecie : jeśli na przejściu dla pieszych wyślesz kogoś w kosmos to nawet
            > kaftan bezpieczeństwa nie ustrzeże cię przed konsekwencjami - ja nie kierowca
            tylko pieszy - gatunek zagrożony i do kosmosu daleka wydawać by się mogło
            droga...

            wał nie wał - na nic Twe nerwostki płacic trzeba - jak nie oc to
            mandacik...ha...
            no ale co za mieszkanie tez nie płacimy i krystynie za gaz...czy jakims innym
            dorobkiewiczom...?

            pozdrav.
            r.
            :)

            ps. a wracając do wałów....to ja na przykład lubię
            o:

            WAŁ...brzych
            a z innnych
            to z...WAŁ...ę po ciężkiej pracy fizycznej lub astronomicznej...hih
      • koza16 Re: pasy bezpieczenstwa 10.12.06, 00:05
        ale dlaczego z moich podatkow ma byc finansowane leczenie Twoich o wiele
        powazniejszych urazow ew. renta wypłacana Twojej rodzinie?
        • Gość: groszek Re: pasy bezpieczenstwa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.12.06, 00:19
          ...nie wiem czy pytanie trafia do mnie czy obok...ale chyba raczej to drugie...
          jeżeli jednak tak - to teraz nie wiem jak mam sie ustosunkowac do odpowiedzi -
          gdyż mimo mojej skromnej inteligenji i fakt faktem późnej już godziny -
          najnormalniej nie rozumiem tej treści kończącej się znakiem zapytania...
          r.
        • nie_lubie_wyborczej Re: pasy bezpieczenstwa 10.12.06, 20:35
          > ale dlaczego z moich podatkow ma byc finansowane leczenie Twoich o wiele
          > powazniejszych urazow ew. renta wypłacana Twojej rodzinie?
          No to idąc tym tropem powinno się zabronić palić, pić, tłusto jeść, wspinać po
          górach, pływać bez karty pływackiej, itp. Poza tym na moje leczenie pobiera się
          odemnie przymusowo składkę ubezpieczeniową.
          • koza16 Re: pasy bezpieczenstwa 10.12.06, 21:26
            Co do palenia to sie zgodze! Musisz jednak przyznac ze jazda bez pasow niesie
            wieksze ryzyko niz tluste jedzenie. Karty plywackiej to nie ma juz ok 10 lat. A
            skladki na ubezpieczenie zdrowotne sa zenujaco niskie. No i placi je 1/3
            korzystajacych z uslug NFZ.
            • nie_lubie_wyborczej Re: pasy bezpieczenstwa 11.12.06, 19:56
              Nie chce mi się szukać, podejżewam, że wiecej jest zgonów z powodu chorób
              cywilizacyjnych niż z powodu jazdy bez pasów, ale nie ma to znaczenia.
              Właśnie przymus niewydolnych ubezpieczeń pańswowych prowadzi do takich rzeczy
              jak obowiązek jazdy na motorze w kasku, bo system jest niewydolny i leczenie
              motocyklisty kosztuje podatników tyle a tyle. Zapewniam Cię, że zakres wolności
              będzie się coraz bardziej kurczył, proporcjonalnie do kondycji ZUS-u, już dziś
              mówi się o obowiązkowym ubezpieczeniu narciarzy, jutro powróci temat eutanazji.
              Dlatego właśnie sprzeciwiam się przymusowym ubezpieczeniom, jeździe w pasach, itp.
              Pozdrawiam.


              • koza16 Re: pasy bezpieczenstwa 12.12.06, 14:43
                Jezeli nie bedzie przumusu ubezpieczen to sie z Toba zgadzam! Prywatny
                ubezpieczyciel na pewno bedzie tego wymagac.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka