Dodaj do ulubionych

Polecam bardzo zabawny tekst

10.07.08, 05:50
Gwoli przyjemności rzuć okiem na :

www.dziennik.pl/opinie/article204122/Niech_sobie_dziadunio_pokrzyczy.html
Obserwuj wątek
    • kolejar Re: Polecam bardzo zabawny tekst 10.07.08, 08:39
      Rzeczywiście zabawne. Po prostu publicysta jakiejś gazety zajadle, z ciężko
      wypracowaną złośliwością atakuje naczelnego gazety STRATEGICZNIE konkurencyjnej
      rynkowo. Wniosek nasuwa się jednoznaczny już po pierwszym akapicie: Kupuj
      "Dziennik", a nie "GW" tego dziada!!!
      Nie dostrzegam, by chodziło w tym wszystkim o cokolwiek więcej. Dlatego to
      naprawdę jest przezabawne. Ale takie są realia życia, co też nieźle widać na tym
      forum wink - zaraz odezwie się pewien jegomość i nawtyka mi od "banszuców". Inny
      znów napisze, że jestem jednym z tutejszych lewackich debili i wypowiadam się
      poniżej poziomu torów. Po prostu klasyka piekiełka. Wygląda mi, iż jest to już
      na tyle odczuwalne, że od jakiegoś czasu nikt tu prawie nie pisuje. Bo to nudne.
      • poloeschatolo Re: Polecam bardzo zabawny tekst 10.07.08, 09:08
        kolejar napisał:

        > Rzeczywiście zabawne. Po prostu publicysta jakiejś gazety zajadle,
        > z ciężko wypracowaną złośliwością atakuje naczelnego gazety
        > STRATEGICZNIE konkurencyjnej rynkowo. Wniosek nasuwa się
        > jednoznaczny już po pierwszym akapicie: Kupuj "Dziennik", a nie
        > "GW" tego dziada!!!

        proponuje polemizować z faktami. właściwie z "fuck'tem", której komentatorem
        jest autor tekstu wrzuconego przez zbyleona...

        > Nie dostrzegam, by chodziło w tym wszystkim o cokolwiek więcej.
        > Dlatego to naprawdę jest przezabawne. Ale takie są realia życia, co
        > też nieźle widać na tym forum wink - zaraz odezwie się pewien
        > jegomość i nawtyka mi od "banszuców". Inny znów napisze, że jestem
        > jednym z tutejszych lewackich debili i wypowiadam się poniżej
        > poziomu torów. Po prostu klasyka piekiełka. Wygląda mi, iż jest to
        > już na tyle odczuwalne, że od jakiegoś czasu nikt tu prawie nie
        > pisuje. Bo to nudne.

        jak chcesz bahnszuca od zielonego prosiaka to voila, choć to nudne.
        wolę przytoczyć najzabawniejszy fragment Warzechy. adaś m. jest urzekający jako
        hybryda tow. Wiesława z wieszczem narodowym w formalinie:

        "Tekst Michnika napisany jest w charakterystycznym, niemożliwym do podrobienia
        stylu najwyższego, stratosferycznego wręcz moralnego uniesienia. To specyficzna
        mieszanka retoryki w stylu Władysława Gomułki z nieudolnym naśladownictwem
        poetyki Adama Mickiewicza. Z adwersarzami nie podejmuje się merytorycznej
        dyskusji, tylko miesza się ich z błotem. Ale w jakim stylu! Towarzysz Wiesław
        wiele mógłby się nauczyć. Nie można nie zacytować paru kawałków - może będzie to
        zachęta do lektury całości, naprawdę warto.

        "Dlatego będę nieodmiennie uważał za pętaków tych małych ludzi, którzy
        nieomylnie wyczuwają dobrą koniunkturę dla łajdactwa. W swej mniemanej cnocie, w
        której widzą przywilej dla polowania na cudze grzechy, polubili kondycję psów
        gończych, które kąsają, a potem wytykają ukąszonemu otwarte rany". "Ileż w tym
        głupiego, niepotrzebnego okrucieństwa, którego celem jest znieważanie ludzi;
        ileż tu złośliwej satysfakcji z krzywdzenia i poniżania innych". "Pętaki ruszyły
        do czynu. Psy gończe zostały spuszczone ze smyczy. Nieszczęsne psy gończe
        niegodnych myśliwych. Pętaki są wreszcie w swoim żywiole - mogą bezkarnie
        plugawić dobre imię gigantów życia publicznego, kultury czy nauki". I tak dalej
        w ten deseń. Poziom zadęcia jest tak niebotyczny, że można mieć wątpliwości, czy
        Michnik nie napisał przypadkiem parodii własnego tekstu. Choć o takie poczucie
        humoru trudno go posądzać."

        kończąc jednak pofolguję swoim obsesjom - bahnszucu sięgaj do źródeł i faktów
        (mogą być nawet fuck'ty).

        p.s. wyszedł ostatnio tomik opowiadań gulbina "pocztówka z workuty"
        zmecenasowana przez wydz.kult. mógłbyś też coś wydać, odnowić swój
        prestydigitatorski prestige i być może uzupełnić skromny budżet
        • kolejar Re: Polecam bardzo zabawny tekst 10.07.08, 12:59
          poloeschatolo napisała:
          > proponuje polemizować z faktami. właściwie z "fuck'tem", której komentatorem
          jest autor tekstu wrzuconego przez zbyleona...

          Dobra, prawda, że pra-źródłem jest springerowski (co znaczyło za komuny
          "odwetowa prasa springerowska"?) "Das Bild", ale to jest cytowane tendencyjnie?
          Może nie - po prostu "Dziennikowi" chodzi o pokazanie, jakie głupoty Warzecha
          wypisuje? Jeśli tak, to zrobili to nieco nieudolnie, a może "udolnie", ale ja
          nie czytuję prasy papierowej prawie w ogóle ("Dziennik" chyba raz w życiu na
          własne gały widziałem, "Das Bilda" więcej), a w formacie www wszystko może ma
          inny wydźwięk? Jeśli tak, to "wina admina" i tyle...

          poloeschatolo napisała:
          > jak chcesz bahnszuca od zielonego prosiaka to voila, choć to nudne.

          No właśnie... I nie na czasie. Wprawdzie Prezes dalej tak samo, może wręcz
          jeszcze gorzej, Zbyniu Z. też, ale już nie WADZA! Więc nie ten styl obowiązuje
          wink, bo oni już nie wadzą (za bardzo).

          poloeschatolo napisała:
          > p.s. wyszedł ostatnio tomik opowiadań gulbina "pocztówka z workuty"
          > zmecenasowana przez wydz.kult. mógłbyś też coś wydać, odnowić swój
          > prestydigitatorski prestige i być może uzupełnić skromny budżet

          Tu Cię muszę chyba troszkę oświecić. Wydanie dzieła to raptem 2-3 miesiące życia
          (utrzymanie chaty!) - w sumie "grosze". Jasne, że jałmużna gminna na taki cel
          jest pożądana, ale raczej tylko honorowo. Tymczasem "podreperowanie skromnego
          budżetu" wymaga inwestycji przynajmniej 10x większej. Chodzi po prostu tzw.
          promocję i marketing. Ja to WIEM i tyle. I takiej kasy to już żadna gmina nie da
          - nawet Kahał. A nasz Przyjaciel Krzyś ma o tyle ogromne szanse, że to GIGANT z
          BD i SW - sporo ludzi ma go w głowach, w podświadomości. My - gówniarze -
          jesteśmy zdani na inne metody. Choćby, może przede wszystkim, "tu i teraz" - net
          po prostu?
      • zbyleon Re: Polecam bardzo zabawny tekst 10.07.08, 10:09
        Tak wcześnie rano lub w tak późny wieczór staraj się niczego nie
        komentować. Totalny zawał poczucia humoru!!!
        "a nie "GW" tego dziada!!!" - DZIADUNIA , a to kosmiczna różnica.
        Aspekt walki konkurencyjnej jest tu najmniej istotny.
        Przeczytaj wczesnym wieczorem i pomyśl i wyłącz na chwilę umejętność
        tzw. SZYBKIEGO CZYTANIA , z czasem wpada się w CZYTANIE PO
        ŁEBKACH.
        • kolejar Re: Polecam bardzo zabawny tekst 10.07.08, 12:23
          zbyleon napisał:

          > Tak wcześnie rano lub w tak późny wieczór staraj się niczego nie
          > komentować. Totalny zawał poczucia humoru!!!

          Ojej, to raczej u Ciebie zawał poczucia humoru... Przeczytałem to jeszcze raz,
          powoli i kolejny raz podobnie bym skomentował. Po prostu aspekt walki
          konkurencyjnej postrzegam jednak jako najbardziej istotny... Ale może jednak coś
          spróbuję objaśnić?

          zbyleon napisał:
          > "a nie "GW" tego dziada!!!" - DZIADUNIA , a to kosmiczna różnica.

          I tu się nie zrozumieliśmy - przyznaję, że z winy mojego nieprzemyślanego błędu.
          Otóż wg mojego odczuwania powinienem napisać "Dziada", nie "dziada". To
          "kosmiczna" różnica. Bo chodziło mi o pojęcie "Dziada Lirnika", nie "dziada" w
          potocznym rozumieniu.
          Otóż Adaś M. w swoim utworze jawi się jako klasyczny niemal dziad lirnik
          ukraiński w pijanym uniesieniu. Ale wbrew Łukaszowi Warzesze nie uważam, by
          trafnym było określanie go z tego powodu "dziaduniem" (w domyśle dotkniętym
          demencją starczą), czy też porównywanie do tow. Wiesława. Owszem, jeśli Michnik
          cierpi na jakieś zaburzenia umysłu, trzeźwości osądu, to jest to bardziej
          związane ze stanami jego trzeźwości właśnie niż z wiekiem. Jeśli zaś chodzi o
          tow. Wiesława, to porównanie to jest tyleż nieświeże, co i niezbyt trafne. W tym
          bowiem pierwszy był i dotąd niedościgniony wciąż jest Pan Senator Stefan
          Niesiołowski.
          "Dla pana PRL to do znudzenia tylko Gomułka, ale rozumiem pana, bo pan zna tamte
          czasy raczej tylko z perspektywy Zakładu Karnego" - powiedział senatorowi
          Niesiołowskiemu pewien polityk SLD. Pan Senator nie tylko się nie obraził, nie
          ripostował, a wręcz uśmiech satysfakcji pojawił się na jego twarzy... Pomyśl o
          tym też, gdy myślisz o Michniku oraz innych, innych "obrońcach" LW.
          Wyobraź sobie, że dla mnie drwienie sobie z Adasia jako stetryczałego dziadunia,
          który już nic nie kuma, jest średnio śmieszne, bo i całkiem mało zbliżone do
          realiów. Co innego, gdyby tak Warzecha pomyślał troszkę np. o skandalach posła
          Palikota, kontaktach Michnika z Urbanem itp. ludźmi i dopiero poszydził sobie
          trochę z adasiowych przypadłości zdrowotnych! Kumasz, o co mi chodzi?
          Wrócę jednak do meritum. Ja odebrałem tekst Warzechy jako zdecydowaną obronę
          idiotycznej w formie akcji Panów Histeryków z IPN. I tu przyznaję Ci rację - to
          jest rzeczywiście śmieszne! O to Ci chodziło?
          Celowo napisałem "histeryków". Tak to jest odbierane przez wielu ludzi, którzy
          wtedy już byli i nie dziwię się specjalnie ich histerycznej reakcji. W jednym
          jestem skłonny zgodzić się z Warzechą:
          "Od czasu do czasu pod urzędami publicznymi demonstrują jacyś rozwichrzeni i
          jakby nie całkiem przytomni obywatele, przekonując, że dybie na nich
          unijno-żydowsko-kosmiczna mafia. Swoim tekstem Michnik dołączył do grona tych
          demonstrantów."
          No właśnie... Adam Michnik = Andrzej Gwiazda? W tym przypadku tak wygląda. Tylko
          przedszkolne pytanie: Prose Pani, kto pierwsy sie zaczynał?
            • poloeschatolo Re: Polecam bardzo zabawny tekst 10.07.08, 13:31
              kolejar napisał:

              > To jeszcze raz - nie skumałem, o co chodzi w "Dzienniku"? Oni po
              > prostu tak dla jaj kosmiczne bzdury Warzechy cytują? Oświećcie mnie
              > jasnością sytuacji, proszę...

              nie udawaj tępaka na jakiego wyglądasz. rusz resztkami zneurotyzowanych synaps
            • poloeschatolo piwniczne oświecenie 10.07.08, 13:45
              kolejar napisał:

              > Oświećcie mnie jasnością sytuacji, proszę...

              np. tu
              wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80273,5442266,Sad__Sprawa_Kiszczaka_umorzona.html
              ciekawe jak to skomentuje nasz niekwestionowany autorytet moralny
              • kolejar Re: piwniczne oświecenie 10.07.08, 15:03
                Ty..., qu..., PRZESTAŃ wreszcie dowalać się do mnie w stylu Jarka
                Kaczyńskiego!!! Co to za, qu..., tytuł postu???
                Znów mam odpowiedzieć pięknym za nadobne pier... Zbyniu Z.?
                Dla PiSu pracujesz? Po francusku już nic, po nijakiemu Cię nie nazwę - tylko
                Zbyniu Z. jesteś wciąż i tyle. Ja też mam agentów i wiem, gdzie pracujesz,
                mieszkasz - piętro nieważne. Ja przynajmniej o sobie nie kryję, że w BUNKRZE
                DOWODZENIA. Więc daj już sobie spokój z publicznymi insynuacjami na mój temat -
                to żenujące. To Twój Upadek.
                • kolejar Re: piwniczne oświecenie 10.07.08, 15:13
                  A w ogóle, to znowu chamidło zaczyna insynuacje personalne. W związku z tym
                  wyjaśniam, iż jestem właścicielem lokalu na 1. piętrze bloku bauhausowego w
                  bardzo ekskluzywnej części pewnej Metropolii, gdzie ceny za m*2 są takie, że...
                  no, niewielu na to stać. A pracuję - i owszem - w bunkrze, który przetrwał już w
                  swej przeszłości ostrzał haubiczny 155. I tyle. Ja nikomu nie wypominam chyba,
                  gdzie mieszka, za co, gdzie pracuje... Chyba, że się narzuca...
                • poloeschatolo Re: piwniczne oświecenie 10.07.08, 16:31
                  kolejar napisał:

                  > Ty..., qu..., PRZESTAŃ wreszcie dowalać się do mnie w stylu Jarka
                  > Kaczyńskiego!!! Co to za, qu..., tytuł postu???
                  > Znów mam odpowiedzieć pięknym za nadobne pier... Zbyniu Z.?
                  > Dla PiSu pracujesz? Po francusku już nic, po nijakiemu Cię nie
                  > nazwę - tylko Zbyniu Z. jesteś wciąż i tyle. Ja też mam agentów i
                  > wiem, gdzie pracujesz, mieszkasz - piętro nieważne. Ja przynajmniej
                  > o sobie nie kryję, że w BUNKRZE DOWODZENIA. Więc daj już sobie
                  > spokój z publicznymi insynuacjami na mój temat - to żenujące. To
                  > Twój Upadek.

                  upadłem niestety na bańkę i coś w niej może nie stykać (chociaż staram się
                  czytać ze zrozumieniem)

                  apiat' odsyłam kolegę do przeczytania ze zrozumieniem poprzedniego posta

                  forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=35645&w=81955457&a=81973174
              • kolejar Re: Kiszczak 10.07.08, 16:37
                Przeczytałem i cóż tu mówić? Ja nie mam żadnych wątpliwości, że ten gość jest
                "sprawcą kierowniczym" i tyle. Jeśli zastosować elementarną wiedzę o strukturze
                prl-owskiego MSW, to tak wychodzi i już. Nie ma o czym dyskutować. Jak Adaś M.
                uważa inaczej, to z gorzały i tyle...
                • kolejar Re: Kiszczak 11.07.08, 00:13
                  Inaczej - do górników samowolnie strzelać kazał niejaki gen. Gruba. Tak zgodnie
                  zeznawali Kiszczak i Jaruzelski. Twierdzą, iż byli wstrząśnięci, że coś takiego
                  strasznego się stało...
                  Gruba nie żyje. Wcześniej, przed strzelaniem w "Wujku" i "Manifeście Lipcowym",
                  przed strzelaniem w Nowej Hucie, własnoręcznie osaczył i powiesił w garażu
                  katowickiej KW MO na skonstruowanej na bazie kanału naprawczego dla suk
                  milicyjnych szubienicy Zdzicha Marchwickiego - rzekomego "wampira z Sosnowca"
                  oraz jego brata (egzekucja "formalnie" winna była się odbyć na Montelupich).
                  Gruba w nagrodę został z-cą Komendanta KW MO w Katowicach. Potem - w nagrodę za
                  strzelanie (samowolne!) w "Wujku" i "Manifeście" gen. Kiszczak awansował go na
                  Komendanta KW MO w Krakowie. Tam wtedy strzelali w Nowej Hucie. Gruba nie żyje -
                  zawał serca na klatce schodowej. Samowolka Gruby - Kiszczak i Jaruzelski
                  niewinni. Stepan Bandera też miał zawał na klatce schodowej w Monachium.
                  Strzelba na cyjano-wodór. Ocalały, trzeci z braci Marchwickich zabił się
                  niechcący, spadając ze schodów na własnej klatce schodowej. Podejrzany Gruba nie
                  żyje. Księdza Popiełuszkę samowolnie zabiła trójka niskich rangą esbeków z
                  czystej głupoty. Pietruszka jednak niewinny. Płatek i Ciastoń o niczym pojęcia
                  nie mieli. O Kiszczaku i Jaruzelskim w ogóle nie ma co wspominać - byli
                  wstrząśnięci. Księża Suchowolec, Niedzielak, Zych zginęli w nieszczęśliwych
                  okolicznościach: przypadkowe zabójstwo, pożar na plebanii, zapicie się na śmierć...
                  Kiszczak niewinny! Jaruzelski niwinny! Gruba nie żyje...
                  • poloeschatolo Re: Kiszczak 11.07.08, 00:55
                    kolejar napisał:

                    > Inaczej - do górników samowolnie strzelać kazał niejaki gen. Gruba.
                    > Tak zgodnie zeznawali Kiszczak i Jaruzelski. Twierdzą, iż byli
                    > wstrząśnięci, że coś takiego strasznego się stało...

                    > Gruba w nagrodę został z-cą Komendanta KW MO w Katowicach. Potem -
                    > w nagrodę za strzelanie (samowolne!) w "Wujku" i "Manifeście" gen.
                    > Kiszczak awansował go na Komendanta KW MO w Krakowie. Tam wtedy
                    > strzelali w Nowej Hucie. Gruba nie żyje - zawał serca na klatce
                    > schodowej. Samowolka Gruby - Kiszczak i Jaruzelski niewinni. Stepan
                    > Bandera też miał zawał na klatce schodowej w Monachium.
                    > Strzelba na cyjano-wodór. Ocalały, trzeci z braci Marchwickich
                    > zabił się niechcący, spadając ze schodów na własnej klatce
                    > schodowej. Podejrzany Gruba nie żyje. Księdza Popiełuszkę
                    > samowolnie zabiła trójka niskich rangą esbeków z czystej głupoty.
                    > Pietruszka jednak niewinny. Płatek i Ciastoń o niczym pojęcia nie
                    > mieli. O Kiszczaku i Jaruzelskim w ogóle nie ma co wspominać - byli
                    > wstrząśnięci. Księża Suchowolec, Niedzielak, Zych zginęli w
                    > nieszczęśliwych okolicznościach: przypadkowe zabójstwo, pożar na
                    > plebanii, zapicie się na śmierć...
                    > Kiszczak niewinny! Jaruzelski niwinny! Gruba nie żyje...

                    wstrząsające...
                    gratuluję głębi miłosiernego współczucia i spiskowej teorii dziejów rzeczpospolitej.

                    doprawdy bahnszucu masz gołębie serce
            • zbyleon Re: Polecam bardzo zabawny tekst 10.07.08, 17:01
              Jeszcze raz; zupełnie nieistotne jest kto i dlaczego wypuścił ten
              tekst.
              Ważne jest,że ten tekst jest nową metodą "polemiki"
              z "wiecznieunikającymmerytorycznegopodejściadoistotyspraw" "superauto
              rytetem" życia
              politycznego.
              Ma czego chciał,otaczał sedno g..em insynuacji i ma za swoje.
              Ja rówieśnik Adasia cieszę się,że zrobił to rówieśnik mojego syna.
              A argumentów ad p. unikam czego i Wam życzę.
              Jeśli lżyć to oko w oko, nigdy via internet.
              To oczywiście nie dotyczy osób , które chcą być publiczne.
              • hurysa1 Re: Polecam bardzo zabawny tekst 10.07.08, 20:22
                To wszystko jest przedatowane. Teraźniejsze problemy są zupełnie inne. Lech
                Wałęsa, Adam Michnik, ich bohaterstwo czy też ich dorobek sa dla mnie nudni.
                Który jest Dziadziem, który był Bolkiem? Te pytania nie wpływają pozytywnie na
                rozwiązanie problemu korków ulicznych, a korki są rzeczywistym problem.
                • poloeschatolo Re: Polecam bardzo zabawny tekst 10.07.08, 20:31
                  hurysa1 napisała:

                  > To wszystko jest przedatowane. Teraźniejsze problemy są zupełnie
                  > inne. Lech Wałęsa, Adam Michnik, ich bohaterstwo czy też ich
                  > dorobek sa dla mnie nudni.
                  > Który jest Dziadziem, który był Bolkiem? Te pytania nie wpływają
                  > pozytywnie na rozwiązanie problemu korków ulicznych, a korki są
                  > rzeczywistym problem.

                  parafrazując katona - PKP musi zostać wyeliminowana z rynku przewoźników kolejowych.
                  howgh
                  • kolejar Re: Polecam bardzo zabawny tekst 10.07.08, 20:41
                    poloeschatolo napisała:
                    > parafrazując katona - PKP musi zostać wyeliminowana z rynku przewoźników
                    kolejowych.
                    > howgh

                    A ja coraz bardziej, bardziej widzę, że tak się stanie. Już atak konkretny
                    teraz, już zaczyna... VEOLIA! Wiecie, co to? Co to w realu?
                    Societe Nationale de Chemines de Fer Francaise - i tyle. Więcej?
                    Sarkozy Niklos.
              • kolejar Re: Polecam bardzo zabawny tekst 10.07.08, 21:00
                Zbyleonie! Ty wierzysz, że historycy badający problem "Bolka" oparli się na
                NIEPODWAŻALNYCH źródłach i ich wnioskowanie jest również tak NIEPODWAŻALNE, jak
                czyni to cytowany przez Ciebie publicysta (nieważne czy z "Das Bild", czy z
                "Dziennik")?
                Jeśli tak, to jesteś w tej chwili w bardzo poważnym błędzie. To ja się Ciebie
                zapytam: jak naprawdę zginął gen. Sikorski? Nu, Ty już wiesz?
                To ja też wiem o LW - jak to naprawdę było. I zaprawdę, powiadam Wam, nie tak to
                było, jak te oszołomy insynuują. Sprawa jest daleko bardziej skomplikowana -
                próbowałem to wcześniej zasygnalizować aż za bardzo. To WSZYSTKO nie tak!!!
                Boże, czy nikt już niczego nie kuma???
                Klęska polega nie na ujawnianiu takich, czy siakich akt, a na ich interpretacji!
                Mało?
                To ja już nic nie powiem...
                A poza tym - a ch... to ważne, czyim agentem był LW, kto był faktycznym szefem
                "mafii paliwowej" (wiem kto - i tak go nie wsadzimy tu) - najważniejsze, żeby
                takich patologii więcej nie było. I jestem przekonany, że nie będzie. Dowody?
                Będą zawody w piłę kopaną "Euro 2012". Premierem jest wciąż moja Ukochana...
                Mimo wszystko... Dlatego sprawa "mafii paliwowej" wreszcie ruszyła. I tak będą
                te aresztowania. Ona nie była z nimi. Zresztą, co tu będę się wymądrzał - i tak,
                i tak mało kto skuma.
                • poloeschatolo Re: Polecam bardzo zabawny tekst 10.07.08, 21:29
                  kolejar napisał:

                  > Zbyleonie! Ty wierzysz, że historycy badający problem "Bolka" oparli się na
                  > NIEPODWAŻALNYCH źródłach i ich wnioskowanie jest również tak
                  > NIEPODWAŻALNE, jak czyni to cytowany przez Ciebie publicysta
                  > (nieważne czy z "Das Bild", czy z "Dziennik")?
                  > Jeśli tak, to jesteś w tej chwili w bardzo poważnym błędzie. To ja
                  > się Ciebie zapytam: jak naprawdę zginął gen. Sikorski? Nu, Ty już
                  > wiesz?

                  co ma nosorożec do dinozaura? że jedno i drugie zwierze (choć pierwsze wciąż
                  żyje, a drugie pożegnało nas tylko ciut wcześniej niż gen. sikorski)

                  > To ja też wiem o LW - jak to naprawdę było. I zaprawdę, powiadam
                  > Wam, nie tak to było, jak te oszołomy insynuują. Sprawa jest daleko
                  > bardziej skomplikowana - próbowałem to wcześniej zasygnalizować aż
                  > za bardzo. To WSZYSTKO nie tak!!!
                  > Boże, czy nikt już niczego nie kuma???
                  > Klęska polega nie na ujawnianiu takich, czy siakich akt, a na ich
                  > interpretacji!
                  > Mało?
                  > To ja już nic nie powiem...
                  > A poza tym - a ch... to ważne, czyim agentem był LW, kto był
                  > faktycznym szefem "mafii paliwowej" (wiem kto - i tak go nie
                  > wsadzimy tu) - najważniejsze, żeby takich patologii więcej nie
                  > było. I jestem przekonany, że nie będzie. Dowody?
                  > Będą zawody w piłę kopaną "Euro 2012". Premierem jest wciąż moja
                  > Ukochana...
                  > Mimo wszystko... Dlatego sprawa "mafii paliwowej" wreszcie ruszyła.
                  > I tak będą te aresztowania. Ona nie była z nimi. Zresztą, co tu
                  > będę się wymądrzał - i tak, i tak mało kto skuma.

                  to o czym piszesz jest kwestią wiary, a ty niestety nie jesteś kapłanem w moim
                  kościele... (pomijam kwestię pokory we wszelkich religiach).

                  p.s.

                  co ty tak z tym nikolasem sarkozym? czemu pomijasz milczeniem jego piękną
                  małżonkę? że konkurentka w branży muzycznej?

                  p.s.2

                  coś na dobranoc
                  www.dziennik.pl/wydarzenia/article205153/Beztroskie_zycie_komunistycznego_generala.html
                  • kolejar Re: Polecam bardzo zabawny tekst 10.07.08, 23:12
                    poloeschatolo napisała:
                    > co ty tak z tym nikolasem sarkozym? czemu pomijasz milczeniem jego piękną
                    małżonkę? że konkurentka w branży muzycznej?

                    O ile mi wiadomo, to owa Dama jest Twoją konkurentką w branży szoł-biznesu. Moją
                    z pewnością nie i dobrze wiesz dlaczego lub udajesz, że nie wiesz (postronnym
                    wyjaśniam, iż nigdy nie byłem i nie jestem z tego nurtu dźwiękowego - w razie
                    co, fachowcy potwierdzą). Co zaś do Twoich wywodów o wierze, to Miłość jest
                    Miłością i tyle. Czy nie wystarcza, że ujawniłem tu jednak niechcący, że od lat
                    (od jakoś 1991) jestem totalnie w Kimś zakochany? Każdy idiota od dawna powinien
                    się jarnąć, jak jej na imię... Bo Miłość jest kwestią wiary, a Wiara kwestią
                    Miłości. Jak jest inaczej, to rozwiąż wreszcie ten Twój obłudny kontrakt ze
                    swoją... no, niby żoną, a ja ją może poślubię naprawdę? - to żart taki, nie będę
                    zdradzał nikogo. Więc ktoś inny - rozumiejący, o co chodzi. Bo skąd kto z Was
                    wie, czy się nawzajem nie zdradzacie? A może, oj, może jednak? Skąd wiesz, że
                    nie ma zdjęć intymnych takich? I dźwięków nagranych westchnień erotycznych, i
                    filmów video po prostu? A może widziałem to? Skąd wiesz, czy jaja sobie robię,
                    czy może mimo wszystko jednak? Lepiej sprawdź - i tyle.
                • zbyleon Trzymajcie mnie bo zaraz się WQ 10.07.08, 22:56
                  Dlaczego z uporem godnym lepszej sprawy pomijasz istotę wypowiedzi
                  Ł.Warzechy.
                  Nie są ważni historycy.
                  Nie jest ważny ani L.W. ani TW Bolek.
                  Nie jest ...
                  itd
                  Ważny jest JĘZYK NIENAWIŚCI jakiego używa Adaś, nie pierwszy raz.
                  Ważne jest to jak próbuje ustawić sobie przeciwnika.
                  Ważne jest,że młody człowiek zgrabnie to opisał i ustawił DZIADUNIA
                  tam gdzie spokojnie będzie mógł dalej toczyć wywody w tym stylu.
                  A reszta ? Reszta to ch.. i to na kaczych nogach?
                  • kolejar Re: Trzymajcie mnie bo zaraz się WQ 10.07.08, 23:31
                    zbyleon napisał:

                    > Dlaczego z uporem godnym lepszej sprawy pomijasz istotę wypowiedzi
                    > Ł.Warzechy.
                    > Nie są ważni historycy.
                    > Nie jest ważny ani L.W. ani TW Bolek.
                    > Nie jest ...
                    > itd

                    Bo widzisz Zbyleonie, to wszystko naprawdę NIE JEST WAŻNE. Ci histerycy są w
                    istocie właśnie histerykami - nie historykami. Oni nie tylko nie są zdolni do
                    próby rzetelnej analizy historycznej czasu, którym rzekomo (podkreślam -
                    RZEKOMO) się zajmowali, ale - co jest już całkowicie ich kompromitujące -
                    swojemu dziełu zrobili tak totalną otoczkę sensacyjną, że po publikacji już
                    nikomu zrównoważonemu psychicznie czytać tego się nie zechce. Tak sami siebie
                    zawczasu zniszczyli. Wuidać nędzne ich gówniarstwo aż nazbyt wyraźnie... Bo któż
                    do diabła prowokuje dyskusje nad pracą przed jej publikacją??? Durnowata
                    gówniarzeria i tyle.
                    Oczywiście, że wszystkiemu winny jest mistycznie Adaś M... No i jeszcze
                    wypowiada się w stylu nie z tej epoki. To ja zapytam: A z jakiej epoki są np.
                    Bracia Kaczyńscy - Jarosław zwłaszcza?
                    Czy postać "Bolka" ma aż tak strategiczne znaczenie dla losów Rzplitej, że
                    trzeba o to walczyć?
                    A ma o tyle, że LW dostał Pokojową Nagrodę Nobla, która przyczyniła się do... No
                    czego? Potęgi ZSSR? Może zysków mafii węglowej albo paliwowej? I oczywiście
                    naszej niezasłużonej nędzy.
                    A żona Nelsona Mandeli to KURWA!!!!!!!!!!
                    Więc obecny reżym RPA jest NIELEGALNY, trzeba go unieważnić i przywrócić apartheid!
                    A w ogóle to zaraz, nie mam czasu już tu pisać, bo muszę się pakować. Jadę do...
                    a no Wawy albo Królewskiego Stołecznego Miasta zaraz. Pod ambasadę albo konsulat
                    tego plugawego reżymu zbrodniarzy No V. A tfu z tym Madziarem - Sarkozy
                    Niklosem! A tfu z tymi zbrodniarzami - królobójcami!!!
                  • kolejar Re: Trzymajcie mnie bo zaraz się WQ 10.07.08, 23:50
                    A w ogóle to tak, zgadzam się. Ale wiem troszkę więcej. I mam inną tezę od tych
                    Panów Historyków. Mogę to udowodnić za pomocą profesjonalnego, niepodważalnego
                    warsztatu historycznego, tylko nie dopuszczą mnie do akt - jak tych gnojków (to
                    gnojki przy mnie). I to jest niesprawiedliwe, krzywdzące... Gnoje studiowały po
                    upadku komuny, a teraz mi zarzucą "brak dyplomu", ale oni w pierdlu nie byli (ja
                    byłem), nikt ich nie szantażował (mnie szantażowano), nikt im nie groził (mi
                    grożono), wreszcie nikt im niczego nie uniemożliwiał (mi uniemożliwiano i to
                    trwa z rozpędu dalej). Po prostu nie miałem szans na zrobienie dyplomu
                    uniwersyteckiego... Samouk jestem i co w tym takiego dyskwalifikującego przy tej
                    gówniarzerii?
                    A teza?
                    A no taka: Czy jedyne aktywne służby w PRL i jedyna agentura należały do ZSSR?
                    Reszty się "tłuczki" domyślajcie. Przepraszam za "tłuczków", ale już słów mi
                    brak. Mam walnąć konkretnie? Już to przecież chyba zrobiłem w poprzednich
                    postach. Więc radzę Wam (zwłaszcza Cenckiewiczowi, Gontarczykowi z kolegami) -
                    "myślenie ma przyszłość, w milicji też!". wink))
    • map4 Re: Polecam bardzo zabawny tekst 11.07.08, 09:22
      Przeczytałem sznurek, przeczytałem dyskusję.

      Czy moglibyśmy wrócić do analizy pierwotnej tezy z ziewnika ?

      "adaś m. jest oderwany od rzeczywistości" brzmi - jak sądzę - teza artykułu.
      Twierdzenia o bunkrach i bankructwie PKP wydają się równie daleko być oderwane
      od tematu wątku jak kwestia "był Wałęsa Bolkiem czy też nie".

      Pomijając kwestię walki konkurencyjnej pomiędzy gazetami (a zawsze i wszędzie,
      naczelną zasadą konkurencji jest to, że słabszy ujada na silniejszego) pozostaje
      całkiem ciekawie otoczona argumentami teza, że Adam Michnik zdziadział.

      Coś jest na rzeczy ...

      Co do Axel Springer Verlag AG: faktem niestety jest, że firma stała się wielką
      tworząc i pielęgnując "bilda", czyli niemiecki komiks dla czytelników z czółkiem
      myślą nieskażonym. Jednocześnie firma ta jest właścicielem gazety "die Welt", a
      to jest już dziennikarstwo najwyższych lotów.

      Niestety, "dziennik" długo jeszcze nie ma szans na stanie się polską wersją "die
      Welt", głównie ze względu na jakość materiału dostępnego na polskim rynku. Mówię
      tu o polskich dziennikarzach. Na przykładzie "dziennika" widać, że zarówno
      odżywianie się dziennikarskimi odpadkami konkurencji jak i podkupywanie perełek
      nie przynoszą odpowiednich rezultatów.

      Do Michnika wracając: Michnik wierzył i wierzy nadal w siłę słowa. Wychował się
      w czasach, kiedy dostęp do łamów prasy nie dość, że zarezerwowany był dla
      szczęśliwców wybrańców, to jeszcze nad prasą istniała czapa w postaci partyjnej
      kontroli. Dziś każdy może napisać komentarz i wrzucić go w internet. Jazgot
      informacyjny jest taki, że w zalewie słów giną teksty dobre i ważne. Nawet
      flagowy okręt koncernu, jakim jest bez wątpienia "gazeta wyborcza" stacza się do
      poziomu fotoreportaży z prosektorium.

      Michnik wydaje się być naładowany frustracją, zastanawia mnie jednak, dlaczego
      Łukasz Warzecha, pracownik polskiej edycji komiksu "fakt" nie zauważa, że
      frustracja ta wypływa u Michnika (choć to już tylko moje zdanie) z sytuacji w
      kierowanej przez niego gazecie. Przestarzała infrastruktura firmy Agora,
      nieudane przejęcia, wyzysk pracowników, fatalna kadra managerska, pojawienie się
      konkurencji i wreszcie katastrofalny spadek kursu akcji a na czele bałaganu Adam
      Michnik, kwiatek do kożucha w burdelu trzeszczącym ze starości. Do tego beż
      żadnej, realnej władzy.

      To jest bardzo nieciekawa starość jak na były autorytet chodzi. Cóż mu
      pozostało, jeśli nie wołanie na puszczy ?
      • sztuk6mistrz Re: Polecam bardzo zabawny tekst 11.07.08, 17:12
        map4 napisał:

        > Pomijając kwestię walki konkurencyjnej pomiędzy gazetami (a zawsze i wszędzie,
        > naczelną zasadą konkurencji jest to, że słabszy ujada na silniejszego) pozostaj
        > e
        > całkiem ciekawie otoczona argumentami teza, że Adam Michnik zdziadział.
        >
        > Coś jest na rzeczy ...

        My niestety też, co zmienia optykę naszych ocen.
        >
        > Co do Axel Springer Verlag AG: faktem niestety jest, że firma stała się wielką
        > tworząc i pielęgnując "bilda", czyli niemiecki komiks dla czytelników z czółkie
        > m
        > myślą nieskażonym. Jednocześnie firma ta jest właścicielem gazety "die Welt", a
        > to jest już dziennikarstwo najwyższych lotów.
        >
        > Niestety, "dziennik" długo jeszcze nie ma szans na stanie się polską wersją "di
        > e
        > Welt", głównie ze względu na jakość materiału dostępnego na polskim rynku. Mówi
        > ę
        > tu o polskich dziennikarzach. Na przykładzie "dziennika" widać, że zarówno
        > odżywianie się dziennikarskimi odpadkami konkurencji jak i podkupywanie perełek
        > nie przynoszą odpowiednich rezultatów.
        >
        > Do Michnika wracając: Michnik wierzył i wierzy nadal w siłę słowa. Wychował się
        > w czasach, kiedy dostęp do łamów prasy nie dość, że zarezerwowany był dla
        > szczęśliwców wybrańców, to jeszcze nad prasą istniała czapa w postaci partyjnej
        > kontroli. Dziś każdy może napisać komentarz i wrzucić go w internet. Jazgot
        > informacyjny jest taki, że w zalewie słów giną teksty dobre i ważne. Nawet
        > flagowy okręt koncernu, jakim jest bez wątpienia "gazeta wyborcza" stacza się d
        > o
        > poziomu fotoreportaży z prosektorium.
        >
        > Michnik wydaje się być naładowany frustracją, zastanawia mnie jednak, dlaczego
        > Łukasz Warzecha, pracownik polskiej edycji komiksu "fakt" nie zauważa, że
        > frustracja ta wypływa u Michnika (choć to już tylko moje zdanie) z sytuacji w
        > kierowanej przez niego gazecie. Przestarzała infrastruktura firmy Agora,
        > nieudane przejęcia, wyzysk pracowników, fatalna kadra managerska, pojawienie si
        > ę
        > konkurencji i wreszcie katastrofalny spadek kursu akcji a na czele bałaganu Ada
        > m
        > Michnik, kwiatek do kożucha w burdelu trzeszczącym ze starości. Do tego beż
        > żadnej, realnej władzy.
        >
        > To jest bardzo nieciekawa starość jak na były autorytet chodzi. Cóż mu
        > pozostało, jeśli nie wołanie na puszczy ?
        >
        Głosisz to już od roku - czyż to właśnie nie jest wołaniem na puszczy?

        A co do sporu - ja go nie widzę. Michnik głosi swoje tezy od lat ostatnio jako
        mało aktywny publicysta, zabrał głos choć wolałby dysputować na salonach UE,
        gdzie jest uważany za postać. Kaczyńskich nie cierpiał nigdy, przez nich
        poróżnił się z Lechem. Z perspektywy czasu widać, że miał racje. W swoich
        wypowiedziach zawsze był emocjonalny, ale też mocno doświadczony przez ubekistan
        - można mu ufać lub nie, to kwestia wspólnych może nie tyle przeżyć co poglądów
        na złożoność ówczesnych losów. A jakiś tam kundelek piszący w "niszowej" coraz
        bardziej gazecie... - hmm, cóż ludzi mających kompleks Michnika nie brakuje,
        czasami to odreagowanie tchórzostwa, czasami to zemsta za epitety Michnika pod
        ich adresem. To sprawa dla psychoanalityka, a czasami dla psychiatry. W tekście,
        o ile można to nazwać tekstem dziennikarskim, zauważyłem litanię pobożnych
        życzeń, trochę jak u Mapa pod adresem Gazety. Nie twierdzę, że nie kłopotów -
        znajdź mi gazetę, która ich w dobie rozwijających się i'mediów ich nie ma. Mały
        wielkiego nie ugryzie, będzie tylko ujadał jak słusznie zauważyłeś, ale też
        czasami to zastosuj.
        • napoj.chmielowy A mi się w ogóle nie chce 11.07.08, 23:02
          czytać tego tekstu. Bóg mi świadkiem, że próbowałem, ale nudzi mnie takie
          pisanie. Jest zupełnie bez jaj, ani krztyny poezji. Jakiś pokraczny magiel na
          salonach. Ponieważ sam zdziadziałem doszczętnie to współczuję Rudemu Jąkale,
          mógłby trochę pomedytować nad swoją osobą, sensem życia i innymi istotnymi
          problemami. Niestety zdziadział tak, że Go nie stać. Kuroniu dlaczego?
            • napoj.chmielowy Re: A mi się w ogóle nie chce 13.07.08, 10:34
              zbyleon napisał:

              > baza Ci się poj...ła! Piszesz "czytać tego tekstu. Bóg mi świadkiem,
              > że próbowałem"
              > a na końcu " Kuroniu dlaczego?"
              > Totalny brak konsekwecji.

              Pytam Kuronia "dlaczego" bo jako nieżyjący mógłby mi prawdę powiedzieć. Tekstu
              między innymi dlatego nie doczytałem, że głębia analizy rzeczywistości
              politycznej i osbowości A. Michnika jest na poziomie tabloidu.
              • zbyleon Re: A mi się w ogóle nie chce 13.07.08, 12:29
                napoj.chmielowy napisał:

                > Tekstu między innymi dlatego nie doczytałem, że głębia analizy
                rzeczywistości
                > politycznej i osbowości A. Michnika jest na poziomie tabloidu.
                Za przeproszeniem to dość pokrętne tłumaczenie, tekst jest tak
                krótki i prosty, że nie wymaga głębszej analizy. Dość przypadkowo
                trafnie skorzystałeś z określenia tabloid, ale nawiązałeś li tylko
                do miałkości rzeczonego a bardzo niesłusznie olałeś znacznie
                istotniejszą "moc rażenia" tabloidów. Od 15/16 lat GW jest takim
                tabloidem stwarzającym pozory głębszych dociekań i rozważań, gdy w
                rzeczywistości uprawia natrętny marketing dość dyskusyjnych treści.
                Puść sobie test na integralność bazy!!!
                • napoj.chmielowy Re: A mi się w ogóle nie chce 13.07.08, 13:51
                  zbyleon napisał:

                  > Za przeproszeniem to dość pokrętne tłumaczenie, tekst jest tak
                  > krótki i prosty, że nie wymaga głębszej analizy. Dość przypadkowo
                  > trafnie skorzystałeś z określenia tabloid, ale nawiązałeś li tylko
                  > do miałkości rzeczonego a bardzo niesłusznie olałeś znacznie
                  > istotniejszą "moc rażenia" tabloidów. Od 15/16 lat GW jest takim
                  > tabloidem stwarzającym pozory głębszych dociekań i rozważań, gdy w
                  > rzeczywistości uprawia natrętny marketing dość dyskusyjnych treści.
                  > Puść sobie test na integralność bazy!!!

                  Zbyleonie.
                  Nie zauważyłeś, że ja nie bronię GW. Ja uważam, że jej atakowanie jest mało
                  twórcze. Tego typu dziennikarstwo, które reprezentuje Warzecha(?) jest dla mnie
                  syfem, a dziennikarstwo Michnika(?) hifem.
                  Paniał?
                  • zbyleon Re: A mi się w ogóle nie chce 13.07.08, 14:10
                    napoj.chmielowy napisał:

                    > > Puść sobie test na integralność bazy!!!
                    >
                    > Zbyleonie.
                    > Nie zauważyłeś, że ja nie bronię GW. Ja uważam, że jej atakowanie
                    jest mało
                    > twórcze. Tego typu dziennikarstwo, które reprezentuje Warzecha(?)
                    jest dla mnie
                    > syfem, a dziennikarstwo Michnika(?) hifem.
                    > Paniał?
                    Ten test jest niezbędny!
                    Tfurcze może i nie jest, ale jest konieczne. To conditio sine qua
                    non istnienia w tym kraju choćby namiastki normalnej prasy w której
                    będzie miejsce na wszelakie opinie i której równoprawną częścią
                    bedzie GW mająca do tej pory monopol na wszechwiedzę.
                    I na koniec powtórzę test bazy jest niezbędny, a jeśli się
                    powiedzie rzuć okiem co Ci zostało z nadbudowy.
                    • napoj.chmielowy Re: A mi się w ogóle nie chce 13.07.08, 15:43
                      zbyleon napisał:

                      >
                      > Puść sobie test na integralność bazy!!!

                      Niezbyt rozumiem tę osbistą metaforę. Może rozjaśnisz?

                      Co do dalszej części Twojej wypowiedzi:
                      dla Ciebie jest niezbędne, dla mnie to "sezon ogórkowy". Nawet gorzej -
                      niewłaściwe stawianie problemów, które nigdy nie prowadzi do ich rozwiązania. Ta
                      namiastka demokracji jaką udało się wykreować po upadku komunizmu wygląda
                      pokracznie i zupełnie jest obca moim niegdysiejszym marzeniom. Zwyciężyła nie
                      solidarność, ale chore ambicje i pazerność. Kłótnie Aszurów nie budzą mojego
                      zainteresowania. Warzecha popełnia wielki błąd, o Michniku należy milczeć. To
                      dla niego byłaby prawdziwa kara za kłamstwa, których się dopuścił.
                      • zbyleon Re: A mi się w ogóle nie chce 13.07.08, 16:19
                        Na Twoje: " Niezbyt rozumiem tę osbistą metaforę. Może rozjaśnisz?"
                        To nawiązanie do wcześniejszego :
                        ===============================================================
                        Chłopcy!!! poza bazą,nadbudową i Adasiem
                        Autor: zbyleon 12.07.08, 18:14
                        poza bazą,nadbudową i Adasiem istnieje jeszcze kawałek świata
                        ===============================================================
                        i oczywiście Twojej przesympatycznej niekonsekwencji [ Bóg i
                        Kuroń ].
                        Proszę wybaczyć mi nadużywania słownictwa podekscytowanych małolat.

      • poloeschatolo pogubiłem się 12.07.08, 16:48
        o co chodzi w tym wątku?

        świta mi, że o nijakiego adasia michnika.

        pomnikowa postać ulepioną z ludzkich przywar, która pogubiła się w rozpoznawaniu
        bodźców niczym pies pawłowa.
        niekwestionowany autorytet który onegdaj (pewnie do tego na lekkim alkoholowym
        rauszu) zmienił skórę na demiurga spłachetka ziemi nazywanego polską...

        "pożyczone upierzenie nigdy nie odrasta"
        dogen
        • zbyleon Re: pogubiłem się 13.07.08, 06:46
          Brawo !
          Rzecz o pożyczonym upierzeniu w przypadku Adasia to cholernie trafna
          uwaga.
          On prawie od urodzenia , patrz klub krzywego koła,uwielbiał świecić
          odbitym blaskiem.
          W pewnym momencie uznał,iż sam nabył "słonecznych właściwości" i co
          wyszło?
          Czarna dziurka?
      • zbyleon Re: Polecam bardzo zabawny tekst 13.07.08, 07:10
        map4 napisałeś "Jednocześnie firma ta jest właścicielem gazety "die
        Welt", a
        > to jest już dziennikarstwo najwyższych lotów.
        >
        > Niestety, "dziennik" długo jeszcze nie ma szans na stanie się
        polską wersją "di
        > e
        > Welt", głównie ze względu na jakość materiału dostępnego na
        polskim rynku."
        A czytujesz czasami dodatek do dziennika zwany EUROPA?
        Za teksty w Europie jestem wdzięczny Axel Springer Verlag AG.
        Pytanie, dlaczego tak potężny koncern jak AGORA nie wpadł na pomysł
        wcześniejszego wydania czegoś na kształt Europy?
        Odpowiedż, ponieważ od kilkunastu lat zajmuje się li tylko
        uprawianiem propagandy.
        Okrutnie uśmiałem się po przeczytaniu jesienią 2005 krótkiej oceny
        małego załamania na naszej giełdzie skomentowanego przez znawcę GPW
        niejakiego Piotra Samcika,który sugerował iż spadek ten to ewidentna
        wina PiS. Gdy mu odpisałem,że powinien zauważyć równoczesne spadki
        na BUX,DAX,HSI itd. reakcji nie było. Może dlatego,że w końcówce
        swojego komentarza napisałem prośbę o pozdrowienie OJCA REDAKTORA ?
        • zbyleon Wielki talent polemiczny 13.07.08, 08:22
          Na czym polega wielkość polemiczna Adasia?
          Scenka rodzajowa np. z autobusu MPK:
          W trakcie ostrego hamowania nadepnąłeś starszemu panu na odcisk.
          Mówisz Bardzo Pana Przepraszam!
          Starszy pan podejmuje rozpoczęty przez ciebie dyskurs jak niżej:
          Ty w mordę jeb.. parszywy ch.,.jak ci przypie.. w ten twój zakuty
          łeb to cię twoja matka przez pułk ułanów za pajdę chleba jeb.. nie
          pozna!
          Jeśli podejmiesz polemikę mówiąc : jeszcze raz pana bardzo
          przepraszam ,to wina ostrego hamowania i usłyszysz .
          Co mi tu pierd.. o hamowaniu zasrany jełopie!
          I nie daj Boże zwrócisz mu uwagę by używał bardziej oględnego języka
          to bądź pewien, że otrzymasz solidną reprymendę, np.:
          Mnie , który walczył o to byś mógł gówniarzu ...... itd. itp.

          Adaś uprawia też inny rodzaj polemiki. Wtedy zazwyczaj on ją
          zaczyna . Pojawia się odpowiedź, któregoś z „towarzyszy podróży” w
          stylu „nie do końca zgadzam się z niektórymi tezami ........ nie
          mniej jednak muszę przyznać ...........................” itd. itd
          Nie bawi Was to Misiaczki?
                      • sztuk6mistrz Re: Wielki talent polemiczny 15.07.08, 12:19
                        > zachowałeś się jak rozkapryszony bachor
                        Krzywy ryj to nic tak znowu niepraktycznego, pozwala się wkręcić, gada jedno,
                        myśli drugie. Krzyczy: chłopaki pójdę z wami?! A jak trzeba kogoś obrzucić
                        błotem, jest wprost niezastąpiony w gorliwości. Także bez obrazy.

                        Rozkapryszony bachor (trafiłeś w dziesiątkę - jakiem syn czerwonej elity)
                        • zbyleon Re: Wielki talent polemiczny 15.07.08, 14:17
                          sztuk6mistrz napisał:

                          > Krzywy ryj to nic tak znowu niepraktycznego, pozwala się wkręcić,
                          gada jedno,
                          > myśli drugie. Krzyczy: chłopaki pójdę z wami?! A jak trzeba kogoś
                          obrzucić
                          > błotem, jest wprost niezastąpiony w gorliwości. Także bez obrazy.
                          >
                          > Rozkapryszony bachor (trafiłeś w dziesiątkę - jakiem syn czerwonej
                          elity)
                          To w niczym nie tłumaczy całej tej pretesjonalności wypowiedzi.
                          Nie lepiej rzucić się na plecki i walić nóżkami o podłogę.
                          Może tak będzie skuteczniej i podobniej do Adasia?
                              • kolejar Re: Nadal śpicie? 16.07.08, 12:41
                                Na chwilkę się zbudziłem, ale zaraz znów muszę wyłączyć to pudło z powodu wciąż
                                trwającej "rekonfiguracji". Za jakiś czas pewnie znów pora i chęć drobna na
                                pisanie czegoś w necie... Ale tymczasem przerwa.
                              • map4 Re: Nadal śpicie? 16.07.08, 16:42
                                zbyleon napisał:

                                > Śpicie w tym swoim mrowisku i żaden wetknięty weń KIJ WAS już nie
                                > poruszy?

                                Jeśli koniecznie chcesz bronić adasia - to proszę bardzo. Dlaczego oczekujesz,
                                że ktoś inny będzie go bronił za Ciebie ?
                                • zbyleon Re: Nadal śpicie? 16.07.08, 21:28
                                  map4 napisał:

                                  > Jeśli koniecznie chcesz bronić adasia - to proszę bardzo. Dlaczego
                                  oczekujesz,
                                  > że ktoś inny będzie go bronił za Ciebie ?

                                  Gdzie u diabła znalazłeś fragment mojego tekstu w obronie Adasia?
                                  Chyba że moja skleroza jest silniej zaawansowana niż mnie się wydaje.
                                  Oczekuję standardowego jak do tej pory ataku na moją delikatną
                                  próbę odstawienia Adasia do kącika. Po to wrzuciłem ten tekst
                                  Łukasza Warzechy w to mrowisko.
                            • kolejar Re: Hi Dziewczynki , Hi Chłopcy !!! 19.07.08, 02:29
                              zbyleon napisał:

                              > Śpicie gdzieś po kątach biedactwa.
                              > Znudziła Was obrona Adasia?
                              > A może uważacie , że Adaś sam obroni się mocą swojego "talentu publicystycznego"?

                              A ja co tu będę się wymądrzał? Adaś jest bez wątpienia Wybitnym Pisarzem. Jest
                              też - jako zwykli bywać Wybitni Pisarze - Wybitnym Pijakiem. Nie jest to dla
                              mnie jego "-", a po prostu taka nieszczęsna norma artystów: te wszystkie
                              Witkace, Wyspiańskie itd. - same nawalacze. Jacka Kuronia najbardziej szanowałem
                              - to mój Guru, ale pogadać sobie z Nim było mi ciężko, oj ciężko - wówczas taka
                              jakaś polemika ostra nie do przezwyciężenia (ja za ostry byłem?). Z Adasiem -
                              miodzio pogadać. Taaaki grzeczny, elegancki... Ale jasne - Adaś nie Guru... Adaś
                              ciekawy pisarz.
                              Czy Wy widzicie, że pisarz korzysta z tzw. licencia poetica? Ja też!!!
                                  • zbyleon Re: Hi Dziewczynki , Hi Chłopcy !!! 19.07.08, 17:27
                                    hurysa1 napisała:

                                    > zbyleon napisał:

                                    > > Wybitnego Autora już mamy. Proszę o kilka tytułów Wybitnych
                                    Dzieł.
                                    >
                                    > "Kościół lewica dialog" było książką, która wpłynęła na bieg
                                    historii. Nie każdemu pisarzowi zdaża się takie dzieło...

                                    No tak, tego się spodziewałem. "Dzieło" znalazło się.
                                    A kto to "dzieło" cytuje?
                                    Może Jacek Żakowski , może Magdalena Środa , może nieszczęsny ks.
                                    J.Tischner może inni członkowie towarzystwa wzajemnej adoracji?
                                    A Szanowna hurysa1 czytała to "dzieło", czy tylko odwołania?
                                    A jeśli Szanowna hurysa1 ma toto gdzieś w swoim zasięgu , to polecam
                                    przeczytać teraz i popatrzeć na jego wartość z dzisiejszego poziomu
                                    wiedzy Szanownej hurysy1.
                                    • hurysa1 Re: Hi Dziewczynki , Hi Chłopcy !!! 19.07.08, 20:37
                                      Panie Zbyleonie.
                                      O waetości tego akurat dzieła nie świadczy liczba cytatów ani (obecnie
                                      przedatowana) treść tylko jego wpływ na wydarzenia historyczne. W swojej
                                      niechęci (jeżeli transcendentalnie Pan przemedytował nienawiść na niechęć) do
                                      Adama Michnika zagalopowuje się Pan usiłując mu odebrać przeszłe zasługi.
                                      Nadmienię, że nie jestem miłośniczką ani pisania ani poglądów naczelnego
                                      redaktora gw, ale jestem miłośniczką ważenia ocen i umiaru. Jeśli byłoby stać
                                      Pana na małe, ale rzeczowe podsumowanie inkryminowanej osoby byłabym wdzięczna.
                                      Proszę o krótką charakterystykę zaczynającą się od słów "Adam Michnik jest..."
                                      • zbyleon Re: Hi Dziewczynki , Hi Chłopcy !!! 19.07.08, 23:30
                                        hurysa1 napisała:

                                        > Proszę o krótką charakterystykę zaczynającą się od słów "Adam
                                        Michnik jest..."
                                        Adaś jest autorem jednego dość sensownego tekstu , który został
                                        odczytana na falach RWE na początku 82 roku. Mowa w nim o końcu
                                        czasu "rewolucjonistów" na rzecz tych, którzy zaczną BUDOWAĆ Nową
                                        Polskę. Pisał to w czasie internowania albo lekko wystraszony , albo
                                        też kontynujący swoistą grę. Tu się zatrzymam z dalszą oceną bo
                                        jeżeli to była gra , to pojawia się wiele pytań.
                                        Bardziej ogólnie ; Adaś jest człowiekiem próżnym i pełnym pychy
                                        choć niegłupim. Tacy ludzie sami pogrążają sie w chwili gdy
                                        zaczynają odnosić sukces. Sukces pociąga za sobą wiarę w własną
                                        nieomylność , a jeżeli dołożymy do tego otaczanie się poputczikami
                                        (okazjonalnymi sprzymierzeńcami) to mamy tragedię Adasia , który
                                        wyłożył sie raz pierwszy na "ludziach honoru" , dał pokaz swego
                                        uwikłania przy aferze Rywina. I zademonstrował szczyt oderwania od
                                        rzeczywistości pisząc tekst w którym podłożył się Ł.W.
                                        To narazie tyle.
                                        • kolejar Re: Hi Dziewczynki , Hi Chłopcy !!! 20.07.08, 00:36
                                          Tradycyjnie przepraszam, że się wtrącam.
                                          zbyleon napisał:
                                          > Adaś jest autorem jednego dość sensownego tekstu , który został odczytana na
                                          falach RWE na początku 82 roku.

                                          Pamiętam - wysłuchałem, przeczytałem w prasie 2. obiegu.

                                          zbyleon napisał:
                                          Pisał to w czasie internowania albo lekko wystraszony , albo też kontynujący
                                          swoistą grę. Tu się zatrzymam z dalszą oceną bo jeżeli to była gra , to pojawia
                                          się wiele pytań.

                                          Tu jest zasadniczy błąd w rozeznaniu. Adaś nie był jakimś tam Bolkiem z ulicy,
                                          co przeraził się głupiego internowania. Ten gość wcześniej (jak np. Stefan
                                          Niesiołowski) ostro i całkiem dużoletnio garował (znaczy z wyrokiem w
                                          PRL-owskich ZK). I owszem, skutek garowania jest taki, że każdy garus
                                          nieuchronnie prowadzi swoistą (znaczy swoją prywatną) grę z oprawcami. Wieć
                                          jakie tu pytania? Myślę, że parę sugestii padnie poniżej.

                                          zbyleon napisał:
                                          > Bardziej ogólnie ; Adaś jest człowiekiem próżnym i pełnym pychy choć
                                          niegłupim. Tacy ludzie sami pogrążają sie w chwili gdy zaczynają odnosić sukces.
                                          Sukces pociąga za sobą wiarę w własną nieomylność , a jeżeli dołożymy do tego
                                          otaczanie się poputczikami (okazjonalnymi sprzymierzeńcami) to mamy tragedię
                                          Adasia...

                                          Tak, to jest pewna tragedia. Nie zgadzam się tylko do końca z "poputczikami" -
                                          to zupełnie nie tak. Reszta ok. - prawdziwy opis tragedii szczególnie
                                          klasycznej. Napiszę teraz wprost "w mordę" dalej - klasycznej TRAGEDII PIJAKA!
                                          Opisane setki razy - może Marek Hłasko dobrze przemawia?
                                          Adaś pił z Urbanem i ch... wie z kim jeszcze. Pijacy wewnątrz przeżywają swoją
                                          tragedię, a na zewnątrz jawią się jako próżni, pełni pychy. Typowe,
                                          podręcznikowe. Pyszni ludzie nie wdają się w pogawędki z byle kim, nie
                                          zaczepiają przypadkowych ludzi. Adaś jest inny! Rozmawiałem z nim parę razy w
                                          życiu. ZAWSZE był cholernie miły! Ostatnim razem spotkałem go po 25 latach. Nie
                                          mógł kojarzyć, kim byłem w jego życiorysie! A byłem nikim, ot, takim sobie
                                          studenciną pewnie gdzieś z wierchuszki wrocławskiego NZS, bo znalazłem się w
                                          "ścisłym gronie" (ok. 50 osób) tych, którzy dostąpili zaszczytu konferowania z
                                          nim. Dyskutowałem, polemizowałem. Był wtedy bardzo grzeczny, miły... Po 25
                                          latach powiedział do mnie:
                                          - Cześć!!!
                                          Tak samo grzeczny. Pijak głęboko spojrzał w oczy pijakowi (też byłem chyba nieco
                                          pijany)... Wtedy dałem mu coś "od serca" w prezencie. Podziękował. Poprosiłem go
                                          również, żeby drugi prezent przekazał mojemu Guru - Jackowi Kuroniowi (jeszcze
                                          żył wtedy). Adaś wezwał swojego sekretarza i polecił:
                                          - Przekaż to jak najszybciej Jackowi Kuroniowi!
                                          To powyższe dowodzi głównie tego, że ludzie miewają pamięć fotograficzną - widzą
                                          gębę, pamiętają, ale miesza im się skąd. To samo mnie spotkało z moim szefem z
                                          1980/81 - Władkiem Frasyniukiem.
                                          - Cześć stary, kupa lat! - krzyknął, gdy się przypadkowo (ale nieuchronnie wink )
                                          spotkaliśmy. On w ogóle nie kojarzył, że byłem u niego... zwykłym, prostym
                                          gówniarzem-szoferem.
                                          Wracając do Adasia, to fakt, że pijacy zazwyczaj pogrążają się w chwili, gdy
                                          zaczynają odnosić sukces. Popatrz choćby na Krzysia G. - przecież to naprawdę
                                          WIELKI pisarz.
                                          Proszę, weź powyższe POWAŻNIE pod uwagę w swoich przemyśleniach.

                                          zbyleon napisał:
                                          I zademonstrował szczyt oderwania od rzeczywistości pisząc tekst w którym
                                          podłożył się Ł.W.

                                          Nie, nie sądzę. Nie uważam, że jestem oderwany od rzeczywistości, broniąc
                                          LW-Prezydenta. Jako oderwanych widzę tych, którzy atakują "Bolkami". Ale to jest
                                          sprawa na osobny wątek - ten wszak jest o Adasiu.
                                          • zbyleon Re: Hi Dziewczynki , Hi Chłopcy !!! 20.07.08, 03:40
                                            kolejar napisał:

                                            > Tradycyjnie przepraszam, że się wtrącam.
                                            Bardzo miły wtręt , oby więcej takich.
                                            Ale ... prawdą jest miłe obejście Adasia w kontaktach z pojedyńczymi
                                            osobami, potrafi być ujmujący. Tylko ,że to świadczy o jego
                                            obejściu w stosunkach z otoczeniem i nie ma zbyt wiele wspólnego z
                                            jego poglądami. Ja cały czas staram się nachalnie ,
                                            natrętnie czepiać głoszonych przez Adasia poglądów i metod ich
                                            przekazywanie w domenie publicznej. Proszę, trzymajmy się tego.
                                          • skoonk pamięć fotograficzna 20.07.08, 10:04
                                            kolejar napisał:
                                            > Tak samo grzeczny. Pijak głęboko spojrzał w oczy pijakowi (też byłem chyba niec
                                            > o
                                            > pijany)... Wtedy dałem mu coś "od serca" w prezencie. Podziękował. Poprosiłem g
                                            > o
                                            > również, żeby drugi prezent przekazał mojemu Guru - Jackowi Kuroniowi (jeszcze
                                            > żył wtedy). Adaś wezwał swojego sekretarza i polecił:
                                            > - Przekaż to jak najszybciej Jackowi Kuroniowi!
                                            > To powyższe dowodzi głównie tego, że ludzie miewają pamięć fotograficzną

                                            „Wałęsa wykazał wielki talent w zacieraniu śladów i wywoływaniu napięć
                                            międzyludzkich". Jest „nieobliczalny, nieodpowiedzialny, niepoprawny, a przede
                                            wszystkim nieudolny". Co gorsza, „nie jest w stanie uczyć się na własnych
                                            błędach, gdyż jest przekonany, że ich nigdy nie popełnił”. Poza tym „szkodzi
                                            Polsce”, gdyż „szerzy jej obraz jako niestabilnego kraju, pełnego niekończących
                                            się konfliktów”. Jest przy tym „niebezpieczny”, bo „ideałem Wałęsy jest
                                            przejęcie pełnej władzy bez odpowiedzialności”, a „jego polityczne ambicje mogą
                                            doprowadzić Polskę do katastrofy”.
                                            Nie są to cytaty z owianej tajemnicą książki Sławomira Cenckiewicza i Piotra
                                            Gontarczyka – rzekomego paszkwilu IPN na byłego przywódcę „Solidarności".
                                            Pochodzą z eseju Adama Michnika, który opublikowały w listopadzie 1990 r.
                                            niemiecki dziennik „Die Tageszeitung" i francuski „La Libération”. Michnik
                                            wywodzi, dlaczego nie widzi słynnego elektryka w roli prezydenta RP. Ceni go za
                                            taktykę w stanie wojennym, ale Wałęsa „z symbolu polskiej demokracji stał się
                                            jej groteskową karykaturą”, a „»Solidarność« służy mu jedynie jako środek do
                                            realizacji własnych ambicji”. W ocenie Michnika Wałęsa „wyłączył wszystkich
                                            mogących stanąć mu na drodze – aby to osiągnąć, uznał za stosowne lżyć ich
                                            publicznie, nazywając »jajogłowymi« i »Żydami«”. A „jego niewiedza w sprawach
                                            gospodarki i międzynarodowych straszy i paraliżuje Polaków i zagranicznych
                                            partnerów”. Gdyby Wałęsa wygrał, byłby „czynnikiem destabilizacji i nieładu,
                                            izolującym Polskę od reszty świata”.
                                            Michnik „nie mógł dłużej milczeć, gdyż Wałęsa zapowiada, że będzie ignorował
                                            prawo i procedury demokratyczne", co wróży „odwet na przeciwnikach politycznych,
                                            dyletanckie reformy i nieudolny rząd". Swego czasu, jak przypomniał sam autor
                                            eseju z propagandowej tuby nowej lewicy „La Libération” i kartoflanego „taz”,
                                            Wałęsa zareagował na krytykę prasową słowami: „Pióra niektórych ludzi sięgają
                                            bardzo daleko”. Już wtedy obaj panowie mieli sporo racji.
                                            Dziś Michnik wspiera autorytetem Wałęsę, który zapomniał o swym oświadczeniu dla
                                            PAP, że podpisał kiedyś parę esbeckich lojalek i pamięta tylko pokwitowanie
                                            sznurówek. Wczorajszy antagonista elektryka intryganta podpisał niedawno
                                            panegiryk w jego obronie, w którym dziwi się: „Trudno pojąć intencje instytucji
                                            i ludzi, którzy podejmują obecnie kampanię oskarżeń i zniesławień wobec Lecha
                                            Wałęsy" (…wink „gwałcą prawdę, naruszają fundamentalne zasady etyczne" i „szkodzą
                                            Polsce”, bo byłemu prezydentowi należy się „najwyższy szacunek, zaufane i
                                            solidarność”.
                                            forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=902&w=82342332&a=82361631
                                            • zbyleon Re: pamięć fotograficzna 20.07.08, 11:21
                                              skoonk napisała:

                                              > Co gorsza, „nie jest w stanie uczyć się na własnych
                                              > błędach, gdyż jest przekonany, że ich nigdy nie popełnił”. Poza
                                              tym ̶
                                              > 2;szkodzi
                                              > Polsce”, gdyż „szerzy jej obraz jako niestabilnego kraju, pełnego n
                                              > iekończących
                                              > się konfliktów”. Jest przy tym „niebezpieczny”, bo „ide
                                              > ałem Wałęsy jest
                                              > przejęcie pełnej władzy bez odpowiedzialności”, a „jego polityczne
                                              > ambicje mogą
                                              > doprowadzić Polskę do katastrofy”.

                                              Dzięki za przypomnienie uczestnikom tej dyskusji wyczynów Adasia na
                                              forum międzynarodowym. To potwierdza skłonność Adasia do manipulacji
                                              i intryganctwa.
                                              Dla mnie ta charakterystyka Wałęsy jest w dużym stopniu prawdziwa,
                                              ale najweselsze jest to,że pasuje jak ulał do Adasia. Są do siebie
                                              cholernie podobni. Różni ich tylko rodzaj "inteligencji", Wałęsa to
                                              żywioł ,a Adaś to ... tu mam pewien kłopot. Proszę o podpowiedź.
                                          • censorship Re: Hi Dziewczynki , Hi Chłopcy !!! 20.07.08, 13:03
                                            Kolejarzu. Jesteś Postacią. Sam fakt, że Profesor Geremek się do Ciebie
                                            uśmiechnął już Cię nobilituje, a tu jeszcze przyjacielska wymiana zdań z Adamem
                                            Michnikiem i pamiętanie Ciebie przez Władysława Frasyniuka. Jakimi koneksjami
                                            jeszcze nas zaskoczysz? Gdyby nie to, że ślubowałam Chlorofilowi zakochałabym
                                            się w Tobie. Prawdziwy samiec beta z Ciebie.
                                              • zbyleon Re: proszę niedeprecjonować 20.07.08, 14:23
                                                poloeschatolo napisała:

                                                > censorship napisała:
                                                >
                                                > > Gdyby nie to, że ślubowałam Chlorofilowi zakochałabym
                                                > > się w Tobie. Prawdziwy samiec beta z Ciebie.
                                                >
                                                > jako samca. to alfa bis!
                                                Macie jeszcze parę liter w tym alfabecie.
                                                Co sądzicie o samcach lambda , samcach pi czy też samcach omega.
                                                Przez chwilą mignął mi obraz samca omega i parsknąłem.
                                                Ale przyda się w przyszłości gdy trafię na jakieś forum komentarzy
                                                do tekstu Adasia.
                                                PS: serdeczne dzięki za 100-TNY WPIS.

                                                • chlorofil1 Re: proszę niedeprecjonować 20.07.08, 16:39
                                                  zbyleon napisał:

                                                  > Macie jeszcze parę liter w tym alfabecie.
                                                  > Co sądzicie o samcach lambda , samcach pi czy też samcach omega.
                                                  > Przez chwilą mignął mi obraz samca omega i parsknąłem.

                                                  W kontekście "egoizmu genów" i "wyścigu plemników" wystarczy alfa i beta.
                                            • kolejar Re: Hi Dziewczynki , Hi Chłopcy !!! 20.07.08, 16:13
                                              censorship napisała:

                                              > Kolejarzu. Jesteś Postacią...

                                              Nie przesadzaj ze mną - to moje autko było prawdziwą Postacią! Przez to pudło
                                              przez ok. rok widywałem Władka Frasyniuka 1-2 razy w tygodniu. Po prostu
                                              przychodził wyluzować się, poprzeklinać trochę, pośmiać się, posłuchać sprośnych
                                              kawałów do takiej kanciapy dla pracowników "fizycznych" ZR "Dolny Śląsk" NSZZ
                                              "S". Tam przychodziło też sporo innych aktywistów w takim samym celu. W
                                              kanciapie nie mówiło się o polityce. A ja tam zjawiałem się po wyładunku lub
                                              załadunku towaru, żeby napić się herbaty po lub przed trasą, czekać aż
                                              księgowość przygotuje wypłatę... Z Adasiem było podobnie. Koledzy - aktywiści z
                                              NZS nie mieli auta... To się załapywałem na różne ciekawe imprezy. Inaczej za to
                                              z Profem. Tu zadziałał czysty przypadek - przygodne spotkanie na ulicy w
                                              Brukseli - koło EU-Parlamentu. I Gościu był bardzo miły. Duże wrażenie w
                                              kontekście obiegowych opinii o "zarozumiałym bucu". Jeden z forumowiczów tu miał
                                              kiedyś bardziej odjazdowe spotkania: ukłonił się i powiedział "dzieńdobry" tow.
                                              Edwardowi Gierkowi (nie pamiętam, czy Gierek się odkłonił?), grał też w karty z
                                              gen. Kiszczakiem... Niech się ujawni ten Gigant - nie będę go wkopywał - to jest
                                              Postać!
                                              • poloeschatolo Re: Hi Dziewczynki , Hi Chłopcy !!! 20.07.08, 16:29
                                                kolejar napisał:

                                                > censorship napisała:
                                                >
                                                > > Kolejarzu. Jesteś Postacią...
                                                >
                                                > Nie przesadzaj ze mną - to moje autko było prawdziwą Postacią!

                                                i co się z tą Postacią stało? jest oldtimerem z żółtymi blachami czy też ma
                                                jakiś pomniczek nagrobny?
                                                • kolejar Re: Hi Dziewczynki , Hi Chłopcy !!! 21.07.08, 03:34
                                                  poloeschatolo napisała:
                                                  > i co się z tą Postacią stało? jest oldtimerem z żółtymi blachami czy też ma
                                                  jakiś pomniczek nagrobny?

                                                  Była propozycja pomnika w Amsterdamie - poważnie. Chodziło o odcięcie prawego
                                                  boku i umieszczenie go tam przed jakimś Coffee-shopem. Niestety, sprawę
                                                  zaniedbałem i teraz jedynym pomnikiem jest Huta Katowice im. Edwarda Gierka,
                                                  albo Huta im. Sendzimira - sam nie wiem do końca, ale wolę tradycyjnie ten drugi
                                                  wariant - ech, te tramwaje... i moja 1. w życiu Wielka Miłość, tram linii "4"
                                                  (wtedy 2x102N, teraz 3x105N), chociaż teraz "4" zmienili na Wzgórza
                                                  Krzesławickie. Chodzi mi o sam ich koniec (najdalszą pętlę świata wink ) - Lubocza
                                                  Walcownia to robotnicza krew!!! Chociaż Miłość (Ula!) trwa sobie spokojnie na
                                                  Grzegórzeckiej (UJ)... Po "właściwej" stronie biurka psychiatrycznego - jakby co.
                                                  • kolejar Re: Hi Dziewczynki , Hi Chłopcy !!! 21.07.08, 03:43
                                                    > poloeschatolo napisała:
                                                    > > i co się z tą Postacią stało? jest oldtimerem z żółtymi blachami...

                                                    Byłbym zapomniał! Duuży błąd! W czasach 1. "S" żadne tam "żółte blachy". Żółte
                                                    były dopiero ku czci III Rzplitej. Wtedy - "rallye rosso" i tak ludzie z wtedy
                                                    pamiętają Postać.
                                      • zbyleon Prośba do hurysa1 20.07.08, 13:03
                                        Proszę, zaprzestań tego "Panie Zbyleonie" , nie rób "sobie jaj" ze
                                        starszego.
                                        Na tym forum raczej nie jest używana taka forma.
                                        Na marginesie ja z racji wieku bardzo lubię hurysy.
                                        • hurysa1 Re: Prośba do hurysa1 20.07.08, 16:06
                                          zbyleon napisał:

                                          > Proszę, zaprzestań tego "Panie Zbyleonie" , nie rób "sobie jaj" ze
                                          > starszego.
                                          > Na tym forum raczej nie jest używana taka forma.
                                          > Na marginesie ja z racji wieku bardzo lubię hurysy.

                                          Zbyleonku.
                                          Jam zupełnie twego wieku nieświadoma (ale Ty mojego też). O Hurysach to raczej
                                          małą wiedzę posiadasz (choć mogę się mylić) bo nie brzmisz mi jak bojownik dżihadu.
                              • poloeschatolo Re: Hi Dziewczynki , Hi Chłopcy !!! 19.07.08, 14:29
                                kolejar napisał:

                                > A ja co tu będę się wymądrzał? Adaś jest bez wątpienia Wybitnym
                                > Pisarzem.

                                1. fałsz

                                > Jest też - jako zwykli bywać Wybitni Pisarze - Wybitnym
                                > Pijakiem.

                                2. fałsz

                                > Z Adasiem - miodzio pogadać. Taaaki grzeczny,
                                > elegancki... Ale jasne - Adaś nie Guru... Adaś ciekawy pisarz.

                                3. fałsz

                                > Czy Wy widzicie, że pisarz korzysta z tzw. licencia poetica? Ja
                                > też!!!

                                4. spełniony poeta, a nie publicyścina czy tez przygodny alkoholik
                                egzystencjonalista
                                • zbyleon Re: Hi Dziewczynki , Hi Chłopcy !!! 19.07.08, 17:33
                                  poloeschatolo napisała:

                                  > kolejar napisał:
                                  >
                                  >> > Czy Wy widzicie, że pisarz korzysta z tzw. licencia poetica? Ja
                                  > > też!!!
                                  > 4. spełniony poeta, a nie publicyścina czy tez przygodny alkoholik
                                  > egzystencjonalista

                                  Hegel zapłać.
                          • sztuk6mistrz Re: Wielki talent polemiczny 16.07.08, 21:27
                            Zbyleonku moja pretensjonalność ma genezę iście arystokratyczną, no może
                            przesadziłem - burżuazyjną. Trzymasz się kurczowo jednego poglądu jak rozbitek
                            deski klozetowej, a ja latam na około ciebie. Jesteś już którąś mutacją Ryka
                            więc jakby wszystko już powiedziałeś. Wiem, że analogie są dla ciebie za trudne,
                            więc powiem wprost: nie pierdol obywatelu. Od leczenia kompleksów są gabinety
                            terapeutyczne a nie fora wydumanych bardziej lub mniej przeciwników.
                            Swój pogląd wyraziłem w linku:
                            forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=35645&w=81955457&a=82027539
                            Na co zareagowałeś jak towarzysz na wiecu.
                            • zbyleon Re: Wielki talent polemiczny 16.07.08, 21:52
                              sztuk6mistrz napisał:

                              > Zbyleonku moja pretensjonalność ma genezę iście arystokratyczną,
                              no może
                              > przesadziłem - burżuazyjną. Trzymasz się kurczowo jednego poglądu
                              jak rozbitek
                              > deski klozetowej, a ja latam na około ciebie. Jesteś już którąś
                              mutacją Ryka
                              > więc jakby wszystko już powiedziałeś. Wiem, że analogie są dla
                              ciebie za trudne
                              > ,
                              > więc powiem wprost: nie pierdol obywatelu. Od leczenia kompleksów
                              są gabinety
                              > terapeutyczne a nie fora wydumanych bardziej lub mniej
                              przeciwników.
                              > Swój pogląd wyraziłem w linku:
                              > Na co zareagowałeś jak towarzysz na wiecu.
                              Po pierwsze nie zareagowałem , a pominąłem ponieważ we dwójkę
                              skręciliście na wydeptaną ścieżkę walki koncernów prasowych. Dla
                              mnie ten fragment kłopotów Adasia jest mało istotny. To nie są
                              sprawy , którymi się kiedykolwiek interesował. On ma poczucie
                              prometejskiej misji oświecenia tego narodu ciemnego jak tabaka w
                              rogu.
                              PS; jakoś tak słabo widoczna jest ta arystokratyczność Twoich
                              przemyśleń. Moim skromnym zdaniem są delikatnie ujmując , bardziej
                              delikatnie są to komunały głoszone w pewnych kręgach
                              noworyszy,newrich a może nawet nowych ruskich.
                              Z własnymi poglądami bywa tak jak w tej anegdocie o pasującym
                              smokingu.
                              A analogie służą zwykłym ludziom do zaciemniania przekazu, a tym
                              żyjącym z "pióra" do powiękaszania wierszówki.

                              • sztuk6mistrz Re: Wielki talent polemiczny 17.07.08, 18:06
                                zbyleon napisał:

                                > sztuk6mistrz napisał:
                                >

                                > Po pierwsze nie zareagowałem , a pominąłem ponieważ we dwójkę
                                > skręciliście na wydeptaną ścieżkę walki koncernów prasowych. Dla
                                > mnie ten fragment kłopotów Adasia jest mało istotny. To nie są
                                > sprawy , którymi się kiedykolwiek interesował. On ma poczucie
                                > prometejskiej misji oświecenia tego narodu ciemnego jak tabaka w
                                > rogu.
                                Sądząc po twoich wypowiedziach jego misja jeszcze nie jest zakończona.
                                > PS; jakoś tak słabo widoczna jest ta arystokratyczność Twoich
                                > przemyśleń.
                                No cóż nie każdemu dane widzieć.
                                > Moim skromnym zdaniem są delikatnie ujmując , bardziej
                                > delikatnie są to komunały głoszone w pewnych kręgach
                                > noworyszy,newrich a może nawet nowych ruskich.
                                > Z własnymi poglądami bywa tak jak w tej anegdocie o pasującym
                                > smokingu.
                                Mnie się bardziej przypomina przypowieść o słoniu i czterech małpach, i którąś z
                                nich mi właśnie przypominasz.
                                > A analogie służą zwykłym ludziom do zaciemniania przekazu, a tym
                                > żyjącym z "pióra" do powiękaszania wierszówki.
                                Analogie służą mój niedouczony kolego, do przedstawiania osobistych myśli w
                                bardziej komunikatywny sposób, odnoszący się do ogólnie przyjętych skojarzeń.
                                Jako polemista szybko się zużywasz, bo odnosisz wszystko do Michnika, PO, Tuska
                                lub Wałęsy - to nudne. Prowadzisz swoją ideologiczną krucjatę z pasją godną Don
                                Kichota (raczej Chichota). Przypomina mi to dysputę jaką toczyli teolodzy na
                                temat płaskości czy kulistości Ziemi. Ty cały czas twierdzisz, że jest płaska,
                                bo to musi być w zasięgu twojej percepcji, ja twierdzę, że kulista bo uważam, że
                                nie jest to takie proste, jest bardziej złożone, choć nie byłem z drugiej
                                strony, to wiem że ona istnieje.
                                Co byś nie wyciągną to i tak Michnik cię przerasta. Michnik ma swoje wady,
                                wielokrotnie się mylił, ale ty i twoi poplecznicy przy nim jesteście śmieszni.
                                Dlatego drogi kolego kończ waść i wstydu oszczędź.
                                >
                                • zbyleon Re: Wielki talent polemiczny 17.07.08, 19:24
                                  sztuk6mistrz napisał:
                                  > Sądząc po twoich wypowiedziach jego misja jeszcze nie jest
                                  zakończona.
                                  > No cóż nie każdemu dane widzieć.
                                  > Mnie się bardziej przypomina przypowieść o słoniu i czterech
                                  małpach, i którąś z nich mi właśnie przypominasz.
                                  > Analogie służą mój niedouczony kolego, do przedstawiania
                                  osobistych myśli w bardziej komunikatywny sposób, odnoszący się do
                                  ogólnie przyjętych skojarzeń.
                                  > Jako polemista szybko się zużywasz, bo odnosisz wszystko do
                                  Michnika, PO, Tuska lub Wałęsy - to nudne.
                                  > Prowadzisz swoją ideologiczną krucjatę z pasją godną Don
                                  > Kichota (raczej Chichota). Przypomina mi to dysputę jaką toczyli
                                  teolodzy na temat płaskości czy kulistości Ziemi.
                                  > Ty cały czas twierdzisz, że jest płaska, bo to musi być w zasięgu
                                  twojej percepcji, ja twierdzę, że kulista bo uważam, że
                                  > nie jest to takie proste, jest bardziej złożone, choć nie byłem z
                                  drugiej strony, to wiem że ona istnieje.
                                  > Co byś nie wyciągną to i tak Michnik cię przerasta. Michnik ma
                                  swoje wady, wielokrotnie się mylił, ale ty i twoi poplecznicy przy
                                  nim jesteście śmieszni.
                                  > Dlatego drogi kolego kończ waść i wstydu oszczędź.
                                  I tak zszedłeś na poziom magla, a myślisz ,że ... Tu radzę Ci
                                  przeczytać "Kongres Futurologiczny" S.Lema.
                                  Na przyszłość unikaj tematów , które znasz słabiutko. Słynne
                                  dysputy teologów dotyczyły ilości diabłów mieszczących się na łebku
                                  szpilki. Dysputy o kulistości Ziemi śmierdziały stosem.
                                  Czujesz się zagrożony przez "moich popleczników"? Możesz ich
                                  wymienić, ja nie zauważyłem takowych. Adaś nie może mnie przerastać
                                  jestem znacznie wyższy od niego.
                                  Ten wątek zawiązałem z jasnym wyraźnie określonym celem i masz
                                  wolny wybór możesz go olać. Zaglądasz tu i starasz się bronić
                                  Adasia, robisz to jego metodami. A to kundelek , a to niedouk , a
                                  to ... Jesteś samooszukującym się hipokrytą , jesłi nudzisz się
                                  tutaj to masz naprawdę szeroki wybór innych działań. Jeśli chcesz
                                  bronić Adasia to rób używając argumentów ad meritum.
                                  Przecież możesz pożegnać "przygłupiego" polemistę i napisać zgodnie
                                  ze swoim wyuczonym talentem : a spierd.. ty zasra.. ch.. ze swoimi
                                  popierd.. poglądami.
                                  • sztuk6mistrz Re: Wielki talent polemiczny 17.07.08, 20:06
                                    Wiesz forum daje takie możliwości, że tak jak ty będąc kim jesteś uważasz się za
                                    większego od innych. Takie twoje prawo.
                                    Teolodzy rozmawiali o kulistości Ziemi inaczej stąpał byś po płaskiej. Za Lema
                                    dziękuję - czytałem i czytam w dalszym ciągu, bo Lema nigdy dość. Widzisz tutaj
                                    znowu wielki twój błąd niewidzialności, bo skąd wiesz czy nie studiowałem w
                                    Papieskim Instytucie Teologicznym i historię kościoła trochę znam, skąd wiesz
                                    czy nie rozmawiałem z Lemem. Nie ważne, obejdę się bez tego. Co do Adasia -
                                    przyznam ci się, że ja nie muszę być pod jego wpływem bo miałem szczęście ten
                                    "wpływ" tworzyć. To, że ciebie uważam za dupka nie wynika z tego jakim jesteś
                                    człowiekiem, bo cię nie znam, wynika z twoich wypowiedzi, więc jesteś dla mnie
                                    dupek wirtualnysmile
                                    Przyszedłeś tu z tezą, że Adaś jest szkodliwym piernikiem, któremu dopieprzył
                                    jakiś młokos i brawo, a my będziemy bronić Adasia z całych sił. Więc popełniłeś
                                    dwa błędy:
                                    1) Adaś się sam obroni i ta dziennikarska popelina może podniecać tylko
                                    dyszących z nienawiści do Michnika ludzi; tu takich prócz ciebie i twoich
                                    mutacji nie ma.
                                    2) Nienawiści nie ma, są pretensje, chłodna ocena przeszłości - nie tylko jego,
                                    naszej też - straconych bądź nie lat osiemdziesiątych. Może to dla wielu z nas
                                    to zbyt osobiste doświadczenia i nie mamy dystansu, ale to co ty tu bredzisz
                                    jest tylko przykrym dla ucha jazgotem - bo Michnik wszystkiemu winny. To by było
                                    zbyt proste - już ci o tym pisałem. Rzuć w niego kamieniem skoro jesteś bez
                                    winy, a może jeszcze na nią nie zdążyłeś zapracować? I dlatego jesteś dla mnie
                                    mało wiarygodny.
                                    Michnika mógł do kata wstawiać Kisiel, Słonimski a nie jakiś gnojek.
                                      • zbyleon Re: Wielki talent polemiczny (proszę o 19.07.08, 00:12
                                        poloeschatolo napisała:

                                        > uzasadnienie poniższej opinii)
                                        >
                                        > sztuk6mistrz napisał:
                                        >
                                        > > Michnika mógł do kata wstawiać Kisiel, Słonimski a nie jakiś
                                        > > gnojek.
                                        >
                                        > niby dlaczego?
                                        > bo święta krowa? złoty cielec baala?
                                        Dla sztuk6mistrza jak najbardziej. To jego ukochany wódz, Słoneczko
                                        Karpat i tym podobne paskudztwa. Jest zakochany w Adasiu, miłością
                                        ślepą i bezgraniczną i chyba nieuleczalną.
                                    • zbyleon Re: Wielki talent polemiczny 17.07.08, 23:43
                                      Kolejny raz strzeliłeś sobie w stopę tym razem pisząc jak niżej:
                                      "Michnika mógł do kata wstawiać Kisiel, Słonimski a nie jakiś
                                      gnojek."
                                      Akurat Kisiel tuż przed śmiercią dość jednoznacznie ocenił Adasia.
                                      Słonimski , zmarł zbyt wcześnie by poznać Adasia w "rozkwicie".
                                      Chcesz jeszcze kogoś wielkiego , proszę masz : jaka była opinia
                                      Herberta o Adasiu? Na marginesie do kata się oddaje nie wstawia.
                                      Cóż wirtualna sieroto, używając Twojego Adasiowego języka
                                      to,że "wpływałeś" w owym czasie doskonale tłumaczy zaciekłą obronę
                                      kogoś kto twoim zdaniem jest wielki. A Warzecha zrobił doskonały
                                      numer , nie da się z nim polemizować bo to wstyd. Jak jakiś
                                      popaprany gnojek śmiał dotknąć takiej ŚWIĘTOŚCI. O tym tekście nie
                                      mówi się głośno w domenie AGORY. To skłoniło mnie do jak
                                      najszerszego propagowania tekstu Warzechy. Z jednym się zgadzam Ty
                                      dla mnie też nie jesteś osobą, którą chciałbym obrazić. Jesteś
                                      wirtualną summą pewnych poglądów które uważam za wielce szkodliwe a
                                      nawet głupie. Cholera jak sobie przypomnę,że 17/18 lat temu
                                      cieszyłem się przemówieniem Adasia w sejmie (przeleciał się po
                                      PZPR). A jak sobie przypomnę , że 68 w gmachu głównym naszego
                                      uniwerka pokrzykiwałem z innymi "uwolnić ..." , to nawet w tej
                                      chwili oblewam się rumieńcem wstydu.
                                      Ty powinieneś wstydzić się swojego "miałem szczęście ten "wpływ"
                                      tworzyć."
                                      Ale być może to jeszcze nie czas , może jeszcze dojrzejesz i
                                      conieco dotrze do Twojego rozumku.
                                    • zbyleon Re: Wielki talent polemiczny 18.07.08, 12:57
                                      sztuk6mistrz napisał:

                                      > skąd wiesz czy nie studiowałem w
                                      > Papieskim Instytucie Teologicznym i historię kościoła trochę znam.
                                      Wiem bo pieprzysz bzdury w tej materii. Jeszcze raz przypominam
                                      Ci,że dysputy o płaskości/kulistości Ziemi pachniały stosem.
                                      Natomiast dysputy o ilości diabłów na łebku szpilki były jak
                                      najbardziej na miejscu(patrz Sorbona XII wiek). Kotku jeśli chcesz
                                      być solidnym antyklerykałem to czytaj, czytaj i jeszcze raz czytaj.
                                      I to trochę więcej niż "Fakty i Mity" gdzie podają Ci gotową papkę,
                                      którą masz spożyć bez szkody dla zdrowia i zastanowienia.
                                      Dla przykładu proste pytanie : czy widzisz jakąś różnicę pomiędzy
                                      MANTRĄ a ZDROWAŚKĄ? Wytęż swój móżdżek ofiaro indoktrynacji Adasia.
                            • zbyleon Do ofiar mitu Wielkiego Adasia(tylko) 17.07.08, 05:25
                              Niejaki sztuk6mistrz to typowy przypadek takiej ofiary głęboko
                              wierzącej w posłannictwo Adasia.
                              Parę przykładów jego wypowiedzi potwierdzających powyższe.

                              Autor: sztuk6mistrz☺ 11.07.08, 17:12
                              "Michnik głosi swoje tezy od lat ostatnio jako mało aktywny
                              publicysta, zabrał głos choć wolałby dysputować na salonach UE,
                              gdzie jest uważany za postać."
                              Jakie salony taka postać , albo odwrotnie. Patrz gęgacze
                              Szpotańskiego.

                              "Kaczyńskich nie cierpiał nigdy, przez nichporóżnił się z Lechem.
                              Z perspektywy czasu widać, że miał racje."
                              To klasyczna oczywista oczywistość. Adaś nigdy nie był intrygantem,
                              nie kablował w NYT (rok 1992) na Wałęsę. Nigdy nie pakował walizek
                              szykując się do wyjazdu w obawie przed antysemickim dyktatorem
                              prezydentem Wałęsą.

                              "W swoich wypowiedziach zawsze był emocjonalny, ale też mocno
                              doświadczony przez ubekistan"
                              To klasyczne "pobrzękiwanie kajdanami" i to nie swoimi. Adaś robi
                              to tak często,że nietrzeba go wyręczać. Widać,że autor to jakaś taka
                              dość niskiego szczebla "czerwona arystokracja" albo zaślepiony fan
                              Adasia. Nie potrafi sobie wyobrazić scenki rodzinnej w domu
                              towarzyszy Michnik.
                              Towarzysz Ojciec Adasia : słuchaj Adam zdałeś do liceum, jesteś
                              niegłupi i wygadany, czasy robią się ciężkie i moim zdaniem
                              powinieneś rozpocząć proces rewidowania poglądów swoich rodziców.
                              Tu swoje dokłada towarzyszka Matka Adasia : ojciec ma rację , twój
                              starszy brat poszedł po naszej linii i chyba będzie musiał wyjechać
                              z kraju. itd itp , ale mądrej głowie dość .....

                              "A jakiś tam kundelek piszący w "niszowej" coraz bardziej gazecie...
                              hmm, cóż ludzi mających kompleks Michnika nie brakuje, czasami to
                              odreagowanie tchórzostwa, czasami to zemsta za epitety Michnika pod
                              ich adresem."
                              Ten "kundelek piszący .." to piękne określenie wprost ze
                              słownika "mistrza Adasia". Określenie uderzające w samo sedno
                              sprawy, ile w nim arystokratycznego wyrafinowania , no sam miód!!!
                              A dalej, co widzimy? Widzimy ludzi z tzw. "kompleksem Michnika" ,
                              pewno to ci,którzy zazdroszczą mu powodzenia u kobiet(Adaś - Wrocław
                              2008). A może tego wspaniałego pióra , szkoda słow ....
                              Jeszcze "odreagowanie tchórzostwa" , to Ł.Warzechy rocznik 1975
                              jakoś tak mało dotyczy.
                              Narazie tyle i na koniec zacytuję " To sprawa dla psychoanalityka,
                              a czasami dla psychiatry."



                              • kolejar Re: Do ofiar mitu Wielkiego Adasia(tylko) 19.07.08, 01:03
                                Przepraszam, że się wtrącę, ale jednak:

                                zbyleon napisał:
                                > Jeszcze "odreagowanie tchórzostwa" , to Ł.Warzechy rocznik 1975
                                > jakoś tak mało dotyczy.
                                > Narazie tyle i na koniec zacytuję " To sprawa dla psychoanalityka,
                                > a czasami dla psychiatry."

                                Ewentualne zarzucanie tchórzostwa Ł. Warzesze chyba nie ma zbyt wiele sensu -
                                no, może w liceum był tchórzem, ale zostawmy to. Ja Warzesze zarzucam
                                niedouczone GÓWNIARSTWO. Ten gość o niczym nie ma pojęcia, albo cynicznie
                                wykorzystuje swoją wiedzę w imię sobie znanych, ściśle prywatnych interesów.
                                Dziwię się, że ktoś się daje na takie rzeczy nabierać. LW - bez względu na
                                agenturę - doprowadził do upadku Tamtego - nieważne, że we współdziałaniu z CIA,
                                Departamentem Stanu, Watykanem... A interes Warzechy prosty - napluj na
                                Michnika, napluj na Wałęsę, a będziesz miał KASĘ i STANOWISKO! Gówniarz tylko
                                nie rozumie, że szkodzi podstawom Państwa. Tak samo nie rozumieją inni, inni,
                                dzięki którym ów Łukasz tak w ogóle zaistnieć tanio może.
                                Co do "sprawy dla psychoanalityka lub psychiatry", to proponuję po prostu a
                                oczywiście Jarusia Kaczyńskiego.
                                Boże lub na co tu się zakląć (może być wszelako animistycznie) - LUDZIE
                                OPAMIĘTAJCIE SIĘ!
                                • zbyleon Re: Do ofiar mitu Wielkiego Adasia(tylko) 19.07.08, 05:35
                                  kolejar napisał:

                                  >A interes Warzechy prosty - napluj na
                                  > Michnika, napluj na Wałęsę, a będziesz miał KASĘ i STANOWISKO!

                                  Na tym forum(WBC)debata obiektywna należy do rzadkości;
                                  standardem są wpowiedzi obelżywe i symplicystyczne.
                                  Przeciwnika traktuje się często jako działającego pod wpływem
                                  hańbiących pobudek i tą drogą usiłuje się werbować zwolenników
                                  swojej opinii.

                                  > Gówniarz tylko nie rozumie, że szkodzi podstawom Państwa.

                                  Bogowie chrońcie nas przed wizją Państwa rozwijającego się na
                                  takich podstawach (fundamentach) !!!
                                  • hurysa1 Re: Do ofiar mitu Wielkiego Adasia(tylko) 19.07.08, 13:37
                                    zbyleon napisał:

                                    > kolejar napisał:
                                    >
                                    > >A interes Warzechy prosty - napluj na
                                    > > Michnika, napluj na Wałęsę, a będziesz miał KASĘ i STANOWISKO!
                                    >
                                    > Na tym forum(WBC)debata obiektywna należy do rzadkości;
                                    > standardem są wpowiedzi obelżywe i symplicystyczne.
                                    > Przeciwnika traktuje się często jako działającego pod wpływem
                                    > hańbiących pobudek i tą drogą usiłuje się werbować zwolenników
                                    > swojej opinii.
                                    >
                                    > > Gówniarz tylko nie rozumie, że szkodzi podstawom Państwa.
                                    >
                                    > Bogowie chrońcie nas przed wizją Państwa rozwijającego się na
                                    > takich podstawach (fundamentach) !!!

                                    Generalizuje Pan panie Zbyleonie niesprawiedliwie. Jeśli ma Pan kompleks Ojca (a
                                    z Pana emocjonalnego stosunku do Adama Michnika można to wywniskować) to jako
                                    terapię polecam krótką medytację na temat swojego dzieciństwa.
                                    • zbyleon Re: Do ofiar mitu Wielkiego Adasia(tylko) 19.07.08, 17:15
                                      hurysa1 napisała:
                                      > Generalizuje Pan panie Zbyleonie niesprawiedliwie. Jeśli ma Pan
                                      kompleks Ojca (
                                      > a
                                      > z Pana emocjonalnego stosunku do Adama Michnika można to
                                      wywniskować) to jako
                                      > terapię polecam krótką medytację na temat swojego dzieciństwa.

                                      Pała z dedukcji!!! Gdybym był obrażalski nazwałbym to inwektywą.
                                      Zero emocji w stosunku do Adasia, w sposób bezemocjonalny wrzuciłem
                                      tu ten tekst ł.Warzechy. Żal mi ludzi uważających tego małego ,
                                      wyszczekanego intryganta z Wielką Postać w nszej historii.
                                      Mam za sobą kursy TM i od ponad 30 lat medytuję.
        • kolejar Re: Polecam bardzo zabawny tekst 14.07.08, 13:00
          zbyleon napisał:
          ...Gdy mu odpisałem,że powinien zauważyć równoczesne spadki
          na BUX,DAX,HSI itd. reakcji nie było. Może dlatego,że w końcówce
          swojego komentarza napisałem prośbę o pozdrowienie OJCA REDAKTORA ?

          Oj, oj, nie przeceniaj swojej erudycji. Czyś Ty słyszał kiedy Człowieku, żeby
          jakiś buc odpisał na polemikę, prośbę, cokolwiek od "śmiecia" z ulicy? Ja
          przypadkiem znam JEDEN taki przypadek - mój własny - w wieku 15 lat napisałem
          prośbę do szefostwa PKP, żeby jako maniakowi kolejowemu pozwolili mi legalnie
          pojeździć lokomotywą elektryczną. I co? A no odpowiedzieli! I na dodatek takim
          sposobem zaliczyłem zaraz "szkolenie na stanowisku pracy elektrycznych pojazdów
          trakcyjnych" (wciąż mam papier z podpisem maszynisty-instruktora na pamiątkę), a
          potem sporo fajnych przeżyć na EU07-114 z Lok. Wr.Gł. Ale wyjątek tylko
          potwierdza regułę. Było wysłać swą polemikę ("odpowiedź" wink ) do Ojca Dyrektora,
          pewnie by odpisał... wink))
          • zbyleon Re: Polecam bardzo zabawny tekst nie dla kolejara 15.07.08, 06:26
            kolejar napisał:

            > zbyleon napisał:
            > ...Gdy mu odpisałem,że powinien zauważyć równoczesne spadki
            > na BUX,DAX,HSI itd. reakcji nie było. Może dlatego,że w końcówce
            > swojego komentarza napisałem prośbę o pozdrowienie OJCA
            REDAKTORA ?
            >
            > Oj, oj, nie przeceniaj swojej erudycji. Czyś Ty słyszał kiedy
            Człowieku, żeby
            > jakiś buc odpisał na polemikę, prośbę, cokolwiek od "śmiecia" z
            ulicy?
            Słyszałeś o pytaniach retorycznych?
            Aż taki naiwny to ja nie jestem.
            Fora komentatorów giełdowych są puściuteńkie.
            • kolejar Re: Polecam bardzo zabawny tekst nie dla kolejara 16.07.08, 12:37
              zbyleon napisał:
              > Słyszałeś o pytaniach retorycznych?
              > Aż taki naiwny to ja nie jestem.
              > Fora komentatorów giełdowych są puściuteńkie.

              Chodzi mi o to, że jeszcze nigdy nie zetknąłem się ze zjawiskiem, by jakiś
              Pan/Pani Redaktor odpowiedział/a na czyjś komentarz forumowy do swojego utworu.
              Z plebsem się nie dyskutuje! wink Owszem, zdarzają się czasem odpowiedzi
              "zbiorcze" na cały szereg postów, ale w takich poruszane są tylko te tematy,
              które wg Pani/Pana Redaktor/a są "właściwe". Takie ich i w ogóle każdego prawo -
              na forum można nie odpowiadać na polemiki. W związku z tym ZERO złudzeń. Zresztą
              na privy też nie mają w zwyczaju nawet "pocałuj mnie w d..." odpisać. Wyjątkiem
              była tylko... GW - ta dla niektórych "Gówniana" - dostawałem kiedyś od nich
              bardzo ładne (w treści i formie - firmowy papier, firmowe koperty) listy, a
              nawet zdarzały się telefony... Teraz nie wiem, jak jest, bo znudził mi się
              trochę ten rodzaj sztuki, a może aż takie już lenistwo? wink
            • zbyleon Nie mniej zabawny? 03.08.08, 11:10
              Oto fragment tekstu Adasiopodobnego w THE TIMES :

              " We Corens are here, now,
              because the ancestors of these Poles now going home used to amuse
              themselves at Easter by locking Jews in the synagogue and setting
              fire to it.
              Harry didn't leave in the hope of finding a better life. Just a
              life. The option to return was not there for him, for obvious
              reasons, and by 1945 the Poland he had left did not exist anymore."

              Źródło:
              www.timesonline.co.uk/tol/comment/columnists/giles_coren/article4399669.ece
              Fragmenty :
              www.dziennik.pl/wydarzenia/article217327/Brytyjczycy_Polska_powinna_zaplacic_Zydom.html
                • kolejar Re: Nie mniej zabawny? 04.08.08, 02:28
                  chlorofil1 napisał:

                  > Zdaje się, że równowartość fundusz pomocowych UE trafi do kieszeni cwaniaków.

                  Przecież trafianie kasy do kieszeni cwaniaków jest normą ludzkości! Skromnie
                  nadmienię, że, nie wiem, jakbym się wysilał, to kasę ZAWSZE zbiera kto inny. Ale
                  nie pretensje - jakoś jeszcze żyję, bom błękitnej krwi - tak urodzony
                  arystokrata, czekający na Plac Rewolucji ze stosownym przyrządem - tu się nie da
                  inaczej wśród tych cwaniaków - tylko czekać na swoją kolej na egzekucję. I
                  medytować w międzyczasie. Więc wymedytowałem, że nie jest aż tak katastrofalnie
                  - UE kroi "zamraża" fundusze dla Romania i Błgaria - tam dopiero jest
                  cwaniactwo! Na ulicach Sofii ludzie wciąż giną w strzelaninach. Zamachy bombowe
                  w Inflantach (Ryga i Talinn) trochę przycichły po sprowadzeniu Scotland Yardu.
                  Są jednak pewne - dość luźne, ale są normy cwaniactwa w UE. Jest pewna "cienka,
                  czerwona linia", której radzę nie przekraczać. Na szczęście i nieszczęście dla
                  mnie, dla mnie to tylko teoria... Nic, nic w takich komunistycznych układach...
    • censorship Re: Polecam bardzo zabawny tekst 12.07.08, 20:01
      zbyleon napisał:

      > Gwoli przyjemności rzuć okiem na :
      >
      > www.dziennik.pl/opinie/article204122/Niech_sobie_dziadunio_pokrzyczy.html

      Dość dziwne poczucie humoru masz Zbyleonie ten tekst (jak i imkryminowany w nim
      tekst A.Michnika) jest smutny. Robienie łacha z kogokolwiek nie pobudza mnie do
      śmiechu. Śmieszne są miny Chlorofila gdy się goli.
      • chlorofil1 Re: Polecam bardzo zabawny tekst 12.07.08, 21:43
        censorship napisała:

        >
        > Dość dziwne poczucie humoru masz Zbyleonie ten tekst (jak i imkryminowany w nim
        > tekst A.Michnika) jest smutny. Robienie łacha z kogokolwiek nie pobudza mnie do
        > śmiechu. Śmieszne są miny Chlorofila gdy się goli.

        To dla Twojej radości Cenzurko tak się wykrzywiam, ale jeśli będziesz nasze
        prywatne sprawy upubliczniać to zapuszczę brodę.
      • kolejar Re: Polecam bardzo zabawny tekst 14.07.08, 13:13
        censorship napisała:
        > Dość dziwne poczucie humoru masz Zbyleonie ten tekst (jak i imkryminowany w
        nim tekst A.Michnika) jest smutny.

        Nareszcie coś ktoś z sensem tu napisał! Mam takie same odczucia. Wytykanie
        komukolwiek, że zdziadział, jest mało śmieszne i w ogóle mało smaczne. W pewnych
        przypadkach (niejaki cham Warzecha!) nazwałbym to wręcz chamstwem. A ściśle
        rzecz biorąc "o Adasiu", to on wcale nie zdziadział. Już tu czyniłem insynuacje,
        skąd bierze się taki mocno nazbyt egzaltowany styl wypowiedzi u niektórych, skąd
        niefrasobliwe zachowania, pewność siebie w porywach zbyt wielka... Jest taka
        wstydliwa choroba, na którą - podejrzewam - cierpi większość z tutejszych
        polemistów (jeden tylko publicznie a bezwstydnie się przyznaje - choćby samym
        swoim nickiem). Zaś Adaś po detoksie na "abście" zazwyczaj jest aż nazbyt spokojny.
        Zbyleonowi życzyłbym zabłyśnięcia pełnym światłem w... komunistycznym pierdlu.
        Może zacząłby myśleć "z nudów"?
        • zbyleon Re: Polecam bardzo zabawny tekst 14.07.08, 17:23

          Autor: kolejar☺ 14.07.08, 13:13
          censorship napisała:
          > Dość dziwne poczucie humoru masz Zbyleonie ten tekst (jak i
          imkryminowany w
          nim tekst A.Michnika) jest smutny.

          "Nareszcie coś ktoś z sensem tu napisał! Mam takie same odczucia.
          Wytykanie
          komukolwiek, że zdziadział, jest mało śmieszne i w ogóle mało
          smaczne." *


          Mnie to nie dotyczy , wiekowo podobnie jak Adaś też jestem
          zdziadziały
          i wcale mi to nie przeszkadza.

          "W pewnych przypadkach (niejaki cham Warzecha!) nazwałbym to wręcz
          chamstwem."**

          Oczywiście pisanie o zdziadzieniu Adasia jest niesmaczne (patrz *),
          natomiast zwrot "cham Warzecha"(patrz **) jest dużym osiągnięciem
          lokalnej kultury polemicznej.
          Niedaleko pada jabłko od jabłoni.

          "A ściśle rzecz biorąc "o Adasiu", to on wcale nie zdziadział. Już
          tu czyniłem insynuacje,
          skąd bierze się taki mocno nazbyt egzaltowany styl wypowiedzi u
          niektórych, skąd
          niefrasobliwe zachowania, pewność siebie w porywach zbyt wielka...
          Jest taka
          wstydliwa choroba, na którą - podejrzewam - cierpi większość z
          tutejszych
          polemistów (jeden tylko publicznie a bezwstydnie się przyznaje -
          choćby samym
          swoim nickiem). Zaś Adaś po detoksie na "abście" zazwyczaj jest aż
          nazbyt spokojny."

          To byłaby trafna uwaga w stosunku do osoby prywatnej ,ale nijak się
          ma gdy mówimy
          o osobie publicznej. Niech sobie chla ,ćpa itd i niech pisuje w tych
          stanach poezję,
          ale przy publicystyce gów... mnie obchodzi stan piszącego.

          "Zbyleonowi życzyłbym zabłyśnięcia pełnym światłem w...
          komunistycznym pierdlu.
          Może zacząłby myśleć "z nudów"?"

          Prosiłem o unikanie argumentów ad personam. I powiem krótko; a cóż
          Ty wiesz młody człowieku
          o moim życiu?
          Na koniec pytanie:
          czy broniąc Adasia obawiacie się ,że AGORA skasuje to forum? Jesłi
          tak to mogliście wcześniej
          dać mi odpowiedni cynk.
    • poloeschatolo na marginesie tragedii 14.07.08, 08:51
      sam podmiot liryczny tego wątku zechciał puścić takiego bonka:

      "Należał do bardzo rzadkiego gatunku wielkich Kosmopolaków - jak Paderewski czy
      Narutowicz, jak Miłosz czy - zachowując proporcje - Jan Paweł II."

      wyborcza.pl/1,91766,5452345,Michnik__Zegnaj__kochany_Bronku.html
    • ryko Re: Polecam bardzo zabawny tekst 17.07.08, 12:53
      Michnik, co tu dużo mówić - ściek i łajno. Zero moralne, przyjaciel i obrońca
      komunistycznych bandytów. Idol i wzór cnót dla wykształciuchów.

      Teraz kompletnie zdziadział i tyltko stanowi pośmiewisko (kiedyś był groźny i
      mordował słowem).

      Żegnam go ozięble i bez żalu big_grinbig_grinbig_grin
      Baj, baj, adieu.
    • poloeschatolo Gra pod psycholi 19.07.08, 16:08
      zbyleon napisał:

      > Gwoli przyjemności rzuć okiem na :
      >
      > www.dziennik.pl/opinie/article204122/Niech_sobie_dziadunio_pokrzyczy.html

      małe i z lekka bełkotliwe co nieco, ale postawiona w ostatniej części diagnoza,
      w swojej rozciągłości obejmuje większość wubeków
      www.dziennik.pl/opinie/komentatorzy/article210221/PO_PiS_obalil_Polske_Rywina_ale_sam_nie_zbudowal_zadnej.html
      • ryko Re: Gra pod psycholi 19.07.08, 16:42
        poloeschatolo napisała:

        > małe i z lekka bełkotliwe co nieco, ale postawiona w ostatniej części diagnoza,
        > w swojej rozciągłości obejmuje większość wubeków
        >
        www.dziennik.pl/opinie/komentatorzy/article210221/PO_PiS_obalil_Polske_Rywina_ale_sam_nie_zbudowal_zadnej.html

        Polo,
        Jeśli o mnie myslałaś to jestes w glebokim bledzie.

        Wcale mnie nie cieszy polskie bagienko i to że TUSK jest plastikowo-bezideowy,
        PO nie ma żadnej wizji przebudowy państwa, SEJM nic nie uchwala, a sprawy
        obroności i polityka zagraniczna stały się poletkiem walki z Prezydentem, bo
        miłościwy Tusek szykuje sie do zajęcia tego miejsca.

        Rządy PO to kompletna MASAKRA.
        Nie ma żadnych zasad i WSZYSTKO podporządkowane jest politykierstwu i PRowi.
        Wszelkie zwyczaje i niepisane reguły wypracowane przez ostanich kilkanaście lat
        zostały złamane np. w działaniu Sejmu i jego organów, w działaniu rządu (który
        koncentruje się na PRze i walce z Prezydentem).
        KOMPLETNA MASAKRA.

        Kofani,
        To jest właśnie koncentrowanie sie na STYLU rządzenia, a nie na rządzeniu.
        STYL to jest to i wszystko wokół niego sie koncentruje... sami na ten STYL
        głosowaliście... cieszczcie się teraz tongue_out
        • poloeschatolo Re: Gra pod psycholi 19.07.08, 16:58
          ryko napisał:

          > Rządy PO to kompletna MASAKRA.
          > Nie ma żadnych zasad i WSZYSTKO podporządkowane jest politykierstwu
          > i PRowi. Wszelkie zwyczaje i niepisane reguły wypracowane przez
          > ostanich kilkanaście lat zostały złamane np. w działaniu Sejmu i
          > jego organów, w działaniu rządu (który koncentruje się na PRze i
          > walce z Prezydentem).
          > KOMPLETNA MASAKRA.

          nie dostrzegam w tym jakiegoś nowum - nihil novi sub solem - tego nauczyli się
          na lekcjach socjotechniki i pijaru (mam jakieś podejrzenie, że jest w to
          umaczany również nlp - neurolingwistyczne programowanie). i ludzie na ten
          prymitywny haczyk łapią się masowo...

          kompletna masakra byłaby dopiero gdyby kolesi (i koleżanki) potraktować
          radykalnie czymś w rodzaju teksańskiej piły mechanicznej, tępych żyletek,
          niedziałających korkociągów, mrożenia suchym lodem i kilkoma innymi
          wielkopomnymi wynalazkami cywilizacyjnymi (np. pierwszym lepszym walcem)
        • zbyleon Re: Adaś , dokąd zmierzasz? 24.10.08, 17:54
          Dość świeże : "Adam Michnik traktuje logikę w sposób nonszalancki.
          Oto przykład.

          W tekście o eleganckim tytule: „Zła przeszłość i psy gończe, czyli
          odpieprzcie się od Wałęsy” (GW, 5-6 lipca 2008, s. 12 –14)
          czytamy: „Przez pewien czas byłem dość blisko z Lechem Wałęsą.
          Starałem się wspierać jego mit. Ale nawet wtedy, gdy byłem z nim w
          ostrym sporze, spoglądałem nań z podziwem. Myślałem: uczciwy
          krętacz, prawdomówny kłamczuch. (...) To wy [autorzy książki o
          kontaktach Wałęsy z SB – dop. AZ] kłamiecie. W całej tej opowieści o
          Lechu Wałęsie, którą powtarzacie, choćby to wszystko naprawdę się
          wydarzyło, mimo to jest to nieprawda” (s. 14; wyróżn. AZ).

          Czytając te słowa, powiemy: to nielogiczne. Jeśli coś się wydarzyło,
          to gdy o tym mówimy, stwierdzamy prawdę. Ale pamiętajmy, to tylko
          publicystyka. Błędne byłoby dosłowne traktowanie słów dziennikarza
          Michnika. Licentia poetica dozwala, by w literaturze, publicystyce
          zasady logiki traktować w sposób luźny. Gdybyż jednak owa licentia
          poetica kończyła się na publicystyce! Niestety tak nie jest.
          Zobaczmy, co powód mówił przed sądem. Cytuję protokół z rozprawy 10
          października 2007."
          Całość : www.rp.pl/artykul/208721.html

          • kolejar Re: Adaś , dokąd zmierzasz? 24.10.08, 18:59
            Dobra, dobra... Ostatnio Adasia Michnika podał do Sądu Prezes PKP-IC SA podobno
            za "naruszenie dóbr osobistych Spółki" - idiotyzm sięga szczytu! Chodziło o
            obsmarowanie ww Spółeczki w lokalnym dodatku gdańskim...
            A ja się przyłączam. Na temat Grupy PKP SA jako wieloletni maniak kolejowy mam
            poglądy Posła Palikota.
              • kolejar Re: Adaś , dokąd zmierzasz? 24.10.08, 19:25
                censorship napisała:

                > A jakie poglądy ma poseł Palikot, Kolejarzu?

                W zasadzie DOKŁADNIE takie same jak większość podróżnych - bród, smród, nędza
                (na dworcach) i złodziejstwo w pociągach (tną na biletach za SKANDALICZNIE coraz
                dłuższe czasy jazdy - nie krótsze!). W latach 30' ub.w. pociągi jeździły krócej!
                I to tylko na ogół 100 km/h - nie 160. W latach 70/80' z Wr do Wawy przy 100-120
                było krócej niż teraz IC 160! Oni (Naczelnicy) po prostu okradają kolej na
                całego - są dowody a przykłady. Oderżnięty łeb konia im? wink
Inne wątki na temat:

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka