Dodaj do ulubionych

0,5 metra pomyłki

27.03.09, 12:08
Jak mogło dojść do takiej pomyłki w obliczeniach wysokości autobusu?Przez
nieodpowiedzialność kierowcy doszło do tragicznego wypadku w Świdnicy.Oprócz
tego,nadmierna prędkość autobusu wiozącego 48 osób.Kilka osób w stanie bardzo
ciężkim.Jak widać przez kierowców-nieudaczników giną niepotrzebnie ludzie.Nie
potrzeba wojny-pozabijają nas kierowcy.Coraz więcej słychać o wypadkach,gdzie
biorą udział przewożący ludzi kierowcy.Strach jezdzić komunikacją publiczną.
Obserwuj wątek
    • Gość: masakrant Re: 0,5 metra pomyłki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.03.09, 12:13
      ślepy chyba był www.walbrzych.info/pl/wiadomosci,Prasa,8209,wypadek_autokaru_z_dziecmi.html
      • Gość: as Re: 0,5 metra pomyłki IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.03.09, 12:23
        może zamiast na znaki patrzył jak ominąć dziury aby nie urwać
        zawieszenia.
      • Gość: ... Re: 0,5 metra pomyłki IP: *.ssp.dialog.net.pl 27.03.09, 12:49
        tu lepiej
        www.tvn24.pl/-1,1592907,0,1,wypadek-autokaru-z-dziecmi,wiadomosc.html
    • Gość: Gość Re: 0,5 metra pomyłki IP: *.ssp.dialog.net.pl 27.03.09, 13:14
      trzymajmy się faktów:
      - 25 cm róznicy w wysokości wiaduktu i autobusu
      - autobus wg prokuratora (na podst. tachogramu) jechał 50 km/h na
      odcinku na którym obowiązuje taka prędkość.
      • kolecwoku Re: 0,5 metra pomyłki 27.03.09, 13:53
        za brak wymaganych znaków na samym wiadukcie,prokurator oprócz kierowcy,
        powinien postawić taki sam zarzut jak kierowcy tj spowodowanie katastrofy w
        ruchu lądowym komuś , komu ta droga podlega.przecież za to biorą pieniądze....
      • ewa10-0 do Gość... 27.03.09, 14:11
        Z tego co mówią w mediach to było 0,5m różnicy w wysokości,a kierowca jechał
        ponad 60km/h.Obojętnie jak to było,w tej chwili nie ma co polemizować.Jedynie
        tylko prosić o rozwagę kierowców i innych uczestników dróg,bo do tragedii może
        dojść w każdej chwili w jak najmniej spodziewanym momencie.
        • kolecwoku Re: do Gość... 27.03.09, 14:21
          urzędnika odpowiedzialnego za brak tych znaków , powinno się wywalić z pracy na
          zbity pysk...
          • ewa10-0 do kolecwoku 27.03.09, 14:40
            Wywalić na zbity pysk z pracy,to za mało.Powinien być doprowadzony do
            prokuratora i odpowiadać tak samo jak kierowca za spowodowanie wypadku z
            zagrożeniem życia.
    • Gość: t Re: 0,5 metra pomyłki IP: *.ssp.dialog.net.pl 27.03.09, 15:46
      co za debil tak jeździ??
      www.walbrzych.info/pl/wiadomosci,News,8210,foto:_tragiczny_wypadek_w_swidnicy.html
      • Gość: Peter Re: 0,5 metra pomyłki IP: *.walbrzych.vectranet.pl 27.03.09, 16:58
        Stary głupol naoglądał się Bonda i chciał zrobić trick jak w "Live and let Die"
        ?! Przepraszam, wiem że to żart nie na miejscu, ludzie cierpią, ale tak mi się w
        pierwszej chwili skojarzyło...
    • Gość: dziadek Re: 0,5 metra pomyłki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.03.09, 17:52
      Ludzie, gdzie wy żyjecie czy wy nie widzicie że ten i inne podobne mosty i drogi
      to zabytki z XIX wieku. My żyjemy w XXI. Po takich drogach, pod takimi mostami
      mój dziadek jeździł bryczką zaprzężoną w konika. Ten kierowca myślał że jedzie
      drogą XX wieku.
      • Gość: ... Re: 0,5 metra pomyłki IP: *.ssp.dialog.net.pl 27.03.09, 18:37
        A czepiacie się jak KOBIETY jeżdżą!Przynajmniej ostrożnie panowie!




    • Gość: waza Re: 0,5 metra pomyłki IP: *.walbrzych.dialog.net.pl 27.03.09, 19:26
      Stało się, dlatego,że kierowca wsiadł do autobusu tego typu pierwszy
      raz,cały czas jezdził normalnym autobusem i zapomniał ,że prowadzi
      pojazd o specjalnych gabarytach (podwyższonym),napewno nie wiedział
      nawet jaka jest wys.pojazdu. A wcześniej ok.500 metrów przejechał
      pod podobnym wiaduktem i na "oko" z kabiny ocenił,ze pojazd
      przejedzie i pod tym wiaduktem , nie analizował tego znaku przed
      wiaduktem z wysokością wozu, po prostu pojechał nie umyślnie
      ale "bezmyślnie" obok znaku drogowego i pod wiadukt.
      Jedynym rozwiązaniem byłoby powieszenie przed wiaduktem,kolorowych
      ruchomych blach na lince, które by hałasowały o dach pojazdu i
      zwróciły uwagę każdego kierowcy. Gdzieś w Polsce już takie
      zabezpieczenia wykonano.Oby nie było nastepnego wypadku pod
      wiaduktami.Rozmowa z nauczycielką na ten temat, nie może być tu
      żadnym usprawiedliwieniem.Kierowca jak pilot samolotu, odpowiada za
      pasażerów, bez względu na podpowiadania , nawet przez Prezydenta,
      gdzie ma sie zatrzymać.
      • Gość: Krzysztof Re: 0,5 metra pomyłki IP: *.ssp.dialog.net.pl 27.03.09, 20:25
        Czas wielki ,aby oznakowaniem ulic,jeśli się tylko znają zajęła się
        wreszcie policja,powinna wyłapywać takie braki.Niedaleko czychają z
        radarkiem i są hepi,dla mnie głównym powodem wypadku był brak
        oznakowania na wiadukcie,napewno kierowca mimo podszeptów
        zastanowiłby się czy przejedzie,szarzyzna wiaduktu uśpiła jego
        czujność.Ciekawe czy odpowiedzialny za prawidłowe oznakowanie
        został zatrzymany i przesłuchany i będzie odpowiadał karnie za BRAK
        PRAWIDŁOWEGO OZNAKOWANIA WIADUKTU.Jak słychać w urzędach są wysokie
        nagrody,ale muszą jak widać też być kary.
        • ewa10-0 do Krzysztofa 27.03.09, 20:55
          Po pierwsze oni się na tym nie znają,a po drugie jak będą rozglądać się,czy
          wiadukty,mosty i inne wysokie budowle są dobrze oznakowane,pouciekają
          im"zagrażające życiu i ruchu drogowemu"kierowcy jadący o 10km/h więcej niż jest
          dopuszczalna prędkość,albo rowerzysta po jednym piwie.Nie będzie
          mandatów,dostaną po dupie od szefów,bo kto zarobi na ich premię.Najlepiej im się
          wyłapuje z krzaków na radar,zamiast takich braków w oznakowaniu,o których
          pisałeś.Może po tym tragicznym wypadku ruszą dupska i zaczną działać?
          • Gość: dobre Re: do Krzysztofa IP: *.walbrzych.dialog.net.pl 28.03.09, 19:54
            MO-że i POlicja, ale nie do nich to należy, oni ciagle sie
            wykręcają od USPRAWNIANIA RUCHU DROGOWEGO , a nawet jak coś jest
            takiego upierdliwego dla kierowców , to stoją, obserwują i łapią
            kierowców za wjechanie na bezsensowne oznakowanie np.poziome
            skośne pasy martwych części jezdni, itp.Wszystkie zwężające pasy na
            drogach ,to pułapki dla kierowców,kto dopuścił do malowania takich
            baboli, a jaka za to kasa poleciała?
            Policja drogowa powinna zareagować i spowodować poprawę stanu
            technicznego drogi!
            A regulacją świateł na skrzyżowaniach tzw. synchronizacją dla
            płynnośći ruchu, to o tym można tylko......PO-mażyć !
            A wiadomo komu zależy na utrudnianiu ruchu,jak mamy Policje drogową?
    • Gość: gringo Re: 0,5 metra pomyłki IP: *.41.152.231.sub.mbb.three.co.uk 27.03.09, 19:56
      Opinii na temat tego zdarzenia są już w necie tysiące. Czyja wina?
      Przypuszczam, że można by cząstkową winę przypisać kilku osobom czy
      nawet instytucjom. Najważniejsza sprawa według mnie to zdolność
      wyciągnięcia odpowiednich wniosków z tego wypadku i podjęcie
      właściwych decyzji i działań. Oznakowanie drogi, widoczna informacja
      o wysokości pojazdu w zasięgu wzroku kierowcy i inne istotne rzeczy.
      Ktoś napisał o umieszczeniu przed wiaduktem ostrzegawczych elementów
      wiszących na tej samej wysokości co wiadukt. Ale przecież żyjemy w
      XXI wieku, więc można chyba umieścić fotokomórkę i tablicę świetlną,
      i każdy pojazd który będzie wyższy niż przejazd pod wiaduktem
      spowoduje włączenie systemu ostrzegawczego i komunikatu świetlnego i
      dźwiękowego. I powinno to być umieszczone w takim miejscu, aby
      pojazd miał jakąś szansę zawrócić, co w przypadku np. ciągnika z
      naczepą może być trudne. No i oczywiście w takiej odległości od
      wiaduktu, aby ewentualny zbyt wysoki pojazd miał czas i miejsce na
      wyhamowanie. Osobna sprawa to wandalizm i pytanie: jak długo takie
      urządzenie nie stałoby się obiektem ataku bezmyślnych niszczycieli.
      Oby tylko teraz komuś ważnemu nie przyszło do łba, aby zlikwidować
      zagrożenie jakie stwarza ten "niedobry wiadukt" poprzez jego
      usunięcie. Pozdrawiam.
      • Gość: grizzy56 Re: 0,5 metra pomyłki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.04.09, 21:56
        jedlińskie wiadukty też nie były oznakowane,ale po 'świdnickim' wypadku,ktoś
        wpadł na pomysł oznakowania ich,lepiej pózno,niż wcale...-oby w całym kraju
        reakcja ludzi odpowiedzialnych za to,była tak szybka,jak w jedlinie
        zdroju...pozdrawiam
        • Gość: obserwator Re: 0,5 metra pomyłki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.04.09, 11:41
          i nie tylko w Jedlinie we wszystkich zapadłych wioskach w okolicy postawiono
          znaki wysokości i zawężające przed wiaduktami
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka