Dodaj do ulubionych

kłopoty z gradówką

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.11.07, 22:53
Miał ktoś może tą cholerną gradówkę oczną? Jak tak to prosze o
poradzenie jak i czym ja usunąć. Może ktoś zna dobrego lekarza? Moja
córcia ma już 3 paskudztwa i jest po kilkakrotnych kuracjach
maściami i nic nie dały! POMOCY
Obserwuj wątek
    • Gość: sj Re: kłopoty z gradówką IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.11.07, 03:26
      a skąd wiesz że to jest gradówka a nie zwykły jeńczmień?
    • Gość: beata Re: kłopoty z gradówką IP: *.sattom.pl 13.11.07, 10:56
      mojej córce usunęli gradówke pod narkozą na okulistyce
      • Gość: Sara Re: kłopoty z gradówką IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.11.07, 11:16
        Beata, a możesz powiedzieć ile kosztował taki zabieg?? bo ja
        słyszałam że jest dosyć drogi ale pewności nie mam. I proszę Cię
        napisz jak sie czuła córka po zabiegu i jak teraz wygląda to jej
        oczko.
        Pozdrawiam.
        • Gość: kera Re: kłopoty z gradówką IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.11.07, 13:12
          Ja mialem gradowke, leczenie chyba roczne masciami nie pomoglo, dostalem
          skierowanie w przychodni na usuniecie, tutaj w walbrzychu w szpitalu chcieli ode
          mnie potwierdzenie ze jestem zaszczepiony na zoltaczke, nie bylem zaszczepiony,
          wiec zadzwonilem do swidnicy, do szpitala latawiec, tam nie trzeba bylo czegos
          takiego i zostalem zarejestrowany, czekalem chyba 2 tygodnie, zabieg trwal
          krotko, byl bezbolesny, miejscowe znieczulenie, pozniej przez 3 dni oko bylo
          zakrwawione, prawie nie widzialem - mialem spuchnieta powieke, dostalem wtedy
          takie kropelki do oczow, ktore pomogly opuchlizne zmniejszyc, wczesniej uzylem
          rumianku, ale to byla masakra, cale oko mi zaropialo, z dnia na dzien juz bylo
          coraz lepiej. Polecam zabieg, bo dziecko pewnie wyglada nie ciekawie z tą gradowka
          • Gość: kera Re: kłopoty z gradówką IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.11.07, 13:18
            aha i jeszcze jedno... czeste wystepowanie gradowki moze swiadczyc
            o cukrzycy, niech zrobi sobie badania krwi
            • Gość: Sara Re: kłopoty z gradówką IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.11.07, 13:30
              Witaj Kera.
              Podajesz bardzo ważne informacje za które i ja także dziękuję gdyż
              także są i mnie potrzebne.
              Ale mam jeszcze pytanie: czy po takim zabiegu zostają blizny?? Moja
              siostrzenica ma gradówkę na dwóch oczkach a na jednym z nich tak
              jakby powstały aż dwie gradówki. One są dość duże i zastanawiam się
              jak będzie wyglądać jej oczko po takim zabiegu i czy po nim zostają
              jakieś widoczne blizny.
              Jeśli możesz to bardzo proszę odpowiedz.
              ahaa... i jeszcze jedno... czy tez zabieg jest drogi??
              • Gość: kera Re: kłopoty z gradówką IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.11.07, 13:37
                mi po zabiegu nie zostaly zadne blizny

                a zabieg byl bezplatny w ramach NFZ
                • Gość: Sara Re: kłopoty z gradówką IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.11.07, 13:45
                  Dziękuję za odp. :)
                  Bardzo się cieszę że nie zostały żadne blizny :)
                  Ta gradówka jest naprawde okropna. A dlaczego na zabieg
                  zdecydowałeś się aż po tak długim okresie od jej powstania skoro jak
                  sam mówisz że maści nic nie dały?
                  Mojej siostrzenicy lekarz także przepisał maści i także nic nie
                  pomagają. Jak zaczyna znikać jedna gradówka to pojawia się następna
                  i tak na okrągło :/
                  Dlatego właśnie szukamy innych rozwiązań tego problemu. Tylko
                  troszkę obawiamy się zabiegu gdyż jest to małe dziecko.
                  • Gość: kera Re: kłopoty z gradówką IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.11.07, 13:56
                    Zdecydowalem sie po dlugim okresie leczenia, poniewaz nie znalem tej choroby i
                    nie wiedzialem, ze to mozna usunac :) dopiero po jakims czasie lekarka w
                    przychodni powiedziala, ze juz mi nic nie pomoze i mi wystawila skierowanie na
                    usuniecie...
                    tez bym chcial znac przyczyne powstawania... bo cukrzycy nie mam
                    • Gość: Monika Re: kłopoty z gradówką IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.11.07, 22:50
                      Dziękuję wszystkim za odpowiedz! Ja mam taki problem,że nie moge
                      tego malej usunac bo ma dopiero 3 latka a jest to jej 4 gradówka a
                      do zabiegu musialaby dostac pelna narkoze bo dziecią nie robią na
                      znieczulenie. Bylam juz u kilku lekarzy okulistów i każdy to samo
                      mowil: smarowac a jak nie pomoze to zabieg. A zabieg jet
                      ostatecznoscią! Wiec smarujemy zakrapiamy i nagrzewamy ale ile
                      mozna! Nie mam juz sił a to cholerstwo nie chce ustąpic tylko co róż
                      coś się nowego buduje.
    • Gość: beata Re: kłopoty z gradówką IP: *.sattom.pl 13.11.07, 23:18
      nie bój się zabiegu u mojej córki trwał około kwadransa.Od tamtej pory minęło
      pięc lat a na oku nie ma żadnego śladui co najważniejsze nie pojawiła się już
      żadna gradówka.Zabieg był bezpłatny zrobiony w szpitalu.
      • Gość: Monika Re: kłopoty z gradówką IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.11.07, 23:21
        Beaciu a ile miała twoja córka wtedy lat? bo mnie nie chcą zrobić
        bez narkozy zabiegu bo jest za mała.
        • Gość: beata Re: kłopoty z gradówką IP: *.sattom.pl 14.11.07, 00:13
          chyba mnie żle zrozumiałaś bo mojej córce zrobili zabieg właśnie pod narkozą
          • Gość: Sara Re: kłopoty z gradówką IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.11.07, 01:28
            Beatko ale w jakim wieku była wtedy Twoja córka?
            Narkoza jak wiadomo nie jest do konca bezpieczna i może wywołać
            bardzo złe skutki zwłaszcza dla tak malutkich dzieci...hmm... jest
            to bardzo duże ryzyko.
            Chociaż równocześnie jestem także tego świadoma że nie ma co liczyć
            na maści :/
            • Gość: Marta Re: kłopoty z gradówką IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.11.07, 01:31
              bardzo Wam współczuję. To okropna choroba i dzieci sie tylko męczą :(
              To przykre że tak małe dzieci muszą cierpieć i poddawać sie
              zabiegom .
            • Gość: beata Re: kłopoty z gradówką IP: *.sattom.pl 14.11.07, 08:46
              miała pięc lat
    • Gość: Sylwek Re: kłopoty z gradówką IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.11.07, 22:09
      lepiej Moniko nie czekaj i zrób ten zabieg żeby Twoja córeczka sie
      tak nie męczyła.
    • Gość: . Re: kłopoty z gradówką IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.11.07, 13:47
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka