mam do oddania kotki

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.07.08, 20:29
witam, mam do oddania kotki 2 czarne z krawatem jeden cały czarny i ostatni
pręgus. Jeśli ktoś zainteresowany mogę przesłać zdjęcia.
    • Gość: zzz Re: mam do oddania kotki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.07.08, 16:29
      Kolejna miłośniczko życia poczętego: trzeba myśleć przed, a nie
      potem na leweo i prawo rozdawać zwierzaki. To nie towar, który można
      wyrzucić na śmietnik lub oddać nie wiadomo komu.
      Idź ze swoją kotką do weterynarza, zabieg kastracji niewiele
      kosztuje.
      Traktuj zwierzęta tak samo jak siebie.
      • Gość: marta Re: mam do oddania kotki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.07.08, 21:03
        zastanów się człowieku co gadasz! Jeśli kotki nie znajdą dobrego domu zostaną u
        mnie mam ku temu warunki. Co do zabiegu owszem zgadzam się ale uważam, że
        chociaż raz zwierze powinno zostać matką! Szkoda, że dla ludzi nie stosują
        zabiegów.
        • Gość: ewa Re: mam do oddania kotki IP: *.wlb.vectranet.pl 28.07.08, 21:16
          Racja. Są ludzie, którzy zasługują na kastrację...
          • Gość: rrr Re: mam do oddania kotki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.07.08, 01:41
            Kociaro oddaj je do schroniska bo bredzisz od ich smrodu...najpierw oddajesz
            potem, ze masz warunki to sie zdecyduj czego chcesz.
          • Gość: gość Re: mam do oddania kotki IP: *.ssp.dialog.net.pl 29.07.08, 08:49
            "Racja. Są ludzie, którzy zasługują na kastrację..." tak w szczególności ci,
            którzy niepotrzebnie rozmnażają zwierzęta przyczyniając się do cierpienia.
            Chociaż kastracja takich na niewiele by się zdała, jestem raczej za przymusową
            eutanazją takich osobników.

            A większej głupoty niż ta, że kotka czy suka przed kastracja powinna mieć
            przynajmniej jeden miot to nie jeszcze nie słyszałam.
        • Gość: zzz Re: mam do oddania kotki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.07.08, 11:01
          Marto, mój post nie był personalnym atakiem.
          Zaznaczam, że bardzo lubię zwierzęta, ale żyjące w naturalnym ich
          środowisku. To właśnie my, ludzie, poprzez swój egoizm zbudowaliśmy
          zwierzętom taki los. Populacja zwierząt żyjących w ich naturalnym
          środowisku jest regulowana samoistnie, poprzez przyrodę. Ilość
          pokarmu jaką mogą zdobyć, naturalni wrogowie, warunki pogodowe
          określają ich ilość. Dopiero człowiek przenosząc zwierzęta w warunki
          miejskie, z dostępem do śmietników i piwnic spowodował degenerację
          zwierząt.
          Popatrz co dzieje się w Wałbrzychu z pięknymi ptakami jakimi są
          gołębie. Dokarmiane notorycznie chlebem przez starsze panie, które
          nie wiedzą w którą stronę skierować swój niewygasły instynkt
          macierzyński, stały się latającymi szczurami.
          Nie pomagajmy w rozmnażaniu zwierząt naturze, ona lepiej wie od nas
          jak to zrobić.
          Pozdrawiam forumowiczów.
    • Gość: Angelika Re: mam do oddania kotki IP: *.wlb.vectranet.pl 25.12.08, 23:29
      chetnie chciałabym zobaczyc zdjecia i dowiedziec sie ile one maja , czy sa
      szczepione i odrobaczone moj mail to: laouciose@wp.pl
    • Gość: mama perskiej kotk Re: mam do oddania kotki IP: *.wlb.vectranet.pl 08.01.09, 20:49
      kotki sie sterylizuje a kocury kastruje to tak w gwoli wyjaśnienia...
Inne wątki na temat:
Pełna wersja